Dodaj do ulubionych

Rekolekcje

16.03.09, 10:25
Moje dzieci przez 3 najbliższe dni nie mają W OGÓLE zajęć szkolnych, bo będą
chodzić na rekolekcje. Początek: 10.30, czas trwania: jakieś 2 godziny. Małe
miasto, państwowa podstawówka i gimnazjum.

Czy tylko mnie się wydaje, że coś tu nie gra?
Obserwuj wątek
    • joanna266 Re: Rekolekcje 16.03.09, 10:28
      ale co nie gra?u nas było dokładnie tak samo tylko ze ze dwa
      tygodnie temu.jak nie chcesz puszczac na rekolekcje to nie
      puszczaj.w czym problem?
      • gryzelda71 Re: Rekolekcje 16.03.09, 10:31
        Problem pewnie z opieką nad dzieckiem podczas takich rekolwkcji.Ale to juz
        szkoła zapewnic musi.
        • cudko1 Re: Rekolekcje 16.03.09, 10:35
          u mnie w szkole tez tak zawsze było, zarówno w podstawówce jak i
          szkole średniej i szczerze to nie pamiętam żeby szkoła wówczas
          zapewniała w jakiś sposób opiekę nad dzieckiem.
          • gryzelda71 Re: Rekolekcje 16.03.09, 10:37
            W klasach 1-3 mogło dziecko pozostać w świetlicy.
    • kali_pso Re: Rekolekcje 16.03.09, 10:33


      Ale co nie gra?winkp
      Nie pamiętasz z dzieciństwa trzydniowej absencji szkolnej w okresie
      wielkanocnym? I radości wynikającej z niechodzenia do szkoły?winkpppppp

      Oczywiście można rekolekcje byłoby zorganizować po szkole, to zdaje
      sie jest logiczne, bo jakby nie było nie jesteśmy jeszcze państwem
      wyznaniowym, ale w Polsce jeszcze duzo wody musi upłynąć, zanim do
      tego dojdziewinkP
      • joanna266 Re: Rekolekcje 16.03.09, 10:36
        a przepraszam to u mojego syna mozna było pod opieka wychowawcy
        wrócic do szkoły i posiedziec na swietlicy do momentu az rodzic nie
        przyjechał po dziecko.a u ciebie swietlica była zamknięta?
      • kawka74 Re: Rekolekcje 16.03.09, 10:37
        Ja nie pamiętam wink Za moich czasów na rekolekcje chodziło się wieczorami.
        W znakomitej większości szkół jest tak, że nie ma zajęć. Pozostałe albo się w to
        w ogóle nie bawią (chyba jeszcze takie są, prawda?? PRAWDA???!!!), albo dzieci
        wychodzą w czasie lekcji i na te lekcje wracają, a dzień toczy się dalej w
        normalnym rytmie.
        • maurra Re: Rekolekcje 16.03.09, 10:42
          licea się w to nie bawią
          podobnie jak nie bawią się w msze rano 1 września

          • kawka74 Re: Rekolekcje 16.03.09, 11:02
            Aha. Ale ciekawa jestem, czy istnieją na przykład szkoły podstawowe, które
            pozostawiają kwestię rekolekcji otwartą (idzie, kto chce, po zajęciach).
            • kobieta_leniwa kawka 16.03.09, 11:59
              tak są takie szkoły,moje dzieci do takiej chodzą, prywatna
          • ania19a Re: Rekolekcje 17.03.09, 10:31
            maurra napisała:

            > licea się w to nie bawią
            > podobnie jak nie bawią się w msze rano 1 września
            >
            >
            jak nie bawią???? właśnie ja mam rekolekcje od pon-śr rano na 8 do szkoly sa 2
            lekcje a pozniej kosciol choc i tak wiekszosc idzie do domu bo to nie
            podstawowka nikt nie sprawdza kto idzie a kto nie
        • deela Re: Rekolekcje 16.03.09, 21:54
          > Ja nie pamiętam wink Za moich czasów na rekolekcje chodziło się wieczorami.
          za moich tez, wlasnie poczytalam inne watki ze albo taka starucha jestem albo do
          jakiejs nienormalnej szkoly chodzilam
      • kobieta_leniwa Re: Rekolekcje 16.03.09, 11:57
        nie pamiętam, mam 40 lat i za moich czasów nie było 3 dniowych rekolekcji w godzinach lekcyjnych, chodziło się po południu, te zasady obowiązują od podpisania konkordatu czyli od 93
        i oczywiście jestem przeciwna tym regulacją tak samo jak nauce religii w szkole (a raczej formie organizacji)
        • kali_pso Re: Rekolekcje 17.03.09, 07:19


          A za moich czasów były- ja rozpoczełam naukę w LO w 92 r.
          A swoje licealne rekolekcje wspominam akurat dosyć dobrze-
          prowadzone były przez pełnych werwy i zapału młodych salezjanów, był
          więc śpiew, reflekcje, chwila zadumy ale równiez mnóstwo śmiechu i
          zrozumienia. A później cała klasą szlismy do parku, nad rzekę,
          wygrzewać kości po zimie. Miło to wspominam i zupełnie nie
          przeszkadzało mi, że lekcje się nie odbyływinkP
      • clio_yaga Re: Rekolekcje 16.03.09, 21:41
        kali_pso napisała:

        >
        >
        > Ale co nie gra?winkp
        > Nie pamiętasz z dzieciństwa trzydniowej absencji szkolnej w okresie
        > wielkanocnym? I radości wynikającej z niechodzenia do szkoły?winkpppppp

        Nie pamiętam, powiem więcej nie pamiętam nawet aby szkoła miała coś wspólnego z
        religią i kościołem.
        I za cholerę nie potrafię zrozumieć 3 dni wolnego z powodu rekolekcji. U nas
        30.03-01.04 a zaraz następnego dnia rano msza z okazji rocznicy śmierci papieża.
        Czuję się jakbym miała dziecko w szkole katolickiej.
    • siasiuszek Re: Rekolekcje 16.03.09, 10:41
      co do rekolekcji
      www.racjonalista.pl/kk.php/s,6407
    • e_r_i_n Re: Rekolekcje 16.03.09, 10:41
      Znam z autopsji.
      W naszej szkole z kolei pierwszaki nie maja rekolekcji.
    • maurra Re: Rekolekcje 16.03.09, 10:50
      a rodzice to od czego są?
      przecież wystarczy poruszyć tą sprawę z dyrekcją, zanim ta uzgodni termin z
      proboszczem czy innym odpowiedzialnym za cały ten cyrk.

      Są szkoły, gdzie to się odbywa po lekcjach i za rzecz oczywistą przyjmuję się,
      że od prowadzania dzieciaków do kościoła na rekolekcje są rodzice a nie wychowawcy
    • owianka Re: Rekolekcje 16.03.09, 10:55
      NIe chodzi o opiekę - chyba nawet w podstawówce świetlica przez cały dzień otwarta.
      Chodzi mi o to, że w świeckiej szkole wypadają dzieciom 3 pełne dni nauki z
      okazji 2-godzinnych rekolekcji. Nie wiem, co dokładnie jest napisane w
      konkordacie, ale chyba nie to, że taki VI-klasista tuż przed egzaminem ma się
      przez 3 dni byczyć domu do 10, po czym wrócić do domu o 12.30.
      Uważam, że przedobrzono, dostosowując do nich plan roku szkolnego. Jak idą np.
      do lokalnego kina, to mają lekcje do 12 a kino na 12.30. Da się. Czemu nie można
      jednego z drugim pogodzić i zrobić rekolekcje na 8 rano?
      Rok za rokiem denerwuje mnie to po prostu.
      • echtom Re: Rekolekcje 16.03.09, 11:02
        > Chodzi mi o to, że w świeckiej szkole wypadają dzieciom 3 pełne
        dni nauki z okazji 2-godzinnych rekolekcji.

        Dla mnie obiektywnie to też paranoja, ale subiektywnie mi na rękę,
        bo nie muszę rano budzić i jest więcej luzu w łaziencesmile Nie sądzę,
        by ktoś pytał rodziców o zdanie w tej sprawie, tak jak mnie nikt nie
        pytał, czy chcę religii w szkole, chociaż podobno wprowadzono ją na
        życzenie rodzicówbig_grin
      • azile.oli Re: Rekolekcje 16.03.09, 11:07
        Akurat dla takiego 6- klasisty te wolne dni mogą okazać się
        zbawienne. Myślisz, że dziecko w tym wieku nie potrafi się samo
        pouczyć lub rozwiązać kilku testów ? To , które nie garnie się do
        nauki będzie miało po prostu wolne i już. Jeśli myślisz, że sam fakt
        przebywania dziecka w szkole na lekcjach oznacza, że ono się tam
        uczy, to się grubo mylisz. Część uczniów się zwyczajnie obija.
        Na dodatek nauczyciel próbuje im coś wtłoczyć do głowy po raz nie
        wiadomo który, oni to mają gdzieś, a ci, którzy to umieją,
        zwyczajnie się nudzą. Dla dobrego ucznia te trzy dni to czas, kiedy
        może się wyspać, odpocząć, zrobić kilka testów próbnych, podczas gdy
        w szkole zrobiłby jeden i wrócił do domu o 14 zamiast o 12. Jakoś
        nigdy nie doskwierało mi to, że dziecko może się ''byczyć '' do 10.
      • take_that Re: Rekolekcje 16.03.09, 11:53
        ciesz się, że dwie godziny. Mój syn wrócił niedawno: rekolekcje od 10, o 11 już
        był w domu (do kościoła się idzie około 15 minut na piechotę). Zastanawiam się,
        czy warto bo małe ferie się z tego zrobiły.
    • bablara Re: Rekolekcje 16.03.09, 11:49
      No u mojego syna tez byly i trwaly doslownie pol godziny dziennie, gora 45
      minut. Ale ja juz sie tym nie przejmuje.
    • aurinko Re: Rekolekcje 16.03.09, 11:54
      U mojego syna w Gimnazjum szkoła zapewnia zajęcia w czasie rekolekcji, dla uczniów, którzy chcą przyjść na zajęcia a nie pójdą na rekolekcje. Można też zostawić dziecko w domu jeśli się chce. Wolny wybór.
      • mynia0 Re: Rekolekcje 16.03.09, 12:34
        wszsytko zalezy, jak te rekolekcje sa prowadzone - jeśli dobrze, w
        ciekway sposób, no to niech się odbywają.

        ale mój dyrektor po 2, może 3 latach odbębniania rekolekcji i tych 3
        dni wolnych powiedział, że w kolejnych latach rekolekcji nie będzie
        w takiej formie. i w tym roku dzieci maja normalne zajęcia, przez 2
        dni w ich trakcie na terenie szkoły odbywają się rekolekcje - czyli
        pogadanki, prelekcje filmów religijnych - to wszystko przez około 2
        godz. dziennie. reszta to normalne zajęcia lekcyjne. a na 2 dzień
        wieczorem msza w kościele i koniec. nie ma więc zarywania zajęc tak,
        jak to było do tej pory. i to chyba mądre rozwiązanie.
    • mama-maxa Re: Rekolekcje 16.03.09, 12:35
      Ale co nie gra? Odkąd pamiętam, zawsze tak było. Możesz przecież
      wypytać w szkole o ewentualną opiekę po rekolekcjach w szkole, na
      świetlicy.
      • damakama Re: Rekolekcje 16.03.09, 20:41
        w mojej szkole (gimnazjum i liceum) najpierw są 2 godziny zajęć w szkole (z
        wychowawcą "bawiącym się" nie z własnej woli w katechetę), a potem bite 2
        godziny rekolekcji w kościele + modlitwy + spowiedź (u nas rekolekcje są zawsze
        w Wielkim Tygodniu), oczywiście nie trzeba uczestniczyć w rekolekcjach, ci
        którzy nie chcą mają zorganizowane inne zajęcia
      • ibelin26 Re: Rekolekcje 17.03.09, 08:59
        > Ale co nie gra? Odkąd pamiętam, zawsze tak było. Możesz przecież
        > wypytać w szkole o ewentualną opiekę po rekolekcjach w szkole, na
        > świetlicy.

        Otóż NIE ZAWSZE tak było. Kiedyś rekolekcje dla młodzieży / dzieci
        były po południu i z tego co pamiętam to kościół nie świecił
        pustkami.
    • mamongabrysi Re: Rekolekcje 16.03.09, 21:37
      A ja też uważam że nie gra. Z tych samych powodów co owianka. Dzieciaki maja
      chodzic do szkoły i basta. Ja jestem antyczna baba i z rozrzewnieniem wspominam
      rekolekcje na które chodziło się po szkole - w podstawówce,a w liceum (nie
      chodziłam do gimnazjum)wieczorem. atmosfera była wspaniała i odrobić lekcje tez
      się dało. Ja pamiętam religie w salce katechetycznej i dwie ostatnie klasy w
      liceum w szkole. ten sam ksiądz ale w szkole to już nie było to.
      • mamaemmy Re: Rekolekcje 16.03.09, 21:47
        oj a jak ja uwielbiałam rekolekcjie i wolne w szkole smile
        Jeste z rocznika 79-i wtedy tak samo było smile)
    • deela Re: Rekolekcje 16.03.09, 21:53
      szczyt wszystkiego
      zamieniamy sie w panstwo wyznaniowe????????????????
      • mamaemmy Re: Rekolekcje 16.03.09, 21:54
        deela napisała:

        > szczyt wszystkiego
        > zamieniamy sie w panstwo wyznaniowe????????????????

        strrraszne!
        szczyt wszystkiego!
        • deela Re: Rekolekcje 16.03.09, 21:58
          a zebys wiedziala ze straszne,
          z jakiej qrde racji w zajecia szkolne sa odwolywane z powodu przygotowan
          duchowych do rocznicy smierci faceta ktory wykorkowal 2000 lat temu?
          • des4 Re: Rekolekcje 16.03.09, 22:18
            w przeciwieństwie do ciebie śmierć tego "faceta" coś znaczy dla
            móstwa osób...a ponieważ żyjemy w wolnym kraju masz szansę się
            zamknąć i siedzieć cicho...

            a jak chcesz robić dym, leć do Strasburga...
            • deela Re: Rekolekcje 16.03.09, 23:05
              > móstwa osób...a ponieważ żyjemy w wolnym kraju masz szansę się
              > zamknąć i siedzieć cicho...
              tak, to jest wolny kraj
              buheheheheeh zamknac pape i sie nie odzywac
              a CO DLA CIEBIE znaczy smierc owego czlowieka?
              otoz to samo co dla wiekszosci katolikow
              kompletnie nic
              • echtom Re: Rekolekcje 16.03.09, 23:23
                > a CO DLA CIEBIE znaczy smierc owego czlowieka?
                > otoz to samo co dla wiekszosci katolikow
                > kompletnie nic

                Po pierwsze, nie rozmawiałaś na ten temat z większością katolików i nie wiesz,
                co to dla nich znaczy, po drugie - nie dyskutujemy teraz o istocie i głębi
                wiary, po trzecie - niepotrzebnie wprowadzasz agresywny ton do dyskusji
                "rekolekcje a realizacja programu nauczania w szkole".
                • deela Re: Rekolekcje 17.03.09, 00:52
                  owszem rozmawialam z wiekszoscia mi znanych - wielkanoc to po prostu kupa zarcie
                  glownie jajek
                  ale zostawmy to - czemu katolicy nie moga przezywac swoich przezyc PO lekcjach
                  tylko ZAMIAST nich?
                  • ya_en Re: Rekolekcje 17.03.09, 10:31
                    deela napisała:

                    > owszem rozmawialam z wiekszoscia mi znanych -

                    Buahahaha
                    tez mi próbka do formułowania ogólnych wniosków.
            • e_r_i_n Re: Rekolekcje 17.03.09, 09:12
              Sposobu wypowiedzi Deeli komentować nie będę, bo jest skrajnie
              prymitywny. Natomiast ma racje w temacie - nie powinno byc
              odwolywania lekcji w PANSTWIE SWIECKIM z okazji rekolekcji jednej
              wiary.
              Wlasnie dlatego, ze zyjemy w wolnym kraju, sprawy religijne powinny
              byc oddzielone od spraw swieckich.
    • agni71 Re: Rekolekcje 16.03.09, 23:26
      jestem z pokolenia, ktore na religie i rekolekcje chodziło po
      lekcjach. I to jest dla mnie norma w państwie laickim. W mojej
      miejscowości Kościół ma wysoka pozycje i juz sie boje, jak to
      będzie, kiedy moje dziecie pójdzie do szkoły. Pewnie wyjdę na
      pieniaczkę, ale, sorry, dla mnie nie jest normalne zaczynanie roku
      szkolnego w kościele mszą, czy wolne w szkole z powodu rekolekcji.
    • figrut Re: Rekolekcje 17.03.09, 01:09
      Nie pamięta wół, jak cielęciem był.....
      Dla tych co się buntują - nie wierzę, że jako dzieciaki nie byłyście zachwycone
      trzema dniami wolnymi w szkole (choć pewnie ktoś tam by się znalazł, że
      przedkładał siedzenie w klasie ponad wolne od lekcji), a teraz z racji tego, że
      religia w szkole, to z miejsca większość chciałaby przykładnych lekcji dla
      swoich dziatek. W liceum mojej córki rekolekcje są i młoda bardzo sobie je
      chwali. Jako, że z wyboru własnego na rekolekcje nie chodzi, zamiennie umówiły
      się z dziewczynami z klasy, że na pizzę i pogaduchy pójdą.
      Żeby nie było, ja wierząca jestem i jak widać tragedii z wyboru młodej nie
      robię. To religia i jej prawo, czy ma ochotę iść na rekolekcje czy do kina, na
      pizzę czy pobiegać po sklepach z koleżankami w tym czasie.
      • anetuchap Re: Zgadzam się z Deelą 17.03.09, 02:05
        Moje dziecko siedzi 3 dni w domu,bo są rekolekcje.
        Na rekolekcje nie chodzi,bo ja jestem niewierząca
        i wołami mnie do kościoła nie zaciągną.
        Wygląda na to,że jesteśmy państwem wyznaniowymsad
        Wiem,że dzieci cieszą się,że do szkoły nie idą,ale
        to nie o to chodzi.Ja - ateista nie życzę sobie,aby moje
        dziecko przez 3 dni nie miało lekcji i siedziało na świetlicy.
        Jak ktoś taki wierzący,to niech idzie do kościoła po szkole.
      • kali_pso Re: Rekolekcje 17.03.09, 07:23

        Nie pamięta wół, jak cielęciem był.....


        he,he..ano właśnie, zwłaszcza tyczy się to tych, które jako dzieci i
        młodzież do kościółka w rekolekcje potulnie maszerowały a niechęć do
        nich przyszedł z wiekiem..i z faktem posiadania szkolnych dzieci..
      • azile.oli Re: figrut 17.03.09, 08:35
        Masz całkowitą rację. nie spotkałam jeszcze dzieciaka, który by
        narzekał na rekolekcje, czy to wierzący, czy też nie. Nie wiem, skąd
        taka obsesja, na temat tego, ile dzieci tracą itd. Pewnie zależy od
        dziecka. Moje tam nie tracą, wykorzystają ten czas wolny na masę
        rzeczy szkolnych, na które normalnie nie ma czasu ( np spotkanie
        koleżanek w celu zrobienia próby przedstawienia). A nawet, jeśli
        któreś dziecko nie robi nic, to świat się i tak nie zawali. Nikt
        sobie nie zdaje sprawy , ile lekcji wypada z powodu imprez i
        uroczystości o charakterze bynajmniej nie religijnym. Poza tym te
        atakujące matki niech trochę pomyślą. Myśląc tymi kategoriami
        powinnam robić awanturę o to, że moje dzieci się w szkole nudzą, bo
        część uczniów jest nieprzygotowana i ogólnie daleko w tyle,
        nauczyciel musi powtarzać enty raz to samo. Z takich powodów moje
        dzieci tracą lekcje przez cały rok, więc czym są te 3 dni
        rekolekcji, kiedy przynajmniej sąś wcześniej w domu. Ja mogę podać
        przepis stroskanym mamusiom , których dzieci tyle tracą. Niech
        dziecko wykorzysta ten czas na przeczytanie lektury, napisanie
        wypracowania, które jest na ''za 2 tygodnie'', a będzie pisane dzień
        przed oddaniem, albo wcale. Jest masę rozwijających rzeczy do
        zrobienia, są konkursy plastyczne, literackie, na co dzień nie ma
        czasu, ale takie dni wolne można wykorzystać z pożytkiem.
        Poza tym, dzieci chcą mieć wolne, a rodzice święty spokój i czyste
        sumienie, stąd ten konflikt interesów.
    • ewcia1980 Re: Rekolekcje 17.03.09, 07:39
      a ja jestem nauczycielka i mnie tez denerwyja te pseudorekolekcje.
      u nas wzkole jest tak (nie wiem jak w tym roku bo jestem akurat na
      macierzynskim) ze rano lekcje sa a na 11 czy 12 idziemy do koscioła.
      i co z tego ze sa jak:
      - nie ma połowy uczniow bo .... jednym sie nie opłaca przyjezdzac,
      drudzy robia sobie wtedy wolne a trzeci maja jeszcze jakies inne
      powody nieobecnosci
      - ta polowa co sie przyczłapie to od razu wychodzi z załozenia ze i
      tak nic nie bedziemy robic bo przeciez nie ma tylu osob

      wiec albo prowadzi sie lekcje a po tych rekolekcjach i tak trzeba
      maglowac materiał od nowa zeby dzieciaki załapały (no akurat w mojej
      szkole i z mojego przedmiotu) albo siedzi sie bezczynnie co jest dla
      mnie jeszcze gorszym rozwiazaniem.

      no i to nieszczesne prowadzenie dzieci do koscioła.
      z tej polowy co przyszła do szkoly do koscioła dociera jakies 25%.
      ze nie wspomne o ilosci osób ktore faktycznie sie modla i słuchaja.

      dla mnie to porazka.
      i jestem zdecydowanie za tym zeby zlikwidowac ten zwyczaj.
      rekolekcje - bardzo prosze (bo sama na nie chodze) - ale dla tych co
      chca i to wieczorem.
      • blekitny.zamek Re: Rekolekcje 17.03.09, 07:54
        A u nas dzieci miały godzinę rekolekcji i dwie godziny normalnych lekcji,oraz
        normalnie zapewnioną świetlicę.
        Widzę,że jesteśmy w mniejszości.
        • kali_pso Re: Rekolekcje 17.03.09, 08:06


          No u mnie też świetlica po rekolekcjach.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka