michalina38
29.03.08, 08:12
to jest prowokacja. Może nie tu jest miejsce na taki temat, ale
zaintrygowana tematem o RAJTKACH i po ostatnich otaczających mnie
sytuacjach postanowiałam napisać właśnie tutaj, może coś zmienimy.
Do mojej firmy przyszła niedawno młoda dziewczyna, która właśnie
KOŃCZY STUDIA, (pracuję w firmie handlowej i ona została zatrudniona
do działu handlowego) Miła, sympatyczna, można z nią porozmawiac o
wszystkim. Wczoraj napisała do mnie (po raz pierwszy otrzymałam od
niej słowo pisane) na GG taką wiadomość "czy mam pierw iść do szefa
bo pierw chcem wysłać oferte". Zatkało mnie, był tam później jeszcze
jakiś tekst z błędami ortograficznymi, ale problemy ortograficzne
mogę wytłumaczyć, ale to... Ona pisze pracę magisterską!! dlaczego
nikt jej nie nauczył polskiego w szkole podstawowej. Czy ja jestem
upoważniona takiej osobie zwrócić uwagę czy po prostu powiedzieć że
ma więcej do mnie nie pisać?? Bo mnie zęby zabolały jak to
zobaczyłam. Przeraziło mnie, że ludzie naprawdę tak piszą (w słowie
mówionym to aż tak nie razi) Ta dziewczyna od rajtek mogła naprawde
tak napisać, chociaż kilka dni temu tez pomyślałam że to troll. Ale
jak sie przychodzi nowym do pracy to chyba człowiek trochę sie
stara, nawet na gruncie pół-prywatnym.