WCIAZ CHORUJE!!!!Pomocy!

30.08.03, 22:19
Moja coreczka skonczyla 4 lata i dzis trudno mi juz zliczyc ILE serii
antybiotykow zjadla.Dodam ze je owoce, chodzi na spacery a i tak lapie
wszystki infekcje- najczesciej gardla, ale byly juz i uszy i krtan a nawet
gronkowiec w nosie.W zeszlym roku miusialam ja wypisac z przedszkola bo w
sumie chodzila moze miesiac...reszte przechorowala. Pediatre zmienialismy 3
razy...Dopiero konczy sie lato a moje dziecko juz zaliczylo infekje z
antybiotykiem oczywiscie.zJestem zrozpaczona. I zalamana.
    • Gość: ala Re: WCIAZ CHORUJE!!!!Pomocy! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.08.03, 02:12
      -homeopatia? ponoc udaje sie wzmocnic odpornosc dziecka..
      -czy ona nie ma jakichs stresow- one obnizaja odpornosc u duzych i malych ,a u
      dzieci szczegolnie...
      -czy boi sie choroby? moze juz uwierzyla ,albo obie uwierzylyscie, ze jest
      ciagle chora i ze strachem oczekujecie, ze zaraz na pewno znowu- przepraszam,
      ze tak niemilo sie madrze, ale moje dziecko tak silnie reaguje na cos takiego,
      ze musze byc ogromnie ostrozna rowniez w tym, co mysle na temat jego zdrowia...
      jak sie boje, natychmiast to wyczuje.
      - rysowanie pomaga moejmu synkowi w najbardziej zdumiewajacych sytuacjach,
      rozne symptomy psychosomatyczne przechodza jak ręką odjal, jesli sie je
      najpierw narysuje, a potem "odczaruje" rysujac juz uzdrowiona sytuacje..

      Rozumiem, ze moze nie takich rad oczekiwalas, lol. Ale u nas one dzialaja. mam
      wrazliwe dziecko... skupianie sie na jego psychice jest jedynym sposobem zeby i
      fizycznosc byla zdrowa smile

      jak mi wpadnie cos konkretniejszego, w sensie srodkow na podnoszenie
      odpornosci, to jeszcze napisze....

      jest taka ksiazka "Tao zdrowia", tam sa podane przyklady diety na rozne okazje,
      rowniez na obnizona odpornosc. moze corka je slodycze, duzo bialej maki,
      smazonych rzeczy, mięsa - powszechnie uznawanych za ok, ale u wrazliwych
      organizmow wywolujace spadek odpornosci...

      Nasza pani pediatra ustala ze mna diete dziecka i tlumaczy mi, jak to jest
      wazne. i to sie sprawdza.

      trzymam kciuki, to wykanczajace, jak nasz maluszek choruje i nie wiemy, jak mu
      pomoc...



    • Gość: patyczako Re: WCIAZ CHORUJE!!!!Pomocy! IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 31.08.03, 14:23
      A może to chore migdały sieją i nadają się do usuniecia?
    • Gość: Aska Re: WCIAZ CHORUJE!!!!Pomocy! IP: *.pai.net.pl / 10.7.1.* 31.08.03, 15:09
      Podobno jak już dziecko raz zacznie brać antybiotyki, to potem często się
      okazuje, że znowu są "niezbędne". Ja raz zaryzykowałam i gdy pani doktor
      zapisała po raz n-ty antybiotyk nawet go nie otworzyłam i zrobiłam syrop
      cebulowo-czosnkowy, oprócz tego aplikowałam miód, cytrynę, sok malinowy itp.
      domowe sprawy. Nie dość, że dziecko mi się wyleczyło (nie powiem, że ładnie
      pachniało wink, to następną infekcję złapało dopiero po trzech miesiącach, którą
      w podobny sposób, wyleczyliśmy.
      Nie twierdzę, że mój sposób jest dobry. On jest dobry dla mojego dziecka. Ale
      może warto spróbować?
      Zastanawiam się, czy nie jest to też kwestia klimatu. Podobno dobroczynne są
      wyjazdy nad morze i to minimum na trzy tygodnie.
      • donata3 Re: WCIAZ CHORUJE!!!!Pomocy! 31.08.03, 17:21
        Z moją córcią (obecnie ma 6 lat) było bardzo podobnie tj ciągłe infekcje
        górnych i dolnych dróg oddechowych i bardzo często kończyło się to
        koniecznością podawania antybiotyków co przyprawiało mnie o dreszcze. Zmnieniło
        się to ponad rok temu gdy zrobiłam jej testy alergiczne i okazało się, że jest
        to wszystko spowodowane właśnie alergią. Podaje jej wziewy ( Tilade ) i syropek
        Claritine i wszystkie infekcje są tylko złym wspomnieniem. Zasugeruj może
        lekarzowi konieczność zrobienia takich testów, bo w naszym przypadku pediatra
        sam niestety na to nie wpadł a okazalo się to zbawienne.
        Głowa do góry
        Pozdrawiam
        • Gość: ewcia77 Re: WCIAZ CHORUJE!!!!Pomocy! IP: *.revers.nsm.pl 31.08.03, 22:49
          Z moją córką miałam podobny problem. Od kwietnia br. problem jakby zaniknął.
          Poszłam do dobrego laryngologa , bo do infekcji dróg oddechowych za każdym
          razem dochodziło zapalenie ucha do tego stopnia że dziecko zaczynało mi
          głuchnąć. Badania, okazało się że trzeba usunąć migdałak oraz przebić błonki w
          uszach. Zabieg przebiegł pomyślnie ( nic strasznego) i od tej pory cisza.
          Czasami zdarzy się katarek ale jest ok.
          Może warto skierować swoje pytania właśnie do laryngologa.
          • Gość: zet Re: WCIAZ CHORUJE!!!!Pomocy! IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 02.09.03, 00:13
            Ja miałam podobny problem z Elizą (lat 6).Poszliśmy do wielu
            laryngologów,chcieli usówać migdały bo ona już nie słyszała i nadawała sie do
            aparatu słuchowego.Pomógł nam profesor z Akademii Med . w Gdańsku.Przepisał
            szczepionkę wpsikiwaną do nosa. Już od roku nie choruje i obyło sie bez zabiegów
        • Gość: Monika Re: WCIAZ CHORUJE!!!!Pomocy! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.03, 14:28
          Mam obecnie ten sam problem z moim 4 letnim synem, już nie mam siłę..
          Jaką alergie wykryły testy? Albo raczej na co? Alergii jest dzisiej wiele.
          Mój syn choruje ciągle na anginę.
          • Gość: lola Re: WCIAZ CHORUJE!!!!Pomocy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.03, 18:30
            Gość portalu: Monika napisał(a):

            > Mam obecnie ten sam problem z moim 4 letnim synem, już nie mam siłę..
            > Jaką alergie wykryły testy? Albo raczej na co? Alergii jest dzisiej wiele.
            > Mój syn choruje ciągle na anginę.

            Moja 5 letnia córcia przeszła juz 3 razy zapalenie płuc, oskrzeli nie zlicze.
            W tym roku po testach z krwi wyszłą alergia pokarmowa na mleko i białko jaja,
            co moze byc przyczyną.Testy skórne miała dwukrotnie, majac 2 i 3 lata i one
            nie wykazały nic. Mała choruje od wrzesnia do kwietnia z przerwami 2
            tygodniowymi, no załamka po prostu. Teraz jest na lekach- Zyrtec, Cromogen,i
            zobaczymy. Mam ją zaszczepic p. grypie i podawac uodparniajacy Vaxobronchom,
            zobacze, ale własnie mamy wrzesien i juz sie boje, nie moge dac jej do
            przedszkola, czego bardzo załuje.
      • melonka Re: WCIAZ CHORUJE!!!!Pomocy! 01.09.03, 19:03
        aaaaaa, i zgadzam sie z przedmowczynia co do syropu z czosnku, naprawde dziala;-
        ))))))))))))
        • Gość: aaa Re: WCIAZ CHORUJE!!!!Pomocy! IP: *.a.002.pth.iprimus.net.au 02.09.03, 15:37
          melonka napisała:

          > aaaaaa, i zgadzam sie z przedmowczynia co do syropu z czosnku, naprawde
          dziala;
          > -
          > ))))))))))))
          Tez sie zgadzam z czosnkiem, mysle ze naturalne metody sa najlepsze sama je na
          sobie wyprobowalam. Antybiotyki bardzo obnizaja odpornosc organizmu, kiedy
          bylam dzieckiem dostawalam duzo antybiotykow i bylam ciagle chora, kiedy
          przestalam je brac i zaczelam stosowac czosnek, herbate imbirowa,cytryne to
          sie uodpornilam, ale zabralo to duzo czasu. I trzeba uwierzyc ze jest sie
          odpornym, mimo ze tak nie jest. Od wielu lat nie bralam antybiotykow jak mi je
          lekarze przepisywali, biore je tylko gdy sa konieczne. Wiem ze z dzieckiem
          jest inaczej bo jesli lekarz przepisze antybiotyk to myslimy ze jest konieczny
          i boimy sie ryzyka trudno brac na siebie odpowiedzialnosc jak sie nie jest
          lekarzem.
          • Gość: melonka Re: WCIAZ CHORUJE!!!!Pomocy! IP: *.prozy.silesianet.pl 03.09.03, 07:22
            Gość portalu: aaa napisał(a):

            > melonka napisała:
            >
            > > aaaaaa, i zgadzam sie z przedmowczynia co do syropu z czosnku, naprawde
            > dziala;
            > > -
            > > ))))))))))))
            > Tez sie zgadzam z czosnkiem, mysle ze naturalne metody sa najlepsze sama je
            na
            > sobie wyprobowalam. Antybiotyki bardzo obnizaja odpornosc organizmu, kiedy
            > bylam dzieckiem dostawalam duzo antybiotykow i bylam ciagle chora, kiedy
            > przestalam je brac i zaczelam stosowac czosnek, herbate imbirowa,cytryne to
            > sie uodpornilam, ale zabralo to duzo czasu. I trzeba uwierzyc ze jest sie
            > odpornym, mimo ze tak nie jest. Od wielu lat nie bralam antybiotykow jak mi
            je
            > lekarze przepisywali, biore je tylko gdy sa konieczne. Wiem ze z dzieckiem
            > jest inaczej bo jesli lekarz przepisze antybiotyk to myslimy ze jest
            konieczny
            > i boimy sie ryzyka trudno brac na siebie odpowiedzialnosc jak sie nie jest
            > lekarzem.
            Ze mna bylo podobnie, bralam antybiotyki przez 4 lata, wciaz na zapalenie
            oskrzeli. Dopiero gdy rodzice odkryli ze bardzo lubie czosnek to problem
            zachorowan sie skonczyl.
            Mojemu dziecku swiadomie odstawilam antybiotyki, poinformowalam o tym pediatre,
            ze bede probowac inaczej. Zgodzil sie ze mna.(poprzedni nie chcial o tym
            slyszec). I tak od trzech lat mam spokoj. Owszem, corka chory=uje czasami ale
            sa to takie normalne, zakatarzone przeziebieniawink) Trwaja tydzien i mijaja bez
            sladu.
            Teraz mojego dwulatka przyzwyczajam do syropu z czosnkuwink))zabawnie jest bo
            nie lubiwink
    • Gość: Iza2 Re: WCIAZ CHORUJE!!!!Pomocy! IP: *.k.mcnet.pl 01.09.03, 09:37
      Może hartowanie, pozwol jej biegac boso, zdejm z niej
      jedna warstwe ubrania, zapisz dziecko na basen - tylko
      trzeba konsekwentnie na niego chodzic z katarkiem i w mroz.
    • Gość: kora Re: WCIAZ CHORUJE!!!!Pomocy! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.03, 09:45
      Jeśli jesteś z Warszawy to polecam Fundację Zdrowia przy szpitalu na
      Niekłańskiej, drogo ale naprawdę wspaniali lekarze np. dr Bill - polecam
    • melonka Re: WCIAZ CHORUJE!!!!Pomocy! 01.09.03, 19:02
      hej
      mialam podobny problem ze starszaa corka az wreszcie trafilam do alergologa i
      problemy sie skonczyly. Odstawilam antybiotyk, wzmocnilam organizm, bierze
      okresowo zyrtec.Od 3 lat nie choruje, ma teraz 6.
      • Gość: jana Re: WCIAZ CHORUJE!!!!Pomocy! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.03, 07:51
        Do Melonki i Donaty3: Jaka alergia była wykryta u waszych dzieci? Borykam się z
        podobnym problemem......i właśnie się szykuję do alergologa, ale absolutnie się
        na tym nie znam.
        • Gość: melonka Re: WCIAZ CHORUJE!!!!Pomocy! IP: *.prozy.silesianet.pl 03.09.03, 07:26
          Gość portalu: jana napisał(a):

          > Do Melonki i Donaty3: Jaka alergia była wykryta u waszych dzieci? Borykam się
          z
          >
          > podobnym problemem......i właśnie się szykuję do alergologa, ale absolutnie
          się
          >
          > na tym nie znam.
          hej
          moje dziecko mialo zrobione testy z krwi w wieku dwoch lat. Wyszla silna
          alergia na roztocza i siersc.
          Po dwoch latach miala zrobione testy skorne i znowu wyszly roztocza i siersc.
          Tyle, ze nie kazda siersc. mamy w dmomu psa i kota i na te zwierzeta corka nie
          reaguje. Natomiast na niektore psy znajomych - tak. Glownie dokuczaja nam
          roztocza. W domu nie mamy wykladzin, wsystko zmywam na mokro. Na razie jest
          spokoj i wyglada na to, ze wyrasta z tego. Juz nie ma napadow dusznosci, malo
          kaszle. Pozostalo jeszcze atopowe zapalenie skory ale wole jak sie drapie niz
          jak kaszlewink
          Latem jezdzimy nad morze bo morska woda dobrze dziala na tego typu schorzenia.
        • Gość: lola Re: WCIAZ CHORUJE!!!!Pomocy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.03, 18:45
          Gość portalu: jana napisał(a):

          > Do Melonki i Donaty3: Jaka alergia była wykryta u waszych dzieci? Borykam
          się z
          >
          > podobnym problemem......i właśnie się szykuję do alergologa, ale absolutnie
          się
          >
          > na tym nie znam.
          na mleko i jaja
          • Gość: Donata3 Re: WCIAZ CHORUJE!!!!Pomocy! IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 04.09.03, 18:24
            Gość portalu: lola napisał(a):

            > Gość portalu: jana napisał(a):
            >
            > > Do Melonki i Donaty3: Jaka alergia była wykryta u waszych dzieci? Borykam
            > się z
            > >
            > > podobnym problemem......i właśnie się szykuję do alergologa, ale absolutni
            > e
            > się
            > >
            > > na tym nie znam.
            > na mleko i jaja


            Pani alergolog nazwała moją córe "DZIECKIEM KRAKOWSKIM" Sama nie umiem dokońca
            tego pojąć ale tak czy inaczej wziewy pomogły. Testy wykazały również, że w
            małym stopniu ale uczulona jest na kurz, sierść psa, pyłki traw. Wziewy
            działają rozkurczowo i osłonowo i co najważniejsze skutecznie.
    • ariana1 Re: WCIAZ CHORUJE!!!!Pomocy! 02.09.03, 23:20
      A ja uodporniłam swoją córcię Citroseptem. Jest to naturalny specyfik, wyciąg z pestek grejfruta. Ma niecałe 2 latka i w swoim krótkim życiu chorowała tylko 2 razy. Uważam ,że citrosept jest rewelacyjny, mój mąż też wzmocnił sobie nim odporność i ubiegłej zimy nie chorował ani razu; podczas gdy kiedyś miał co najmniej jedno ciężkie przeziębienie zawsze w okresie jesienno-zimowym. W tym roku rozpoczynamy kurację uodparniającą za parę dni.
      • Gość: kika Re: WCIAZ CHORUJE!!!!Pomocy! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.03, 08:14
        Jak ci się udało dziecku podać Citrosept? Jest strasznie gorzki!! Do czego go
        dawałaś?
        • Gość: lola Re: WCIAZ CHORUJE!!!!Pomocy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.03, 18:47
          Gość portalu: kika napisał(a):

          > Jak ci się udało dziecku podać Citrosept? Jest strasznie gorzki!! Do czego
          go
          > dawałaś?
          Do soku grapefruitowego
        • ariana1 Re: WCIAZ CHORUJE!!!!Pomocy! 03.09.03, 21:47
          Gość portalu: kika napisał(a):

          > Jak ci się udało dziecku podać Citrosept? Jest strasznie gorzki!! Do czego go
          > dawałaś?

          To prawda, smak ma ohydny, ale ja podawałam córce w bobofrutach i w mleku. Nic
          nie czuła. A my z mężem łykaliśmy w soku pomarańczowym , też nic nie czuć.
    • Gość: gaja Re: WCIAZ CHORUJE!!!!Pomocy! IP: 217.153.152.* 03.09.03, 10:28
      moj syn wlasnie w wieku 3-4 lat zaczal okropnie chorowac, dostawal antybiotyk
      za antybiotykiem - dramat. Tak sie meczyl biedak przez dobre 3 lata - raz bylo
      lepiej, raz gorzej, ale w sumie mial zapalenie ucha z 10 razy, mielismy nawet
      usuwac 3 migdal, ale w koncu ktos (wcale nie pediatra!) podsunal aby zrobic
      badanie krwi w kierunku alergii (Ige) i wyszlo, ze jest potwornie uczulony,
      choc nigdy nie mial typowych objawow kataru siennego. Potem byly testy skorne
      (alergia inhalacyjna na wiekszosc pylkow i siersc). teraz dziecko jest pod
      stala kontrola alergiczna (na dzialdowskiej, w-wa), bierze regularnie leki
      (zwlaszcza wiosna i latem - xyzal) i jest znacznie lepiej.
      Pzdr i zycze zdrowia maluszkowi
    • Gość: lola Re: WCIAZ CHORUJE!!!!Pomocy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.03, 18:40
      Skad ja to znam, moja 5 letnia Pola wygląda jak okaz zdrowia a cały sezon
      jesienno zimowy to choroby i antybiotyki. Tak czytam wasze rady i niestety
      musze stwierdzic, ze te wszystkie naturalne metody choc chciałabym nie
      sprawdzały sie- stawiałąm banki, dawałam citrosept, jezówke, homeopatyczne,
      hartowałam, ale to nic nie dało. Niepodanie szybko antybiotyku przy objawach
      przeziebienia po dwóch dniach oznaczało zapalenie oskrzeli, a 3 krotnie
      rozwineło sie w zapalenie płuc- zastrzyki, kroplówki. Z innych leków
      pozostawał Biseptol i Eurespal na które w koncu dostała uczulenia, wiec lekarz
      mi powiedział ze juz nie wie czym leczyc. W tym roku wyszła alergia na mleko i
      jajka, to moze byc przyczyna nadwrazliwosci ukl. oddechowego, biezrze osłonowe
      leki, dieta eliminująca i zobaczymy.Bardzo chciałabym nie podawac chemii ale
      niestety musze.
      Chociaz ostatnio gdy mnie i ją złapał katar zastosowałam balsam jerozolimski i
      podziałało, tylko nie wiem czy to przypadek czy rzeczywiscie skutecznosc tego
      srodka, oby.
      • Gość: melonka Re: WCIAZ CHORUJE!!!!Pomocy! IP: *.prozy.silesianet.pl 05.09.03, 13:44
        lola, u mojej corki wygladalo to tak samo, potrafila w ciagu dwoch dni dostac
        zapalenia pluc a kazdy katar konczyl sie zapaleniem oskrzeli. Pomogly leki
        wziewne. Teraz przy katarze ap[likuje syrop z czosnku. Bardzo tez wazne jest to
        ze teraz corka potrafi wysiakac nos, gdy miala 2-3 lata byl z tym problem wiec
        wszystko jej sciekalo na oskrzela.
        Przy czestym kaszlu zauwazylam ciekawa rzecz-pomagalo jej i pomaga
        nadal........wietrzenie. Gdy byla mala jezdzila z nmia sporo na rowerze- w
        foteliku. Na poczatku mielsmy obawy, no bo jak, dziecko kaszle a my na rower?
        Ale zauwazylam ze po takich przejazdzakch kaszel ustepowal. Teraz sama smiga na
        rowerze i dziala to podobnie. Tyle ze teraz juz z alergii wyrasta, zapalenia
        oskrzeli nie ma od 3 lat . Antybiotyk ostatni miala dwa lata temu na zapalenie
        ucha. Po wirusowym zapaleniu pluc na ktore chorowalo sporo dzieci w naszej
        dzielnicy wiec nie dalo sie go uniknacwink
Pełna wersja