Mam nadzieje ze warsztat nie będzie za trudny
W tegoroczne wakacje odwiedziłam dwa różne kraje (może pokuscicie się zgadnąc co to za kraje były, czy cieple-zimne, europejskie, pozaeuropejskie)
W każdym z tych (różnych) krajów przydarzyla mi się nazwijmy to pewna przygoda: odwiedziłam TAKIE SAMO MIEJSCE. Wyjasniam: miejsce to miało TAKA SAMA FUNKCJE choc oczywiscie wygladalo nieco inaczej.
Pytania: Co to bylo za miejsce?
W jakim celu i z jakiego powodu je odwiedzilam?
W jakim nastroju wchodzilam do tych miejsc w jakim wychodzilam?
jaki nastroj panowal w jednym i drugim miejscu? ( dla ulatwienia powiem, ze totalnie się różniły "wystrojem" i atmosferą) choc przypominam ze miały tą samą funkcję.
No chyba takiego pytania jeszcze nie było.
Jesli cos jest niejasne lub potrzebujecie podpowiedzi, to proszę piszcie. To moj pierwszy warsztat, mam nadzieję że podołam i że duzo osob wezmie w nim udział (PROSZE PROSZE)
pozdrawiam