Dodaj do ulubionych

Coś na wesoło :)

15.02.08, 09:52
Wczorajsza lekcja w klasie u mojej córci (II kl. gimnazjum). Któryś
już z kolei uczeń wywołany do tablicy wykazuje zupełne
nieprzygotowanie (Walentynki?). W końcu pani zdenerwowana mówi, że
zaraz chyba ją coś trafi.
Na co moje dzieciątko:
Strzała Amora? smile!
Ogólna wesołość, atmosfera zdecydowanie rozładowana... smile

P.S. moja krew! wink
Obserwuj wątek
    • loola_kr ale się uśmiałam! 15.02.08, 10:58
      Dowcipną masz córkę!
      big_grin
    • rycerzowa Re: Coś na wesoło :) 15.02.08, 11:44
      > P.S. moja krew! wink

      Oj, twoja! smile

      PS. Badania DNA wykluczyły winę Leppera w sprawie tzw. "świńskiej górki".
    • parvatti7 Re: Coś na wesoło :) 20.02.08, 03:19
      gratuluje dziecka z poczucie humoru i inteligencją.
      Jesli moge dodac swoje trzy grosze. Było to kilka lat temu / jakies 5-6/ wracam z córciami z przedszkola , zima, grudzień , snieg , padam na twarz ze zmeczenia, ale jeszcze zakupy. Dzielnie dotarłam juz do kasy w supermarkecie , ale tam sie kolejka dłuży, kasjerka się nie spieszy.Wszyscy poddenerwowani Moje dzieci roznosi energia gadaja non stop , na dodatek niezbyt chcą stac w kolejce . Mówie do nich jak sie nie uspokoicie to moze cie się pozegnac ze św.Mikołajem. Na co moje córki zgodnym chórkie: Pa, pa św. Mikołaju. Co zrobili ludzie w kolejce?Mozna sobie wyobrazic , a moje dzieci za poprawe nastroju od jednego Pana dostały po lizaku ,ponieważ jak twierdził nikt go dawno tak nie rozładował jak moje pociechy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka