Mag reprezentuje ten moment w życiu, kiedy człowiek zauważa swoje istnienie.
Głupiec bierze świat taki, jakim jest; Mag zaczyna poznawać rządzące nim
mechanizmy i sprawdza, jaki może mieć wpływ na ten świat. Jak dziecko, które
wyrzuca zabawki z wózka, żeby zobaczyć, jaki dźwięk wydadzą i jak daleko się
potoczą.
Warto dodać, że Mag to raczej Sztukmistrz niż Czarodziej. Jest dopiero na
pierwszym etapie rozwoju, brakuje mu jeszcze mądrości i doświadczenia. Nie
sięgnął jeszcze po wyższą wiedzę, korzysta z tego, czego uczy się na każdym
kroku. Może innym ludziom wydaje się Magiem, kimś lepszym, mądrzejszym od nich
- ale w rzeczywistości wie tyle samo co oni, tylko że on robi z tej wiedzy
użytek.
Osobiście mam takie jedno silne skojarzenie z tą kartą - przypomina mi ona
atmosferę początku lat dziewięćdziesiątych. Co prawda byłam wtedy trochę za
mała, by wszystko rozumieć, ale pamiętam, że w owym czasie niemal każdy
zakładał własną firmę. Państwowe zakłady upadały, były masowe zwolnienia, więc
mnóstwo ludzi przekwalifikowało się i zaczynało działać na własną rękę. Te
firmy oczywiście podlegały później ostrej selekcji naturalnej - ale wszyscy
próbowali. W wyborach do Sejmu konkurowało ze sobą mnóstwo małych partii
politycznych - każdy chciał mieć jakiś wpływ.
A teraz najlepsze: przypomniała mi się dziś piosenka Kabaretu OTTO z tamtych
czasów: (cytat niestety niedokładny, nie mogę go wyszukać nigdzie, ale
piosenka chyba z cyklu "A teraz nasz firrrmowy koncert życzeń")
"Wyrzucili mnie z roboty
Hej, stanę na chodniku,
Towar na stoliku,
Towar na stoliku..."
Dodam jeszcze, że owe "stoliki" często z czasem przeradzały się w "budy" i
prawdziwe sklepy. A Mag powiązany jest z Merkurym - bogiem handlu.