Dodaj do ulubionych

Telefon dla jednastolatki

02.04.09, 16:52
No istało się, moja córka KATEGORYCZNIE zażyczyła sobie telefonu. I to nie byle jakiego, tylko Hello Cośtam (dobra, Hello Kitty - www.orange.pl/klienci_ind/telefony/sagem/hello_kitty). Nie ma przebacz. Codzinnie suszy głowę. Co z tym zrobić?
Obserwuj wątek
    • zgagusia Re: Telefon dla jednastolatki 02.04.09, 18:06
      kupic telefon smile z okazji najblizszych urodzin, imienin... moze dnia
      dziecka?
      Dziecko znajomych bardzo chcialo miec psa - przez kilka lat
      marudzila o pieska, w tym roku ponoc w kolko tylko o tym mowila.
      Znajomi mysleli ze znalezli sposob zazegnania niebezpieczenstwa wink -
      powiedzieli corce ze kupia psa jak ona wygra konkurs z matematyki
      (mysleli ze to nierealne) - a ona zawziela sie i wygrala smile Teraz
      juz nie maja wyjscia, musza psa kupic. A dziewczynka jest tak
      zdeterminowana ze przez te lata rozwiazywala wszystkie problemy
      zwiazane z ew. pojawieniem sie psa (rodzice mysleli ze moze uda sie
      jej wyperswadowac czy zniechecic ja) typu: wszedzie pelno siersci
      (wybrala odpowiednia rase), wyjazd na wakacje (poszukala wsrod
      krewnych i znalazla sie babcia chetna do opieki na pupilem) itp.
      pozdrawiam
      Aga
    • alabama8 Re: Telefon dla jednastolatki 03.04.09, 08:13
      To ona jeszcze nie ma telefonu?
      • penelopa40 Re: Telefon dla jednastolatki 03.04.09, 11:09
        moja córka też sie dopomina o telefon, ale szczęśliwie zadowala się
        moim starym... ma 9 lat.
        • kameroon Re: Telefon dla jednastolatki 22.05.09, 20:24
          córka czy telefon? smile
      • kolorek55 Re: Telefon dla jednastolatki 03.04.09, 11:51
        No właśnie nie ma, nie było takiej potrzeby. Sama do tej pory nie wyrażała takich potrzeb. W jej klasie też pojedyńcze dzieci miały komórki, ale ostatnio to się zmienia. Nie wiem co z tym zrobić. Kupno telefonu jest jakiś problemem, ale można sobie z tym poradzić, nie jest to Ale, czy to już ten wiek, czy nalezy ustepować? Bo jak teraz ustapię, to może trzeba będzie kolejny raz ustępować. Zwłaszcza jak sobie wymarzy coś nowego.
        • jola_ep Re: Telefon dla jednastolatki 03.04.09, 12:13
          Więc podejdź do problemu praktycznie.
          Czy potrzebuje telefonu? Moja córka jak najbardziej tak. Choćby dlatego, że chodzi już własnymi drogami i jak się coś stanie, to może do mnie zadzwonić (np. spóźni się). Kontaktuje się z koleżankami - choćby w sprawie pracy domowej. itd. itp. To duże ułatwienie dla niej, ale dla mnie też.

          Rozważ koszty. Myśmy wybrali opcję na kartę. Ma limit i jak go przekroczy, to przez jakiś czas może tylko odbierać.

          Wygląd telefonu. Pierwsza komórka mojej córy była najprostszym modelem. Nie kosztował dużo i nawet jakby go zgubiła, to za bardzo bym się nie martwiła.
          Czy musi być akurat ten? Za rok, dwa, okaże się, że używanie telefonu Kitty to obciach wink Lepszy będzie neutralny model, a do tego fajny pokrowiec, skarpeta, czy ozdóbki.

          Jednym słowem nie rozważaj tego w kategorii "ustapić", tylko "porozmawiać". Negocjacje. Ostateczna decyzja i tak należy do Ciebie, ale Twoje dziecko ma prawo spróbować przekonać Ciebie rzeczowymi argumentami smile

          Pozdrawiam
          Jola
          • kolorek55 Re: Telefon dla jednastolatki 03.04.09, 12:56
            Dotychczas nie było takiej potrzeby, pisałam o tym, ale dzieciaki tak szybko teraz dorastają.
            Potrzeba pewnie z czasem będzie coraz większa.
            Co do kosztów, to rzeczywiście nie są duże, jak kalkulowałam na stronie Orange(bo chyba inni tego aparatu nie mają), to można już go mieć od złotówki, choc wtedy opłaty comiesięczne są odpowiednio wyższe. Albo mieć dłuższą umowę i wtedy też jest taniej. I tu jest problem - czy za rok ten telefon jej się nie znudzi, nie będzie obciachowy itp...
            Oczywiście to jest jakiś wydatek, czasy niepwne itp, da sie to upchnąc w budżecie.
            Czeka zatem nas weekend negocjacji...
            • jola_ep Re: Telefon dla jednastolatki 03.04.09, 14:54
              > Co do kosztów, to rzeczywiście nie są duże, jak kalkulowałam na stronie Orange
              > (bo chyba inni tego aparatu nie mają), to można już go mieć od złotówki, choc w
              > tedy opłaty comiesięczne są odpowiednio wyższe.

              Kalkulujesz najpierw koszty rozmów, odpowiedniego operatora itp. My np. wybraliśmy kartę (aby nie nabijała poza limit), operatora w którym jest większość rodziny (tańsze połączenia. Dostaje ok. 17 zł miesięcznie. Telefon dostała tani - nie martwiłam się, że zgubi. Telefon mogą też ukraść. Co wtedy z abonamentem, jeśli podpiszesz umowę na dłużej?

              Pytałam właśnie moją córę co sądzi o takim telefonie. Według niej - pierwsza klasa gimnazjum - to mega obciach, a właściciel czegoś takiego powinien się liczyć z tym, że będzie pośmiewiskiem szkoły... Oczywiście nie musi być aż tak drastycznie, ale rzeczywiście, w pewnym momencie nie wypada nosić różowej komórki z kotkiem wink

              Pozdrawiam
              Jola
        • agatka_s Re: Telefon dla jednastolatki 03.04.09, 12:14
          Ale co yu ustępować ? Telefon jest teraz taką samą normalnością jak
          posiadanie własnej szczoteczki do zębów.

          Kompletnie nie rozumiem problemu. Rozumiem że może Cię na telefon
          nie stać (ale jak rozumiem to nie ten problem), ale być
          ideologicznie przeciwko komórce ? A niby czemu ?

          Naucz tylko córkę zasad korzystania i tyle.

          Mój syn ma komórkę od 8 roku życia-teraz ma 14 lat i nigdy komórka
          nie sprawiała żadnych problemów, wręcz odwrotnie bardzo często
          ułatwiała nam życie. Nie bardzo sobie wyobrażam wolności mojego
          dziecka którą ma, bez tego wentyla bezpieczeństwa jakim jest
          komórka. 11 lat to już bardzo duża dziewczynka-ma prawo mieć swoje
          sprawy i swoją komórke.
    • kanna Re: Telefon dla jednastolatki 03.04.09, 12:05
      a ja mam taki pomysł, że wcale nie chodzi o telefon, a własnie o to
      kitty... zaproponuj jej wybranie innego telefonu, ciekawe co zrobi smile

      pozd. Ania
      • kolorek55 Re: Telefon dla jednastolatki 03.04.09, 12:47
        Coś z tym/tą Kitty może być na rzeczy... Bo jak zapytałam, dlaczego ten, to odpowiedziała 'bo tak'. No i chyba jedna z koleżanke taki ma...
        • verdana Re: Telefon dla jednastolatki 03.04.09, 15:07
          Uważam, ze telefon dla 11-latki jest potrzebny. Na kartę, bo inaczej
          możesz paść trupem przy otrzymaniu rachunku. Wiecj jesli cóka chce
          telefon, zeby z niego korzystać - ja bym kupila bez słowa.
          Natomiast nie jestem pewna, czy kupilabym wymarzony model. Bo
          wyglada na to, ze Twoja córka nie chce telefonu jako takiego - aby
          uzywac go , jako telefonu, tylko gadżet, aby nim szpanować. W takim
          wypadku telefonu bym nie kupiła - bo po co?
          Zaproponuj córce inny model, tanszy, ale z podobnymi funkcjami.
          Jesli będzie się domagała jedynego, wybranego modelu - to znaczy, ze
          żaden telefon nie jest jej jeszcze potrzebny i możesz spokojnie nie
          kupować.
          • agatka_s Re: Telefon dla jednastolatki 03.04.09, 15:18
            no ja nie wiem czy to że się czegoś tak bardzo chce jest takie
            naganne, nawet jeśli się czce bo mają to inni (szczególnie w wieku
            lat jedenastu, gdzie o przemyślane kontestowanie "masowości"
            naprawde jeszcze trudno !!!)

