Dodaj do ulubionych

warsztat 209 - cierpienie

25.09.11, 18:55
Moja córka Iwona cierpi.
We wtorek 20 września pojechała na pewną wizytę/spotkanie z kimś. Od tej pory cierpi.
1. Na spotkanie z kim pojechała Iwona?
2. Jaki charakter miało to spotkanie bądź w jakim było celu?
3. Dlaczego cierpi? Fizycznie czy psychicznie?
Obserwuj wątek
    • ivana Re: warsztat 209 - cierpienie 25.09.11, 19:10
      Masz corke moja imienniczke...przykro mi ze cierpi....to smutne;-( Ciekawy temat
      • helgeyaska Re: warsztat 209 - cierpienie 25.09.11, 19:41
        kurczę smutny temat.... to ja poczekam jeszcze z rozkładaniem...
        • kita32 Re: warsztat 209 - cierpienie 25.09.11, 21:46
          Jak to w życiu, raz wesoło, raz smutno...
          • kita32 termin 26.09.11, 19:23
            Uświadomiłam sobie, że w niedzielę wrócę do domu wieczorem - najwcześniej o 19-ej jak się uda, a jak się nie uda, to później, ale najpóźniej o 20.45. Rozwiązanie podam więc nie o 18-ej, ale później - przed 21-ą.
    • ivana Re: warsztat 209 - cierpienie 26.09.11, 20:55
      1. Na spotkanie z kim pojechala Iwona?
      2 Denary(-) 9 Pucharow(-) Eremita(-)

      Iwona pojechala do lekarza na konsultacje bo byla czyms zaniepokojona, czula sie nieszczesliwa bo podejrzewala ze dzieje sie cos zlego

      2.Jaki charakter mialo to spotkanie? W jakim celu?
      3 Miecze(-) Paż Denarow(-) Paź Pucharow(-)

      Zastanawiala sie nad zabiegiem, niezbednym w jej przypadku. Byc moze chodzilo o ciaze i dziecko. Czyzby mogla je stracic albo stracila? Ewentualnie dostala wiadomosc ze po tym zabiegu nie bedzie mogla miec dzieci.

      3.Dlaczego cierpi? Fizycznie czy psychicznie?
      Ksiezyc , As Mieczy(-) 3 Denary

      Cierpi psychicznie, ludzila sie ze wszystko bedzie dobrze a grozi jej depresja. Byc moze poronila...

      To tyle ode mnie i zycze duzo wytrwalosci i sily w przebrnieciu przez ten ciezki okres. . Sciskam Was bardzo mocno...
      • kita32 Re: warsztat 209 - cierpienie 26.09.11, 22:28
        Jak miło, jest już pierwsza interpretacja smileJ
    • helgeyaska Re: warsztat 209 - cierpienie 29.09.11, 20:04
      z kim pojechała się spotkać Iwona:
      pachoł denarów, CESARZOWA, 3 puchary

      ja bym powiedziała, że z miłością, która przeminęła
      ewentualnie z dzieckiem lub ojcem tego dziecka

      przyczyny/powód spotkania z punktu widzenia Iwony:
      (4 puchary wypadły) 10 mieczy, WIEŻA, 7 pucharów

      przyczyną jest jakaś pogłębiająca się rozpacz, może rozwód, może po prostu rozpad relacji. Twoja córka miała jeszcze nadzieję że da się to naprawić, jednak nie ma na to szans.

      jaki charakter miało to spotkanie:
      3 miecze, 8 pucharów, SPRAWIEDLIWOŚĆ

      cios w najczulsze miejsce, osamotnienie na placu boju, zamknięcie się w sobie, lęk.
      sprawiedliwość faktycznie by wskazywała na wymiar sprawiedliwości, sąd, czy w ogóle jakąś instytucję państwową.

      dlaczego Iwona cierpi:
      (3 miecze wypadły) król pucharów, GŁUPIEC, 5 buław

      ktoś, kto wydawał się dobry i kochający, okazał się kim innym, zranił, wbił nóż w serce. za dużo było naiwności, dobrej woli i wyrozumiałości ze strony Twojej córki. teraz wbrew swojej woli znalazła się na wojennej ścieżce (stała się stroną w sprawie) i musi walczyć o siebie.
      druga wersja: miłość i cierpliwość okazały się niewystarczające do zapobieżenia jakimś problemom, kłótni czy w każdym razie wyniknął na tym tle problem. teraz trzeba zacząć wszystko od nowa.

      jak cierpi:
      4 denary, rycerz denarów, EREMITA

      cierpi i fizycznie i psychicznie. rozgryza psychicznie ten problem, może nawet szuka w sobie winy, i niestety ma to wpływ na jej zdrowie fizyczne, możliwe jakieś nerwobóle.

      jest mi bardzo przykro z powodu Twojej córki, nie wiem w zasadzie co powiedzieć, w każdym razie życzę, by cokolwiek to jest, znalazło się dla niej dobre rozwiązanie. niech to cierpienie minie jak najszybciej i niech nie powróci. trzymajcie się obie ciepło.
      • helgeyaska Re: warsztat 209 - cierpienie 29.09.11, 20:10
        teraz przeczytałam też interpretację Ivany... i spojrzałam jeszcze raz na swoją.
        skojarzyły mi się jeszcze dwie możliwości:
        ta bardziej prawdopodobna: adopcja, której odmówiono
        ta mniej: niemożliwość połączenia dwóch osób, rozłąka na zasadzie czyjejś poważnej choroby, lub niemożności uzyskania powiedzmy wizy

        ale nie wiem, czy już nie kombinuję za bardzo, w każdym razie jeszcze te sytuacje mogłabym ewentualnie tu dostrzec.
      • kita32 Re: warsztat 209 - cierpienie 29.09.11, 21:47
        Dzięki, Helgeyasko, za interpretacje i za życzenia. Od miłych życzeń od razu lepiej człowiek się czuje smile.
    • andgie Re: warsztat 209 - cierpienie 02.10.11, 17:35
      Czesc!
      Superszybka odpowiedz, tuz przed ogloszeniem wynikow.

      1. Na spotkanie z kim pojechała Iwona?
      Rycerz kijow, 9 kielichow, 6 monet.
      Kims z rodziny, o zasadnicym charakterze? Kojarzy mi sie tez osoba np. promotor ze studiow lub szef w pracy, o ojcowskim charakterze, ale w jakis sposob niezadwolony z Iwony lub majacy krytyczne uwagi o niej.
      2. Jaki charakter miało to spotkanie bądź w jakim było celu?
      6kielichw, Glupiec, Ksiezyc.
      Chodzilo o jakies poczatki. Znowu mi sie skpjarzyl promotor ze studiow. Spotkanie mialo charakter "on mnie okrzyczal, czulam sie jak male dziecko". Ewntualnie,spotkanie z lekarzem, ktory nie byl zadowolony z postepu w zdrowiu Iwony.
      3. Dlaczego cierpi? Fizycznie czy psychicznie?
      Giermek kielichow, as monet, Wieza.
      Psychicznie. Jest rozczarowana. Cos sie zawalilo i trzeba zaczynac od poczatku.

      Bardzo szybko i chaotycznie ode mnie, ale chcialam wziac udzial w warsztatach. Dodatkowa karta dla Iwony, na jej przyszlosc co do tej sprawy: 9 monet. Przetrwa, byc moze zrobi sie nieco cyniczna. Zacznie otaczac ladnymi rzeczami i nie bedzie miec problemow finansowych.
      PaY6t
      • kita32 Re: warsztat 209 - cierpienie 02.10.11, 21:04
        Cieszę się, Andgie, że napisałaś smile Niepotrzebnie się tak śpieszyłaś, ale mogłam wrócić wcześniej (nie podałam dokładnej godziny napisania rozwiązania, bo nie wiedziałam o której uda mi się wrócić do domu. Właśnie wróciłam.
        Zaraz przeczytam Twoją odpowiedź, Andgie, i już podaję rozwiązanie.
        • kita32 rozwiązanie 02.10.11, 21:11
          Odpowiedź szybka:
          Iwona pojechała do kręgarza, bo bolał ją kręgosłup. Kręgarz zrobił jej zabieg prostujący kręgosłup na którym i po którym cierpiała strasznie od ciągłego bólu.

          Odpowiedź ze szczegółami:
          Iwona od pewnego czasu narzeka na ból kręgosłupa – na dole i na górze. Ból ten nie był ciągły, ale silny. W przezwyciężeniu go pomagały jej ćwiczenia gimnastyczne.

          Już kiedyś Iwona miała problemy z kręgosłupem, gdy kilkanaście lat temu spadła z huśtawki. Bolał ją wtedy dół kręgosłupa. Masaż nic nie pomógł. Męczyła się z tym bólem dopóki nie dowiedzieliśmy się o zielarzu-kręgarzu z Brodnicy. Pojechaliśmy do niego z Iwonką. Zrobił jej zabiegi na kręgosłupie, a na inne problemy zdrowotne przepisał zioła. Wszystko jej pomogło. Od tamtego czasu kręgosłup nigdy już jej nie bolał – dopiero teraz znowu zaczął boleć.
          Jeszcze potem ten kręgarz pomógł drugiej mojej córce. Też narzekała na bóle kręgosłupa. Ale pojechała gdzieś pod Bydgoszcz do zachwalanego (słynnego?) kręgarza. Zabieg strasznie ją bolał. Po zabiegu miała prosty kręgosłup, ale z bólu nie mogła wytrzymać – nie mogła nic robić i nie mogła się uczyć. Pojechaliśmy wtedy z nią do zielarza-kręgarza z Brodnicy i on wrócił jej kręgosłup do wcześniejszego stanu – uwalniając od bólu.

          Teraz jak Iwonę znowu zaczął boleć kręgosłup, to umówiła się z kręgarzem z Brodnicy. Zabieg strasznie ją bolał, w domu po powrocie wzięła tabletki przeciwbólowe ale to nie pomagało. Samopoczucie leciało jej w dół. Niemal nie mogła się ruszać. Jak musiała coś zrobić, to ruszała się powolutku, ostrożnie, z wysiłkiem. Nie można jej było dotknąć – wszystko ją bolało w obrębie tułowia. Byliśmy przerażeni.

          Zabieg miała we wtorek. W czwartek rano zadzwoniłam do człowieka, że jest strasznie, że tak nie może być, że w piątek córka ma wyjechać na ważne dla niej spotkanie klasowe i grupki przyjaciół w Szczecinie, a przecież nie jest w stanie. Odpowiedział, żeby przyjechać znowu. Iwona pojechała, a ja potem żałowałam, że nie pojechałam razem z nią. Kręgarz przekonał Iwonę, że wszystko z jej kręgosłupem jest w porządku, że powinna pójść do lekarza internisty i zbadać stan swoich narządów wewnętrznych (nerek, żołądka, trzustki) bo to z nimi coś jest źle. Nie zwrócił uwagi na to, że córka u niego (z bólu) o mało nie zemdlała (usiadła na podłogę, żeby się nie przewrócić). Zapisał zioła i leki bez recepty (sprawdzałam wahadełkiem – wahało dla Iwony na „tak” czyli z tym trafił). Iwona poczuła się trochę lepiej psychicznie, ale fizycznie było nadal fatalnie.

          Do Szczecina na spotkanie klasowe nie pojechała. Czuła ból nawet od lekkiego dotknięcia skóry na brzuchu. ( Do tego jeszcze ja się przeziębiłam, bo przewiało mnie, gdy rowerem jeździłam szukając dla niej ziół, które Iwonie zapisał. Takiego przeziębienia nigdy jeszcze nie miałam – łzy zalewały mi lewe oko i częściowo prawe. Moje ciało płakało.) Najgorzej było w niedzielę – Iwona zaczęła podejrzewać siebie o jakieś straszne choroby narządów wewnętrznych. Fizycznie było fatalnie, ale psychicznie też. Najgorsze było to, że nie wiedziałyśmy, czy ból świadczy o tym, że zabieg coś jej uszkodził lub uaktywnił ukrytą chorobę, czy też trzeba było odczekać. Za drugim razem powiedział Iwonie, że może ją boleć tydzień.

          Od poniedziałku zaczęło się trochę poprawiać. Może pomogło napisanie o jej cierpieniu na warsztatach, bo przesłałyście pozytywną energię razem z życzeniami poprawy? A może minął ten pierwszy szok jakim było fatalne pogorszenie i ogólna bolesność po zabiegu, po którym spodziewałyśmy się zupełnie czegoś innego. Przestałyśmy porównywać stan obecny ze stanem przed zabiegiem tylko porównywać dzisiaj z wczoraj. Porównując dzisiaj z wczoraj, to codziennie jest lepiej.

          Dziękuję Wam za wzięcie udziału w warsztatach i za pozytywne myśli, które przesyłałyście,
          kiss
          • kita32 komentarz do interpretacji Ivany 02.10.11, 21:13
            1Na spotkanie z kim pojechala Iwona?
            2 Denary(-) 9 Pucharow(-) Eremita(-)

            Iwona pojechala do lekarza
            na konsultacje bo byla czyms zaniepokojona, czula sie nieszczesliwa bo podejrzewala ze dzieje sie cos zlego

            ......Świetnie!!! 100% z wyjątkiem słowa „konsultacje”. Niestety, nie były to konsultacje, tylko zabieg na kręgosłupie. (2 Denary – bolały ją 2 miejsca – góra i dół kręgosłupa).

            2.Jaki charakter mialo to spotkanie? W jakim celu?
            3 Miecze(-) Paż Denarow(-) Paź Pucharow(-)


            Zastanawiala sie nad zabiegiem, niezbednym w jej przypadku. Byc moze chodzilo o ciaze i dziecko. Czyzby mogla je stracic albo stracila? Ewentualnie dostala wiadomosc ze po tym zabiegu nie bedzie mogla miec dzieci.

            .....Skojarzenie z utratą jest bardzo na miejscu. Iwonie się zdecydowanie pogorszyło. Straciła w jakimś stopniu zdrowie. Miała pojechać na spotkanie klasowe. Nie była w stanie. Straciła i to.
            Drugim trafieniem w tej odpowiedzi jest umiejscowienie w ciele. Najbardziej bolesnym miejscem w jej ciele jest miejsce narządów wewnętrznych, cały brzuch – miejsce gdzie rozwija się ciąża.
            ....... 3 Mieczy kojarzy mi się z bolesnością zabiegu, Denary z kręgami, Puchary z pogorszeniem samopoczucia. Wszystkie karty odwrócone...

            3.Dlaczego cierpi? Fizycznie czy psychicznie?
            Ksiezyc , As Mieczy(-) 3 Denary

            Cierpi psychicznie, ludzila sie ze wszystko bedzie dobrze a grozi jej depresja.
            Byc moze poronila...

            ......Cierpi przede wszystkim fizycznie, ale psychicznie też. Całe szczęście nie jest to poronienie, ale ma poczucie straty. Miało być lepiej, a zrobiło się dużo gorzej.
            ......Księżyc – to pewnie ta niepewność i nie zorientowanie co się właściwie dzieje oraz do kogo zwrócić się o pomoc? As Mieczy(-) to ból, a Denary to kręgi/kręgosłup – zaczęło się od bólu góry i dołu kręgosłupa, po zabiegu ból przeszedł na środek (3 miejsca wyróżnione).

            To tyle ode mnie i zycze duzo wytrwalosci i sily w przebrnieciu przez ten ciezki okres. . Sciskam Was bardzo mocno...

            ......Okres jest ciężki, dzięki za miłe słowa...
            • kita32 komentarz do interpretacji Helgeyaski 02.10.11, 21:15
              z kim pojechała się spotkać Iwona:
              pachoł denarów, CESARZOWA, 3 puchary


              ja bym powiedziała, że z miłością, która przeminęła
              ewentualnie z dzieckiem lub ojcem tego dziecka
              .......Nie tyle z miłością, która przeminęła, ale z człowiekiem, który kiedyś jej bardzo pomógł, a teraz bardziej popsuł niż pomógł. Skojarzenie z przeminięciem czegoś dobrego jest bardzo trafne.

              przyczyny/powód spotkania z punktu widzenia Iwony:
              (4 puchary wypadły) 10 mieczy, WIEŻA, 7 pucharów


              przyczyną jest jakaś pogłębiająca się rozpacz, może rozwód, może po prostu rozpad relacji. Twoja córka miała jeszcze nadzieję że da się to naprawić, jednak nie ma na to szans.
              ....Przyczyną był powrót bólu kręgosłupa i niepokój z nim związany, podejrzenia, że coś w kręgosłupie znowu się popsuło. Tak, mieliśmy nadzieję, że kręgarz zlikwiduje ten ból.

              jaki charakter miało to spotkanie:
              3 miecze, 8 pucharów, SPRAWIEDLIWOŚĆ


              cios w najczulsze miejsce, osamotnienie na placu boju, zamknięcie się w sobie, lęk.
              sprawiedliwość faktycznie by wskazywała na wymiar sprawiedliwości, sąd, czy w ogóle jakąś instytucję państwową.
              .........Pierwsze zdanie zgadza się jak najbardziej. Chyba najczulszym miejscem w ciele jest kręgosłup. 3 Mieczy podkreśla ból. Ivana też wyciągnęła tę kartę... 8 Pucharów – to przekroczenie granic wytrzymałości. A Sprawiedliwość? Kręgosłup? (Wymiar sprawiedliwości jest w pewnym sensie kręgosłupem państwa.)

              dlaczego Iwona cierpi:
              (3 miecze wypadły) król pucharów, GŁUPIEC, 5 buław


              ktoś, kto wydawał się dobry i kochający, okazał się kim innym, zranił, wbił nóż w serce.
              .......Bardzo blisko! Ktoś kto wydawał się dobry i wrażliwy i pomocny w przypadku problemów z kręgosłupem – okazał się kimś innym, zranił, wbił nóż prosto w kręgosłup- to serce układu kostnego.

              za dużo było naiwności, dobrej woli i wyrozumiałości ze strony Twojej córki. teraz wbrew swojej woli znalazła się na wojennej ścieżce (stała się stroną w sprawie) i musi walczyć o siebie.
              .......Tak, córka dała się przekonać, że on wszystko dobrze zrobił, a problem tkwi w narządach wewnętrznych. Za tym drugim wyjazdem powinna się uprzeć, że ma wrócić jej ustawienie kręgosłupa do stanu wcześniejszego. Musi teraz niezwykle uważać na siebie, nie dźwigać, itp.

              druga wersja: miłość i cierpliwość okazały się niewystarczające do zapobieżenia jakimś problemom, kłótni czy w każdym razie wyniknął na tym tle problem. teraz trzeba zacząć wszystko od nowa.

              jak cierpi:
              4 denary, rycerz denarów, EREMITA

              cierpi i fizycznie i psychicznie rozgryza psychicznie ten problem, może nawet szuka w sobie winy, i niestety ma to wpływ na jej zdrowie fizyczne, możliwe jakieś nerwobóle
              .
              .......Wszystko się zgadza. (Z tym, że to nie cierpienie psychiczne powoduje cierpienie fizyczne, tylko w jej przypadku jest na odwrót.)

              jest mi bardzo przykro z powodu Twojej córki, nie wiem w zasadzie co powiedzieć, w każdym razie życzę, by cokolwiek to jest, znalazło się dla niej dobre rozwiązanie. niech to cierpienie minie jak najszybciej i niech nie powróci. trzymajcie się obie ciepło.
              ......Dzięki Helgeyasko wink
              ....
              teraz przeczytałam też interpretację Ivany... i spojrzałam jeszcze raz na swoją.
              skojarzyły mi się jeszcze dwie możliwości:
              ta bardziej prawdopodobna: adopcja, której odmówiono
              ta mniej: niemożliwość połączenia dwóch osób, rozłąka na zasadzie czyjejś poważnej choroby, lub niemożności uzyskania powiedzmy wizy

              ale nie wiem, czy już nie kombinuję za bardzo, w każdym razie jeszcze te sytuacje mogłabym ewentualnie tu dostrzec.
              .....Pierwsze skojarzenia zwykle są dużo lepsze od następnych wink

              Helgeyasko, napisałaś bardzo dobrą interpretację, brawo!
              • kita32 komentarz do interpretacji Andgie 02.10.11, 21:29
                1.Na spotkanie z kim pojechała Iwona?
                Rycerz kijow, 9 kielichow, 6 monet.

                Kims z rodziny, o zasadnicym charakterze? Kojarzy mi sie tez osoba np. promotor ze studiow lub szef w pracy, o ojcowskim charakterze, ale w jakis sposob niezadwolony z Iwony lub majacy krytyczne uwagi o niej.

                ........ To nie, ale coś jest na rzeczy – mężczyzna dający rady.

                2. Jaki charakter miało to spotkanie bądź w jakim było celu?
                6kielichw, Glupiec, Ksiezyc.

                Chodzilo o jakies poczatki. Znowu mi sie skpjarzyl promotor ze studiow. Spotkanie mialo charakter "on mnie okrzyczal, czulam sie jak male dziecko". Ewntualnie,spotkanie z lekarzem, ktory nie byl zadowolony z postepu w zdrowiu Iwony.

                ....... Też trafiłaś w lekarza! Kręgarz to jakiś rodzaj lekarza, chociaż nie po studiach medycznych.

                3. Dlaczego cierpi? Fizycznie czy psychicznie?
                Giermek kielichow, as monet, Wieza.

                Psychicznie. Jest rozczarowana. Cos sie zawalilo i trzeba zaczynac od poczatku.

                ....... Rozczarowanie - zdecydownie tak. Zawaliło się – to też dobre skojarzenie odpowiadające nagłej zmianie na gorsze.

                Bardzo szybko i chaotycznie ode mnie, ale chcialam wziac udzial w warsztatach.

                .....Cieszę się bardzo, że mimo braku czasu, który się u Ciebie wyczuwa – bierzesz udział w warsztatach smile

                Dodatkowa karta dla Iwony, na jej przyszlosc co do tej sprawy: 9 monet. Przetrwa, byc moze zrobi sie nieco cyniczna. Zacznie otaczac ladnymi rzeczami i nie bedzie miec problemow finansowych.

                ..... Przetrwała i zrobiła się dużo ostrożniejsza. Już kręgarzy nie będziemy odwiedzać crying

                Bardzo dobrze, Andgie smile Fajnie, że wzięłaś udział.
                • kita32 komentarze 02.10.11, 21:39
                  Dziękuję Wam za wzięcie udziału w warsztatach, tym bardziej, ze te warsztaty zadziałały jakoś terapeutycznie na mnie i na Iwonę smile

                  Przepraszam, że późno podałam odpowiedź. Uprzedziłam wprawdzie, ale jest już późno jak na zakończenie warsztatów...

                  Jeszcze potrzebuję trochę czasu, żeby zastanowić się, kto zwyciężył. Ivana i Andgie trafiły, że spotkanie było z lekarzem (właściwie z prawie-lekarzem, ale charakter spotkania był "lekarski"), a Helgeyaska miała dużo trafień o ogólnym, opisowym charakterze.

                  Ja chyba pójdę na łatwiznę i wyciągnę karty kto ma wygrać, bo jestem trochę "przymulona" po całym dniu, a właściwie po całym weekendzie zajęć.
                  • kita32 zwycięzca 02.10.11, 21:53
                    Jednak nie wyciągam kart.
                    Najbardziej podoba mi się odpowiedź Ivany. Zdecydowanie, bez podawania innych ewentualności napisała:
                    Iwona pojechala do lekarza na konsultacje bo byla czyms zaniepokojona, czula sie nieszczesliwa bo podejrzewala ze dzieje sie cos zlego
                    Potem trafnie odczuła poczucie straty, które męczyło moją córkę i trafnie odczuła powód dlaczego Iwonka czuła się tak przybita.
                    ludzila sie ze wszystko bedzie dobrze a grozi jej depresja.
                    - bo miało być dobrze, a było fatalnie i jej stan psychiczny pogarszał się z dnia na dzień...

                    Ivano, wygrałaś warsztaty!!!
                    Gratulacje należą się wszystkim uczestniczkom! Byłyście świetne smile
                    • andgie Re: zwycięzca 02.10.11, 22:02
                      Gratulacje dla Ivany i podziekowania dla pozostalych osob smile
                      Ciesze sie, ze w ogole cos trafilam. Naprawde, jestem zajeta ostatnio , nie mam czasu. Droga Kito, pozdrow Iwone smile
                      • kita32 Re: zwycięzca 02.10.11, 22:20
                        Dzięki za pozdrowienia smile
                    • ivana Re: zwycięzca 02.10.11, 22:03
                      Jestem bardzo milo zaskoczona i dziekuje. Gratuluje wszystkim uczestniczkom. Wrozenie na zdrowie jest u mnie w powijakach ale trening czyni mistrza wiec moze kiedys nim bedewink
                      Dziekuje Kito za ciekawy warsztat.
                      Zaraz pomysle nad kolejnym warsztatem
                      • ivana Re: zwycięzca 02.10.11, 22:06
                        Jesli chodzi o kregarza to polecam Ormianina ktory przyjmuje w Trojmiescie. Merużan Arsenian. Moj kregoslup naprawil bez zadnego bolu. Jest bardzo dobry.
                        • kita32 Re: zwycięzca 02.10.11, 22:22
                          Ivano, dzięki za informacje o kręgarzu. Zapiszę sobie na przyszłość. Ale moja córka chyba już nigdy się nie odważy...
                          • helgeyaska Re: zwycięzca 03.10.11, 04:29
                            dzięki Dziewczyny za współudział, gratulacje dla Ivany smile

                            mam nadzieję, że Iwonie się poprawi jak najszybciej i obie odzyskacie spokój smile ściskam!
                            • kita32 Re: zwycięzca 03.10.11, 14:44
                              Już jest dużo lepiej, dzięki smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka