Mój synek po raz pierwszy w życiu wyjeżdża sam na zielone przedszkole. Ma tam
być przez trzy pełne dni. Mały bardzo się cieszy na ten wyjazd... ale chyba
rozumiecie że jestem pełna obaw. Jak on sobie poradzi???
Pod względem organizacyjnym imprezy ze strony przedszkola raczej jestem
spokojna (przedszkole naprawdę wspaniałe, było zebranie na ten temat)
Martwię się jednak takimi...no, drobiazgami, np. czy będzie potrafił się
odpowiednio ubrać, czy nie pogubi swoich rzeczy (domyślam się że byłaby
rozpacz), czy się dokładnie umyje (wiadomo różnie bywa

czy nie będzie
tęsknił (do tej pory nigdy nie przebywał dłużej bez nas poza domem, nawet u
dziadków) itd.
Zrozumcie, nie chcę wydać się jakąś rozhisteryzowaną mamusią, ale cały czas
usiłuję przewidzieć ewentualne problemy...
Liczę na rady, podpowiedzi, doświadczenia mam których dzieci brały udział w
takich wyjazdach.
Pozdrawiam