            Ja do dziś pamiętam (a było to ze 30 lat temu) jak strasznie
            chciałam mieć lalkę która siusia, bo taką miała koleżanka. Chyba
            bym się dała za to aby posiąść tę lalkę pokroić. Ta lalka i to
            uczucie i jakiś jednak żal że jej nie miałam siedzi we mnie do dziś,
            choć mam już lat ponad 40, i pewnie stać mnie na kilka tysięcy
            takich lalek...

            A dżinsy Wranglery z Pewexu ? To nic że wyglądałam w nich
            pokracznie, ważne że miałam, tak samo jak koleżanki !!!! To było
            marzenie !!! Być dokładnie taka sama jak inne dziewczynki, mieć to
            samo.

            A moda ? Czemu miliony w sumie rozsądnych i niegłupich kobiet nagle
            masowo zaczynają nosić buty w szpic, a za rok już na odwrót z
            czubkami ściętymi ? Bo tak noszą "koleżanki", czyli miliony innych
            kobiet.

            Ja myślę że każdy musi przejść przez taką fazę, i myślę że można
            czasem takie głupie marzenia spełnić, nawet jęśli to marzenie jest
            powodowane tym "bo ma takie koleżanka".
            • verdana Re: Telefon dla jednastolatki 03.04.09, 15:43
              Chcenie czegos nie jest naganne. Kategryczne zażądanie i suszenie
              głowy o coś - jest.
              Czasem marzenia mozna i należy spelniać, natomiast mam zasadnicze
              watpliwosci, czy mozna wymuszac na rodzicach spełnianie marzeń.
              Bardzo często kupowałam dzieciom, to o czym marzyły. Ale mogly
              zapomniec o danej rzeczy, gdy "musiały" ją mieć i "musiałam" ją
              kupić, bo inni mieli (a nie, bo byla potrzebna - jak np. buty...).
              Wtedy mogly miec 100% pewność, ze nie dostaną - dziecko nie bedzie
              niczego ode mnie kategorycznie żądać i uznawac, ze moim obowiązkiem
              jest spełnic życzenie. I tyle.
              • agatka_s Re: Telefon dla jednastolatki 03.04.09, 15:59
                verdana napisała:

                >
                > Wtedy mogly miec 100% pewność, ze nie dostaną - dziecko nie bedzie
                > niczego ode mnie kategorycznie żądać i uznawac, ze moim
                obowiązkiem
                > jest spełnic życzenie. I tyle.
                >


                100% zgody, tylko tego to dziecko należy uczyć ciut wcześniej niż 11
                lat. Ja np nigdy nie ulegałam dziecku jak byliśmy w sklepie i były
                sytuacje "mamo kup mi" -2 czy 3 takie próby (pewnie z jakimiś
                histeriami, ale tego nie pamiętam)-moje stanowcze NIE i mój syn
                oduczył się na zawsze "żądać" (inna rzecz że jest cwaniak i
                doskonale wie jak coś dostać wcale nie żądając wink ).
          • kanna Re: Telefon dla jednastolatki 03.04.09, 17:27
            czy ona się porusza sama po mieście?
    • przeciwcialo Re: Telefon dla jednastolatki 03.04.09, 17:41
      Moja córka dostała mój stary telefon na rok. Przygladałam sie jak
      korzysta, jak o niego dba.
      Teraz na urodziny dostała model tzw. muzyczny.
      Kitty to obciach- tak powiedziała mi piatoklasistka.
      • smerfeta7 Re: Telefon dla jednastolatki 06.04.09, 00:46
        przeciwcialo napisała:
        > Kitty to obciach- tak powiedziała mi piatoklasistka.

        Moja osmiolatka miala go jak szla do zerowki. Obecnie 2 klasa i
        nawet nie chce slyszec o nim, bo ma za mało mozliwości i funkcji, z
        ktorych obecnie korzysta.
    • mariolka321 Re: Telefon dla jednastolatki 03.04.09, 20:08
      kup jej telefon ale nie taki jak w linku!! to jest badziewie które bedziesz
      musiała oddawać chociaż raz na miesiąc do naprawy a obudowa po każdym upadku
      będzie się psućuncertain polecam Sony ericsson W300i lub Nokia 6300 lub Nokia E51
    • kol.3 Re: Telefon dla jednastolatki 04.04.09, 09:01
      Przede wszystkim to przejrzyj razem z córką oferty poszczególnych
      firm na kartę.
      Niech ma pojęcie jakie są ceny, jakie są typy telefonów i że nie
      kupuje się pierwszego lepszego modelu, tylko rozpatruje się
      wszystkie możliwości. Nie wiem czy firma Orange jest akurat
      najtańsza w tej chwili.
      Jestem za kupieniem dziecku telefonu na kartę i ustaleniem limitu
      miesięcznego.
    • xkx2 Re: Telefon dla jednastolatki 05.04.09, 15:07

      Jeżeli uważasz, iż córce telefon jest potrzebny, bo np. sama
      funkcjonuje to oczywiście nawet należy jej kupić, (bo jeśli to ma
      być tzw. gadżet to nie ma sensu go kupować). Co do tego niema dwóch
      zdań. Sprawa inna czy to musi być ten konkretny model. Osobiście
      akurat za firmą SAGEM nie przepadam. Jej produkty może i ostatnio
      zaczęły mieć wygląd niestety tego samego się nie da powiedzieć o ich
      trwałości. Poza tym moda się zmienia natomiast telefon musi
      wytrzymać te minimum 2 lata. Co będzie jak za pół roku na topie
      będzie coś innego i córka stwierdzi, iż MUSISZ jej kupić inny model
      telefonu jakiejś innej serii? Kupienie telefonu, jako telefonu z
      reguły wiąże się z wydatkiem na poziomie minimum 200 – 300 zł za
      bardzo prosty model a w przypadku tego konkretnego modelu trzeba się
      liczyć z wydatkiem na poziomie ok. 400 – 500 zł. Oczywiście, jeśli
      weźmie się telefon w abonamencie lub w MIX – sie będzie taniej, ale
      tu przez minimum 24 miesiące trzeba płacić. A jak pisałem moda się
      zmienia córka też dorasta i to, co jest modne i na topie w tej
      chwili z rok czy za półtora może być „obciachowe”. Dlatego jeśli
      telefon jest faktyczne niezbędny, (bo nie znam sytuacji)
      sugerowałbym zakup modelu klasycznego – przynajmniej nie będzie
      ewentualnych problemów z tym, iż np. HELLO KITTY wyszła z mody. A po
      za tym w zapewne taki telefon będzie tańszy a wtedy w przypadku
      ewentualnej utraty telefonu, (bo takie rzeczy zwłaszcza nastolatką
      się zdarzają) nie będzie wielkiej straty. Zresztą pierwszy telefon
      powinien być jak najprostszy jak nastolatka pokarze, że dorosła do
      komórki i że faktycznie jej potrzebuje można się zastanowić za jakiś
      czas na bardziej zaawansowanym modelem.
      • ariosso1 Re: Telefon dla jednastolatki 05.04.09, 17:23
        -telefon hello kity -to po pierwsze w zeszłym roku był modny...po
        drugie moooze dla 9 latki
        11 latak powinna mieć telefon muzyczny(patrzac na posiadanie
        takowych w tym przedziale wiekowym)min sony ericsson -
        moja crka posiada telefon od 8 roku życia-najpierw miała przez rok
        mojego starego segema,potem miała moja nokie-ja z reguly zmieniam
        telefon co rok i oddaje go córce-w zeszłym roku dostała na 11
        urodziny sony ericssona k550i-jest bardzo zadowolona-ma
        mp3,radio,latarke kalkulator, gg,era mail i wiele potrzebnych
        rzeczy -zakupiłam telefon w erze na karte- era mix place 25zł
        miesiecznie i tyle corka moze dzwonic -ma równiez wybrane tanie
        połączenia z 3 wybranymi numerami po 1 groszu-ponadto za telefon
        zaplaciłam 50zł gdy cena na allegro wynosiła ok 700zł.
        teraz na najbliższe urodziny corka dostanie nokię lunę-bardzo
        zgrabny kobiecy szklany telefonik...
        -ja na twoim miejscu kupiłabym jej telefon używany -na początek lub
        nowy z angli z wgranym polskim oprogramowaniem-taki który jak zgubi
        nie bedzie jej żal-ale z aparatem kamra mp3 i bajerancimi dzwonkami-
        czyli to co lubia nastolatki-telefon hello kitty jst dla małych
        różowych landryneczek -nie dla młodzieży-poszperaj na allegro
        Teraz wzgledem ogólnej potrzeby posiadania komórki-
        moja córka nie nosi telefonu dla szpanu a dla bezpieczenstwa-czase
        sie zagada pod szkołą a ja dzwonie zamiast sie denerwowac gdzie ona
        jest,to jajej dałam telefon-córka nigdy nie musiała o niego prosić-
        dla jej bezpieczeństwa-i nie dostaje jakiś super modeli bo mogła by
        zostac okradzina czy napadnięta własnie z uwagi na szpanerski
        telefon-zwykły prosty model nie zadne cudo-telefon w przypadku mojej
        córki słuzy do komunikowania sie ze mna, z tatą z kolezanka w razie
        nieobecnosci w szkole itp- na wycieczce rob zdjęcia które wychodza
        lepsze niż z cyfrówki- cyber shot2,0 lub 3.2 mga piksela...
        wiec aparatu juz kupowac nie musisz.
        Nie.... komórka to podstawa taka sama jak nauka przechodzenia przez
        jezdnię....
        .
        • gobi05 dzięki za szczegóły 05.04.09, 17:57
          Wielkie dziękuję za tak konkretnie przedstawione informacje.
          Mam prośbę - czy możesz mi powiedzieć, ile SMS miesięcznie
          (dziennie, średnio, jakkolwiek) wysyła i ile minut rozmawia
          twoja córka?
          • xkx2 Re: dzięki za szczegóły 05.04.09, 18:28
            Tego ci nikt tak dokładnie nie powie, bo jak nastolatka nie ma
            żadnych ograniczeń to i 100 zł na miesiąc może się okazać zbyt mało.
            Podobnie jak pozostałe osoby tez jestem zdania, iż abonament (a
            właściwie to MIX) za 25 - 30 zł na miesiąc absolutnie powinien
            wystarczyć. Jak braknie to niech sobie dokupi doładowanie z własnego
            kieszonkowego. A co do ilości sms - ów to może być ich od kilkunastu
            do kilkudziesięciu na dzień z tym niema reguły.
    • smerfeta7 Re: Telefon dla jednastolatki 06.04.09, 00:40
      kolorek55 ten telefon, ma tak ograniczone mozliwości, że po miesiacu
      sama zrozumie i będzie chciała inny.
      To tylko moda w szkole na Hello Kitty.
      Moja corka miala ten telefon i szybko z niego zrezygnowala sama, ze
      względu na ograniczenia.
      Moim zdaniem te telefony są dobre dla malych dziewczynek celem
      szybkiego połączenia z rodzicami.

      • pasik Re: Telefon dla jednastolatki 07.04.09, 22:20
        Mój ma 10 lat od roku telefon na abonament..sam oszczędza minuty żeby sobie
        póxniej dłużej z kimś pogadać.
        Abonament 10 zł. Telefon kupowany z dobrym aparatem bo przede wszystkim do tego
        go używa. Robi cudaczne fotki, zgrywa na kompie bawi się nimi.
        Muzyka, nagrywanie zabaw z siostrą ot do czego może słuzżyć głupi telefon.
        Poza podstawową funkcją jaką jest kontakt z rodzicami i najbliższą rodziną.
    • wikun-ia07 Re: Telefon dla jednastolatki 22.05.09, 16:15
      Córka nie ma telefonu ?? Boże ja miałam w wieku 6 lat już telefon i
      to dobry na tamte czasy teraz mam 12 i niewytrzymałabym bez
      telefonu .. kup jej i to jak najszybciej !!!!!!!
      • igge Re: Telefon dla jednastolatki 22.05.09, 23:30
        moja 9latka od dłuższego czasu już chciała phona i niby miała
        starego ale wiecznie zapominaliśmy go nałądować i ona nie umiałą się
        posługiwać. Teraz przypadkiem w sumie od babci dostała sony
        ecicssona cyber shot coś tam, gruby taki dosyć, zwykły ale nowy i
        strasznie się cieszy, że nowy i sama nauczyła się różnych funkcji,
        twierdzi, że korzysta z większej ich ilości niż ja w swoim smile Nie
        poznaję kobiety i jestem bardzo zadowolona z tej przemiany, nowych
        umiejętności, nowej komunikacji i samodzielnbości. Pisze sobie z
        narzerczonym smsy, przesyła dzwonki blue toothem i promienieje z
        radości, ma świetny wygaszacz z kolegą zdjęcie, przeglada zdjęcia,
        nastawia codziennie budzik, nas wd omu budzi, pożycxa mi, jak mój
        aparat się wyładuje, generalnie jestem zadowolona.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka