26.03.07, 23:57
Czym jest dla Was?

Ostatnio pojawia mi sie czesto jako codzienna karta-rada i jako odpowiedz na proste pytania. W talii Gnomy Tarot, ktorej do tych celow uzywam, przedstawiona jest jako ruda gnomica z dlugim nosem, ktora ze skpieniem miesza chochla w wielkim garze z jakims zoltym likworem. Karte te nazwano "przygotowania". Nie do konca umiem rozgryzc jej znaczenie w odniesieniu do mnie. Zapadlo mi w pamiec to, co napisal o niej Jozwiak - ze coz innego mozna zbudowac majac cztery kije, jesli nie dom? Troche mi ta interpretacja zaslania inne punkty widzenia i pewnie dlatego mam klopot ze zrozumieniem, co Tarot chce mi powiedziec. Pozwole sobie pomyslec na glos smile.

Dom, tak? Ale poki co mamy tylko cztery kije - wiec bezpieczna podstawe, ale tylko podstawe. Jestesmy wiec w chwili przygotowan do czegos waznego, co moze nam zapewnic poczucie bezpieczenstwa - albo zamknac nas w czterech scianach. Od nas zalezy, czy to bedzie dom z naszych marzen, czy z najgorszych koszmarow. [Na marginesie: ta karta nie mowi czasem o klaustrofobii?]
Jesli dom, to na pewno dziecinstwo, ktore przeciez jest *przygotowaniem* do doroslosci. Gdyby inne karty byly wokol, a wrozba dotyczyla zrodla urazow, to mozna byloby szukac przyczyn lekow w przezyciach z mlodosci. Dobre karty dokola z kolei moga wskazywac na swiadomosc wlasnej wartosci i silna wole, by spelniac swoje zamierzenia - co czesto z dobrego dziecinstwa wynikac moze. Ach, zapedzilam sie.
Co dalej? Znowu bede sie krecic wokol tej nieszczesnej idei domu. 4 bulaw to chwila, kiedy mlodzi udaja sie na swoje, wynajmuja mieszkanie i sprawdzaja, czy aby na pewno do siebie pasuja, czy przezyja ze soba kolejne n lat. Podpory juz jakies sa, ale na ile trwale, trzeba sie przekonac ustawiajac na nich sciany i dach.

No i... tutaj zapetlam sie i nie wiem co dalej :\. Musze sobie wymazac te jozwiakowa teze o domu, bo mi przeszkadza. Co zreszta moze miec za znaczenie, jesli wyciagam 4 bulaw w zwyczajny wtorek albo czwartek, kiedy nawet nie ma co poruszac tematu wyprowadzki? No i czemu akurat ruda gnomica na karcie, a nie girlandy na czterech kijach?

A moze Tarot, wredniacha, chce mi po prostu powiedziec "Prepare yourself! ucz sie, dziecko, bos dziecko i nieuczone"?

Czekam na Wasze przemyslenia i pozdrawiam,
jazz
Obserwuj wątek
    • dori7 Re: 4 Buław 27.03.07, 00:19
      Wydaje mi sie, ze ta karta moze po prostu mowic do Ciebie: czas na piknik smile)

      Dla mnie to bardzo przyjemna karta, zapowiadajaca impreze, wypoczynek, jakas
      celebracje, jesli stosuje Tarota Austen, to nawet slub. Moze zmeczona zima,
      ciezka sesja i nadmiarem obowiazkow potrzebujesz po prostu wiecej spacerow po
      lesie, wytchnienia i codziennych drobnych przyjemnosci?
      • pani.jazz Re: 4 Buław 27.03.07, 00:39
        Racje masz, Dori. A ta czesc z przygotowaniami moze byc tez zwyczajnie projekcja mojego zmeczonego umyslu, ktory, mimo ze juz skonczyl to, co go najbardziej wyczerpywalo, wciaz nie wyszedl z drygu i ma wrazenie, ze trzeba jeszcze cos robic, nad czyms pracowac (przeciez ja *przygotowywalam* teraz ksiazke do druku, sic!).

        Gnomy wydawaly sie taka prosta talia, a zadziwiaja mnie doprawdy coraz bardziej. Na treemoonie notke szykuje o nich, wraz ze zdjeciami woreczka na nie, w ktorym z przyjemnoscia, jak slysze, wija sobie mieszkania smile.
    • nauthiz7 Re: 4 Buław 27.03.07, 08:53
      Miałyśmy kiedyś z przyjaciółką powiedzenie "Czuję się jak Czwórka Kijów".
      Znaczyło ono mniej więcej: jest mi dobrze, jest idealnie. Nic więcej mi na tę
      chwilę nie potrzeba, mam wszystko, o czym mogłam zamarzyć. Jedna z moich
      ulubionych kart. smile

      Ogólnie czwórki oznaczają osiągnięcie celu, ustabilizowanie w sytuacjach, które
      uważamy za korzystne. Czwórka Kijów wg Złotego Brzasku nosi tytuł "Perfected
      Work" (Dzieło Dokonane), wg Crowleya "Completion" (Spełnienie). Wg mnie oznacza
      taką małą świętowanie tego, czego dotychczas udało się dokonać. Chwilę oddechu,
      zadowolenia z siebie, zanim trzeba będzie pójść dalej. Czasem sugeruje również
      dobrą sytuację w związku miłosnym (i to bez popadania w rutynę, jak Czwórka
      Kielichów).

      Trudno mi powiedzieć, co ma na myśli Twoja gnomica, bo ja w ogóle nie używam
      talii z obrazkowymi blotkami, a znaczenie karty rozpatruję raczej
      numerologicznie. Co do interpretacji Wojtka Jóźwiaka - jeśli ta karta sugeruje
      dom, to raczej nie wyprowadzkę. To karta raczej pasywna niż aktywna.

      Piszesz, że skończyłaś właśnie pracę - Tarot sugeruje Ci po prostu, że pora na
      chwilę spocząć na laurach i poczuć satysfakcję z tego, czego udało Ci się
      dokonać. smile
      • transwizje Re: 4 Buław 27.03.07, 12:21
        Żółty likwor to potrawa dojrzewająca do posmakowania.
        Kręcenie chochlą w kotle to również spełnienie długotrwałych procesów. Wszelkie
        okręgi oznaczają pełnię.
        Rudy kolor włosów - nie zapominaj o dobrowolności i wolności, spontaniczności i
        radości bytu ciesząc się tym, co zapracowane.
        Pozdro. ES.
        • transwizje Re: 4 Buław 27.03.07, 12:23
          Dodać trzeba oczwyiście znaczenie kocioł-kobieta-narząd żeński. Chochla w tym
          wypadku daje przyjemność seksualną.
          Rudy kolor włosów skłania wtedy do romansowych zaangażowań.
          smile
          ES
          • pani.jazz Re: 4 Buław 27.03.07, 13:30
            Ojejka, no... macie racje wszystkie. Ta karta mi pokazywala wszystko to, co stlumilam przez nadmiar roboty, na ktora nie moglam juz patrzec. Praca przerosla mnie do tego stopnia, ze nie mialam ochoty na jakiekolwiek przeyjemnosci - fizyczne czy inne. Czas ladowac akumulatory. I starac sie nie martwic tym, co bedzie jak juz je naladuje.
            Moje myslenie na przyszlosc dalo o sobie znac w mojej interpretacji tej karty. Zamiast skupic sie na tym, co ona sama pokazuje, zaczelam myslec o tym, co sugeruje jako nastepny krok.

            Dzieki za pomoc, moje drogie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka