Dodaj do ulubionych

Od kiedy dziecko w miarę sprawnie zagra w karty?

13.05.08, 14:20
Ile lat miały Wasze dzieci, gdy w miarę sprawnie grały w karty?
Odróżniały kolory, nominały itp., potrafiły zagrać np. w wojnę albo
w coś równie prostego dla początkujących?
Obserwuj wątek
    • aluc Re: Od kiedy dziecko w miarę sprawnie zagra w kar 13.05.08, 15:27
      starszy miał niecałe pięć, jak w wojnę z dziadkiem grywał biegle
      dla mnie karty to najlepsza gra edukacyjna do nauki szybkiego
      liczenia, tak przy okazji smile
      • nioma Re: Od kiedy dziecko w miarę sprawnie zagra w kar 13.05.08, 17:49
        w wojne gralismy jak mial okolo trzech lat, potem makao, pan i takie
        tam proste gry.
        przed szostym rokiem zycia mlody nauczyl sie z nami grac w remi
        brydza i w krotkim czasie wszystkich ogrywal, w nastepne wakacje
        doszla kanasta i poker.
    • lila1974 Re: Od kiedy dziecko w miarę sprawnie zagra w kar 13.05.08, 20:41
      trzy i pół
    • kotbehemot6 Re: Od kiedy dziecko w miarę sprawnie zagra w kar 13.05.08, 21:38
      w wojne grywałyśmy, juz przed trzecim rokiem życia
    • mama-ola Dziękuję za wszystkie odpowiedzi 13.05.08, 22:29
      Wygląda na to, że można się doczekać efektów dość wcześnie wink
      Bardzo mnie to cieszy, bo u nas w rodzinie są spore tradycje
      karciane i bardzo bym już chciała synkowi przekazać bakcyla wink
      • saskia123 Re: Dziękuję za wszystkie odpowiedzi 14.05.08, 08:34
        Ok. 4. Teraz ma 7 i gra w remika, makao, kierki, stawia pasjanse.
        Wprowadzamy w tajniki rozgrywek atutowych. Żałuję, że nie mam 2
        dzieci. Byłaby wreszcie 4 do brydza wink
    • alabama8 Warcaby i planszówki 14.05.08, 11:52
      W wieku 3 lat można już spokojnie wprowdzać piersze proste PLANSZÓWKI
      (z rzucaniem kostką i liczeniem pól do przejścia). 3 latek już jest
      w stanie spokojnie nauczyć się liczyć do sześciu.
      Do tego jeszcze jedna dziwna rzecz - w planszówce raczej nie da się
      oszukiwać i wygrana jest uzależniona raczej od szczęścia w rzutach
      kostką a nie od umiejętności gracza. Od roku prowadzę statystykę
      wygranych i przegranych partii i na 73 rozegrane gry udało mi się
      wygrać 7 razy! Młode ma chyba niewiarygodne szczęście - chyba zacznę
      go używać do skreślania numerków w totka smile

      Ja jeszcze zakupiłam WARCABY gdy młody miał 4 lata. Z początku
      dawałam mu fory i niezbyt się starałam wygrać, a po pół roku w miarę
      nieregularnej gry młody ni z gruszki ni z pietruszki zaczął mnie
      ogrywać. Nawet się nie zdążyłam zorientować a on już zbił mi połowę
      pionków a ja się obudziłam z ręką w nocniku smile

      • mama_kotula Re: Warcaby i planszówki 14.05.08, 11:57
        alabama8 napisała:
        > Do tego jeszcze jedna dziwna rzecz - w planszówce raczej nie da się
        > oszukiwać i wygrana jest uzależniona raczej od szczęścia w rzutach
        > kostką a nie od umiejętności gracza.

