Dodaj do ulubionych

facet z dzieckiem

IP: 195.94.207.* 07.05.03, 12:08
Kobiety, jestem z facetem, który ma dziecko z "poprzedniego związku". Nie
wiem dlaczego ale nie umiem tego zaakceptować. czy któras z was miała podobna
sytuację ? Jak można zaakceptowac taki stan ......... czy mozna przestac byc
zazdrosną i przetać "karać" go za to?
HELP




Obserwuj wątek
    • coroline Re: facet z dzieckiem 07.05.03, 13:43
      ale czego konkretnie nie umiesz zaakceptowac: samego faktu ze juz ma dziecko,
      czy tego, ze biorac udzial w jego wychowaniu, kontaktujac sie z nim kontaktuje
      sie rowniez z matka? czujesz sie zazdrosna o dziecko czy o matke?
      • Gość: autorka Re: facet z dzieckiem IP: 195.94.207.* 07.05.03, 14:08
        o dziecko, o to, że oddał cos z siebie. Faktem jest, że on sie wogóle nie
        kontaktuje z tym dzieckiem, ale sama świadomosc, że ono jest doprowadza mnie do
        szału.
        • coroline Re: facet z dzieckiem 07.05.03, 16:13
          Gość portalu: autorka napisał(a):

          przepraszam ale chyba w tej sytuacji nie jestem Ci w stanie nic doradzic. nie
          rozumiem jak mozna byc zazdrosnym o dziecko, o to ze ono wogole jest.
          zrozumialabym jeszcze sytuacje w ktorej jest jakas zazdrosc o jego matke, bo w
          sumie to jest problem - twoj facet kontaktuje sie z kobieta z ktora kiedys cos
          go laczylo - zawsze taka sytuacja nie jest latwa, ale i to mozna zniesc jesli
          widzimy, czujemy milosc partnera.
          natomiast taka sytuacja jak u ciebie to ze facet wogole sie z dzieckiem nie
          kontaktuje. tu widze wiekszy problem. dlaczego tak jest?
          zgadzam sie z tym co napisala mandarynka, zastanowilabym sie nad dojrzaloscia
          tego faceta.

          > o dziecko, o to, że oddał cos z siebie. Faktem jest, że on sie wogóle nie
          > kontaktuje z tym dzieckiem, ale sama świadomosc, że ono jest doprowadza mnie
          do
          >
          > szału.
          • Gość: zasmucona Re: facet z dzieckiem IP: 195.94.207.* 07.05.03, 16:24
            Z tego co wiem on nigdy nie chiał tego dziecka - został wpewnym sensie oszukany
            i postawiony przed faktem dokonanym. Próbował, ale dzicko w sytuacji braku
            jakiegokoliwke uczucia miedzy partnerami tylko ich od siebie oddalił i
            doprowadziło do nienawiści. Dla niego kontakt z dzieckiem jest koszmarem -
            czuje sie oszukany i wmaniupolowany, a poza tym nie jest pewnie, czy to jego
            dziecko. oto powody tego, że sie nie kontaktuje w wielkim skrócie. natomiast
            mój problem jest inny - ja nie moge zniesc, że on nie jest "czysty" w takim
            sensie w jakim ja jestem. Ćały czas mu dogryzam i dołuje go. Nie moge
            zaakceptowac faktu, ze on ma dziecko - i w sumie nie ma to dla mnie znaczenie,
            czy on sie z nim kontaktuje czy nie.
            • Gość: astinger Re: facet z dzieckiem IP: 213.231.15.* 09.05.03, 14:45
              Kończąc jednym cięciem dywagacje psychologiczno społeczne powiem tak. Jesteś
              dulsko kołtuńsko zaściankowa, skoro masz taki dylemat "on nie jest czysty" tak
              jak ja. Mozna przelecieć sto tysięcy lasek i nie mieć dziecka. jaki to ma wpływ
              na twoje pojecie czystosci zatem. No i ostatnia sprawa co ten temat robi na tym
              forum? Tego juz zupełnie nie rozumiem.
    • mam-darynka Re: facet z dzieckiem 07.05.03, 14:37
      To ten Towj facet nie trafil jeszcze na kobiete, ktora bedzie dla Niego dobra
      partnerka. Jezeli On sie nie kontaktuje z dzieckiem, to zle - dla Niego, ale
      przede wszystkim zle dla dziecka, a takze zle wrozy na przyszlosc dla Was
      dwojga. Jezeli Ty masz problem z tym, ze On ma dziecko, to nie powinnas z Nim
      byc, bo kobiet, dziewczyn, partnerek, zon, kochanek i przyjaciolek to On moze
      miec jeszcze pare setek a wlasne dziecko to jest wlasne dziecko - NIE DO
      ZASTAPIENIA! Jesli sie chcesz z Nim zwiazac na dluzej, to musisz to sobie
      dobrze przemyslec - nie wystarczy, ze zaakceptujesz stan rzeczy, bedziesz
      musiala brac aktywny udzial w Jego ojcostwie. Jezeli zas On nie chce byc
      aktywnie ojcem, to w ogole szkoda czasu na takiego faceta - kanalia i juz, po
      co Ci ktos taki?
      • Gość: zasmucona Re: facet z dzieckiem IP: 195.94.207.* 07.05.03, 14:43
        ;-((((
    • Gość: moni Re: facet z dzieckiem IP: *.dip.t-dialin.net 07.05.03, 16:21
      Ja osobiscie nie mam zdania na ten temat, ale nie sadze, zeby byla to latwa
      sytuacja. Moja mama jest calkowicie przeciwna wiazaniu sie z czlowiekiem z
      dzieckiem, ale mysle, ze to wynika z faktu, ze widziala juz kilka takich
      zwiazkow i zaden nie byl dobrym przykladem.
      Ja mysle, ze jest wiele dzieci, ktore potrzebuja milosci i nie sa one tylko w
      domu dziecka.. Jesli kochasz swojego faceta, to pogodz sie z tym.


      • Gość: zasmucoan Re: facet z dzieckiem IP: 195.94.207.* 07.05.03, 16:28
        Problem w tym, że własnie dlatego, że go kocham nie moge sie z tym pogodzic. W
        moim odczuciu mój facet może miec dziecko, ale tylko ze na - innych dzieci nie
        toleruje. Ten związek chyba nie ma przyszłości. Zawsze jak on mi móiw, że
        dorósł juz i chciałby miec ze mna dziecko ja robie wielka awanture i odpowiadam
        mu - jak bys nie miał dzicka z inna to ja bym chciała ale z teraz z toba - w
        zyciu. Oststnio powiedziałam mu nawet, że gdybym zaszła w ciaze to uzunełabym
        albo bym sie zabiła.
        okropne ......
        • mam-darynka Re: facet z dzieckiem 07.05.03, 16:35
          Bardzo przepraszam ale zlosci mnie zawsze strasznie takie gadanie o
          wmanipulowanych w dziecko facetach. Co to znaczy? Ony byl nieprzytomny,
          nieswiadomy, niedorozwiniety - nie wiedzial czym sie konczy wprowadzenie penisa
          do waginy i wytrysk? Jezeli sie nie zabezpieczal, to nie ma prawa teraz mowic o
          manipulacji. Jezeli prezerwatywa pekla, to mieli pecha ale to tez nie byla
          zadna manipulacja. Jezeli wierzyl kobiecie, ze bierze srodki antykoncepcyjne a
          Ona Go oszukala, to On jest naiwny albo leniwy, ze nie sprawdzil i sam sie
          naprawde nie zabezpieczyl jesli chcial byc pewny, ze nie bedzie dzieci.
          To sie tak latwo mowi, ze kobieta biednego faceta wykorzystala a tak naprawde
          to wiekszosc facetow nie mysli o konsekwencjach. A konsekwencje sa, potrzebuja
          milosci, opieki, zainteresowania i od tego nie ma ucieczki.
          • Gość: lisa Re: facet z dzieckiem IP: 195.94.207.* 08.05.03, 10:15
            Wiesz pozwole sobie nie zgodzic sie z Toba - często kobiety stawiaja facetow
            przed faktem dokonanym - takie tematy poruszane sa tez tutaj - ja także jak
            chciałam miec baby a mój maż nie bardzo - po prostu "wrobiłam go" - najpier był
            zły, ale w końcu sie przekonał. To jest mo zliwe, chociaz nie fair i trzeba
            ponosic ryzyko niepowodzenia planu.
            pozdrawiam
            lisa
    • Gość: moni Re: facet z dzieckiem IP: *.dip.t-dialin.net 07.05.03, 16:34
      tak, to jest okropne. Mysle, ze powinnas sie zastanowic nad soba i swoim
      zwiazkiem. Przeciez nikt z nikim nie musi byc na sile.
    • Gość: moni Re: facet z dzieckiem IP: *.dip.t-dialin.net 08.05.03, 10:36
      no ale powrocmy do pytania- czy facet z dzieckiem to problem?
      • Gość: zasmucona Re: facet z dzieckiem IP: 195.94.207.* 08.05.03, 11:07
        Dla mnie tak i od kilku dni zastanawiam sie powaznie nad zerwaniem tej
        znajomosci .......
    • Gość: zasmucona Re: facet z dzieckiem IP: 195.94.207.* 08.05.03, 11:28
      Koleżanki, nie odpowiedzialyście mi na zasadnicze pytanie - jak sobie poradzic
      z tym faktem ..... jak to zaakceptować.
      czy dalej mamy udawać przed wszytskimi, że on nie ma żadnej przeszłości czy
      może nie ..... Sama nie wiem co robić. Najgorsze jest jednak to, że on uwielbia
      dzieci, jak rozmawiamy na temat dzieci on wykazuje wobec nich tyle ciepła,
      czułości. Mówi, że chciałby miec dziecko, kochac je i żeby było ono łącznikiem
      między nim a kochaną kobietą. Ja nie potrafie nawet tego słuchac - takie
      rozmowy kończą sie zawsze awanturą.
      • Gość: X Re: facet z dzieckiem IP: *.devs.ac-net.pl 08.05.03, 12:11
        Jestes zwyczajnie strasznie zazdrosna o jego przeszlosc i... niedojrzala.
        Mozesz oczywiscie chciec faceta, dla ktorego Ty jestes pierwsza dziewczyna w
        ogole i takiego szukaj, ale w tej sytuacji jedyny wybor jest taki: bierzesz go
        z dobrodziejstwem inwentarza i wiecej nie zatruwaj zycia ani jemu ani sobie
        albo zostaw. Inaczej to nie ma sensu ani przyszlosci...
      • Gość: Joan Re: facet z dzieckiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.03, 12:43
        Naprawdę nie rozumniem Twojego podejścia do tego faceta i problemu.
        Dla mnie miłość to akceptacja, po prostu. Nie zmienisz tego, że on ma dziecko,
        ma i już. Jak nie pogodzisz się z tym faktem zniszczysz Wasz związek.
        Prawdę mówiąc, czytając Twoje posty odnoszę wrażenie, że nie dorosłaś do tego
        związku, może jak Twój partner do dziecka - wtedy.
        Sama musisz podjąć decyzję, czy będziesz potrafiła pogodzić się z sytuacją. I
        zrób to szybko, szkoda Waszego związku.
        I jeszcze jedno, zgadzam się z jedną z poprzedniczek - nie można "wrobić"
        faceta w dziecko - każdy musi być odpowiedzialny z to co robi. Nie wiedział
        biedaczek czym może zaowocować sex?
    • Gość: Aisza Re: facet z dzieckiem IP: 195.94.207.* 08.05.03, 12:42
      Witam, a ja mam podobny problem. Mój mąz ma dziecko z poprzedniego małżeństwa.
      Na początku mi to nie przeszkadzał - ale do czasu. Teraz jestem w 6 miesiącu
      ciaży i nie moge zniesc kiedy on ciagle mnie poucza. Nie moge zniesc jego
      doświadczenia w tym zakresie. Chciałabym abysmy razem odkrywali uroki
      rodzicielstwa, a on ciagle pokazuje mi, że on wie lepiej bo on to jusz przeżył.
      Wiem, że sama dokonałam takiego wyboru, ale wiem tez, że to nie jest łatwe i
      każda kobieta w głebi dudzy napeawno musi czuc sie zazdrosna. No chyba, że
      sama ma dziecko z innym chłopem - to wtdy rachunek jest wyrównany.
      Aisza
      • Gość: aleksandrynka Re: facet z dzieckiem IP: 212.160.130.* 08.05.03, 22:20
        Aisza, jeśli on twierdzi, że wie lepiej, to niewiele wie. Jemu się po prostu
        tak wydaje... Każda babeczka przechodzi ciążę inaczej, każda ma inne lęki,
        dolegliwości, apetyty. Nie ma najbardziej słusznych pieluszek, staników, nie ma
        idealnych wózkow, rodziców też nie... Myślę, że twój mąż po prostu chce
        świadomie i aktywnie uczestniczyć w tym, co sie teraz dzieje, być może w
        poprzednim związku był ograniczany, nie pozwalano mu na intensywny kontakt z
        maluchem, strofowano go... Mogło tak być. A może czuje się zagrożony, chce
        zasłużyć na Twoje względy "fachową" wiedzą? Pogadaj z nim, tym bardziej, jeśli
        takie ciągłe pouczanie jest dla Ciebie męczące. A za tym wcale nie musza stać
        złe intencje typu: "Ty nic nie wiesz, młoda jesteś" itp.
        Pozdrawiam
        Ola i fasola
    • Gość: moni Re: facet z dzieckiem IP: *.dip.t-dialin.net 08.05.03, 12:54
      zasmucona, chetnie Ci powiem moje zdanie, ale Ty wcale nie musisz sie do niego
      dostosowac. Mam do Ciebie kilka pytan-ile masz lat, czy kochasz swojego faceta,
      ile sie juz znacie i co Ci najbardziej przeszkadza w fakcie ze ma dziecko. Ja
      mowiac szczerze nie do konca rozumiem Twoj sposob myslenia-w czym widzisz
      problem (jestes zazdrosna o jedo uczucia, o pieniadze,ktore wydaje na dziecko
      czy ze ma to dziecko z inna kobieta)? Napewno to jest jakis problem, ale nie
      rozwiazesz go awanturami. Nie wymagaj od partnera rzeczy niemozliwych.
      Pozdrawiam Cie serdecznie.
      • Gość: zasmucona Re: facet z dzieckiem IP: 195.94.207.* 08.05.03, 12:58
        Chetnie bym z Toba pogadała, ale tonie jest temat na formu - potrzebuje
        porozmawiac z kims obcym - komu moge powiedziec co naprawde czuje - moze
        umowimy sie na jakims czacie, albo cos inngeo ......
        • coroline Re: facet z dzieckiem 08.05.03, 13:01
          ja tez bym z wami chetnie pogadala jesli nie macie nic przeciwko....
          • Gość: zasmucona Re: facet z dzieckiem IP: 195.94.207.* 08.05.03, 13:03
            Jestem ZA - dzieczyny, wchodzmy na jakis czat, np. na GW na ogólny - tylko
            kiedy???, albo moze GG ......
          • Gość: zasmucona Re: facet z dzieckiem IP: 195.94.207.* 08.05.03, 13:10
            i wiecei co własnie zrobiłam ........... gadałam przez telefon z moim facetem i
            zaczelismy przeżucac kto ma zadzwonić do administracji - takie tam - ty
            zadzwon, a dlaczego ja zrób to ty. I ja (jak zwykle) dodałam - do administracji
            nie umiesz zadzwonić, ale do lekarza swojego dzidziusia umiesz ..... i
            odłozyłam słuchwakę.
    • Gość: mamusia Re: facet z dzieckiem IP: *.proxy.aol.com 08.05.03, 13:12
      nie wiem ile masz lat, ile doswiadczen, i przede wszystki czego oczekujesz od
      tego zwiazku. ale z doswiadczenia swojego (raz ze bylam dzieckiem
      rozwiedzionych, dwa ze tez jako 19latka kochalam sie w facecie z dzieckiem)i
      niestety kilku moich przyjaciolek powiem jedno : trzymaj sie z daleka od
      faceta, ktory nie kontaktuje sie ze swoim dzieckiem. po pierwsze ze zawiodl
      tamta kobiete - nie musi z nia byc jesli ich milosc sie skonczyla ale jego
      obowiazkiem jest uczestniczyc w wychowywaniu dziecka. nawet wiecej niz
      obowiazkiem, normalni, uczuciowi LUDZIE kochaja swoje dzieci. dwa: zawodzi to
      dziecko.
      uwierz mi, znalam faceta mojej przyjaciolki. pzyjaznilismy sie, jest czarujacym
      erudyta. wierzylam ze jego pierwsze malzenstwo bylo szczeniacka pomylka, ze
      klopot w ontaktach z synem polega na celowym dzialaniu matki. dopiero jak w
      najbardziej paskudny sposob rozstal sie z moja przyjaciolka (adwokaci, grozby,
      nieoddawanie dlugow etc etc) dotarlo do wszystkich, ze jakos nie jestesmy
      zaskoczeni, historia sie powtarza.
      • Gość: zasmucona Re: facet z dzieckiem IP: 195.94.207.* 08.05.03, 13:31
        Witaj matko, mam 28 lat - doswiadczen - chyba w normie jak na swój wiek.
        dziekuje za rade - wiele w niej mądrości zyciowej.
        • Gość: mamusia Re: facet z dzieckiem IP: *.proxy.aol.com 09.05.03, 10:30
          tak na prawde najwazniejsze jest to czego oczekujesz od tego zwiazku - bo do
          night live, teatru, kina, romantycznych urlopow, kolacji przy swiecach etc to
          to dziecko oczywiscie nie ma nic do rzeczy. tylko juz takie my babki jestesmy,
          ze miedzy jedna a kolacja a druga pojawia sie potrzeba stabilizacji, zaufania.
          i tu dobrze sie zastanow i nie zamykaj oczu i serca przed pytaniem, dlaczego
          ten czlowiek nie kocha swojego dziecka. krwi z jego krwi i ciala z jego ciala.
          no umowmy sie, ze poczucie obowiazku wobec tamtej kobiety moglo zostac niejako
          zniszczone z winy obojga. ale brak milosci do dziecka pozostaje.
          wiem, ze troche nie na temat, bo inny mialas problem. ale moze to tylko taka
          emocjonalna maskarada. moze jest wwaszym zwiazku ciern zwiazany z tym
          dzieckiem a tylko (nieswiadomie?) ubralas go w ta zazdrosc. zycze madrej
          dezycji, ktora da twojemu sercu ulge.
    • Gość: moni Re: facet z dzieckiem IP: *.dip.t-dialin.net 08.05.03, 13:18
      zasmucona, jak chcesz to zostaw mi swoj adres mailowy. Mysle, ze Ty teraz
      potrzebujesz bardziej wysluchalia i wspolczucia... bo decyzja zalezy od Ciebie.
      • Gość: zasmucona Re: facet z dzieckiem IP: 195.94.207.* 08.05.03, 13:22
        sofija76@tlen.pl
    • Gość: inka Re: facet z dzieckiem IP: 195.94.207.* 08.05.03, 16:33
      Wybór jest prosty - albo akceptujesz albo odchodzisz - nie niszcz zycia sobie i
      innym
      pozdrawiam
      Inka
    • Gość: Nina Re: facet z dzieckiem IP: *.zetosa.com.pl 09.05.03, 00:43
      Nie chce Cię urazić, jednak chcąc napisac Ci odpowiedz nie moge uniknąc
      przedstawienia swojego zdania.

      sama mam dziecko z poprzedniego związku. Mam też cudownego faceta, który od
      samego początku dba o nas OBIE (o mnie i córkę). Jest to nieco inna sytuacja,
      bo ja mieszkam z córką i ją mocno kocham (a Twoj partner chyba nie czuje sie
      ojcem) dlatego było jasne, że i mój partner MUSI pokochac także moje dziecko. W
      wyborze partera to była cecha nadrzędna - stosunek do dzieci! Nie jedyna cecha
      oczywisćiewink ale nie mogłabym zwiazac się z kims kto nie akceptuje (kocha!)
      mojej Córki.

      Dlatego nie rozumiem co robisz z tym człowiekiem. Dlaczego on z Tobą jest. Nie
      możesz kazac mu wybierać. Choc i tak dokonał juz (dla mnie podłego i
      egoistycznego) wyboru i nie kontaktuje sie z dzieckiem. ...i do tego jescze to
      podsycasz.... trudno mi uwierzyć, że masz 28 lat. Może będziecie szczęśliwi -
      macie chyba podobne egoistyczne podejscie do zycia. To nie wada! Choc żal mi
      tego chłopca! TYlko bym sie zastanawiała, czy ten wasz egoizm pozwoli wam wyjść
      poza swoje ja i zbudowac coś wspólnego. I trwałego. Byś kiedys nie usłyszała,
      że go wrabiasz.....
    • Gość: Anna Re: "Nieczyste" dziecko. IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 09.05.03, 01:35
      To ty jestes "czysta" a dziecko to niby co brudne wedlug ciebie??? To chyba
      raczej dziecko jest tu niewinnoscia a nie ty czy jego ojciec. To co piszesz
      jest podwojnie potworne i okrutne w stosunku do dzieciaka. Nie dosc ze nie ma
      matki , ojciec zachowuje sie gorzej niz obcy to jeszcze przyszla macocha jest
      gorzej niz macocha ze zlej bajki. Dziecko jest i trzeba to zaakceptowac jesli
      chcesz byc z jego ojcem. Mysle, ze wrobienie i tego typu okreslenia sa
      smieszne . Trzeba wziasc odpowiedzialnosc za swoje czyny, a dziecko to nie
      zabawka. Jesli on nie jest pewien czy jest ojcem biologicznym( chyba raczej
      pobozne zyczenie was obydwojga) to zrobcie test DNA.
    • tumoi Re: facet z dzieckiem 09.05.03, 10:22
      Zachowujesz się bardzo egoistycznie i niedojrzale. Ile Ty masz lat? Jeżeli nie
      potrafisz zaakceptować przeszłości swojego faceta to znajdź sobie prawiczka.
      Twój facet też jest niedpowiedzialnym chłopcem a nie mężczyzną - i pod tym
      względem pasujecie do siebie. Dobrze dla ewentualnego dziecka, że nie chcesz
      być matką.
    • Gość: Sylwia29 Re: facet z dzieckiem IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 09.05.03, 14:01
      Ja właśnie jestem z facetem , który jest rozwodnikiem i który ma dziecko - nie
      takie już maleńkie, bo dwunastoletnią córkę. Dla mnie była to sytuacja zupełnie
      nowa, ale zadziwiająco dobrze się w niej odnalazłam. Myślę, że nie powinno się
      karać ludzi za przeszłość. Ważne jest to, co jest teraz. I tak dla mnie istotne
      jest to, że mój facet jest w stałym kontakcie ze swoją córką. Mała często do
      nas przyjeżdża, zdarza nam się czasem gdzieś wspólnie wyruszyć. Dla mnie
      większym problemem było to jak JA zostanę zaakceptowana. Miałyśmy obie pewien
      okres oswajania się ze sobą i nową sytuacją, ale teraz z dumą mogę powiedzieć,
      że mamy świetny kontakt, bardzo się lubimy. Mam świadomość, że to nie koniec,
      że na jakość tego kontaktu trzeba pracować cały czas, ale... pierwsze koty za
      płoty smile Myślę zasmucona, że w tym przypadku bardzo istotne jest pogodzenie
      się z tym, że Twój facet ma za sobą jakąś przeszłość. W pewnym wieku coraz
      trudniej trafić na takiego, który nie ma za sobą żadnych doświadczeń.
    • Gość: zasmucona Re: facet z dzieckiem_podziekowanie IP: 195.94.207.* 09.05.03, 14:57
      dziekuje za wszysktkie opinni - teraz mam o czym myśleć wink
      pozdrawiam Was wszytskie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka