Moja corka w maju skonczy 9lat(no i pojdzie do Komunii).Zapaszek spod paszek
pojawil sie pare m-cy temu.Do tego kilka wypryskow na twarzy.Corka jest wysoka
i troche pulchna.Piersiatka miala takie troche z tluszczyku

No ,ale
sprawdzalam je regularnie i w jednym wyczulam stwardnienie.Czyzby jej juz na
serio piersiatka rosly? Kiedys,jak miala 4-5lat tez miala podobne zgrubienia w
obu piersiach chyba, i wtedy poszlam do lekarza.Lekarz powiedzial,zebym
odstawila drob i wszystko wrocilo do normy.Teraz jednak to moze juz byc
dojrzewanie.Zanim sie obejrze,a miesiaczke dostanie.Corka ma 143cm wzrostu i
wazy 45kg.Czy uwazacie,ze powinnam isc z nia profilaktycznie do lekarza?Jak to
bylo z Waszymi dziewczynkami?