        Da się oszukiwać, da się... czasem matka jest zajmowana baardzo frapującą
        rozmową, a kostka tak jakoś "przypadkiem i szczęśliwie" ustawia się na tej
        liczbie oczek, która prowadzi do pola z bonusem wink)
      • mama-ola Re: Warcaby i planszówki 14.05.08, 14:42
        > W wieku 3 lat można już spokojnie wprowdzać piersze proste
        > PLANSZÓWKI (z rzucaniem kostką i liczeniem pól do przejścia).
        > 3 latek już jest w stanie spokojnie nauczyć się liczyć do sześciu.

        Mój synek nieźle liczy do 10, może nawet do 12. Liczy sam z siebie
        co mu się nawinie, np. ludzi na spacerze, bułki na stole itp. Może i
        dałby radę z planszówką... Nie pomyślałam o tym, dzięki za
        podpowiedź. A jakąś konkretną planszówkę mogłabyś polecić? Taką, w
        której rozgrywka nie trwa zbyt długo?
        • tarkiina.arawis Re: Warcaby i planszówki 14.05.08, 17:48
          na pewno nie da się prościej niż chińczyk...
          • saskia123 Re: Warcaby i planszówki 14.05.08, 19:54
            Da się! "Grzybobranie" wink
            I w dodatku ciekawiej dla malucha.
            • mama-ola Re: Warcaby i planszówki 15.05.08, 08:48
              Dziękuję za to "Grzybobranie", obejrzałam sobie w necie, wygląda na
              to, że będzie w sam raz wink Tym bardziej że mój Antoś był parę razy
              na grzybach z babcią i wie z własnego doświadczenia, o co chodzi z
              tymi grzybami, że się je zbiera i że niektóre są trujące. Trochę
              mnie to oznaczenie 5+ zdeprymowało co prawda, ale tylko trochę, bo z
              oznaczeniami na puzzlach też się zwykle nie zgadzaliśmy.
      • aluc Re: Warcaby i planszówki 14.05.08, 21:46
        no wiesz, w wojnę też nie da się raczej oszukiwać wink
        jeśli zaś utożsamiasz grę w karty z oszukiwaniem, to chyba za mało
        praktyki, a za dużo amerykańskich filmów wink
      • alabama8 Re: Balongton 15.05.08, 10:11
        "Grzybobranie" to klasyka. Ale jest jeszcze na rynku dużo prostych
        planszówek - najfajniejsze to te które mają pola z bonusami (po 3-4
        partiach dzieciak uczy się bonusów na pamięć). (Dziki Zachód, Bitwa
        Morska itepe).

        Z zabaw domowych dla dzieci małych polecić mogę np. opracowanego
        przez nas BALONGTONA. To to samo co babington - ale gra się nie
        lotką tylko balonem (mniej szkód w chałupie). Balon leci na tyle
        wolno że maluch - mający jeszcze słabą koordynację - jest w stanie
        spokojnie go podbijać i grać z drugą osobą.


        • mama-ola Re: Balongton 15.05.08, 11:45
          Wyguglałam sobie ten "Dziki Zachód", jest w pakiecie z "Piratami",
          to jest od 3 lat, super. Coś na Dzień Dziecka zakupimy. Dzięki.
        • aluc a co to babington? nt 15.05.08, 15:42
    • mma_ramotswe Re: Od kiedy dziecko w miarę sprawnie zagra w kar 15.05.08, 18:04
      4 lata
    • mma_ramotswe a od kiedy... 15.05.08, 18:05
      ... dziecko może przegrywać?wink
      U nas wszystkie dzieci oprócz najstarszej (15 lat) chcą wygrywać
    • cyberkobieta Re: Od kiedy dziecko w miarę sprawnie zagra w kar 15.05.08, 22:26
      Tak to prawda, gra się fajnie do czasu, aż się nie przegra. Moje
      dzieci grają w karty od 5 roku życia. Myślę, że nauczyć grać w karty
      jest łatwo , trudniej jest nauczyć przegrywać.
      Oto gry karciane dla najmłodszych
      --
      photo wakacje


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka