Gość: Spox
IP: *.zywiec.plusnet.pl
29.09.03, 12:17
Wiem, że idealna sytuacja jest taka, że dziecko ma własny pokój, łóżko, etc.
Lecz w naszym przypadku tak nie jest - śpię z córką praktycznie od początku,
zawsze ja się nią w nocy zajmowałem, przykrywałem, etc. i tak już zostało.
W tej chwili córka chodzi już do 2 klasy. Co generalnie sądzicie na ten temat
- chyba powinienem znaleźć jakieś rozwiązanie, prawda. Żona śpi sama w drugim
pokoju. Jeśli tylko dłużej wieczorem nie wracam córka sama nie potrafi usnąć,
tylko czeka na tatę.