Dodaj do ulubionych

do verdany - o dysgrafii

23.09.07, 08:40
założyłam nowy temat, bo boje się, że nie zauważysz mojego wpisu na
innym topiku smile

verdana - mam pytanie. Czy Twój syn zdawał egzamin 6 klasisty i czy
miał zaświadczenie o dysgrafii? Czy można mieć zaświadczenie tylko o
dysgrafii?

Mój syn pisze strasznie, ale w szkole nie robią z tego problemu,
ponieważ jednak da się go rozczytać (ja często nie mogę!) i powoli
robi postepy. Ale nie wiem jak do tego podejdzie "obca" komisja.

Syn nigdy w życiu, nawet w I klasie, nie zrobił ani jednego błędu
ortograficznego, od przedszkola czyta płynnie, bardzo szybko i z
przyjemnością. Tylko to nieszczęsne pismo i w ogóle motoryka rąk!


Obserwuj wątek
    • verdana Re: do verdany - o dysgrafii 23.09.07, 12:11
      Mój syn zdawał z zaświadczeniem, ale on przede wszystkim ma
      dysortografię Dostaje się zaświadcenie o trudnosciach
      dyslektycznych - niezaleznie od tego , jakie dziecko ma trudnosci.
      Nauczyciele teraz są jak aptekarze - ja sama odczytuję niemal
      wszystko.
      Mój najstarszy syn za radą reedukatora przeszedł na pismo wyłącznie
      drukowane. To jest jakis sposób.
      • joa66 Re: do verdany - o dysgrafii 23.09.07, 15:32
        Dzięki. Wątpię, żeby syn dostał zaświadczenie o dysleksji, zresztą
        to chyba nie byłoby w porządku wobec innych uczniów. Nie potrzebuje
        dodatkowego czasu ani więkzej tolerancji dla błędów ortograficznych.
        Pewnie jestem przwrażliwiona, ale cały czas wyobrażam sobie jakąś
        panią , która w ogóle odmawia sprawdzenia testu mojego syna, bo
        pismo jest nieczytelne big_grin

        A może ktos wie jak to wygląda w praktyce, tzn. czy odejmuje się
        punkty za niestaranność i jeżeli tak to czy przy otrzymaniu wyników
        wiadomo ile "minusów" jest merytorycznych a ile za estetykę pracy?
        • verdana Re: do verdany - o dysgrafii 23.09.07, 16:14
          Ja bym jednak poszła do poradni - dziecko, ktore nie potrafi ładnie
          pisać nie jest temu winne. A dysgrafia nie jest wcale drobiazgiem -
          jestprawde mowiac dla delikwenta znacznie powazniejsza sprawą, niż
          widoczna dysortografia - przy dysortografii da się pisać, robic na
          lekcji notatki, oddać wypracowanie, policzyc bez błędu (bo
          przesuwaja się cyfry w słuplach) - dysgrafia to wszystko
          uniemozliwia. Nie jest to wiec absolutnie "nie w porzadku" wobec
          innych dzieci - dlaczego miałoby być w porządku, ze pilne, dobrze
          uczace się dziecko ma miec mniej szans z powodu obnizonej sprawności
          motorycznej ręki?
          Nie wiem, jak to jest w praktyce, ale o ile praca jest rzeczywiscie
          nieczytelna, to moga być problemy - a nie będzie ich w przypadku
          zaswiadczenia o dysgrafii.
          Idż do poradni - dysgrafia jest elementem dysleksji - to nie jest
          tak, ze dostaniesz zaświaczenie ogolne - w przypadku moich dzieci
          np. proszono o nie zwracanie uwagi na błedy i nieczytelne pismo, ale
          już np. nie bylo mowy o obnizeniu wymagń przy czytaniu. W wypadku
          Twojego syna obniżone wymagania będa dotyczyły tylko pisma.
          • joa66 Re: do verdany - o dysgrafii 23.09.07, 16:46
            Dzięki jeszcze raz. Z poprzedniego wpisu chyba źle zrozumiałam, że
            zaświadczenia są ogólne. Inna sprawa, że w szkole były badania (na
            dysleksję) przeprowdzna przez psychologów z zewnątrz i wg,. nich
            wszystko jest w porządku.
            • verdana Re: do verdany - o dysgrafii 23.09.07, 16:51
              A moze... może to pismo nie jest takie straszne, jak Ci się wydaje?
              Może na tle innych chłopaków Twoj wcale nie wypada tak źle?
              Typowe badania na dysleksje dysgrafikow nie wylowia - bo badaja
              percepcje wzrokowa i sluchową, czytanie ze zrozumieniem - a nie
              problemy z charakterem pisma.
              • joa66 Re: do verdany - o dysgrafii 23.09.07, 17:25
                szczerze mówiąc...widziałam zeszyt tylko jednego jego kolegi i jest
                niewiele lepszy , nie wiem jak wygląda średnia klasowa.

                Ale z drugiej strony ze swoich dawnych lat podstawówkowych nie
                pamietam nikogo, kto by tak okropnie pisał, nawet w młodszych
                klasach.

                I często naprawdę nie jestem w stanie jego rozczytać!
    • alina66 Re: do verdany - o dysgrafii 23.09.07, 18:49
      mój syn mial zaświadczenie o dysgrafii (nie ma dysortografii ani
      dysleksji).
      Przystępowal z nim w minionym roku szkolnym do matury (badania miał
      w klasie przedmaturalnej , była to sugestia polonistki, która
      powiedziała, że prawdopodobnie żaden obcy nauczyciel nie przyczyta
      jego pracy-w gimnazjum polonistka pozwoliła pisać wsyzstkie prace na
      kompie, w liceum polonistka dawala jakoś radę przeczytać).

      Na zaświadczeniu jest napisane, że zalecane jest pisanie matury na
      kompie, pisał normalnie, ale przynajmniej była gwarancja, że
      nauczyciel nie może odmówić sprawdzenia pracy.
      Zdał bardzo dobrze smile)
      To wcale nie drobnostka- szczerze powiem, że największy problem był
      w młodszych klasach, syn był i jest też mało sprawny manualnie, nie
      wiem, czy znacie też taki objaw- zaczynał pisać od połowy linijki,
      tzn. lewą stronę kartki zostawiał w mniejszym lub większym stopniu
      pustą. Kiedy chodził do niemieckiej szkoły, nauczycielka pokazała mi
      dość proste ćwiczenia, i ten problem znikł.
      • joa66 Re: do verdany - o dysgrafii 23.09.07, 21:54
        alina - a jakie badania i gdzie miał robione Twój syn? "Zwykłe"
        badanie na dysleksję nie wykryło żadnych nieprawidłowości, ale z
        tego co pisała verdana to nic dziwnego.

        Mój syn jest leworęczny, ma słabą motorykę dłoni, kiedy się bardzo
        stara (czyli kiedy większośc uwagi poświęca temu jak pisze a nie co)
        pismo jest w miarę czytelne (ale tylko czytelne, w dalszym ciągu
        bardzo brzydkie , nierówne )
        • nioma Re: do verdany - o dysgrafii 24.09.07, 11:34
          to i ja mam pytanie
          czyw przypadku nieposiadania zaswiadczenia i bardzo brzydkiego
          pisma mozna nie zdac testu?
          moj syn bardzo dobrze sie uczy, zero bledow, dyuza kreatywnosc,
          srednia prawie 5
          za to pisze koszmarnie brzydko w sposob totalnie fantazyjny
          literki fruwaja, sa roznej wielkosci itp
          czy to moze miec wplyw na ocene?
          do tej pory zaden nauczyciel nigdy mu nie obnizyk stopnia za pismo
          • ratyzbona Re: do verdany - o dysgrafii 24.09.07, 19:10
            Joa - jesli twój syn jest prawdziwym dysgrafikiem to koniecznie
            powinien mieć zaświadczenie - dysgraficy nie tylko piszą brzydko ale
            przede wszystkim tragicznie wolno. poza tym że mam brata dysgrafika
            przez trzy lata liceum siedziałam w jednej ławce z dysgrafikiem - w
            czasie wypracowań skozlnych przez półtorej godziny ie był w stanie
            fizycznie napisać wypracowania - po prostu za długo pisał litery.
            Tak więc nie ma co uznawać że dodatkowa godzina jest jakimkolwiek
            ułatwieniem - zdawałam wszystkie egzaminy na takich warunkach i
            nigdy nie miałam wrażenie żeby mi cokolwiek ułatwiano. Duma dumą ale
            marnowanie szans na dobry wynik z tego powodu jest bardzo nierozsądne
            • joa66 Re: do verdany - o dysgrafii 25.09.07, 09:37
              Tylko skąd miec pewność, że to dysgrafia? Kto przeprowadzi badania
              tylko pod tym kątem? Ja podejrzewam dysgrafię nie tylko dlatego, że
              syn pisze jak kura pazurem, ale także dlatego, ze jest leworęczny,
              ma kiepską motoryke i koordynację ruchów dłoni.

              Z drugiej strony..dzisiaj rano słyszałam dyskusję w radiu o powrocie
              kaligrafii do szkół, a fatalnym charakterze pisma wiekszości
              uczniów, o tym, że kiedyś dzieci uczyło się ładnie pisać na początku
              szkoły, a teraz się tego nie robi.

              Sama już nie wiem.

              Jedyny pocieszający fakt, to jest to, że sym i tak prawdopodobnie
              zostanie w tej samej szkole (podstawówka i gimnazjum są razem), więc
              mam nadzieję, że na tym etapie ten test to tylko dla własnej
              satysfakcji.

              Albo AŻ satysfakcji wink
              • nioma Re: do verdany - o dysgrafii 25.09.07, 11:25
                moj bazgrze okropnie ale za to szybko
                to sie raczej nie kwalifikuje do dysgrafii
                jak nad nim siedze i pilnuje zeby pisal wolniej to nawet mu to
                wychodzi, tzn pieknie nie jest ale duzo czytelniej
    • majka200 Re: do verdany - o dysgrafii 27.09.07, 09:33
      Witam. Mój syn jest praworęczny, ale lewooczny. Pisze fatalnie nie
      można odróżnić czy napisał 2, 3 czy np literę "n" lub "r". Wszystko
      wygląda tak samo. W szkole pani ciągle pisze uwagi że syn pisze
      nieczytelnie, i bardzo wolno, że nie nadąża za innymi uczniami. W
      domu dużo ćwiczymy pisanie, on sam bardzo by chciał ładnie pisać,
      stara się, napisanie jednego wyrazu trwa wieczność. Z czytaniem nie
      ma problemu, czyta bardzo ładnie, z ortografią również nie jest źle.
      Ma natowmiast ogromne problemy z koncentracją i w związku z tym
      jesteśmy umówione na wizytę u psychologa. Czy na tej wizycie
      psycholog może stwierdzić że syn ma dysgrafię? Syn ma 9 lat (trzecia
      klasa), czy to nie za wcześnie? Pozdrawiam.


    • alina66 Re: do verdany - o dysgrafii 27.09.07, 14:47
      syn miał badania w Poradni Psychologicznej (chyba to się jakoś
      inaczej nazywa fachowo), musiał zanieść zeszyty jak najstarsze (w
      naszym wypadku zachowały się na szczęście zeszyty z 3 klasy
      podstawówki - badanie miał w 2 klasie liceum). Musiał iść tam kilka
      razy, miał też opinię ze szkoły.
      Aha.
      Na początku pierwszej klasy pisał ładnie, byłam bardzo zdziwiona (wg
      dzisiejszych norm prawdopodobnie ja też jestem dysgrafikiem),
      problem zaczął się, kiedy trzeba było pisać szybciej, wtedy jego
      pismo stało się prayktycznie nieczytelnie.
      Manualnie nigdy nie był sprawny, lubił co prawda budować z klocków,
      ale nigdy nie wycinał, nie rysował, nie lepił itd dobrowolnie.
      Pisze naprawdę tragicznie smile)
      Nie miał na maturze więcej czasu, ani nie pisał z dysortografami.
      Pisał w normalnym czasie i ręcznie (nie na kompie)./
      Ważne dla niego i dla mnie było, że nauczyciel nie mógł napisać, że
      praca jest nieczytelna i odmówić sprawdzenia- znam taki przypadek.

    • alina66 Re: do verdany - o dysgrafii 27.09.07, 14:50
      zapomniałam : pisze szybko (normalne tempo) i zawsze tak było - tyle
      że jak pisze szybko, to nieczytelnie.
      Sam siebie zazwyczaj potrafi przeczytać, aczkolwiek nie zawsze
      • allija Re: do verdany - o dysgrafii 30.09.07, 00:23
        mój syn też ma problemy z pismem. Na początku nie było tak źle ale
        juz pod koniec szkoły podstawowej nie sposob było go odczytać i w
        zasadzie to ja zauważałam problemy bo nauczyciele ich nie zglaszali.
        Postanowiłam cos z tym zrobić obawiając się kłopotów w nowych
        szkołach, gimnazjum a potem liceum, także kłopotów z egzaminami.
        Kazda szkoła współpracuje z konkretną poradnią psychologiczno-
        pedagogiczną, trzeba spytać wychowawcę klasy lub szkolnego pedagoga,
        poda adres. Tam trzeba się zgłosić, psycholog przeprowadzi badania.
        U nas nie bylo to jakieś szczególne badanie, pani rozmawiała z synem
        i cos tam pisał ale szczegółów nie znam bo poprosila żebym wyszła z
        gabinetu. Dobrze jest pogrzebać w domu i znaleźć stare zeszyty oraz
        rysunki dziecka, z różnych lat, pani psycholog pytała o nie.
        Potem ustala jak "walczyc" z problemem.
        U nas pismo drukowane nie zdało egzaminu, syn skarżył się że nie
        nadąża z notatkami. W rezultacie zostało po staremu i syn nadal
        bazgrze, co może pisze na komputerze, jakies opracowania itp.
        Nie mniej został zaopatrzony w pismo z tejże poradni, ze ma
        dysfunkcje związaną z pisaniem i wniosek "o tolerancyjne traktowanie
        strony graficznej pisma oraz o umożliwianie uczniowi pisania prac na
        komputerze".
        Juz z treści widac, że opinia ta znacznie ułatwi życie szkolne
        dziecku wiec warto pójść do tej poradni, jeśli nawet nie uda się
        zrobić nic z samym bazgroleniem to chociaż uniknie się stresów przy
        egzaminach itp.
        I jeszcze taka uwaga, im szybciej tym lepiej, ja niestety poszłam z
        synem za późno więc samego pisma nie udało się naprostowac. Poza
        tym żeby dostać opinię dziecko musi zostac zarejestrowane w poradni
        jakis czas wcześniej a nie przed samym egzaminem co moze
        budzić /uzasadnione/ podejrzenia.
    • alina66 Re: do verdany - o dysgrafii 30.09.07, 15:26
      ostatni termin, aby dysgrafia była uwzględniona na maturze był (dla
      tegorocznych maturzystów) do końca października roku skzolnego
      PopRZEDZAJĄCEGO maturę (czyli druga klasa)

      pozdrawiam
    • mamooschka Podłączam się pod wątek - Verdano POMÓŻ!!! 02.10.07, 23:43
      proszę, czy możesz mi opisać jak może wyglądać badanie w kierunku dysleksji u
      ośmiolatki? Czy powinnam poszukać dobrego psychologa czy może logopedy,
      pedagoga? Nie wiem do kogo się zwrócić, a według tego co wyczytałam moja córka
      jest dyslektykiem na pokaz uncertain
      • morekac Re: Podłączam się pod wątek - Verdano POMÓŻ!!! 04.10.07, 16:30
        Idziesz do poradni psychologiczno-pedagogicznej i prosisz o
        przebadanie dziecka pod kątem dysleksji, dysgrafii, dysortografii.
        Przy 8-latce trzeba będzie badanie powtórzyć przed egzaminem - jeśli
        wyjdzie, że jest dyslektykiem. Ale im wcześniej zaczniecie
        pracowac, tym lepiej dla niej. Psycholog powinien ci powiedzieć, co
        przynieść na badanie i mozliwe, że zajmie to więcej czasu. (2 wizyty)
        • mamooschka Re: Podłączam się pod wątek - Verdano POMÓŻ!!! 04.10.07, 18:43
          Dziękuję smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka