Dodaj do ulubionych

kłopoty z matematyką

08.05.08, 14:48
moja średnia córka jest w 5 klasie, dzieciak uczy sie dobrze w 4
klasę skończyła z wyróżnieniem
w pierwszym półroczu 5 kl tez było dobrze , teraz tragedia z
matematyką , w domu wszytkie zadania robi samam ( ja sprawdzam ) w
szkole jest źle a nawet bardzo źle, wszystkie sprawdziany i
kartkówki są na 2 lub 1, odpowiedzi przy tablicy tez zawala , grozi
jej mierny na koniec roku
widzę że bardzo przezywa , nie wiem gdzie tkwi przyczyna
Obserwuj wątek
    • aloiw1985 Re: kłopoty z matematyką 08.05.08, 21:52
      moze tu chodzi o nauczyciela- jesli mowisz ze zadania domowe sama
      rozwiazuje i nie ma z tym wiekszych problemow wypytaj o
      nauczyciela/ke - moze w tym tkwi problem
      • ibulka Re: kłopoty z matematyką 09.05.08, 00:30
        może mała denerwuje się przy tablicy? nie lubi odpowiadać przed klasą? stresuje się?
        • marina2 Re: kłopoty z matematyką 09.05.08, 00:37
          ma problem z jakimś konkretnym działem? geometria? dziesiętne?
          zmienił się nauczyciel?
          matematykę można wyćwiczyć.mam syna humanistę.nie lubi matmy,ale
          jak usiądzie przeliczy zadania radzi sobie.jak w domu nabędzie
          pewności,że umie w szkole poczuje się swobodnie.
          co mówi nauczyciel? zajęcia wyrównawcze ?
          nie wiem z jakiego podręcznika korzystasz-matematyka z plusem? jest
          do niej zbiór zadań.
          • guderianka Re: kłopoty z matematyką 09.05.08, 08:12
            A co mówi ona sama ?

            A może nauczyciel ją stresuje ?
    • neomia Re: kłopoty z matematyką 09.05.08, 08:38
      Jeśli potrafi w domu samodzielnie dobrze rozwiązać zadania z matematyki, a w
      szkole dostaje 1 lub 2, to przyczyna lezy w szkole. Moze to nauczyciel, presja
      grupy - np. wyśmiewają się z niej, sprawdziany są źle skonstruowane, oceniany
      jest tylko wynik końcowy a nie sposób myślenia i drogi do rozwiązania, przy
      odpowiedziac moze ma mało czasu na zastanowienie, może jest taka moda na luzaka
      w klasie.
      Porozmawiaj z córką, a następnie z nauczycielem. Dziwna jest tak nagła zmiana.
      • bsl Re: kłopoty z matematyką 09.05.08, 09:31
        to jest troche złożony problem, nauczyciel jest nowy ( w tamtym roku
        był inny )
        sporo dzieci z tej klasy przeżywa wielki stres idąc na lekcje, była
        chęc rodziców do rozmowy z nauczycielem, ale on nie miał ochoty
        rozmawiać, chodziło o ogólną dyskusje że dzieje się coś złego ,
        (to było w pierwszym półroczu)
        w drugim sytuacja jeszcze sie pogorszyła, są wyzwiska i poniżanie
        uczniów
        jest druga pani nauczycielka od matematyki, która na prośbę
        wychowawcy klasy pomagała niektórym uczniom , ale została zbesztana
        przez dyrektorkę że to podważanie autorytetu pana S.

        rodzice chcą wystąpić z pismem dodyrekcji o zmianę nauczyciela , ale
        sznase na to są marne

        dziwna jest jeszcze jedna sprawa , moja starsza corka ma również
        lekcje z tym panem, ale tam nie ma takich akcji jak wyzwiska czy
        krzyki
        • guderianka Re: kłopoty z matematyką 09.05.08, 09:48
          I wszystko jasne

          Dziecko ma zakodowane:"Matma w szkole= ZŁO"

          Róbcie coś bsl, róbcie!
          • marina2 Re: kłopoty z matematyką 09.05.08, 11:12
            co to znaczy,że nauczyciel nie chce rozmawiać?-odpadłam.
            do dyrekcji,do nauczyciela-chcecie rozmawiać,jest problem chcecie
            go rozwiązać.podkreślić,ze matematyka jest ważnym przedmiotem,że
            zależy Wam,żeby byla dobrze podana ,a wiedza rzetelnie sprawdzona.
            wyzwiska? zacytować dyrekcji.nauczyciel=wychowawca,przykład-nie
            godzi się mówić do dzieci obraźliwie.
            problem może być rónież z rodzicami.z mojego doświadczenia :
            szemranie po kątach,powszechne niezadowolenie ,a jak przychodzi do
            konfrontacji większość w nogi"żeby dziecku nie zaszkodzić".
            powalcz .po co ma się dziecku kodować,że matmajest be.
        • izzo Re: kłopoty z matematyką 09.05.08, 11:56
          Musicie wyraźnie i stanowczo jako rodzice zadziałać. Jeśli "nie
          chce" rozmawiać ani nauczyciel, ani dyrektor, napisać oficjalne
          pismo z uzasadnieniem (jako rodzice z klasy). Jeśli nie będzie
          odpowiedzi (2 tygodnie ma dyrektor na oficjalną odpowiedź), wysłać
          do kuratorium (kopia dla p. dyrektor). U nas w ten sposób
          wywalczyliśmy zmianę nauczyciela. Naprawdę szkoda dzieci, nie ma co
          się czaić, a nuż będzie dobrze, bo nie będzie. Jeśli nauczyciel tak
          się zachowuje, nie zmieni swojego zachowania ot tak sobie.
    • kaskazuza Re: kłopoty z matematyką 09.05.08, 09:26
      Ja w 5 klasie zaczęłam nagle mieć kłopoty z ortografią. Ale tylko na dyktandach
      przeprowadzanych przez polonistkę, która nas wzięła w połowie roku. W domu brak
      problemów, dyktando przeprowadzone przez dyrektorkę - na piątkę. Podobnie jak
      inne dziewczyny stawiam na szkołę. Może jakieś pojedyncze niepowodzenie tak źle
      wpłynęło na córkę, może nauczyciel jej coś powiedział?
    • neomia Re: kłopoty z matematyką 11.05.08, 21:07
      Jesli nauczyciel nie chce rozmawiać o problemie, dyrektor nic nie robi, by
      wyjaśnić sytuację napiszcie do kuratorium oświaty. Niedopuszczalne są wyzwiska,
      wyśmiewanie się, itp. Piszcie, odwiedzajcie szkołę, panią dyrektor - może trzeba
      ja zamęczyć, by w końcu zadziałała. Zmiana nauczyciela może byc trudna, ale
      walczcie o dzieci!!! Szkoła ma być dla uczniów, a nie dla nauczycieli.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka