maika7
08.10.06, 17:14
założyłam taki wątek na innym forum
(forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=37249&w=49981208), ale ciekawa
jestem Waszego zdania.
Sytuacja wygląda dokładnie tak:
Uczeń nie był na lekcji np. polskiego. W tym samym dniu, na lekcję np. fizyki
wchodzi nauczycielka j. polskiego (razem z nauczycielem fizyki), chce odpytać
ucznia z polskiego. Uczeń mówi, że nie jest przygotowany, dostaje na fizyce
jedynkę z polskiego (na którym ma nieobecnośc). Czy taka sytuacja jest według
Was w porządku i zgodna z zasadami nauczania i oceniania?
Czy według Was jest istotny powód nieobecności czy też nie?
M.