Dodaj do ulubionych

błędna interpretacja

15.11.07, 19:26
Nie wiem, czy zwracacie uwagę na to, że niektóre z kart talii Tarota
pojawiając się w rozkładzie obok swojego zwykłego, "wróżebnego" znaczenia mogą
również podpowiadać osobie interpretującej karty, iż może on bardziej niż
zwykle popełnić błędy w odczycie kart.
XVIII Księżyc - może pokazywać, że coś jest niejasne, że czegoś się do końca
nie zrozumiało. Przy jego pojawieniu się w rozkładzie może warto bardziej
zaufać intuicji, a mniej skupiać się na książkowych znaczeniach pozostałych kart.
0 Głupiec - często pokazuje się, kiedy Tarot "żartuje sobie" z pytającego.
Czasami każe sobie pomyśleć: "O ja głupia/głupi jestem".
7 Kielichów - może wskazywać, że interpretujący wyobraża sobie bóg wie co, a
rzeczywistość jest o wiele bardziej prozaiczna.

Macie jeszcze jakieś inne karty, przy pojawieniu się których trzeba o wiele
bardziej uważać, żeby się w maliny interpretacyjne nie wpuścić? Takie karty
nawet nie muszą się pojawić w samym rozkładzie, wystarczy że się na taką kartę
przełoży przed wróżeniem, albo jak ona wypadnie podczas tasowania. Czy też
zwracacie na nie uwagę i w wypadku ich pojawienia się odczytujecie je jako
taką swoistą podpowiedź na co trzeba uważać dla wróżącego i interpretującego
karty? Zresztą i inne karty widoczne przy przełożeniu mogłyby być cenną
wskazówką dla wróżbity sugerującą co i jak należy mówić klientowi. Np. karty
kielichów podpowiadałyby, aby apelować do uczuć klienta, miecze sugerowałyby
żeby mówić bez owijania w bawełnę, denary - żeby rozmawiać o konkretach,
buławy - aby potrząsnąć człowiekiem i zachęcić go do działania itp. Macie
jakieś doświadczenia w tej materii?
Obserwuj wątek
    • dori7 Re: błędna interpretacja 03.12.07, 21:46
      Na karty w rozkladzie patrze jako na odpowiedz na pytanie, natomiast pilnuje
      kart przy przelozeniu. Mam straznikow: Arcykaplanke, Maga, Glupca i Diabla,
      ktorzy ostrzegaja mnie, ze cos jest nie tak. Przy przelozeniu Ksiezyca uwazam na
      naciagana interpertacje, ale zazwyczaj wroze dalej, chyba ze klade karty sama
      sobie, wtedy wiem, ze raczej nie ma to sensu suspicious Czasem stosuje tez karte
      sprawdzajaca.
      • beornot Re: błędna interpretacja 22.04.09, 22:49
        Dori a czemu maszaz tylu straznikow kart? bo myslalam ze tylko eden
        ma byc...
        Mam jesczez pytanie jak interpretujecie karty z przelozenia o czym
        mowia? na co klient chce zwrocic uwage?
        • pani.jazz Re: błędna interpretacja 17.05.09, 15:42
          beornot napisała:

          > Dori a czemu maszaz tylu straznikow kart? bo myslalam ze tylko eden
          > ma byc...

          Odpowiem za Dori, bo wiem, ze mamy podobne powody, zeby uzywac tak wielu straznikow.

          Moim zdaniem kazda z kart, ktore wychodza przy przelozeniu, ma znaczenie dla dalszej wrozby. A jako ze kazda karta ma swoja wlasna symbolike, to jasne, ze np. przelozenie Arcykaplanki powie nam cos innego, niz przelozenie Diabla. Po krotce opisze, co przypisuje ktorej karcie.

          Glupiec - pytajacy zadaje pytanie, choc zna odpowiedz. Moze tez byc tak, ze zle sformulowano pytanie i odpowiedz na nie niczego by nie wniosla.

          Arcykaplanka - pytajacy jeszcze nie powinien znac odpowiedzi. Prawdopodobnie dlatego, ze to nie wrozka ma mu ją przedstawić, a samo życie smile.

          Diabeł - pytający myśli życzeniowo i to może odbić się na wróżbie.

          Księżyc - pytanie zostało postawione zbyt ogólnie i nie da się na nie odpowiedzieć konkretnie.

          Ogólnie rzecz biorąc, każda z tych kart może być strażnikiem, ale nie musi. To zależy również od talii, której używam: np. w jednej po Księżycu mogę skusić się na wróżbę, a w innej za żadne skarby.

          Co do ilości kart strażniczych - nie ma zasady, że karta jest jedna. Najważniejsze jest, żeby wróżka sama wybrała sobie tych strażników, których uważa za słusznych i z którymi dobrze się czuje.

          > Mam jesczez pytanie jak interpretujecie karty z przelozenia o czym
          > mowia? na co klient chce zwrocic uwage?

          Dla mnie to zwykle skrót całej wróżby, jakiś jej przedsmak i przygotowanie na ogólny nastrój tego, co dalej powiedzą karty. Jeśli po przełożeniu zobaczę Słońce i 2 Kielichów, to się cieszę, że będę miała do przekazania zapewne miłe i ciepłe wieści. Jeśli wyjdzie 5 Kielichów i Śmierć, to nastawiam się na ostrożne drążenie i dopytywanie, bo sprawy pewnie mają się nieciekawie, a na pewno pytanie dotyczy rzeczy trudnych.

          Dziekuję, ze zadalas to pytanie, a Canadzie za zalozenie wątku. Zainspirowałyście mnie do napisania notki na moim blogu, który od długich miesięcy świecił pustkami. Dzięki smile.

          Pozdrawiam,
          pani.jazz
          • justillo Re: błędna interpretacja 18.05.09, 22:26
            kiedys zadalam pewne pytanie i potem zapytalam czy dobrze mysle interpretuje i
            wyszedl glupiec no to pieknie sobie pomyslalam oj ty glupia
          • beornot Re: błędna interpretacja 26.05.09, 11:41
            Pani.Jazz z pryjemnoscia czytam tarotowe mity na blogusmile ja jeszcze
            tak nie czuje kart straznikow.....wiec kazde doswiadczenie
            inspiracja jest dla mnie do przemysleniasmile
    • morgana8 Re: błędna interpretacja 24.04.08, 12:08
      > XVIII Księżyc - może pokazywać, że coś jest niejasne, że czegoś się do końca
      > nie zrozumiało. Przy jego pojawieniu się w rozkładzie może warto bardziej
      > zaufać intuicji, a mniej skupiać się na książkowych znaczeniach pozostałych kar
      > t.
      > 0 Głupiec - często pokazuje się, kiedy Tarot "żartuje sobie" z pytającego.
      > Czasami każe sobie pomyśleć: "O ja głupia/głupi jestem".
      > 7 Kielichów - może wskazywać, że interpretujący wyobraża sobie bóg wie co, a
      > rzeczywistość jest o wiele bardziej prozaiczna.


      X Kolo - moze pokazywac, ze tarot chce nam opowiedziec zupelnie inna historie
      niz ta, ktora spodziewamy sie uslyszec.

      A teraz, na pytanie o sprawy osobiste, w krzyzu celtyckim na pozycjach 7-10 mam
      kolejno:

      7 monet - Glupiec - 5 kijow - Kolo

      Zupelnie, jakby mi karty chcialy powiedziec:
      czekaj, jeszcze nie czas na odpowiedzi, wszystko sie moze zdarzyc,
      albo moze:
      twoje pytanie jest calkiem nieistotne.
    • coill Re: błędna interpretacja 21.04.09, 13:05
      canada53 napisała:

      > Nie wiem, czy zwracacie uwagę na to, że niektóre z kart talii Tarota
      > pojawiając się w rozkładzie obok swojego zwykłego, "wróżebnego" znaczenia mogą
      > również podpowiadać osobie interpretującej karty, iż może on bardziej niż
      > zwykle popełnić błędy w odczycie kart.
      > XVIII Księżyc - może pokazywać, że coś jest niejasne, że czegoś się do końca
      > nie zrozumiało. Przy jego pojawieniu się w rozkładzie może warto bardziej
      > zaufać intuicji, a mniej skupiać się na książkowych znaczeniach pozostałych kar
      > t.
      > 0 Głupiec - często pokazuje się, kiedy Tarot "żartuje sobie" z pytającego.
      > Czasami każe sobie pomyśleć: "O ja głupia/głupi jestem".
      > 7 Kielichów - może wskazywać, że interpretujący wyobraża sobie bóg wie co, a
      > rzeczywistość jest o wiele bardziej prozaiczna.
      >
      > Macie jeszcze jakieś inne karty, przy pojawieniu się których trzeba o wiele
      > bardziej uważać, żeby się w maliny interpretacyjne nie wpuścić? Takie karty
      > nawet nie muszą się pojawić w samym rozkładzie, wystarczy że się na taką kartę
      > przełoży przed wróżeniem, albo jak ona wypadnie podczas tasowania. Czy też
      > zwracacie na nie uwagę i w wypadku ich pojawienia się odczytujecie je jako
      > taką swoistą podpowiedź na co trzeba uważać dla wróżącego i interpretującego
      > karty? Zresztą i inne karty widoczne przy przełożeniu mogłyby być cenną
      > wskazówką dla wróżbity sugerującą co i jak należy mówić klientowi. Np. karty
      > kielichów podpowiadałyby, aby apelować do uczuć klienta, miecze sugerowałyby
      > żeby mówić bez owijania w bawełnę, denary - żeby rozmawiać o konkretach,
      > buławy - aby potrząsnąć człowiekiem i zachęcić go do działania itp. Macie
      > jakieś doświadczenia w tej materii?

      jezeli chodzi o przelozcenie, to Jka wyzej napisalas o tym zeby np przy
      kielichach apelowac do uczuc, to ja to raczej traktuje jako to, ze pytajacemu na
      tym zalezy,czyli pewnie tej sfery bedzie chciala w kartach doszukac sie. Ale
      przyznam ze na takie cos "początkowe" bez pytania raczej ukladalam mala
      podkowe(jest chyba nawet w rozkladach na tym forumsmile lub poprostu poprosilam o
      wylosowanie 3 kart. Roznie to jest,zdaje sie na intuicje, straznikow nie
      stosuję. Ale gdy wypadnie przy losowaniu GLupiec np drugi raz to jest ostry
      sygnal dla mnie. Moze nie wolno juz pytac,moze pytajacy pytac i tak bedzie 10
      razy i nic mu to nie da i popelnia potem i tak ten sam blad itp.

      • coill i 21.04.09, 13:13
        a i jeszcze jedno odnosnie straznikow,przelozen itp.
        Wieksza uwage zwracam na nie gdy mnie kusi i chce karty losowac samej sobie
        kiedy mam jakis problem.Glupiec jest w tedy dla mnie najjasniejsza odpowiedziabig_grin
        Nie powino sie w sumie sobie, ale kiedy nie jestem "w amoku emocji" dobrze
        sie rozumiem z moimi kartami i sprawdza sie to b.dobrze, tylko bywa - ze mysle
        ze emocji nie ma,dystans jest i bedzie ok - a sie myle, to pozniej widac jak sie
        wylosuje chociaz jedna karte i sie powie "ojej...nie rozumiem jak to do siebie
        zinterpretowac, wogole nie pasuje!" i w zadna strone nie da sie;/ Wrozoc sobie
        samemu zdarzal mi sie tez taki psikus Tarotowy, ze np Mam jakis swoj plan wobec
        czegos, i pytam Kart co robic - bo chcę sprawdzic co doradzą, moze moje zamiary
        sa bledne - i wtedy wychodzi o 180stopni inaczej niz zaplanowalam, jakby drwina
        taka. Duzo mam nauczki przez takie rzeczy i staram sie myslec zanim siegne po
        kartysmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka