Dodaj do ulubionych

6latek kontra 4klasisci

03.05.08, 14:30
Co byscie zrobily w takiej sytuacji. Przez okno widzicie ze dwoch
chlopcow przystawia sie do waszego syna. I zaczyna sie z nim silowac
na glowy . SYn ma 6 lat a tamci chlopcy sa w 4 klasie. Podobno to
nie pierwsza taka sytuacja a tylko poprzednia ostudzila starsza
kolezanka. Chlopcy zaczepiaja go , udaja seplenienie i za wszelka
cene chca sprawdzac kto jest silniejszy On czy 6 latek.Syn jest duzy
i dosc gruby i pewnie stad ta chcec sprawdzania go. Syn nigdy nie
dawal sie w te spory ale dzis ostro go wyzywali i w koncu sie
postawil.Nie wiem co o tym sadzic . Boje sie jednak ze jak go dorwa
gdzies w szkole na boisku to w spotkaniu 2/1 on nie bedzie mial
szans , i nie bedzie mial gdzie uciec. CO zrobic?

Maz podobno z nim rozmawial i zalatwil sprawe z synem ale i tak sie
boje ,jednak nie chce macic wiec wierze ze dobrze to rozegral.




Obserwuj wątek
    • jowita771 Re: 6latek kontra 4klasisci 03.05.08, 14:37
      może spróbować ich zawstydzić, że młodszego zaczepiają ci, co boją się postawić
      równemu sobie.
      Ja miałam koleżankę starszą i większą, która też mnie zaczepiała, próbowała bić
      itd. Oberwała w pysk (nie ode mnie) i dopiero wtedy się skończyło.
    • luxure Re: 6latek kontra 4klasisci 03.05.08, 15:19
      Powiedziałabym szczeniakom że jeśli jeszcze raz od swojego dziecka usłyszę że mu
      dokuczają, biją czy przezywają to im mordę skuję że ich rodzona mamusia nie
      pozna. Poważnie mówię. Poskutkowało.
      • betty_julcia heh, dobre:) 03.05.08, 15:35
        Wiesz, ja sie zgadzam z luxure.
        6 latek jest za mały zeby sam mógł sobie poradzić. Będą mu dokuczać
        i wiecznie koło niego kręcić.
        Myślę ze jedyne co moze ostudzic ich zapały to byc potraktowanym
        podobnie przez starszego. Ja złapałabym za bety i pogroziła. A
        najlepiej przytrzymała i ... wezwała do nich policję. Poprosiłabym
        zeby policjant ich spisąl i odprowadził do domu bo zaczepiają moje
        dziecko i mu grożą. I powiedziała że następnym razem gorzej moze sie
        to dla nich skonczyć. Wiesz jaki obciach i strach dla takiego 4
        latka!
        • betty_julcia Re: heh, dobre:) 03.05.08, 15:41
          Przypomniałam sobie sytuację z mojej klasy. Był tam jeden chłopak
          (syn policjanta) ktory notorycznie bił wszystkie dzieci,
          poszturchiwa, dokuczał. W tym oczywiscie mnie. Nikt nie dawał sobie
          z nim rady, nauczyciele nic nie mogli, rodzice też to olewali.
          Któregoś razu przyszłam z siniakiem a moja mama na drugi dzień wlała
          gnojkowi na oczach calej klasy w dupę pasem! Jego tato zadzwonił że
          dobrze zrobiła i ze może to pomoże. I pomogło. Dalej łobuzował ale
          mnie juz nigdy nie tknął i nie było żadnych nieprzyjemnych
          incydentów.
          • dlania Re: heh, dobre:) 03.05.08, 16:06
            Betty julcia, obawiam sie, że w dzisiejszych czasach i mama, i cała szkoła miałaby powazne problemy w związku z taką "lekcją wyhowawczą"wink
            Ja bym gó..arzy wysmiała: jacie, ale wstyd, takie stare chłopy, 10 lat mają, a przedszkolaka z zerówki się czepiają, wstyd! Pewnie jesteście za słabi żeby zaczepiać swoich kolegów z klasy, czekajcie ja to powiem waszej klasie, ale sie będą śmiać z was!
            • dlania sorki za wyhowawczą;-) 03.05.08, 16:10

      • mearulezz Re: 6latek kontra 4klasisci 03.05.08, 16:05
        oczywiscie poprzedniczka ma racje. z prostakami trzeba ostro i zdecydowanie.
        Podejdz i powiedz ze im skujesz mordy jak sie nie odwala od twojego dziecka.
        Niestety inaczej nie mozna, trzeba reagowac ostro, szybko i zdecydowanie w nnym
        wypadku chamstwo sie rozpusci i wejdzie na glowe wszystkim dookola
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka