Dodaj do ulubionych

jaka kara???

12.10.06, 14:20
pomysly na kare dla prawie 8 latka ktory byl dzisaj cholernie niegrzeczny w
szkole i pomimo zwracania mu uwagi przez nauczycielke poprostu zero reakcjisad

rece i nogi mi opadajasad(((
Obserwuj wątek
    • moofka Re: jaka kara??? 12.10.06, 14:21
      moze pies sowy?
      • cocollino1 Re: jaka kara??? 12.10.06, 14:59
        buahaha
        moofkasmile))))))))))))))

        chyba dzis mojego syna postasze psem sowysmile))))))))))))))
    • mieszkowamama Re: jaka kara??? 12.10.06, 14:23
      Do pokoju i siedzieć do kolacji. Po kolacji zero bajek i do łóżka. Za
      drastyczne ciut może?
      • wwww_wwww Re: jaka kara??? 30.11.06, 10:54
        Ale chyba odczuje dziecko i może poskutkuje!
    • masumi2006 Re: jaka kara??? 12.10.06, 14:25
      Szlaban na kompa,albo na coś innego,co kocha ponad wszystko na
      świecie.Jeden,dwa dni,tydzień,wg upodobań mamysmile
    • iwoniaw Re: jaka kara??? 12.10.06, 14:50
      A na czym ta "cholerna niegrzeczność" polegała i dlaczego nie reagował na uwagi
      nauczycielki?
    • bea.bea Re: jaka kara??? 12.10.06, 14:56
      no nie wiem, moim zdanie , dopilnowałaby jutro by pania przeprosił, i
      ustaliłabym z nia przy nim, jaką kare bedziemy stosowac jesli pani bedzie sie
      skarzyła...czyli np nie robienie rzeczy która bardzo lubi....ale...

      po zajeciach poszłabym z nim do pani i zapytałabym czy był grzeczny i czy dzis
      mamy luz , czy kare...i tak przez np tydzień...
      oczywiście wczesniej porozmawiałabym z ta pania bez młodego...
      • 2006m1 Re: dzieki 12.10.06, 19:54
        za propozycje
    • escribir Re: jaka kara??? 12.10.06, 20:02
      napisac w zeszycie 100 razy:
      "Nie będę cholernie niegrzeczny i jak tylko pani zwróci mi uwagę ostro
      zareaguję" wink))))
      A tak powaznie to szalban: komp, albo bajki, albo cos tam.
      • verdana Re: jaka kara??? 12.10.06, 20:12
        Ja wypowiadam się, choc nie powinnam, bo z reguły w takich sytuacjach dostaję
        szału i kary sypią się jak z rekawa. Ale sama mam wątpliwosci do swojego
        zachowania. Ono nie jest sprawiedliwe- to raz. Nie działa - to dwa.
        Tak naprawdę nikt nie powinien być karany dwa razy za to samo. Skoro dostał
        karę od nauczycielki (jeżeli dostał), to w domu nie powinno być juz kary, tylko
        powazna rozmowa. Jezeli kary nie było, to porozmawiałabym z nauczycielką, że
        powinien ja otrzymywac od niej, bo zawinił w szkole, a nie od Ciebie. Chocby
        dlatego, ze Ty naprawde nie wiesz do konca, co sie w szkole zdarzyło.
        Dobra bylaby za to rozmowa, z której dowiesz się, dlaczego był niegrzeczny
        (albo się i nie dowiesz...), w której uświadomisz mu, jak trudno prowadzic
        lekcje, gdy ktos rozrabia. Mozna też pokazać mu, jak to dla pani wyglada - np w
        czasie oglądania przez niego filmu czy robienia czegos ważnego co chwila
        przechodzić przed telewizorem, gadać na cały głos, przeszkadzać - i powiedziec,
        ze tak Pani sie czuje, gdy ona cos chce powiedzieć, a dzieci rozrabiaja.
        • nchyb Re: jaka kara??? 12.10.06, 20:45
          > lekcje, gdy ktos rozrabia. Mozna też pokazać mu, jak to dla pani wyglada - np
          w czasie oglądania przez niego filmu czy robienia czegos ważnego co chwila
          > przechodzić przed telewizorem, gadać na cały głos, przeszkadzać - i owiedziec,
          > > ze tak Pani sie czuje, gdy ona cos chce powiedzieć, a dzieci rozrabiaja.

          bardzo podoba mi się pomysł lekcji poglądowej smile
          A przy okazji, popieram dowiedzenie się, na czym polegała owa cholerna
          niegrzeczność.
          Bo znałam nauczycielkę, która stale pisała dziecku uwagi, że jej przeszkadza, a
          ono po prostu miało dużo pytań. A to pani bardzo przeszkadzało...
          Czyli - najważniejsze - na czym owa niegrzeczność polegała?
    • mmilki Re: jaka kara??? 12.10.06, 20:24
      ...moze nie wprowadzaj kary,tylko porozmawiaj z dzieckiem,
      dlaczego tak sie zachowuje i powiedz mu,ze z tego powodu jest ci bardzo przykro
      i smutno,
      wzmocnij pozytywnie,powiedz,ze zawsze moglas na nim polegac,wiec co sie dzisiaj
      stalo...(cos w tym stylu...)

      razem wymyslcie rozwiazanie,albo sama postaw zachecajace ultimatum,
      ale uprzedz malucha,ze jak nawali,to wtedy nie bedziesz juz dyskutowac,tylko
      dasz taka,a taka kare (np.tydzien beztv)i badz konsekwentna.

      Sama mam 7 latka i takie podejscie skutkuje,bezwzgledna kara wrecz rodzi bunt-
      przynajmniej u nas.

      Apania nalezy przeprosic,
      zycze powodzenia
      • 2006m1 Re: jaka kara??? 13.10.06, 08:01
        Rozmawialam,powiedzial ze sie wkuzyl ,bo pani go przesadzila do innego kolegi
        ktorego nie lubi(czyt. nie moze z nim gadac na lekcjach)i dlatego przeszkadzal
        w prowadzenu lekcji ,gadal ,lazil po klasie ,kopal jakies papiery,dostal 4
        upomnienia a po tym nauczycielka wyprosila go z klasy to nie chcial wyjsc.
        Pierwszy raz tak zareagowal,powiedzial ze nie wie co w niego wstapilo.

        Co do kary, to zero tv przez tydz. i zadane przez nauczycielke 20 razy
        przepisanie"nie bede sie odzywal nie pytany, jak chce cos powiedziec to
        podnosze reke"
    • wwww_wwww Re: jaka kara??? 30.11.06, 10:53
      Kara powinna być dotkliwa dla dziecka i konsekfentnie przestrzegana!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka