bozena8510
24.04.07, 10:43
Witam!
Mam dziecko w wieku szkolnym.Synek chodzi do pierwszej klasy ma 7 lat.Od
pewnego czasu zauważyłam,że syn bardzo się stresuje co objawia się bólem
brzuszka,płaczem, biegunką.Kiedy jest w domu jest ok ale jak ma wyjść do
szkoły zaczyna się płacz.Nie było tego wcześniej.Syn jest dzieckiem bardzo
ambitnym i wrażliwym wystarczy żeby coś mu nie wyszło w szkole,wystarczy ze
jakieś dziecko go skrytykuje to wszystko powoduje że zaczyna się dnerwować
płakać boli go brzuch.Próbowalismy z mężem z nim rozmawiać że nie zawsze musi
być naj....żeby się tak nie przejmował wszystkim.Nadmieniam ze dziecko nie
jest opóźnione w rozwoju jest zdolny wychowuje się w normalnej rodzinie.Tylko
te stany depresyjne biorą się z faktu że on zawsze chce być najlepszy i źle
znosi porażki i potknięcia i być może stąd to zachowanie które powoduje ze
już kilka razy musiałam syna odbierać ze szkoły bo np: podczas klasówki
zdenerwował się że nie zdąży wszystkiego napisać i to wywołało reakcje
jw.Zdaje sobie sprawy że zachowanie syna ma jakieś syndromy nerwicy,ale co
robić?Czy parzyć mu ziółka uspakajające,czy iśc do psychologa?Czy ktoś ma lub
miał podobny problem i może nam doradzić?
Bożena