Dodaj do ulubionych

Świnka u dziecka - choroba

IP: 213.192.80.* 11.07.03, 12:25
Moja 4 letnia córka świnkę ( nie mylić ze zwierzątkiem) juz 3 dzień.
Jaki czas leczenia i jak zabezpieczać tzn. jak opatulać itp.
Za tydzień w niedzielę ma wyjechać na wakację nad jezioro . Chyba nie za
bardzo co ?????????/
Obserwuj wątek
    • Gość: Gosia Re: Świnka u dziecka - choroba IP: *.info.bielsko.pl 11.07.03, 13:13
      Świnke trzeba wygrzac ale nie mart sie trzy dni i kilka dni przednia bedzie
      dobrze. Moja córka tez miała swinke jak miała 4 lat, kolezanka poleciła mi
      takie okłady z ziemniaka : gotujesz ziemniaki i ugniatasz je , robisz z nich
      takie okłady ale oczywiscie zawiń je w coś pieluszki ze dwie albo cienki
      ręcznik aby dziecka nie opażyć i robi sie z tego taki okład skutkuje naprawde ,
      powodzenia
      • Gość: ewcia77 Re: Świnka u dziecka - choroba IP: 213.192.80.* 11.07.03, 14:31
        Dzięki trochę mnie uspokoiłaś
    • Gość: ewcia77 Re: Świnka u dziecka - choroba IP: *.revers.nsm.pl 11.07.03, 18:01
      Proszę inne osoby o wypowiedzi. Ile dni w domu od stwierdzenia choroby. Córka
      ma opuchnieta jedną stronę.
      • Gość: wera Re: Świnka u dziecka - choroba IP: *.one.pl / 192.168.0.* 11.07.03, 18:17
        Gość portalu: ewcia77 napisał(a):

        > Proszę inne osoby o wypowiedzi. Ile dni w domu od stwierdzenia choroby. Córka
        > ma opuchnieta jedną stronę.

        Tyle ile zaleci lekarz. Co najmniej. Uważaj na nią. Według mnie świnka bardzo
        osłabia odporność. Moje dziecko (już lata temu) kilka tygodni po śwince złapało
        wirusowe zapalenie opon. wera
    • Gość: Kobieta Re: Świnka u dziecka - choroba IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.07.03, 00:56
      A dlaczego nie zaszczepilas jej ? Jakies przeciwskazania ?
      • Gość: a to ja Re: Świnka u dziecka - choroba IP: *.iig.pl / 192.168.22.* 12.07.03, 17:31
        Świnka dopadła mojego 6-letniego synka miesiąc temu. Opuchlizna pokazała się
        dopiero na trzeci dzień. Z badania moczu (diastaza:1680)wiedzieliśmy na drugi
        dzień,że to zapalenie przyusznic i...zaczął się zalecony przez p.doktor "areszt
        domowy".
        Ominęło go m.in. uroczyste zakończenie roku w przedszkolu oraz wyjazd za miasto
        z dziadkami.
        Siedział w domku baaardzo długo, bo ponad dwa tygodnie (10.06-28.06). Fakt,że
        pogoda była wtedy nieciekawa i babcia nie chciała ryzykować. My wyjechaliśmy na
        wcześniej zaplanowany i opłacony urlop (od 19.06) z duszą na ramieniu,
        czekając, aż starszy syn który pojechał z nami też zacznie "kwiczeć" oraz
        kontaktując się z "naszą świnką".
        Od początków choroby minął miesiąc.
        Starszego to ominęło.
        Mam nadzieję, że powikłań u młodszego już nie będzie...
        Pozdrawiam "kwi kwi"
        a to ja
        • Gość: ewcia77 Re: Świnka u dziecka - choroba IP: *.revers.nsm.pl 12.07.03, 17:50
          ADlaczego siedział aż dwa tygodnie w domu , czxy lekarz tak zalecił. U mnie po
          tygodniu kazał przyjść do kontroli.Już jest 5dzień i opuchlizna zeszła. Co
          dalej. Czy opatulałaś szyję małego w szalik
          • Gość: a to ja Re: Świnka u dziecka - cd. IP: *.iig.pl / 192.168.22.* 12.07.03, 22:47
            W tym sęk, że ..nie było mnie przy nim do końca choroby (patrz:wspomniany
            wyjazd).Opiekowała się nim jego babcia i to ona chodziła na kontrolę do
            lekarza.A lekarz w ramach ostrożności zalecił jeszcze kilka dni w domu, potem -
            badania krwi i ponowne moczu.
            Wiem, że smarowała mu opuchliznę maścią "Rub arom" . A potem mały zawijał się
            wokół szyi...moim najukochańszym szalikiemsmile))
            Siedzenie w domu trwało ok. 2 tygodni.
            Pod koniec "aresztu" mieli pozwolenie na krótkie spacerki, bez jazdy na rowerze
            i gry w piłkę.
            Jak to babcia...
            Wolała małego przetrzymać w domu.
            Dostawał jedynie calcium w syropie oraz przy gorączce - calpol. Opuchlizna
            trzymała się jakieś 7 dni, gorzej - ze stanem podgorączkowym.
            Mały był senny, często skarżył się na ból głowy - tak było przez pierwszy
            tydzień.
            Na trzy dni przed naszym wyjazdem ( w ósmej dobie choroby) -wysoka gorączka
            znowu się pojawiła i ...wylądowaliśmy w nocy na ostrym dyżurze w DSK. Przebadał
            go pediatra i neurolg - wszystko było OK.,tzn. stan dziecka nie wskazywał na
            powikłania.
            Jak było potem - już wspominałam.
            Tak się skończyła "hodowla świnek" w naszej rodzince.
            A jak Twoje dziecko zniosło świnkę?
            Pozdrawiam
            a to ja
            • Gość: ewcia77 Re: Świnka u dziecka - cd. IP: *.revers.nsm.pl 13.07.03, 00:56
              No własnie dzisiaj jest 5 dzień jak jest chora, opuchlizna jakby zeszla ( moze
              minimalnie ją widać) . Ale dzisiaj zaczęła się skarzyć na ból głowy i brzuszka.
              W przyszłym tygodniu mam iść do kontroli po 9 dniach. Martwi mnie to bo w
              przyszła niedziele mamy wyjechać nad jezioro. Już i tak poprosiłam mężą żeby
              zadzwonił i przesunął wyjazd o 4 dni (co najmniej) ale czy to pomoże. No
              zobaczymy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka