canada53
15.11.07, 19:26
Nie wiem, czy zwracacie uwagę na to, że niektóre z kart talii Tarota
pojawiając się w rozkładzie obok swojego zwykłego, "wróżebnego" znaczenia mogą
również podpowiadać osobie interpretującej karty, iż może on bardziej niż
zwykle popełnić błędy w odczycie kart.
XVIII Księżyc - może pokazywać, że coś jest niejasne, że czegoś się do końca
nie zrozumiało. Przy jego pojawieniu się w rozkładzie może warto bardziej
zaufać intuicji, a mniej skupiać się na książkowych znaczeniach pozostałych kart.
0 Głupiec - często pokazuje się, kiedy Tarot "żartuje sobie" z pytającego.
Czasami każe sobie pomyśleć: "O ja głupia/głupi jestem".
7 Kielichów - może wskazywać, że interpretujący wyobraża sobie bóg wie co, a
rzeczywistość jest o wiele bardziej prozaiczna.
Macie jeszcze jakieś inne karty, przy pojawieniu się których trzeba o wiele
bardziej uważać, żeby się w maliny interpretacyjne nie wpuścić? Takie karty
nawet nie muszą się pojawić w samym rozkładzie, wystarczy że się na taką kartę
przełoży przed wróżeniem, albo jak ona wypadnie podczas tasowania. Czy też
zwracacie na nie uwagę i w wypadku ich pojawienia się odczytujecie je jako
taką swoistą podpowiedź na co trzeba uważać dla wróżącego i interpretującego
karty? Zresztą i inne karty widoczne przy przełożeniu mogłyby być cenną
wskazówką dla wróżbity sugerującą co i jak należy mówić klientowi. Np. karty
kielichów podpowiadałyby, aby apelować do uczuć klienta, miecze sugerowałyby
żeby mówić bez owijania w bawełnę, denary - żeby rozmawiać o konkretach,
buławy - aby potrząsnąć człowiekiem i zachęcić go do działania itp. Macie
jakieś doświadczenia w tej materii?