Dodaj do ulubionych

klasa I i matematyka

02.01.06, 16:40
Proszę udzielcie rady!! Czy Wasze dzieci w I klasie potrafią dodawac w
zakresie 10 w pamięci? Moja córka liczy tylko na palcach - i to z każdym
tygodniem coraz gorzej. Nauka matematyki zaczyna przypominać horror. Może
macie jakieś sprawdzone sposoby na nauczenie dodawania. Możne byc mniej
zdolna z matematyki, ale może jakby się nauczyla dodawac (chocby na pamieć)
byłoby jej lżej. I nie rozumiem jak można najdłuższego wiersz nauczyć się w
pół godziny, a dodawania niw ząb. Proszę o radę. Pozdrawiam i życzę tylko
sukcesów w szkole.
Obserwuj wątek
    • andaba Re: klasa I i matematyka 02.01.06, 17:07
      Ale przecież w pierwszym półroczu pierwszej klasy może liczyć na konkretach.
      Mój młodszy syn też liczy na palcach, co nikomu nie przeszkadza. Zwłaszcza, że
      liczy szybko i dobrze.
    • krabek999 Re: klasa I i matematyka 02.01.06, 18:09
      > liczy tylko na palcach - i to z każdym tygodniem coraz gorzej.
      Przecież widzisz , że nic nie pomaga. Daj jesj spokuj.
      Wyślij do sklepu z drobnymi.
      • verdana Re: klasa I i matematyka 02.01.06, 18:12
        Bardzo polecam grę w kości jak dziecko nie wie, że to nauka, błyskawicznie uczy
        się dodawać.
        • andaba Re: klasa I i matematyka 02.01.06, 18:22
          Te kości to świetny pomysł. Mnie do dziś, gdy mam policzyć np. ile jest 5x6,
          stają przed oczami kości, w które grałam w dzieciństwie. Liczenie do 72 miałam
          opanowane zanim do szkoły poszłam, a ogólnie z matematyki jestem osioł.
        • carlafehr Re: klasa I i matematyka 03.01.06, 19:31
          Albo w Chińczyka dwoma kostkami
    • linn3 Re: klasa I i matematyka 02.01.06, 20:06
      Po pierwsze, nie zabraniaj używania palców - uzywa ich, bo tego potrzebuje.
      wszelkie zabawy, jak wspomniane kości, karty, szukanie "oczka" czy np dziesiątki
      w sumie cyfr rejstracji mijanych samochodów itp, proś o pomoc przy zakupach "co
      możemy kupić za..."
      pierwsze zadanie zadawaj łatwe, żeby zachęcić, nie za dużo zadań na raz.
      Pamiętaj o pochwałach i nagrodach. no i nerwy w konserwywink)
      powodzenia
    • mammilaria Re: klasa I i matematyka 03.01.06, 09:39
      Pocwicz z dzieckiem, ale w formie zabawy.
      Obecnie juz w zerowce, czy to szkolenej czy przedszkolnej dzieci powinny umiec
      liczyc do 10 w pamieci.
      Moj syn w zeszlym roku w 1 klasie mial mnozenie do 30, wiec bez umiejetnosci
      szybkiego dodawania w pamieci moga byc powazne klopoty.
      Nadmieniam, ze jest to standardowa podstawowka publiczna, realizujaca material
      Wesolej Szkoly
    • bogusiabj Re: klasa I i matematyka 03.01.06, 10:23
      Dzięki za wszystkie wypowiedzi. Spróbuję grę w kości. Tu nie chodzi o
      naciskanie dziecka. Tylko o problem z matematyką, boję się, że jak bedę czekała
      to z małego problemu zrobi się gigant. Generalnie córka jest dobrą uczennicą,
      ale matematyka zaczyna być problemem - np. po przeczytaniu nawet
      najtrudniejszego zadania z matematyki, zna odpowiedź, ale nie wie jak do niej
      doszła i żeby 100 razy rozwiązywała to samo zdania - zawsze jest to samo -
      wynik dobry, tylko skąd. Pozdrawiam
      • jakw Re: klasa I i matematyka 03.01.06, 11:19
        A może jak tak siedzisz nad nią i robisz "problem" z matematyką to córa się po
        prostu blokuje? Jak zna odpowiedź to znaczy że jakoś potrafi policzyć, chyba że
        to samorodny talent wróżbiarski. Nie miałaś sama problemów z matematyką i stąd
        te straszne obawy i drżenie o ten przedmiot? Rozmawiałaś z panią na ten temat -
        jak ona to widzi i czy to rzeczywiście problem?
    • bogusiabj Re: klasa I i matematyka 03.01.06, 13:01
      Nigdy nie miałam problemow z matematyką (jeden z moich ulubionych przedmiotów),
      podobnie mąż - z zamiłowania księgowy. I tu nie chodzi o "pakowanie" wiedzy do
      głowy, nie chcemy mieć w domu geniusza. Podchodzimy do szkoły i do nauki
      normalnie - choć może w obecnych czasam zbyt staromodnie (dziecko nie chodzi na
      żadne dodatkowe zajęcia, bo uważamy, że wystarczy to co jest w szkole, i dbamy
      o to by został czas na zabawe0. Chodzi mi tylko o sposób nauczenia dziecka
      dodawania i zrozumienia mechanizu dodawania i odejmownia - liczyłam na
      doświadczenie innych mam. Dlatego spróbuję gry w kości. Każde dziecko uczy się
      inaczej, o grze w kości nie pomyślałam. Widzę, że błędy jakie robi w
      ćwiczeniach denerwują ją i dlatego chcę jej pomóc. Pozdrawiam
    • roman.gawron Re: klasa I i matematyka 03.01.06, 21:36
      Nie stresuj dziecka, nie naciskaj, pozwól dojrzeć do abstrakcyjnej mateamtyki
      własnym tempem. Jak najwięcej niech liczy na konkretach, niech manipuluje
      przedmiotami, wagę matematyczną kup, liczmany, pozwól, zachęcaj do
      przekładania, układania, sprawdzania hipotez, wyników w praktyce, na palcach,
      kasztanach, orzechach, guzikach itp.

      I nie nerwowo, bo się dziecko zablokuje i na zawsze uzna, że matematyka
      jest "trudna".
      No i zaufaj nauczycielce. Nie musicie w domu aż tyle ćwiczyć, jeśli ona nie
      widzi takiej konieczności.
    • nunia01 Re: klasa I i matematyka 04.01.06, 21:31
      Moja koleżanka jest nauczycielką 1-3, teraz ma pierwszą klasę, kilka dni temu
      opowiadła mi o pracy dzieciaków na lekcji i liczą albo na palcach, a jak tych
      zabraknie to na tzw. liczmanach (czy jak to się tam nazywa) - czyli patyczkach
      itp. W pamięci jeszcze nie wszystkie potrafią i nikt tego od nich nie wymagasmile))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka