urodziny 10-latki

IP: 62.233.151.* 15.10.03, 13:54
córka chce urządzic urodziny w domu. Zupełnie nie wiem jak to zrobić, chodzi
mi jakie wymysleć dla nich zabawy żeby dzieciaki sie nie nudziły. Anikino itd
odpada. Zrobie tort i inne słodkości tylko chciałabym aby dzieciaki dobrze
się bawiły.
    • Gość: Iza2 Re: urodziny 10-latki IP: *.k.mcnet.pl 15.10.03, 14:24
      Współczuję! Ja zgadzam się tylko pod warunkiem, że to pare koleżanek, a i tak
      dostają na głowę. Jeśli nie wchodzi w grę jakaś konkretna atrakcja (może video
      jeśli nie kino) to ja bym się nie zgodziła. Moja córka była ostatnio na
      imprezie klasowej w mieszkaniu koleżanki - totalna porażka. Nuda i demolka z
      nudów. Plamy na dywanach, suficie, pozdzierane plakaty, potłuczone naczynia.
      Niestety dzieciaki w tym wieku trudno zabawić. Konkursy z nagrodami już ich nie
      cieszą, tańczyć jeszcze nie potrafią. No chyba, że jesteś super animatorką,
      druhną drużynową... Rozwiązaniem jest wyrzucenie towarzystwa na dwór, ale musi
      być pogoda i warunki. Można zaprosić z rolkami, czy deskami
      • Gość: justi Re: urodziny 10-latki IP: 62.233.151.* 15.10.03, 14:48
        uparła sie żeby zrobic je w domu. Była u koleżanki 2 razy i twierdziła że było
        świetnie. Najgorsze że chce zaprosić dwóch chłopaków to będzie katastrofa.
        Kompletnie nie mam talentu organizatorskiego więc jestem przerazona. Nie dała
        się namówić na cukierki dla całej klasy. Myślałam o Macdonaldzie albo KFC ale
        nie chce.
        Może znacie jakieś zabawy plissss!
        • neronka Re: urodziny 10-latki 15.10.03, 16:08

          Wiesz ja też mam 10 letnią córkę i od paru lat robimy urodziny w domu.
          Jest to lekki horror ale do przeżycia.
          A dzieci są zawsze zadowolone.
          Z dużego pokoju wynosimy drobne rzeczy które mogłyby ulec zniszczeniu.
          Z jedzenia jest tort, ciastka, cukierki i chiposy. Do picia oczywiście pepsi i
          szampan dla dzieci. Żadnych obrusów, tylko jednorazowe kolorowe naczynia do
          jedzenia. Pod sufitem trochę balonów na nitce, które potem dzieci dostają na
          drogę do domu. Na głowę dla każdego czapeczka papierowa i ewentualnie takie
          papierowe języki, ale one trochę hałasują......
          Urodziny trwają od 16-19 lub krócej. Na zaproszeniu piszę to , żeby rodzice z
          góry wiedzieli kiedy odebrać dziecko. Aha i zapraszamy same dziewczynki, bo z
          chłopakami to już kongo w domu, poza tym oni sie razem nie umieją bawić.
          Potem obowiązkowo konkursy:
          - taniec na gazecie
          - jedzenie jabłka na sznurku
          - ciepło-zimno
          - rozpoznawanie przedmiotu z zamkniętymi oczami
          - siadanie na krzesłach
          - zapamiętywanie kolejności ustawienia koleżanek
          W międzyczasie oczywiście tort z taką strzelającą świeczką, sto lat, szampan
          itp.
          W tym roku przebojem było malowanie twrzy. Kupiłam farby do twarzy w Ikei za 20
          zł i wg załączonej tam instrukcji malowałam buzie dziewczynkom, były zachwycone.
          Aha i najważniejsze to nagrody w konkursach. Ta która wygrywa dany konkurs
          losowo wyciąga z worka nagrodę. To jakieś najtańsze notesiki, ołówki, gumy,
          naklejki, kolorowe karteczki itp.
          Kupujemy to w makro lub Selgrosie wcześniej.
          Ogólnie da sie wytrzymać.
          Dziewczynkom zawsze się podoba, wychodzą pomalowane, z nagrodami, balonami i
          nażarte samymi zakazanymi normalnie rzeczami.
          A te 3-4 godziny szybko mijają.
          Jak sobie przypomnę jeszcze resztę konkursów to dam znać.

          Pozdrawiam
          Daga z Jasiem (2) i Miką (10)
          www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=621&w=6909827
          • neronka cd konkursów 15.10.03, 16:23
            - głuchy telefon
            - karaoke , ale trzeba zainwestować w kasetę i mieć taki magnetofon (można
            pożyczyć)
            - rozpoznawanie koleżanek po dotykaniu ( z zakrytymi oczami)
            - rozpoznawanie smaków po włożeniu czegoś do buzi(też z zakrytymi oczami)
            A co do nagród to oczywiście daję nagrody nie tylko wygranym, ale otrzymują je
            wszyscy, bo inaczej by sie pokłóciły.
            • Gość: Justi Re: cd konkursów IP: 62.233.151.* 16.10.03, 09:09
              straszne dzięki Neronka. Sliczne masz dzieciaki. Moja córka bardzo podobna do
              Twojej. Wydrukowałam sobie liste tego co napisałaś. Najgorzej że chce zaprosić
              chłopaków, musze wybić jej to z głowy. Acha nie widziałam strzelającej
              świeczki, czy to mozna kupić w Geancie? ja jestem z Krakowa. No cóż szykuje się
              niezły wydatek...
              pozdrawiam Justyna
              • neronka Re: cd konkursów 16.10.03, 11:18
                Ja jestem z Gdańska, u nas te świeczki kupuje się w lepszych cukierniach, nie
                patrzyłam w Geancie, ale chyba są w Carrefourze.
                Jest ona dosyć duża jak grube cygaro i kosztuje chyba 5 zł.
                A ogólnie to takie urodziny nie wychodzą aż tak drogo. Jeśli sama zrobisz tort
                (radzę nie z kremem tylko np. z galaretką) i kupisz tych słodyczy to razem z
                nagrodami zmieścisz się w 80-100 zł przy ok. 10 dzieci.

                Dzięki za miłe słowa o dzieciach.

                Pozdrawiam
                Daga
    • Gość: Arleta Re: urodziny 10-latki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.03, 19:16
      hm...Ja mam lat 14 i przyznam szczerze, że w wieku 10ciu lat robiłam urodziny,
      a zabawy typu Va Bank(był kiedyś taki program w telewizji), kalambury, zgaduj-
      zgadula bardzo mi się wtedy podobały! Mama robiła tort, galaretkę z bitą
      śmietaną, było Picolo, a konkursy, zabawy wymyślałam wspólnie z tatą dzień
      przed urodzinami. A może po prostu zapytaj co robiły u koleżanki na przyjęciu?
      Napisz jak poszło. Życzę powodzenia i udanej zabawywink

      A r l e t a
Pełna wersja