Dodaj do ulubionych

WARSZTAT 156

19.09.10, 20:45
29-30 maja br. to dość szczególne i wyjątkowe dla mnie dni ponieważ długo musiałam czekać na nie. W tych dniach gdzieś byłam i w konkretnym celuwink moje pytania to:
1) gdzie bylam? czy to było na wolnym powietrzu czy raczej w pomieszczeniu zamkniętym?
2)w jakim celu tam byłam?
3) ile tam było ludzi - dużo czy raczej mało?
4)czy byłam zadowolona czy miałam inne odczucia?
5)czym to się skończyło i co dostałam jak wychodziłam do domu?

Mam nadzieję że to nie będzie trudny warsztat i ludzie dopiszą wink ZAPRASZAM !!
Obserwuj wątek
    • cassandra87 Re: WARSZTAT 156 20.09.10, 13:26
      N - pozycja normalna
      O - pozycja odwrócona

      1) gdzie bylam? czy to było na wolnym powietrzu czy raczej w pomieszczeniu zamkniętym?
      7 buław N - buławy kojarzą mi się z naturą
      Sąd O - odbywa się na powietrzu
      rycerz mieczy O - hmm (kłopoty ze środkiem lokomocji?), miecze - żywioł powietrza
      Podsumowując - sądze,że to było na powietrzu

      2)w jakim celu tam byłam?
      Kochankowie N - bycie w związku opartym na partnerstwie, przygotowywanie się do zawarcia związku małżeńskiego, dokonanie wyboru o wspólnym życiu z partnerem, może ślub(?)
      Wisielec O - ucieczka w świat myśli, analizowanie pewnych spraw
      6 monet N - pomoc, którą otrzyma osoba pytająca , poprawa warunków życia
      Podsumowując - celem było zrelaksowanie się, wyciszenie, przemyślenie decyzji. Może wyjazd za miasto z partnerem

      3) ile tam było ludzi - dużo czy raczej mało?
      Gwiazda O - samotność, frustracja, niespełnienie oczekiwań
      Wieża N - strata finansowa/osobista
      rycerz denarów N - liczba 12
      Podsumowując - ludzi było mniej niż się spodziewano - ok.12osób(?)

      4)czy byłam zadowolona czy miałam inne odczucia?
      2 kielichy N - zawieranie przyjaźni, początek miłości, romantyczne spotkanie, etap poznawania się, w związkach, które trwają dłużej zapowiada harmonię, porozumienie
      as kielichów O - Odwrócona to rozczarowanie, stagnacja ,brak miłości(???)
      Demon O - brak kontroli nad emocjami, skupienie się na przyjemnościach, zależność od osoby/grupy, która nie ma na ciebie dobrego wpływu
      Podsumowując -Raczej zadowolona, spędziłaś przyjemnie czas

      5)czym to się skończyło i co dostałam jak wychodziłam do domu?
      Umiarkowanie N - spokój, harmonia, porozumienie w związku, powrót do zdrowia
      10 monet N - zysk,pieniądze, dom , rodzina
      3 kielichy O - uczucia, namiętność, nieumiarkowanie, osamotnienie
      Podsumowując - Skończyło się to porozumieniem,uzyskaniem spokoju i zdrowia. Uzyskałaś z tego pewien zysk, być może finansowy lub uczuciowy. Może wtedy zaręczyłaś się??

      Dopiero zaczynam moją przygodę z tarotem i interpretacja kart jest raczej książkowa, choć starałam się też trochę intuicyjnie rozpoznawać ich znaczenie. Jest to mój pierwszy rozkład dla kogoś, dotychczas zrobiłam tylko parę rozkładów dla siebie, więc proszę o wyrozumiałość wink P.S. wiem, że te warsztaty to zabawa i nauka i cieszę się, że ktoś takie coś wymyślił smile
      • casablanca76 Re: WARSZTAT 156 20.09.10, 15:07
        witaj cassandra smile fajnie że dołaczyłaś, zobaczysz że jak będziesz tu często zaglądać to i książki będą Ci mniej potrzebne wink
        • dezire3 Re: WARSZTAT 156 20.09.10, 19:41
          Casablanca tego dnia
          8 monet-chyba byłas gotowa do pracy działania czekałaś na to długo chciałaś sumiennie czegos się nauczyc coś wypracować
          Miejsce
          7 kielichów-9 mieczy-hmm to chyba takie dość osobliwe miejsce majace tajemniczą atmosfere myślę że było to wewnątrz budynku ale moszna tez było wyjsc na balkon albo taras nikt tam siłą nie zatrzymywał
          Cel
          Paz kielichów-10 monet-poszłaś tam bo zostałaś zaproszona ale poszłaś cos oglądać przygladać się czemuś..obserwować
          Charakter spotkania
          Kochankowie-paz monet-uczyłaś się tam czegoś…może jak dokonywac wyborów jak wybierac wlasciwie
          Ile tam było osób
          3 kielichy-chyba same babki tam były mysle że od 3-6 osób
          Odczucia casablancy
          Ogólne-mag-bardzo się cieszyłaś na to spotkanie bo otwieralo przed tobą nowe perspektywy…wiedziałaś że masz potencjal który należy pozbierać do kupy aby cos stworzyc-odczucia jak najbardziej pozytywne tak jak dziecko idzie z radością pierwszy raz do szkoły
          Początek 10 monet-chyba bylas nastawiona pozytywnie bardzo obserwowałas wszystko dokladnie może troszke niepewności się wkradło na początku
          Śodek-8 kielichów-to jakis przełomowy moment dla Ciebie coś zrozumiałaś co pozwoliło ci jakoś się rozwinąć wejść w głąb siebie jakbys przeszla niemożliwe myslę że poczułaś jakis postęp
          Koniec-8 monet-wziełaś się do działania krok po kroczku chciałaś się doskonalić nie pospieszać tempa
          Myslę że poczułaś cheć do pracy .
          Czym się skończyło to spotkanie?
          Co dostałaś
          10 buław-sprawiedliwość-jakis papier dokument coś w rodzaju dyplomu certyfikatu..kiedyś 10 buław pokazałam mi plakatwink dlatego skojarzenie z czyms z papieru no a sprawiedliwość to cos formalnego

          Stawiam na kurs tarota big_grin
          • casablanca76 Re: WARSZTAT 156 20.09.10, 21:08
            hej!cieszę się że się już wkleiłaś wink
            • klamra Re: WARSZTAT 156 20.09.10, 23:21
              Witam na początku się przedstawię.... Nazywam się klamra i mam nadzieję że dzięki tym warsztatom czegoś się nauczęsmile
              Po pierwsze powiem, że od jakiegos czasu Was obserwuje, jesteście niesamowite, daleko mi do waszej wiedzy i umiejetnosci, ale postanowilam zaryzykowac i się odważyc sprobowac. (czasem przyznam rozkladalam karty dla waszych warszatow ale nie odwazylam sie nic napisac na forum)Jeśli cokolwiek będzie dobrze, i tak to uznam za mój sukces i pierwszy krok
              Karty RW nie odwracam
              1. Wydarzenie ogólnie 10 pucharów
              2. Przestrzen 6 denarow
              3. Cel Aryckaplanka
              4. Ilosc ludzi As denarow
              5. Odczucia Krolowa Kielichow
              6. Efekt Sprawiedlowosc
              7. Co dostalas 3 denary....

              Uff. A teraz najtrudniejsza częśc
              1. Ogolnie to wydarzenie radosne, cos wesolego, oczekiwanego, spelnienie marzen, ze moglas w tym wziąć udzial
              2. Obstawiałabym jednak plener, potwierdza mi to też wczesniejsza karta. Ta wskazuje tez na jakąś akcję społeczną, cos związanego z dobroczynnością, pracą charytatywną dawaniem i braniem. Cos dajesz, ale ile wynosisz! Druga opcja jaka mi się nasuwa ogolnie patrzac na rozklad kart to cos zwiazanego z rozwojem osobistym.
              3. Swiadczylaby o tym celu Arykaplanka. Doswiadczenie duchowe, milosc do blizniego (to mi się łaczy z dobroczynnoscią) ale tez walczy u mnie ta druga wersja ze to jakis kurs, cos zwiazanego z rozwojem duchowym, rozwojem intuicji, może ezoteryka, ksztalceniem w tym kierunku
              4. Ilosc ludzi As denarow – jeszcze nie było tak wielu ludzi, jakiegos dzikiego tlumu, to dpoiero poczatki tych dzialan, ale to spotkanie zaowocowalo, możliwe ze wielu ludzi dolaczy, albo to w jakis sposób zaprocentuje, wiecej ludzi się o tym dowie, bądź, wiecej ludzi będzie na kolejnym tego typu spotkaniu.
              5. Odczucia – no bardzo bylas zadowlonaJ, to wszystko było zgodne z twoimi zainteresowaniami
              6. Efekt – kurcze no jakos to bardziej widze duchowo – jako poczucie spelnienia ( np. poczucia dobrze wykonanej roboty, dobrego uczynku), albo jako poczucie ze się sporo dowiedziałaś, nabylas wiedzę
              7. wydaje ze nie wynioslas nic doslownie. Bardziej traktuje to jako wewnetrzne zadowolenie, radosc, spelnienie
              Tak jakbys zostala doceniona za swoją pracę

              Te karty podpowiadają mi właśnie jakąs charytatywną akcję lub cos zwiazanego z kursem, ezoteryka, intuicja, Silva???? tarot, kurs. Ale gdybym musiała wybrac to może jednak pierwsza wersja.
              Jak naplotlam bzdur to przepraszam
              smile))))))))))
              • klamra Re: WARSZTAT 156 20.09.10, 23:25
                O rany nie czytalam wczesniejszych odpowiedzi zeby sie nie sugerowac i nie bac samej cos "chlapnac"
                Ciekawe ze tak samo jak desire tez mi karty, ezoteryka lazily po glowie,
                ale mnie ten plener w ta dobroczynnosc pchał....
                No zobaczymysmile
                • casablanca76 Re: WARSZTAT 156 21.09.10, 16:21
                  witam kolejną uczestniczkę smile mam nadzieję że zagościsz tu na dłużej wink
                  • klamra Re: WARSZTAT 156 22.09.10, 12:34
                    Zagoszczęwink Nawet jeśli miałabym tylko dawać powód do śmiechuwink
                    A najgorsze jest to ze w niedziele dopiero ok 22 wracam do domu, no chyba ze gdzies dorwę komputer trochę wcześniejsmile
                    • casablanca76 Re: WARSZTAT 156 22.09.10, 15:52
                      noo...najgorsze!!wink znam to uczucie jak się weźmie udział w warsztatach i czeka się niecierpliwie na tą 18 w niedzielę....a jak nie ma dostępu do kompa to już koniec świata haha!
                      i zapewniam Cię że nikt się tu z nikogo nie śmieje bo każdy się na tych warsztatach uczy bo one po to tu są big_grin
                      • dezire3 Re: WARSZTAT 156 24.09.10, 14:50
                        Casablanco z powodu zaistniałych komplikacji ja niestety po za warsztatem-nie bierz mojej odp pod uwagę .
                        • casablanca76 Re: WARSZTAT 156 24.09.10, 17:04
                          szkoda crying ale rozumiem....
    • canada53 moja interpretacja 25.09.10, 18:55
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/kg/ig/bgrb/9bSFKZwMBYaPIicliB.jpg

      Rzędami od dołu:
      pierwszy rząd od dołu (6 Mieczy) = odczucia Casablancy, czy była zadowolona?
      drugi rząd od dołu:
      - karta po środku (0 Głupiec) = Casablanca 29-30 maja
      - karta po lewej stronie (Rycerz Mieczy) = miejsce gdzie była Casablanca
      - karta po prawej stronie (XIII Śmierć) = obecni tam ludzie
      trzeci rząd od dołu (4 Buławy) = w jakim celu Casablanca tam była
      najwyższy rząd:
      - karta po lewej (6 Buław) = czym się to skończyło
      - karta po prawej (Paź Denarów) = co Casablanca dostała przy wyjściu do domu

      Wygląda mi na to, że Casablanca raczej się długo ani intensywnie nie przygotowywała to tego co miało miejsce 29-30 maja (0 Głupiec), poszła tam może trochę z ciekawości, albo jako osoba zupełnie „zielona”, bez doświadczenia. Lub też za bardzo nie wiedziała wcześniej co tam się będzie dokładnie działo, miała tylko jakieś ogólne pojęcie i nadzieję, że będzie fajnie. Jej pobyt tam sprawił, że poczuła się trochę oderwana od codzienności (6 Mieczy), tak jakby dostała się do zupełnie innego świata, a swoje dotychczasowe problemy czy doświadczenia zostały gdzieś daleko. Poczuła ona ulgę, odetchnęła trochę, oderwała się od rzeczywistości, zajęła się na trochę czymś innym niż dotychczas. Mogła też poczuć się swobodna, wolna i miała wrażenie, że jest otoczona opieką i że ktoś inny czuwa aby wszystko odbywało się jak trzeba, a ona nie musie się niczym martwić. Miejsce gdzie to się odbywało jest symbolizowane kartą Rycerza Mieczy. Czyli jest to miejsce przez które przewija się sporo ludzi, gdzie odbywa się ruch, komunikacja oraz wymiana myśli i poglądów. Bywają tam ludzie młodzi, energiczni, aktywni, ciekawi wszystkiego, zdobywający wiedzę i szukający rozwiązań. Podejrzewam więc że była to szkoła albo jakaś sala wykładowa, ewentualnie sala sportowa czy sala imprezowa. W każdym razie stawiam na miejsce wewnątrz budynku, „ucywilizowane”. Ludzi nie było tam jakoś specjalnie dużo (XIII Śmierć). Raczej było to wąskie, może nawet trochę elitarne grono. Za to obecna tam grupa była zwarta. Możliwe że byli też tam ludzie połączeni więzami pokrewieństwa lub mający jakiś wspólny problem, którego rozwiązania właśnie poszukiwali i którzy już dojrzeli do podjęcia dosyć energicznych kroków aby temu problemowi zaradzić. Celem pobytu tam było zdobycie nowej umiejętności, zbudowanie podwalin pod coś większego w przyszłości co dotychczas nie było osiągalne ale też i miłe, rozrywkowe spędzenie czasu w fajnej atmosferze (4 Buławy). Cała ta impreza zakończyła się swego rodzaju sprawdzianem, może nawet czymś w rodzaju konkursu (6 Buław) podczas którego popisywano się nabytymi umiejętnościami. Może też rozdano wtedy jakieś certyfikaty, dyplomy i udzielono pochwał. Na odchodne Casablanca dostała małą pamiątkę (Paź Denarów), może np. medal albo coś podobnego co nie ma wielkiej wartości materialnej, ale co sprawiło jej dużą radość i dla niej nabrało specjalnej wartości. Ten podarunek miał ją później motywować do dalszej pracy nad rozwijaniem tego, czego się podczas tamtych dni nauczyła. Lub też były to jakieś łakocie przypominające o mile spędzonych chwilach. Myślę, że Casablanca była wtedy na jakimś kursie, ale nie był to żaden kurs związany z jej życiem zawodowym lecz bardziej coś robionego dla przyjemności, hobbystycznie. Może były to jakieś warsztaty artystyczne albo coś związanego z ezoteryką? Tak jeszcze na koniec patrząc na te wszystkie karty pomyślałam sobie, że Casablanca mogła też być na jakimś weselu (czy też innej tego typu radosnej i beztroskiej imprezie) na którym się po prostu świetnie zabawiła i rozerwała.

      Aha, ja dzisiaj biorę udział „poza konkursem”, za parę dni wyjeżdżam i nie będzie mnie w przyszły weekend, a później bardzo możliwe że jeszcze na pewien czas zniknę z netu. Ale postaram się chociaż podczytywać co tu się u Was dzieje smile .
      • casablanca76 Re: moja interpretacja 25.09.10, 21:32
        bardzo się cieszę canado że dołączyłaś smile wielka szkoda jednak że poza konkursem...sad może następnym razem... o ile będzie ten następny raz wink
        • kita32 Re: moja interpretacja 25.09.10, 23:05
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/bi/zc/8ybr/1spSSGsUlEZUrmuFpB.jpg
          gdzie? (pomieszczenie/przestrzeń) - Śmierć – na jakiejś granicy, może na odludziu, a może raczej w jakimś „przechodnim” miejscu typu wielki hol? Albo w ruinach starego zamku? Mogło by to być również muzeum.
          Gdzie? (miasto/odludzie) – 4 Mieczy – miejsce gdzie panuje spokój, nikt się nie śpieszy, nie popędza. Raczej odludzie niż miasto, ewentualnie jakaś oaza spokoju w mieście.
          Samopoczucie Casablanki w związku z miejscem – Paź Pucharów – podobało jej się, chociaż mogła czuć się trochę niepewnie (Paź).

          Cel (taki wewnętrzny Casablanki) – Król Kijów – chciała zapanować, osiągać cele, nauczyć się asertywności, zdobyć energię.
          Cel (z ogólnego punktu widzenia) – Słońce – zacząć coś nowego, wyfrunąć z gniazda, rozpocząć nowy etap w życiu.
          Samopoczucie Casablanki w związku z realizacją celu – As Pucharów – rozbudzone nadzieje.

          Ile ludzi? – Umiarkowanie – umiarkowanie dużo, tak w sam raz.
          Samopoczucie Casablaki w związku z ludźmi – Powieszony – albo Casablanka czuła się odmieńcem, albo oni sprawiali wrażenie dziwnych ludzi. Raczej C nie nawiązała kontaktów. Ale może ta karta mówi, że byli tam ludzie, którzy dużo medytują?

          Ogólne odczucie Casablanki w związku z pobytem tam – Cesarz – myślę, że plan został wykonany, poczuła się pewnie. Chociaż Cesarz mógłby oznaczać również, że nic się nie zmieniło...

          Zakończenie dla Casablanki – 10 Mieczy – oj, była zmęczona lub niewyspana lub przytłoczona nadmiarem wrażeń.
          Zakończenie ogólnie – Rycerz Monet – z poczuciem wykonania czegoś konkretnego, zdobyciem czegoś potrzebnego i obdarowaniem uczestników.
          Co Casablanca dostała wychodząc do domu? – Królowa Monet – jakiś talizman, albo coś konkretnego, co się przyda i zakiełkuje z czasem. Mógł to być również jakiś poradnik lub instrukcja, albo sadzonki kwiatów.

          Tło (wypadło w czasie tasowania) – 9 Kijów – ogólnie mogła być Casablance potrzebna pewna doza determinacji.

          Najsilniej nasuwały mi się dwa skojarzenia – jedno, że mogły to być jakieś warsztaty ezoteryczne, np. warsztaty z Elą Nowalską. Drugie – że mógł być to jakiś kurs szkolący handlowców lub menadżerów.
          • kita32 Re: moja interpretacja 25.09.10, 23:16
            Cieszę się bardzo że nasze grono się powiększa smile
            • casablanca76 Re: moja interpretacja 26.09.10, 00:24
              witaj Kita smile mam nadzieję że Ty nie będziesz też poza konkursem? wink
              • kita32 Re: moja interpretacja 26.09.10, 10:56
                witaj Kita smile mam nadzieję że Ty nie będziesz też poza konkursem? wink

                ....Nie będę smile, biorę udział normalnie, chociaż w niedzielę prawdopodobnie będę mogła zajrzeć na forum z opóźnieniem (godz. 20-21)...
                • kita32 Re: moja interpretacja 26.09.10, 10:57
                  chociaż w niedzielę
                  ...tzn, dzisiaj
                  • casablanca76 Re: moja interpretacja 26.09.10, 12:55
                    ok smile
                    • casablanca76 ROZWIĄZANIE ORAZ KOMENTARZE WASZYCH INTERPRETACJI 26.09.10, 17:58
                      ROZWIĄZANIE :
                      ==========

                      29-30 maja tego roku uczestniczyłam w pierwszej części kursu Tarota. Zajęcia odbywały się w małej salce wykładowej w slepie ezoterycznym w samym centrum Katowic.
                      Były to szczególne dni dla mnie bo bardzo chciałam poznać tajniki Tarota pod okiem P.Ani Majchrowicz.
                      W kursie uczestniczyły w sumie 4 osoby, ale z tego co mi wiadomo to miały być jeszcze 2 osoby które nie dopisały.
                      Ogólnie byłam zadowolona z kursu bo dużo się z niego dowiedziałam , doświadczyłam medytacji której się trochę wcześniej bałam i poznałam tajniki AW.
                      Atmosfera na kursie była przyjemna ale nikt z nas nie kwapił się do tego żeby podtrzymać znajomość na dłużej. Na zakończenie były interpretacje naszych rozkładów i każdy dostał dyplom ukończenia kursu Tarota z AW smile

                      A TERAZ JAK TO POKAZAŁY WASZE KARTY smile



                      kita32
                      >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>**************************************<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
                      gdzie? (pomieszczenie/przestrzeń) - Śmierć – na jakiejś granicy, może na odludziu, a może raczej w jakimś „przechodnim” miejscu typu wielki hol? Albo w ruinach starego zamku? Mogło by to być również muzeum.
                      Gdzie? (miasto/odludzie) – 4 Mieczy – miejsce gdzie panuje spokój, nikt się nie śpieszy, nie popędza. Raczej odludzie niż miasto, ewentualnie jakaś oaza spokoju w mieście.

                      to centrum Katowic więc ruch dość duży wink ale budynki zabytkowe tam są...Samopoczucie Casablanki w związku z miejscem – Paź Pucharów – podobało jej się, chociaż mogła czuć się trochę niepewnie (Paź).

                      dokładnie tak! ogólnie wszystko było super ale przed medytacją czułam lekką niepewność...

                      Cel (taki wewnętrzny Casablanki) – Król Kijów – chciała zapanować, osiągać cele, nauczyć się asertywności, zdobyć energię.
                      Cel (z ogólnego punktu widzenia) – Słońce – zacząć coś nowego, wyfrunąć z gniazda, rozpocząć nowy etap w życiu.
                      Samopoczucie Casablanki w związku z realizacją celu – As Pucharów – rozbudzone nadzieje.

                      tak, takie miałam właśnie odczucia smile
                      Ile ludzi? – Umiarkowanie – umiarkowanie dużo, tak w sam raz.
                      Samopoczucie Casablaki w związku z ludźmi – Powieszony – albo Casablanka czuła się odmieńcem, albo oni sprawiali wrażenie dziwnych ludzi. Raczej C nie nawiązała kontaktów. Ale może ta karta mówi, że byli tam ludzie, którzy dużo medytują?

                      były cztery osoby a odczucia też się zgadzają, jakoś nie nawiązałam żadnych znajomości mimo że jestem od zawsze postrzegana jako osoba bardzo kontaktowa .
                      Ogólne odczucie Casablanki w związku z pobytem tam – Cesarz – myślę, że plan został wykonany, poczuła się pewnie. Chociaż Cesarz mógłby oznaczać również, że nic się nie zmieniło...
                      raczej został wykonany smile

                      Zakończenie dla Casablanki – 10 Mieczy – oj, była zmęczona lub niewyspana lub przytłoczona nadmiarem wrażeń.

                      zgadza się - w niedzielę byłam nie wyspana i do tego zaczęło mnie łamać przeziębienie...

                      Zakończenie ogólnie – Rycerz Monet – z poczuciem wykonania czegoś konkretnego, zdobyciem czegoś potrzebnego i obdarowaniem uczestników.
                      Co Casablanca dostała wychodząc do domu? – Królowa Monet – jakiś talizman, albo coś konkretnego, co się przyda i zakiełkuje z czasem. Mógł to być również jakiś poradnik lub instrukcja, albo sadzonki kwiatów.

                      to był dyplom wink

                      Tło (wypadło w czasie tasowania) – 9 Kijów – ogólnie mogła być Casablance potrzebna pewna doza determinacji.

                      Najsilniej nasuwały mi się dwa skojarzenia – jedno, że mogły to być jakieś warsztaty ezoteryczne, np. warsztaty z Elą Nowalską. Drugie – że mógł być to jakiś kurs szkolący handlowców lub menadżerów.

                      to był kurs Tarota smile





                      • casablanca76 C.D. WASZYCH KART :) 26.09.10, 18:04

                        canada53


                        Wygląda mi na to, że Casablanca raczej się długo ani intensywnie nie przygotowywała to tego co miało miejsce 29-30 maja (0 Głupiec),

                        nie przygotowywałam się, ale byłam strasznie podekscytowana a najgorsze że musiałam cały miesiąc na to czekać wink poszła tam może trochę z ciekawości, albo jako osoba zupełnie „zielona”, bez doświadczenia. Lub też za bardzo nie wiedziała wcześniej co tam się będzie dokładnie działo, miała tylko jakieś ogólne pojęcie i nadzieję, że będzie fajnie

                        zielona byłam hahaha!! jak by nie było karty miałam dopiero od dwóch miesięcy wink i też nie wiedziałam jak i co z tym kursem będzie co tam będą z nami robić hihihihi!!

                        Jej pobyt tam sprawił, że poczuła się trochę oderwana od codzienności (6 Mieczy), tak jakby dostała się do zupełnie innego świata, a swoje dotychczasowe problemy czy doświadczenia zostały gdzieś daleko. Poczuła ona ulgę, odetchnęła trochę, oderwała się od rzeczywistości, zajęła się na trochę czymś innym niż dotychczas. Mogła też poczuć się swobodna, wolna i miała wrażenie, że jest otoczona opieką i że ktoś inny czuwa aby wszystko odbywało się jak trzeba, a ona nie musie się niczym martwić.

                        TAK TAK TAK TAK!!!!!!!!

                        Miejsce gdzie to się odbywało jest symbolizowane kartą Rycerza Mieczy. Czyli jest to miejsce przez które przewija się sporo ludzi, gdzie odbywa się ruch, komunikacja oraz wymiana myśli i poglądów. Bywają tam ludzie młodzi, energiczni, aktywni, ciekawi wszystkiego, zdobywający wiedzę i szukający rozwiązań. Podejrzewam więc że była to szkoła albo jakaś sala wykładowa, ewentualnie sala sportowa czy sala imprezowa. W każdym razie stawiam na miejsce wewnątrz budynku, „ucywilizowane”.

                        to było w centrum Katowic w salce wykładowej. Ludzie się tam przewijają wiekowo różni, w mojej grupie był jeden starszy pan i dwie młode dziewczyny smile no i ja- też młoda hahaha!!

                        Ludzi nie było tam jakoś specjalnie dużo (XIII Śmierć). Raczej było to wąskie, może nawet trochę elitarne grono. Za to obecna tam grupa była zwarta.

                        j/w tzn.4 osóbki smile

                        Możliwe że byli też tam ludzie połączeni więzami pokrewieństwa lub mający jakiś wspólny problem, którego rozwiązania właśnie poszukiwali i którzy już dojrzeli do podjęcia dosyć energicznych kroków aby temu problemowi zaradzić.

                        więzów pokrewieństwa nie było, chyba że chodzi o duchowe pokrewieństwo wink ale cel mięliśmy taki sam!
                        Celem pobytu tam było zdobycie nowej umiejętności, zbudowanie podwalin pod coś większego w przyszłości co dotychczas nie było osiągalne ale też i miłe, rozrywkowe spędzenie czasu w fajnej atmosferze (4 Buławy). Cała ta impreza zakończyła się swego rodzaju sprawdzianem, może nawet czymś w rodzaju konkursu (6 Buław) podczas którego popisywano się nabytymi umiejętnościami.

                        tak, na zakończenie odbyły się rozkłady z AW i interpretacja ich - to było jak sprawdzian smile
                        Może też rozdano wtedy jakieś certyfikaty, dyplomy i udzielono pochwał. Na odchodne Casablanca dostała małą pamiątkę (Paź Denarów), może np. medal albo coś podobnego co nie ma wielkiej wartości materialnej, ale co sprawiło jej dużą radość i dla niej nabrało specjalnej wartości. Ten podarunek miał ją później motywować do dalszej pracy nad rozwijaniem tego, czego się podczas tamtych dni nauczyła.

                        dostałam dyplom, który masz rację ,motywuje mnie do dalszego działania i rozwijania się smile

                        Lub też były to jakieś łakocie przypominające o mile spędzonych chwilach.

                        łakocie też były i to dużo na stoliku do kawki smile

                        Myślę, że Casablanca była wtedy na jakimś kursie, ale nie był to żaden kurs związany z jej życiem zawodowym lecz bardziej coś robionego dla przyjemności, hobbystycznie. Może były to jakieś warsztaty artystyczne albo coś związanego z ezoteryką?

                        tak!!!!big_grin to kurs Tarota
                        Tak jeszcze na koniec patrząc na te wszystkie karty pomyślałam sobie, że Casablanca mogła też być na jakimś weselu (czy też innej tego typu radosnej i beztroskiej imprezie) na którym się po prostu świetnie zabawiła i rozerwała.

                        no niestety....bardzo bym chciała bo uwielbiam tego typu imprezy wink

                        • casablanca76 Re: C.D. WASZYCH KART :) 26.09.10, 18:07
                          klamra


                          Uff. A teraz najtrudniejsza częśc

                          no...napewno...wink każdy tak mówi - przynajmniej na początku hahaha!!

                          1. Ogolnie to wydarzenie radosne, cos wesolego, oczekiwanego, spelnienie marzen, ze moglas w tym wziąć udzial

                          zgadza się!! smile byłam bardzo pozytywnie nastawiona i było to moje spełnione marzenie....(które spełnił mój mąż kiss)
                          2. Obstawiałabym jednak plener, potwierdza mi to też wczesniejsza karta. Ta wskazuje tez na jakąś akcję społeczną, cos związanego z dobroczynnością, pracą charytatywną dawaniem i braniem. Cos dajesz, ale ile wynosisz! Druga opcja jaka mi się nasuwa ogolnie patrzac na rozklad kart to cos zwiazanego z rozwojem osobistym.

                          no niestety plener to nie był....ale rozwój osobisty jak najbardziej wink

                          3. Swiadczylaby o tym celu Arykaplanka. Doswiadczenie duchowe, milosc do blizniego (to mi się łaczy z dobroczynnoscią) ale tez walczy u mnie ta druga wersja ze to jakis kurs, cos zwiazanego z rozwojem duchowym, rozwojem intuicji, może ezoteryka, ksztalceniem w tym kierunku

                          tak, przecież od Arcykapłanki zależy czy nas przepuści dalej i zdradzi tajemnice wink musimy sobie na to zasłużyć...

                          4. Ilosc ludzi As denarow – jeszcze nie było tak wielu ludzi, jakiegos dzikiego tlumu, to dpoiero poczatki tych dzialan, ale to spotkanie zaowocowalo, możliwe ze wielu ludzi dolaczy, albo to w jakis sposób zaprocentuje, wiecej ludzi się o tym dowie, bądź, wiecej ludzi będzie na kolejnym tego typu spotkaniu.

                          O! i tu masz rację smile ten kurs był początkiem nauki , pierwszą częścią więc w następnych spotkaniach może nas być więcej bo termin można sobie wybrać np ja w listopadzie idę na drugą część i podobno jest już 7 osób zapisanych big_grin
                          5. Odczucia – no bardzo bylas zadowlonaJ, to wszystko było zgodne z twoimi zainteresowaniami

                          tak

                          6. Efekt – kurcze no jakos to bardziej widze duchowo – jako poczucie spelnienia ( np. poczucia dobrze wykonanej roboty, dobrego uczynku), albo jako poczucie ze się sporo dowiedziałaś, nabylas wiedzę

                          dokładnie smile

                          7. wydaje ze nie wynioslas nic doslownie. Bardziej traktuje to jako wewnetrzne zadowolenie, radosc, spelnienie
                          Tak jakbys zostala doceniona za swoją pracę


                          dostałam dyplomik wink
                          Te karty podpowiadają mi właśnie jakąs charytatywną akcję lub cos zwiazanego z kursem, ezoteryka, intuicja, Silva???? tarot, kurs. Ale gdybym musiała wybrac to może jednak pierwsza wersja.

                          Tarot big_grin

                          bardzo ładnie smile
                          • casablanca76 Re: C.D. WASZYCH KART :) 26.09.10, 18:11
                            dezire3


                            Casablanca tego dnia
                            8 monet-chyba byłas gotowa do pracy działania czekałaś na to długo chciałaś sumiennie czegos się nauczyc coś wypracować

                            bardzo dokładnie opisane moje odczucia smile

                            Miejsce
                            7 kielichów-9 mieczy-hmm to chyba takie dość osobliwe miejsce majace tajemniczą atmosfere myślę że było to wewnątrz budynku ale moszna tez było wyjsc na balkon albo taras nikt tam siłą nie zatrzymywał

                            bingo!!! nawet z wyjściem na zewnątrz strzeliłaś smile jak były przerwy to wychodziliśmy na papierosa wink
                            Cel
                            Paz kielichów-10 monet-poszłaś tam bo zostałaś zaproszona ale poszłaś cos oglądać przygladać się czemuś..obserwować

                            słuchać i uczyć się wink
                            Charakter spotkania
                            Kochankowie-paz monet-uczyłaś się tam czegoś…może jak dokonywac wyborów jak wybierac wlasciwie

                            to też smile
                            Ile tam było osób
                            3 kielichy-chyba same babki tam były mysle że od 3-6 osób

                            4 osoby - 1 starszy pan a reszta to same babeczki big_grin

                            Odczucia casablancy
                            Ogólne-mag-bardzo się cieszyłaś na to spotkanie bo otwieralo przed tobą nowe perspektywy…wiedziałaś że masz potencjal który należy pozbierać do kupy aby cos stworzyc-odczucia jak najbardziej pozytywne tak jak dziecko idzie z radością pierwszy raz do szkoły

                            tak, z początku bardzo chaotycznie podchodziłam do Tarota i miałam wielką nadzieję że się to po kursie zmieni...i zmieniło się! teraz wiem jak uporządkować swoją wiedzę i jak się zabrać do Tarota wink dziecko jak pierwszy raz idzie do szkoły to jest często podekscytowane dokładnie jak ja tego pierwszego dnia smile

                            Początek 10 monet-chyba bylas nastawiona pozytywnie bardzo obserwowałas wszystko dokladnie może troszke niepewności się wkradło na początku

                            też muszę przyznać rację smile a niepewność wkradła się jak dowiedziałam się o medytacji ( o mało nie zwiałam - a teraz się sama z siebie śmieję wink )

                            Śodek-8 kielichów-to jakis przełomowy moment dla Ciebie coś zrozumiałaś co pozwoliło ci jakoś się rozwinąć wejść w głąb siebie jakbys przeszla niemożliwe myslę że poczułaś jakis postęp

                            napewno tak !

                            Koniec-8 monet-wziełaś się do działania krok po kroczku chciałaś się doskonalić nie pospieszać tempa
                            Myslę że poczułaś cheć do pracy .

                            i to jaką.....big_grin

                            Czym się skończyło to spotkanie?
                            Co dostałaś
                            10 buław-sprawiedliwość-jakis papier dokument coś w rodzaju dyplomu certyfikatu..kiedyś 10 buław pokazałam mi plakat dlatego skojarzenie z czyms z papieru no a sprawiedliwość to cos formalnego

                            dyplom smile

                            Stawiam na kurs tarota

                            i bardzo dobrze obstawiasz!!! big_grin
                            • casablanca76 Re: C.D. WASZYCH KART :) 26.09.10, 18:17
                              cassandra87

                              1) gdzie bylam? czy to było na wolnym powietrzu czy raczej w pomieszczeniu zamkniętym?
                              7 buław N - buławy kojarzą mi się z naturą
                              Sąd O - odbywa się na powietrzu
                              rycerz mieczy O - hmm (kłopoty ze środkiem lokomocji?), miecze - żywioł powietrza
                              Podsumowując - sądze,że to było na powietrzu

                              no niestety....w pomieszczeniu zamkniętym ale dodam taką ciekawostkę- prawie naprzeciwko był faktycznie najprawdziwszy Sąd(budynek Sądu)

                              2)w jakim celu tam byłam?
                              Kochankowie N - bycie w związku opartym na partnerstwie, przygotowywanie się do zawarcia związku małżeńskiego, dokonanie wyboru o wspólnym życiu z partnerem, może ślub(?)
                              Wisielec O - ucieczka w świat myśli, analizowanie pewnych spraw
                              6 monet N - pomoc, którą otrzyma osoba pytająca , poprawa warunków życia
                              Podsumowując - celem było zrelaksowanie się, wyciszenie, przemyślenie decyzji. Może wyjazd za miasto z partnerem

                              wypad z moim facetem to napewno nie był, ale Kochankowie to też poprostu partnerstwo, czyli wspólne cele,wspólne działanie, tak mi się skojarzyło- my kontra Ania Majchrowicz, takie partnerstwo w nauce,w zdobywaniu wiedzy...

                              3) ile tam było ludzi - dużo czy raczej mało?
                              Gwiazda O - samotność, frustracja, niespełnienie oczekiwań
                              Wieża N - strata finansowa/osobista
                              rycerz denarów N - liczba 12
                              Podsumowując - ludzi było mniej niż się spodziewano - ok.12osób(?)

                              masz rację miały być dwie osoby więcej a w sumie było 4 uczniów smile

                              4)czy byłam zadowolona czy miałam inne odczucia?
                              2 kielichy N - zawieranie przyjaźni, początek miłości, romantyczne spotkanie, etap poznawania się, w związkach, które trwają dłużej zapowiada harmonię, porozumienie
                              as kielichów O - Odwrócona to rozczarowanie, stagnacja ,brak miłości(???)
                              Demon O - brak kontroli nad emocjami, skupienie się na przyjemnościach, zależność od osoby/grupy, która nie ma na ciebie dobrego wpływu
                              Podsumowując -Raczej zadowolona, spędziłaś przyjemnie czas

                              byłam bardzo zadowolona i dostałam dużego apetytu na więcej wiedzy...smile

                              5)czym to się skończyło i co dostałam jak wychodziłam do domu?
                              Umiarkowanie N - spokój, harmonia, porozumienie w związku, powrót do zdrowia
                              10 monet N - zysk,pieniądze, dom , rodzina
                              3 kielichy O - uczucia, namiętność, nieumiarkowanie, osamotnienie
                              Podsumowując - Skończyło się to porozumieniem,uzyskaniem spokoju i zdrowia. Uzyskałaś z tego pewien zysk, być może finansowy lub uczuciowy. Może wtedy zaręczyłaś się??

                              niestety, dostałam dyplom ukończenia 1 cz.kursu i żadnych korzyści finansowych sad - szkoda....

                              Dopiero zaczynam moją przygodę z tarotem i interpretacja kart jest raczej książkowa, choć starałam się też trochę intuicyjnie rozpoznawać ich znaczenie. Jest to mój pierwszy rozkład dla kogoś, dotychczas zrobiłam tylko parę rozkładów dla siebie, więc proszę o wyrozumiałość P.S. wiem, że te warsztaty to zabawa i nauka i cieszę się, że ktoś takie coś wymyślił

                              taka moja uwaga - może lepiej jakbyś na początek nie bawiła się w odwracanie kart? to jest wyższa szkoła jazdy i niepotrzebnie sobie namieszasz w głowie. Poznaj najpierw znaczenie każdej karty, próbuj robić to raczej intuicyjnie a sama zobaczysz że z czasem odrzucisz książki i będziesz je tylko podczytywać a nie interpretować z książką na kolanach wink
                              nie muszę być dla Ciebie jakoś "specjalnie" wyrozumiała bo całkiem dobrze Ci poszło smile
                              • casablanca76 :( 26.09.10, 18:21
                                hmm...trochę zrąbałam początek - w jednym poście wysłałam rozwiązanie i interpretację Kity sad wybaczcie ale pierwszy raz to robię i na dodatek okazało się że nie mam worda więc wszystko robiłam w notatniku...sorry!!!
                                • casablanca76 A TERAZ ZWYCIĘZCA!!!!! 26.09.10, 18:33
                                  Jestem pełna uznania dla Was wszystkich, wszystkie wskazałyście prawidłowo kurs jako naukę,zdobywanie wiedzy oraz wiele z Was wskazało od razu na Kurs Tarota smile każdej wyszła sprawa z ezoteryką - świetnie!!!! big_grin
                                  trafień miałyście bardzo dużo.....dlatego nie wiem tak do końca czy śmiać się czy płakać z tego powodu że dwie osoby są poza konkursem ( a szkoda sad ) Mówię tak dlatego bo prawdopodobnie miałabym bardzo duży problem z wyborem zwycięzcy...
                                  ale póki co wygrywa Kita za piękną interpretację z bardzo wieloma szczegółami a na wyróżnienie zasługuje Klamra!!!!!!
                                  • canada53 Re: A TERAZ ZWYCIĘZCA!!!!! 26.09.10, 18:53
                                    Brawo Kita, brawa też dla pozostałych uczestniczek tego warsztatu! Fajnie, że dołączyły do nas nowe osoby i że od razu tak dobrze im idzie.
                                    • casablanca76 Re: A TERAZ ZWYCIĘZCA!!!!! 26.09.10, 19:09
                                      też jestem pełna uznania zarówno dla Klamry jak i dla cassandry smile
                                      • canada53 Re: A TERAZ ZWYCIĘZCA!!!!! 26.09.10, 19:39
                                        Uznanie to należy się przede wszystkim Tobie za postępy jakie zrobiłaś w Tarocie od momentu zakupienia kart do teraz!
                                        Jednak chyba uczestnictwo w kursie tarotowym bardzo pomaga w zgłębianiu tajników kart.
                                      • kita32 Re: A TERAZ ZWYCIĘZCA!!!!! 26.09.10, 19:44
                                        Bardzo się cieszę, że wygrałam big_grin Wiem, że tylko dlatego, że dwie świetne tarocistki brały udział poza konkursem smile
                                        Jestem zachwycona wszystkimi interpretacjami. Fantastycznie, dziewczyny!!! Gratulacje dla wszystkich uczestniczek smile
                                        • casablanca76 do canady :) 26.09.10, 20:11
                                          aż tak wielkich postępów to ja nie zrobiłam...w porównaniu z Wami...nawet się nie równam smile ale masz rację...pamiętam warsztat w którym pierwszy raz wzięłam udział - to byłTwój warsztat!!! smile i fakt udział w tych warsztatach bardzo kształci wiedzę o Tarocie więc "nowe" wink dziewczyny do roboty!!! hahaha
                                        • casablanca76 do Kity :) 26.09.10, 20:14
                                          bez przesady Kita!!! smile ja Ciebie też zaliczam do tych świetnych tarocistek....i gdyby canada oraz dezire brały pełny udział w warsztacie to miałabym ciężki orzech do zgryzienia smile
                                  • klamra Re: A TERAZ ZWYCIĘZCA!!!!! 26.09.10, 23:17
                                    Ojej. Dziękuje za wyróżnienie, może to jak po raz 1 w kasynie - szczescie nowicjuszawink
                                    Jestem pod wrazeniem waszych interpretacji dziewczyny, jutro na spokojnie sobie wszystko poanalizuje i się podszkolę miejmy nadzieje.
                                    Póki co Dobranocsmile
                                    • dezire3 Re: A TERAZ ZWYCIĘZCA!!!!! 27.09.10, 17:17
                                      Brawo Kito!! Świetna interpretacjawink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka