Dodaj do ulubionych

"Zabiję cię!"

24.11.06, 21:00
Powiedział wczoraj do mojej córy (1 klasa podst.) kolega z klasy. Mała się
przejęła. Poradziłam ograniczenie zabaw z owym kolegą, ale decyzję zostawiłam
jej. Wyjaśniłam że powiedział pewnie tak sobie, nie myśląc co mówi, przyjęła
wyjaśnienie i się rozchmurzyła. No i dzisiaj... powiedział do niej to samo,
tyle że dwa razy. Moje dziecko zaczęło się baćsad W poniedziałek zamierzam
porozmawiać z wychowawczynią, tyle że nie wiem czego mam od niej oczekiwać,
nie włoi małemu, do kąta nie postawi, a jak powie że ma tak nie mówić do
koleżanki to moja mała zostanie ogłoszona skarżypytą. Córa zgodziła się żebym
porozmawiała z panią, ale może macie inne pomysły jak to rozwiązać? Nie chcę
naskakiwać na dzieciaka, a jego mama do szkoły nie przychodzi. Co zrobić?
Obserwuj wątek
    • roseanne Re: "Zabiję cię!" 24.11.06, 21:57
      no coz- w USA, po takim tekscie idzie sie do dyrektora szkoly i on wzywa
      rodzicow straszacego na dywanik, tam tlumaczy dlaczego zachowanie dziecka jest
      nieodpowiedniei prosi rodzicow o wspolprace
    • mamooschka Re: "Zabiję cię!" 24.11.06, 22:07
      Ha! To chyba jednak zapytam pani jak to jest u nas. Gdyby matka przychodziła do
      szkoły to bym to załatwiła z nią, a tak... Będę w tej chwili wredna i paskudna,
      ale jak tak dalej chłopiec będzie się rozwijał to będzie chyba kandydatem do
      szkoły Giertychasad Bo te teksty to nie jedyne co odstawia wobec innych dzieci.
      • joanna9920 Re: "Zabiję cię!" 26.11.06, 08:33
        dyrektorka powinna wezwac matke do szkoły i porozmawiac dlaczego tak sie
        dzieje.czy mówi tak sobie do wszystkich bez powodu?czy dzieci mu dokuczaja i w
        ten sposób czce je wystraszyc?napewno powinnas porozmawiac z wychowawczynia.
    • lioninka Re: "Zabiję cię!" 26.11.06, 10:08
      Nie wiem jakie dzieci są w klasie twojej córki, ale na ogół tak łatwo
      skarżypytą się nie zostaje. Dzieci bardzo dobrze rozumieją takie sytuacje, tym
      bardziej, że pewnie wobec innych dzieci ten chłopiec też aniołkiem nie jest.
      Pracuję z dziećmi i ja bym tego nie zbagatelizowała. Sama spotkałam się z
      sytuacją gdy po zwykłej kłótni dziecko z kolegami postanowiło z bardzo błahego
      powodu zrealizować swoje groźby i pobili dzieci. Nie chcę cię straszyć, bo
      często takie słowa wypowiadane są przez dzieci całkowicie bezmyślnie i nawet do
      głowy by im nie przyszło, że by to faktycznie zrobić. Jednak trzeba reagować.
      • mamooschka Re: "Zabiję cię!" 26.11.06, 11:46
        Oj, z tego co widzę to to aniołek na pewno nie jest. W szkole jestem codziennie
        rano i po południu, więc widzę jak się zachowuje, przynajmniej w tym czasie.
        Córka mówiła że inne dzieci też zaczepia. Są różne dzieci, moje też nie są
        aniołami, ale są granice. Jutro rano porozmawiam z nauczycielką, w końcu musi
        wiedzieć co się dzieje między dziećmi. Co dalej - pomyślimy. Na szczęście pani
        jest bardzo dobrym pedagogiem i ma na względzie przede wszystkim dobro dzieci,
        więc nie sądzę żeby zbagatelizowała sprawę.
        • wwww_wwww Re: "Zabiję cię!" 30.11.06, 10:09
          ReaGOWAĆ OD POCZĄTKU, NA POCZĄTKU SŁOWA, POTEM... DLATEGO LEPIEJ ODRAZU
          STANOWCZO I KONSEKFENTNIE REAGOWAĆ I PILNOWAĆ, ABY INNI (NP. NAUCZYCIELKA W
          SZKOLE) TEŻ ZAREAGOWALI, A NIE ZBAGATELIZOWALI PROBLEM...
    • wwww_wwww Re: "Zabiję cię!" 30.11.06, 10:06
      Powiedzcie rodzicom dziecka o tym zachowaniu!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka