haja987
12.11.07, 08:32
Jestem mama 6 letniego Piotra. W tym roku poszedł do zerówki. Wcześniej nie
chodził do przedszkola. Nigdy nie był dzieckiem chorowitym, chodził na basen,
pożerał tony lodów, dużo czasu spędzał na świeżym powietrzu. We wrześniu
zaczął się horror...już w pierwszym tygodniu szkołu zaliczył "grypę"
żołądkową, a póżniej posypała się lawina chorób....głównie wirusowych. Jak do
tej pory brał tylko 1 antybiotyk. Staram się unikać ich podawania (jeżeli
oczywiście jest taka możliwość). Teraz syn przechodzi kolejną , już chyba 5
infekcję. Jest w trakcie terapii ribomunylem. Dziewczyny...jak długo to
potrwa? Czy rzeczywiście dziecko musi swoje odchorować po pójściu do szkoły?
Proszę o sugestie co jeszcze mogę zrobić, jakie badania, może test na
chlamydię? Dodam że laryngolog stwierdził że 3 migdał jest w normie.
Poradzcie coś.
Aga