Dodaj do ulubionych

Warsztat 137 - list

09.05.10, 19:50
Parę dni temu dostałam list (taki zwykły, na papierze i w kopercie).
Scharakteryzujcie osobę, która jest nadawcą tego listu (płeć, wiek, kim jest w
ogóle i kim jest dla mnie) oraz spróbujcie trochę opisać jaki był ten list
(treść, czyli główne poruszane w nim tematy, długość, sposób pisania,
charakter pisma itd.). Mówiąc prosto: kto, o czym, w jaki sposób i dlaczego do
mnie napisał?
Obserwuj wątek
    • dana-25 Re: Warsztat 137 - list 09.05.10, 20:01
      O rany, nie pamiętam, kiedy dostałam taki listsmile
      • kita32 Re: Warsztat 137 - list 09.05.10, 22:25
        Świetny temat smile.
        Rety, jak ja lubię nasze zagadki big_grin
        • dezire3 ;) 10.05.10, 19:10
          Płeć
          10 buław-mężczyzna
          Wiek
          Rydwan-21-31 lat
          Kim jest
          Słońce-5 kielichów
          Tak ogólnie to mi się wydaje że to jest ktos zamkniety w swoim
          świecie..w jakis sposób ten ktoś cierpi i nie umie wyjść z trudnej
          sytuacji…może wdowiec..ktos po rozwodzie
          Kim jest dla Ciebie
          3 mieczy-3 buław-to chyba ktos kto cię zranił kiedyś i wasze drogi
          się rozeszły..moze to ktos z zagranicy
          Czego dotyczył list?
          4 monet-moc-może dotyczył pieniędzy..albo domu kupna bądź sprzedaży
          …może ten ktoś chce wrócić …zacząć od nowa..kurcze nie wiem mam
          wrazenie jakby ten ktos chciał powrotu do kraju i…powrotu do związku
          jednoczesnie...z przeprowadzką mi sie to kojarzy

          Długość listu
          4 mieczy-6-8 stron

          Charakter pisma?
          7 mieczy-pismo ukośne mało czytelne jakby kura pazurem pisaławink
          • kita32 interpretacja 11.05.10, 19:07
            rozkład:
            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/bi/zc/8ybr/8y50dNpm6wQGoHbV4B.jpg
            autor listu – Wieża;
            Canada – Pustelnik;
            Relacje między nimi – 3 Pucharów;
            Pleć autora - 7 Kielichów, wiek – 3 Monet;
            Dlaczego napisał – Król Monet;
            Temat główny – Królowa Pucharów, temat dodatkowy – 6 Monet;
            Jak – wygląd listu – Sąd Ostateczny; jak- ile napisał – As Kijów;
            Energia zdarzenia - Diabeł.

            Autor listu jest człowiekiem niekonwencjonalnym, ekstrawertycznym, trochę buntowniczym, mającym zasadę, że zasady należy łamać (Wieża). Canada w porównaniu z nim jest człowiekiem spokojnym i zamkniętym w sobie (Pustelnik). Relacje między Canadą i autorem są serdeczne (3 Pucharów).

            Co do płci, to 7 Pucharów kojarzy mi się z biseksualnością, ale niekoniecznie. Może również oznaczać, że w kontaktach z Canadą płeć autora listu nie ma znaczenia. Jakbym miała strzelać, to powiedziałabym, że autorem jest mężczyzna, bo na karcie 7 Pucharów jest postać mężczyzny.
            Co do wieku, to jest w pełni sił, młody lecz już dojrzały, powiedziałabym w wieku „konstruktywnym”, bo 3 Monet kojarzy mi się z energią działania nakierowaną na pracę.

            Napisał list z powodów, powiedzmy zawodowych, ale nie mam na myśli zawodu związanego z pracą zarobkową, tzn. mogło by tak być, ale nie musi. Mógłby to np. być astrolog (Moneta w ręku Króla może kojarzyć się z kółkiem horoskopu) i sprawy poruszane w liście mogą dotyczyć astrologii lub interpretacji astrologicznej.

            Impulsem do napisania listu były dla niego emocje, które miał potrzebę wyrazić (Królowa Pucharów). Tematem, oprócz tych emocjonalnych spraw, były sprawy związane z tym, czym się zajmuje (Monety). Prawdopodobnie autor listu coś Canadzie zaproponował (6 Monet), może zaproponował jakąś pomoc lub sam potrzebuje jakiegoś wsparcia lub fachowej pomocy. Nie wykluczone, że Canada będzie mogła coś zarobić w związku z propozycją autora listu.

            List był chyba trochę nagryzmolony. Sąd Ostateczny kojarzy mi się z tym, że Canada rozszyfrowała list wink. A As Kijów jako ilość-objętość kojarzy mi się z „krótko acz treściwie”.

            Ogólna energia zdarzenia – Diabeł – wskazuje z jednej strony na jakieś zobowiązania, a z drugiej na pasję- zainteresowania.

            Pisząc post mam „przed oczyma” Jarka Gronerta, młodego, energicznego i znanego astrologa, który napisał do Canady serdeczny list proponując jej współpracę przy pisaniu - redagowaniu książki. (Ale byłby numer, gdybym trafiła! W taką trafność, to jednak wątpię...)

            • canada53 Karty Kity 16.05.10, 18:11
              > autor listu – Wieża;
              > Canada – Pustelnik;
              > Relacje między nimi – 3 Pucharów;
              > Pleć autora - 7 Kielichów, wiek – 3 Monet;
              > Dlaczego napisał – Król Monet;
              > Temat główny – Królowa Pucharów, temat dodatkowy – 6 Monet;
              > Jak – wygląd listu – Sąd Ostateczny; jak- ile napisał – As Ki
              > jów;
              > Energia zdarzenia - Diabeł.
              >
              > Autor listu jest człowiekiem niekonwencjonalnym, ekstrawertycznym, trochę bunto
              > wniczym, mającym zasadę, że zasady należy łamać (Wieża).
              Buntownicza to może ona aż tak bardzo nie była, ale na pewno dosyć
              niekonwencjonalna. Wszyscy u nas w klasie lubili język polski (choć byliśmy
              klasą mat-fiz), bo lekcje z tą nauczycielką nie były zwykłymi, nudnymi lekcjami.
              Zawsze nas czymś zaskakiwała, miała swoje poglądy i nie wahała się o nich mówić.

              > Canada w porównaniu z
              > nim jest człowiekiem spokojnym i zamkniętym w sobie (Pustelnik). Relacje między
              > Canadą i autorem są serdeczne (3 Pucharów).
              Tak, ja w szkole grzeczna byłam wink . Relacje między nami rzeczywiście są bardzo
              serdeczne i przyjacielskie. Choć nie łączy nas żadne pokrewieństwo, to
              odkryłyśmy przez te lata korespondencji, że mamy wiele wspólnych tematów i
              podobnych upodobań.

              > Co do płci, to 7 Pucharów kojarzy mi się z biseksualnością, ale niekoniecznie.
              > Może również oznaczać, że w kontaktach z Canadą płeć autora listu nie ma znacze
              > nia. Jakbym miała strzelać, to powiedziałabym, że autorem jest mężczyzna, bo na
              > karcie 7 Pucharów jest postać mężczyzny.
              Jest to kobieta, ale faktycznie płeć tu nie jest ważna. To po prostu bardzo
              ciekawa i miła osoba.

              > Co do wieku, to jest w pełni sił, młody lecz już dojrzały, powiedziałabym w wie
              > ku „konstruktywnym”, bo 3 Monet kojarzy mi się z energią działania
              > nakierowaną na pracę.
              A nie, bo już jest od wielu lat na emeryturze. Chociaż duchem jest nadal młoda i
              zawsze doskonale czuła się wśród młodzieży. Praca była zawsze dla niej bardzo ważna.

              > Napisał list z powodów, powiedzmy zawodowych, ale nie mam na myśli zawodu związ
              > anego z pracą zarobkową, tzn. mogło by tak być, ale nie musi. Mógłby to np. być
              > astrolog (Moneta w ręku Króla może kojarzyć się z kółkiem horoskopu) i sprawy
              > poruszane w liście mogą dotyczyć astrologii lub interpretacji astrologicznej.
              No, nie tutaj już niezbyt się zgadza… Za to jeden fragment tego listu opowiadał
              o moim koledze z klasy, który właśnie stracił pracę i boryka się z problemami
              finansowymi.

              > Impulsem do napisania listu były dla niego emocje, które miał potrzebę wyrazić
              > (Królowa Pucharów). Tematem, oprócz tych emocjonalnych spraw, były sprawy związ
              > ane z tym, czym się zajmuje (Monety).
              Tak, list był dosyć emocjonalny i osobisty, a oprócz tego opowiadał o sprawach
              codziennego życia.

              > Prawdopodobnie autor listu coś Canadzie z
              > aproponował (6 Monet), może zaproponował jakąś pomoc lub sam potrzebuje jakiego
              > ś wsparcia lub fachowej pomocy. Nie wykluczone, że Canada będzie mogła coś zaro
              > bić w związku z propozycją autora listu.
              Nie, nie było w tym liście żadnych propozycji. Ale autorce listu pomagają
              mieszkający blisko niej moi koledzy i koleżanki ze szkoły, więc często mi ona
              wspomina w swoich listach o nich i o pomocy jaką jej niosą.

              > List był chyba trochę nagryzmolony. Sąd Ostateczny kojarzy mi się z tym, że Can
              > ada rozszyfrowała list wink.
              Dokładnie tak. Zmiany reumatyczne w rękach często przeszkadzają jej w wyraźnym
              pisaniu.

              > A As Kijów jako ilość-objętość kojarzy mi się z R
              > 22;krótko acz treściwie”.
              Tak właśnie było, bez wodolejstwa i zbytniego rozpisywania się - niewielkie dwie
              kartki, a na nich całkiem sporo informacji oraz poruszonych tematów.

              > Ogólna energia zdarzenia – Diabeł – wskazuje z jednej strony na jak
              > ieś zobowiązania, a z drugiej na pasję- zainteresowania.
              Dobrze to wyczułaś – wraz z innymi osobami z naszej szkoły pomagamy Pani
              Profesor również finansowo i składamy się dla niej na świąteczne prezenty. Ale
              też i podtrzymujemy ja na duchu oraz opowiadamy o swoich zainteresowaniach. Ona
              dzieli się swoimi przemyśleniami i pisze o tym, co w danym momencie czyta
              (polonistka w końcu, więc książki uwielbia).

              > Pisząc post mam „przed oczyma” Jarka Gronerta, młodego, energiczneg
              > o i znanego astrologa, który napisał do Canady serdeczny list proponując jej w
              > spółpracę przy pisaniu - redagowaniu książki. (Ale byłby numer, gdybym trafiła
              > ! W taką trafność, to jednak wątpię...)
              To już nie to. Z Jarkiem widujemy się bardzo często osobiście, a jeszcze
              pozostajemy w kontakcie mailowym, więc nie ma on potrzeby wysyłać mi listów. A
              tak na marginesie, to jego najnowsza książka już jest prawie na ukończeniu;
              niedawno rozmawialiśmy też już o pomysłach na następną.

              Oprócz płci, wieku i wątku astrologicznego to trafiona interpretacja. smile
          • canada53 Karty Dezire 16.05.10, 18:10
            > Płeć
            > 10 buław-mężczyzna
            No niestety, to kobieta. Taka, która już wiele przeżyła i obecnie czuje się tym
            życiem mocno zmęczona.

            > Wiek
            > Rydwan-21-31 lat
            E, nie – już mocno starsza. Nie wiem jak by tu można te kartę sensownie
            zinterpretować w tym przypadku, przy Rydwanie też chyba stawiałabym na młodszą
            osobę.

            > Kim jest
            > Słońce-5 kielichów
            > Tak ogólnie to mi się wydaje że to jest ktos zamkniety w swoim
            > świecie..w jakis sposób ten ktoś cierpi i nie umie wyjść z trudnej
            > sytuacji…może wdowiec..ktos po rozwodzie
            Tak, ona jest schorowana i już mało co z mieszkania wychodzi, chociaż bardzo by
            chciała. Jest osoba samotną, nigdy nie była zamężna, nie ma dzieci, a nie tak
            dawno zmarła jej mama i od tego czasu jej samopoczucie jest nie najlepsze.

            > Kim jest dla Ciebie
            > 3 mieczy-3 buław-to chyba ktos kto cię zranił kiedyś i wasze drogi
            > się rozeszły..moze to ktos z zagranicy
            Jest to ktoś, kogo nie widziałam od bardzo dawna, nasze drogi rzeczywiście
            rozeszły się już ponad dwadzieścia lat temu. Łączy nas tylko znajomość i wymiana
            listów, nie jest to nikt z rodziny. W przeszłości nigdy nie miałam z nią żadnych
            zatargów, zawsze ją lubiłam, i chyba z wzajemnością, bo w szkole stawiała mi
            dobre stopnie wink .

            > Czego dotyczył list?
            > 4 monet-moc-może dotyczył pieniędzy..albo domu kupna bądź sprzedaży
            > …może ten ktoś chce wrócić …zacząć od nowa..kurcze nie wiem mam
            > wrazenie jakby ten ktos chciał powrotu do kraju i…powrotu do związku
            > jednoczesnie...z przeprowadzką mi sie to kojarzy
            Nie, za bardzo ten list dotyczył codziennych spraw, ale raczej nie był on o
            sprawach typowo materialnych, tylko mówił więcej o samopoczuciu, zdrowiu itp.
            Chociaż jego fragment opowiadał o moim bardzo serdecznym koledze z klasy, który
            właśnie stracił pracę, szuka nowej i próbuje znaleźć zatrudnienie w innej branży
            oraz o tym jak trudno mu teraz jest związać koniec z końcem.

            > Długość listu
            > 4 mieczy-6-8 stron
            Dwie kartki – czyli 4 strony. Tutaj karty pokazały to dosłownie.

            > Charakter pisma?
            > 7 mieczy-pismo ukośne mało czytelne jakby kura pazurem pisaławink
            Oj tak, czasami mam kłopoty, żeby je odczytać.

            Może nie trafiłaś ze wszystkim idealnie, ale podoba mi się Twoja interpretacja.
    • canada53 Re: Warsztat 137 - list 11.05.10, 20:35
      Witam autorki pierwszych interpretacji smile
    • rasid Re: Warsztat 137 - list 15.05.10, 02:17
      Kto: Ósemka Pentakli, Szóstka Pentakli
      O czym: Cesarzowa
      Jak: Królowa Pucharów
      Dlaczego: Trójka Pucharów
      Charakter pisma: Dziewiątka Pucharów
      Długość: Dwójka Buław

      Ja spróbuję bardzo konkretnie:
      To ktoś związany z Tobą zawodowo, mężczyzna, być może przełożony, Twój
      pracodawca. List był o Tobie, a jego tematyką były Twoje wspaniałe cechy, które
      przez nadawcę listu zostały dostrzeżone (kobiecość, piękno itd.). Napisany był
      starannie (równo, stabilnie, okrąglutko), w słowach było wiele uczucia (mam tu
      skojarzenie także z poezją - może zawierał wiersz). List był albo konsekwencją
      spotkania albo ma na celu doprowadzenie do niego, wyraża chęć bliższego
      poznania. Długość...hmmm.... dwie kartki.
      • liri-th moje karty 15.05.10, 14:13
        płeć- Gwiazda
        wiek- Rycerz Monet
        kim jest ta osoba- 7 Kielichów
        kim jest dla Canady- Śmierć
        tematy w liście- Wieża+2 Kielichy=Król Mieczy
        długość- 10 Buław
        sposób pisania- Rycerz Mieczy
        charakter pisma -5 kielichów+Paź Mieczy
        List był od jakiejś młodej osoby,kobiety. Kobieta ta jest pisarką,malarką lub
        inną artystką,osobą związaną z tworzeniem jakiegoś dzieła.Może pracuje w
        galerii,wydawnictwie itp.Dla Canady jest jak jej własne dziecko,które ona sama w
        jakiś sposób wykreowała,możliwe że to rodzona córka ale wydaje mi się że to
        jakaś uczennica lub koleżanka,której Canada w czymś pomogła,matkowała, zajmowała
        się ,były ze sobą wcześniej w jakiś sposób bardzo związane.
        List mówił o jakimś upadku,rozwiązaniu jakiejś umowy,odcięciu się od czegoś.
        albo ta osoba pisała o swoich sprawach i ubolewała nad swym losem bo przydarzył
        jej się rozwód lub strata pracy albo też chciał odnowić kontakt z Canadą bo
        jakiś czas temu im się urwał.List był długi i możliwe że ciężko się go
        czytało.Pisany był bardzo chaotycznie,impulsywnie.Silnie oddziaływał na
        Canadę.Charakter pisma był chyba trochę dziecinny,chyba nie za ładny.
        • canada53 Re: moje karty 15.05.10, 16:05
          Rasid i Liri-th, fajnie że dołączyliście. smile
        • canada53 Karty Liri-th 16.05.10, 18:12
          > płeć- Gwiazda
          > wiek- Rycerz Monet
          > kim jest ta osoba- 7 Kielichów
          > kim jest dla Canady- Śmierć
          > tematy w liście- Wieża+2 Kielichy=Król Mieczy
          > długość- 10 Buław
          > sposób pisania- Rycerz Mieczy
          > charakter pisma -5 kielichów+Paź Mieczy
          > List był od jakiejś młodej osoby,kobiety. Kobieta ta jest pisarką,malarką lub
          > inną artystką,osobą związaną z tworzeniem jakiegoś dzieła.
          Tak, to kobieta, pisać lubi ale artystką nie jest, tylko emerytowaną nauczycielką.

          > Może pracuje w
          > galerii,wydawnictwie itp.Dla Canady jest jak jej własne dziecko,które ona sama
          > w
          > jakiś sposób wykreowała,możliwe że to rodzona córka ale wydaje mi się że to
          > jakaś uczennica lub koleżanka,której Canada w czymś pomogła,matkowała, zajmował
          > a
          > się ,były ze sobą wcześniej w jakiś sposób bardzo związane.
          Tutaj jest dokładnie na odwrót – to Pani Profesor zawsze traktowała wszystkich
          swoich uczniów trochę jak własne dzieci (swoich nie miała).

          > List mówił o jakimś upadku,rozwiązaniu jakiejś umowy,odcięciu się od czegoś.
          > albo ta osoba pisała o swoich sprawach i ubolewała nad swym losem bo przydarzył
          > jej się rozwód lub strata pracy albo też chciał odnowić kontakt z Canadą bo
          > jakiś czas temu im się urwał.
          Tak, trochę w tym liście ubolewała nad swoim stanem zdrowia i swoją mało ciekawą
          sytuacją oraz nad moim kolegą, który właśnie stracił pracę. I rzeczywiście ten
          list był niejako odnowieniem kontaktu, bo ostatnio miałyśmy dłuższą przerwę w
          korespondowaniu, gdyż Pani Profesor chorowała i nie mogła pisać.

          >List był długi i możliwe że ciężko się go
          > czytało.Pisany był bardzo chaotycznie,impulsywnie.
          Nie, nie był za długi, lecz pismo było rzeczywiście dosyć chaotyczne i miejscami
          trudne do odczytania. Sam sposób pisania był trochę impulsywny, list pisany był
          „od serca”, i widać było, że nie był przepisywany „na czysto”, ani w jakikolwiek
          inny sposób wcześniej przygotowany czy wygładzony.

          >Silnie oddziaływał na
          > Canadę.Charakter pisma był chyba trochę dziecinny,chyba nie za ładny.
          Lubię otrzymywać od niej listy, bo są osobiste i skłaniają mnie do różnorodnych
          refleksji. I tak, można powiedzieć, że te listy na mnie oddziaływają. Charakter
          pisma faktycznie nie był za ładny ani za staranny, niektóre literki trochę się
          rozjeżdżały.
      • canada53 Karty Rasida 16.05.10, 18:11
        > Kto: Ósemka Pentakli, Szóstka Pentakli
        > O czym: Cesarzowa
        > Jak: Królowa Pucharów
        > Dlaczego: Trójka Pucharów
        > Charakter pisma: Dziewiątka Pucharów
        > Długość: Dwójka Buław
        >
        > Ja spróbuję bardzo konkretnie:
        > To ktoś związany z Tobą zawodowo, mężczyzna, być może przełożony, Twój
        > pracodawca.
        Oj, nie – to nie mężczyzna i nie przełożony ani nie pracodawca. Chociaż kiedyś,
        kiedy byłam jeszcze w szkole, to nauczyciele w sumie byli moimi przełozonymi…

        > List był o Tobie, a jego tematyką były Twoje wspaniałe cechy, które
        > przez nadawcę listu zostały dostrzeżone (kobiecość, piękno itd.).
        Heh, fajnie by było taki list dostać, ale to niestety nie to wink .

        >Napisany był
        > starannie (równo, stabilnie, okrąglutko), w słowach było wiele uczucia (mam tu
        > skojarzenie także z poezją - może zawierał wiersz).
        Nie, poezji w nim nie było, a co do staranności pisma, to można mieć duuuże
        zastrzeżenia. Literki były dość duże i okrągłe, ale były nierówne i mało czytelne.

        > List był albo konsekwencją
        > spotkania albo ma na celu doprowadzenie do niego, wyraża chęć bliższego
        > poznania.
        Z moją byłą polonistką nie widziałam się od ponad dwudziestu lat, więc to
        ostatnie spotkanie to dosyć dawno było… Ale w liście było trochę newsów o
        naszych wspólnych znajomych (tzn. o moich kolegach i koleżankach z klasy).

        >Długość...hmmm.... dwie kartki.
        Tak, dokładnie tyle.
    • dana-25 Re: Warsztat 137 - list 16.05.10, 13:27
      1. kto napisał do Canady - Rycerz kielichów
      2.Jaki jest zawód tej osoby --9 denarów
      3.Czym ta osoba się zajmuje--Koło, 8 pucharów, Umiarkowanie
      4. Pleć --2 mieczy
      5.Wiek--Królowa denarów
      6. Kim jest ta osoba dla Canada---Rycerz denarów
      7. O czym był ten list--7 puchów
      8. Jakie sprawy były poruszane
      • canada53 Re: Warsztat 137 - list 16.05.10, 14:23
        Witaj Dano smile .
      • canada53 Karty Dany 16.05.10, 18:13
        > 1. kto napisał do Canady - Rycerz kielichów
        > 2.Jaki jest zawód tej osoby --9 denarów
        > 3.Czym ta osoba się zajmuje--Koło, 8 pucharów, Umiarkowanie
        > 4. Pleć --2 mieczy
        > 5.Wiek--Królowa denarów
        > 6. Kim jest ta osoba dla Canada---Rycerz denarów
        > 7. O czym był ten list--7 puchów
        > 8. Jakie sprawy były poruszane
    • mellisanda Re: Warsztat 137 - list 16.05.10, 14:52
      Spróbuję i ja swoich sił.
      Najpierw podam miejsca i karty w rozkładzie, żeby było przejrzyscie.
      1,2 - Kim jest nadawca listu dla Canady /Q monet, 8 kielichów/
      3,4 - Kim jest nadawca listu ogólnie, czym się zajmuje itp. /Siła,
      Sąd/
      5 - Płeć nadawcy /Sprawiedliwość/
      6 - Wiek nadawcy /Wieża/
      7,8 - Tematyka listu /8 mieczy, 5 mieczy/
      9,10 - Wydźwięk listu, emocje w nim zawarte /As mieczy, 10 mieczy/
      11 - Długość listu /10 kielichów/
      12 - Charakter pisma /9 monet/
      13 - Podsumowanie /Kapłanka/

      A teraz popłynę wink

      Canada dostała list od kobiety, która była kiedyś dla niej oparciem,
      pomocą, ale z jakś powodów odsunęła się od niej i postanowiła pójść
      swoją drogą.
      Wydaje mi się, ze osoba ta zajmuje się na codzień jakąś pomocą
      osobom uzależnionym - moze jest terapeutką?
      Tak mi tutaj ta siła z sądem pasują... Łagodną perswazją pomaga
      innym porzucić stare nawyki i przejść na "lepszą" stronę
      świadomości, zycia.
      Co do wieku, to będę strzelać, bo zupełnie nie mam pojęcia co może
      mówić o wieku wieża i w tym przypadku pójdę na łatwiznę i napiszę,
      że ta osoba ma 58 lat (z tej prostej przyczyny że na mojej wieży są
      te twie cyferki)
      List był dość długi, przepełniony emocjami - napisany zgodnie ze
      starą szkołą pisania listów, pisany ładnym, wypracowanym charakterem
      pisma, moze nawet pisząca stosowała jakieś ozdobniki przy literkach.
      Przejrzyście napisany, łatwo się czytało.
      Treść moim zdaniem już nie była taka przyjemna.
      Wydaje mi się, że osoba która pisała do Canady stoi przed
      koniecznością dokonania jakiegoś pierwszego kroku, ale się boi, bo
      myśli, że to co zrobi przyniesie więcej złego niż dobrego. Obawia
      się, ze osiągnie to na czym jej zależy, ale zapłąci za to zbyt
      wysoką cenę.
      A może to prośba o wybaczenie dawnych urazów? Niestety nie dołożyłam
      kart na przeszłość i tutaj mogę tylko fantazjować...
      W każdym razie osoba pisząca ma nadzieję na szybkie rozwiązanie
      swoich problemów, bo sytuacja jest dla niej patowa.
      Bez podjęcia tych kroków dalej już nie pójdzie. To dla niej koniec.
      W podsumowaniu Kapłanka... hmmm... może Canada zastanawia się
      jeszcze nad odpowiedzią?
      Albo osoba pisząca podzieliła się z Canadą skrywaną tajemnicą, która
      ją od dawna uwierała i nie pozwalała iść dalej?
      Dziwne te karty, takie smutne i przepełnione żalem. Pokazują osobę,
      która za wszelką cenę chce być taka "akuratna", dobrze postrzegana
      przez ogół, silna, ale nie porywcza, raczej ustępująca. A tak
      właściwie ma w sobie wiele żalu, smutku i rozpaczy. Coś ją gryzie od
      środka i nie pozwala żyć tym życiem, które sobie wymodelowała. Z
      wierzchu lukier, a w środku gorycz. Pomaga innym, ale sama sobie nie
      może pomóc.
      Jakoś tak mi się smutno zrobiło po tym rozkładzie sad
      • mellisanda Re: Warsztat 137 - list 16.05.10, 14:58
        No widzę po innych interpretacjach, że nieźle popłynęłam big_grin haha
        • canada53 Re: Warsztat 137 - list 16.05.10, 15:30
          Miło Cię tu widzieć Mellisando.
      • canada53 Karty Mellisandy 16.05.10, 18:13
        > Spróbuję i ja swoich sił.
        > Najpierw podam miejsca i karty w rozkładzie, żeby było przejrzyscie.
        > 1,2 - Kim jest nadawca listu dla Canady /Q monet, 8 kielichów/
        > 3,4 - Kim jest nadawca listu ogólnie, czym się zajmuje itp. /Siła,
        > Sąd/
        > 5 - Płeć nadawcy /Sprawiedliwość/
        > 6 - Wiek nadawcy /Wieża/
        > 7,8 - Tematyka listu /8 mieczy, 5 mieczy/
        > 9,10 - Wydźwięk listu, emocje w nim zawarte /As mieczy, 10 mieczy/
        > 11 - Długość listu /10 kielichów/
        > 12 - Charakter pisma /9 monet/
        > 13 - Podsumowanie /Kapłanka/
        >
        > A teraz popłynę wink
        >
        > Canada dostała list od kobiety, która była kiedyś dla niej oparciem,
        > pomocą, ale z jakś powodów odsunęła się od niej i postanowiła pójść
        > swoją drogą.
        Tak, kiedyś była ona moją nauczycielką. Później, z przyczyn naturalnych nasze
        drogi się rozeszły, ja zresztą wyjechałam za granicę i przez jakiś czas nie
        utrzymywałam większych kontaktów z osobami, które znałam ze szkolnych lat.

        > Wydaje mi się, ze osoba ta zajmuje się na codzień jakąś pomocą
        > osobom uzależnionym - moze jest terapeutką?
        Kiedyś była nauczycielką, kształciła młodzież, a w tej chwili jest już na
        emeryturze i sama korzysta z opieki innych osób.

        > Tak mi tutaj ta siła z sądem pasują... Łagodną perswazją pomaga
        > innym porzucić stare nawyki i przejść na "lepszą" stronę
        > świadomości, zycia.
        Tak, to przede wszystkim bardzo mądra osoba, na swoich uczniów nie krzyczała ani
        nie miała wobec nich nie wiadomo jakich wymagań, ale ciekawie opowiadała i swoją
        miłą osobowością zachęcała ich do nauki.

        > Co do wieku, to będę strzelać, bo zupełnie nie mam pojęcia co może
        > mówić o wieku wieża i w tym przypadku pójdę na łatwiznę i napiszę,
        > że ta osoba ma 58 lat (z tej prostej przyczyny że na mojej wieży są
        > te twie cyferki)
        Jeszcze trochę więcej bo 67 lat, ale jesteś bliżej niż inni. W tym wypadku Wieża
        pokazała chyba, że to osoba będąca już na emeryturze, spędzająca większość czasu
        w domu.

        > List był dość długi, przepełniony emocjami - napisany zgodnie ze
        > starą szkołą pisania listów, pisany ładnym, wypracowanym charakterem
        > pisma, moze nawet pisząca stosowała jakieś ozdobniki przy literkach.
        Nie był on zbyt długi, ale sporo nim było emocji. No i oczywiście widać po nim
        było, że autorka potrafi listy pisać. Charakter pisma za to zbyt ładny nie był.

        > Przejrzyście napisany, łatwo się czytało.
        Oj, to już nie…

        > Treść moim zdaniem już nie była taka przyjemna.
        > Wydaje mi się, że osoba która pisała do Canady stoi przed
        > koniecznością dokonania jakiegoś pierwszego kroku, ale się boi, bo
        > myśli, że to co zrobi przyniesie więcej złego niż dobrego. Obawia
        > się, ze osiągnie to na czym jej zależy, ale zapłąci za to zbyt
        > wysoką cenę.
        Tak, było tam trochę obaw, szczególnie dotyczących własnego zdrowia oraz
        związanej z tym przyszłości.

        > A może to prośba o wybaczenie dawnych urazów? Niestety nie dołożyłam
        > kart na przeszłość i tutaj mogę tylko fantazjować...
        Nie, urazów do siebie nigdy nie miałyśmy, więc i wybaczać by nie było co.

        > W każdym razie osoba pisząca ma nadzieję na szybkie rozwiązanie
        > swoich problemów, bo sytuacja jest dla niej patowa.
        Oj tak, niedawna choroba dosyć poważnie ją unieruchomiła.

        > Bez podjęcia tych kroków dalej już nie pójdzie. To dla niej koniec.
        Ona jest trochę przybita po śmierci swojej mamy (właśnie w kwietniu była trzecia
        rocznica), którą często w listach wspomina (w tym ostatnim liście też). Jako, że
        niedawne wydarzenia w Polsce również nie nastrajały optymistycznie, więc siłą
        rzeczy ten list był trochę nostalgiczny i smutny.

        > W podsumowaniu Kapłanka... hmmm... może Canada zastanawia się
        > jeszcze nad odpowiedzią?
        Trochę się zastanawiałam, ale w końcu kilka dni temu odpisałam.

        > Albo osoba pisząca podzieliła się z Canadą skrywaną tajemnicą, która
        > ją od dawna uwierała i nie pozwalała iść dalej?
        > Dziwne te karty, takie smutne i przepełnione żalem. Pokazują osobę,
        > która za wszelką cenę chce być taka "akuratna", dobrze postrzegana
        > przez ogół, silna, ale nie porywcza, raczej ustępująca. A tak
        > właściwie ma w sobie wiele żalu, smutku i rozpaczy. Coś ją gryzie od
        > środka i nie pozwala żyć tym życiem, które sobie wymodelowała. Z
        > wierzchu lukier, a w środku gorycz. Pomaga innym, ale sama sobie nie
        > może pomóc.
        > Jakoś tak mi się smutno zrobiło po tym rozkładzie sad
        Bardzo dobrze odczułaś klimat tego listu. Nie był on wesoły. Widać, że osoba
        pisząca stara się trzymać fason, ale depresją ją męczy i czarne myśli nie
        przestają chodzić po głowie. Niepokoją ją również losy jej byłych uczniów,
        których niepowodzeniami w życiu bardzo się przejmuje. Rzeczywiście podzieliła
        się ona ze mną swoimi lękami oraz napisała o dosyć osobistych sprawach.
        Wcale tak bardzo nie popłynęłaś, powiedziałabym że wręcz przeciwnie – świetnie
        Ci poszło!
    • canada53 Rozwiązanie 16.05.10, 18:09
      Przepraszam za opóźnienie, internet słabo mi chodzi w niedzielne popołudnia i
      nie zawsze mogę się zalogować na forum…

      Ale do rzeczy. Od paru już lat koresponduję z moją byłą nauczycielką języka
      polskiego w liceum. I to od niej właśnie dostałam parę dni temu list. Jest to
      już starsza (67 lat) i samotna osoba, obecnie trochę schorowana i dręczona
      depresją, ale nadal zachowała ona doskonałą pamięć, świeżość umysłu oraz swoją
      bardzo wyrazistą osobowość i poczucie humoru za które wszyscy w szkole tak ją
      uwielbiali. Do tej pory utrzymuje ona liczne kontakty ze swoimi byłymi uczniami,
      którzy ją odwiedzają, pomagają jej albo chociaż z nią korespondują.
      Sam list nie był bardzo długi – dwie kartki formatu zeszytowego zapisane dosyć
      dużym i niezbyt wyraźnym (a czasami wręcz nieczytelnym) pismem – za to wszystko
      napisane piękną polszczyzną bez błędów (w końcu jego autorka była bardzo dobrą
      polonistką wink ).
      Pisujemy do siebie o zwykłych, codziennych sprawach. W ostatnim liście Pani
      Profesor (bo tak ją zawsze tytułowaliśmy) opowiadała mi o swoim nie najlepszym
      teraz samopoczuciu i o szwankującym coraz bardziej zdrowiu. Opisała mi też swoją
      wizytę u dentysty – dla niej to była cała wyprawa, bo ciężko jej się poruszać, a
      na dodatek spory stres, bo dentysty się boi. Oprócz tego dostałam od niej
      najświeższe relacje i ploteczki o tym, co dzieje się u moich kolegów i koleżanek
      z klasy, z którymi jest ona w kontakcie. Na koniec podzieliła się ze mną
      wrażeniami z lektury książki, którą właśnie czyta. List miał ogólnie trochę
      smutny wydźwięk. Jego autorka nie czuje się zbyt dobrze, do tej pory rozpacza po
      śmierci swojej mamy, która odeszła trzy lata temu. Oprócz własnego stanu zdrowia
      fizycznego i psychicznego niepokoi się ona również losami swoich byłych uczniów,
      u których też ostatnio nie najlepiej się dzieje (jeden kolega stracił pracę,
      inna koleżanka od dłuższego czasu nie odpisuje, więc możliwe, że też coś u niej
      nie tak).
      Nie było w tym liście żadnych „rewelacji”, czy opisów dramatycznych wydarzeń –
      ot, trochę narzekania i opis normalnego życia, ale jak zawsze jego otrzymanie
      sprawiło mi wielką radość. Rzadko już dostaje się takie listy, a jest to wielka
      przyjemność, zupełnie nieporównywalna z czytaniem maili w komputerze.
    • canada53 Zwycięzca 16.05.10, 18:15
      Oj, nie było łatwo. Heh, czyżby to opory przed złamaniem tajemnicy korespondencji i czytaniem cudzych listów zadziałały? Najlepiej z tym pytaniem poradziły sobie Kita oraz Mellisanda. Mellisanda miała więcej trafień oraz najlepiej opisała ogólny klimat listu, podała też prawidłowo płeć i była bliżej niż inni z wiekiem nadawcy. Tak więc to jej przyznaję zwycięstwo w tym warsztacie, brawo Mellisando!
      • kita32 Re: Zwycięzca 16.05.10, 18:20
        Gratulacje Mellisando!!!
        • dana-25 Re: Zwycięzca 16.05.10, 18:30
          Gratulacje Mellisando, świetna interpretacja!!!

          Kito tobie tez gratulujęsmile)[/b]

          • kita32 Re: Zwycięzca 16.05.10, 18:35
            Dziękuję, Dano smile

            Mellisando, najbardziej mi się spodobało w Twojej interpretacji, ze wyczułaś nastrój listu - to było najważniejsze.
            • canada53 Re: Zwycięzca 16.05.10, 18:59
              kita32 napisała:
              > Mellisando, najbardziej mi się spodobało w Twojej interpretacji, ze wyczułaś na
              > strój listu - to było najważniejsze.

              Tak, interpretacja Mellisandy była bardzo "w klimacie".
          • liri-th Re: Zwycięzca 16.05.10, 18:36
            moje wyrazy uznania MellisandosmileBrawosmile
            Gratuluję Kitosmile
            obie byłyście świetnesmile))
      • mellisanda Re: Zwycięzca 16.05.10, 19:11
        WOW! Dziewczyny! Jestem w ciężkim szoku! Jestem tak samo zaskoczona
        jak i nieprzygotowana do prowadzenia następnych warsztatów.
        Z racji tego, nie mam przygotowanego żadnego pytania i jeśli to nie
        będzie problemem to dajcie mi jakiś czas na ochłonięcie i wymyślenie
        jakiegoś questa smile
        Dziękuję za gratulacje, a teraz muszę ochłonąć i pomyśleć nad
        pytaniem smile
        Normalnie nie wierzę...
        • dezire3 Re: Zwycięzca 17.05.10, 12:11
          Mellisando moje gratulacje!!!Brawo
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka