gragelka
07.10.08, 18:11
Mój syn kończy w tym roku gimnazjum, i niestety ma problem z jednym
przedmiotem. Jest zdolny i inteligentny, ale jego oceny powinny być
zdecydowanie wyższe od 3 i 4 jeśli chce pójść do dobrego liceum. Kidy pytałam
się go, czemu akurat z biologii ma słabe oceny to słyszałam standardowe hasła
„ głupi nauczyciel”, albo „uwziął się na mnie”, „nie wiesz, jaki on jest, i
tak nie dostane 4”, itp. Sama zaczęłam się zastanawiać, czy te używane już
przez wieki wymówki mogą jednak być prawdziwe. Okazało się, że mój syn mówił
prawdę. Widziałam jego klasówkę, zdecydowanie niesprawiedliwie ocenioną.
Chciałam tylko przestrzec inne mamy, że czasem warto sprawdzić, czy
rzeczywiście jakiś nauczyciel nie uwziął się na wasze dziecko.