Dodaj do ulubionych

warsztat 35

11.05.08, 22:56
Spisuję w imieniu Piotra:

Fascynacja mojego syna:

Mój syn, Dawid, nie chciał dać się usypiać żadną bajką. Bajki, a raczej baśnie na dobranoc – to był stały repertuar dzieciństwa trójki starszych córek. Dzieci lubiły je słuchać, a żona lubiła je czytać. A Dawid jakby się domyślał, że chcemy go uśpić – nie pozwalał sobie niczego czytać ani opowiadać. Był zbyt ruchliwy.

I kiedyś, w końcu, moja żona natrafiła na historię, która spodobała się jemu tak, że nie tylko chciał jej słuchać, ale i domagał się tego. I od tego czasu każdego wieczoru czytała jemu tę historię kilkanaście lub kilka razy w kółko. Fascynacja tą historią trwała około 2 lata. Najpierw słuchał tylko tę historię, potem po przeczytaniu jej kilka razy, żona mogła czytać jemu już inne.

To historia z biblii dla dzieci. Krótka, z kilkoma obrazkami. (Ale proszę nie sugerować się imieniem syna. Historię o Dawidzie też lubił, ale później i to nie ta jego zafascynowała.)
W odpowiedzi (za tydzień) zacytuję ją.

Proszę napisać co to za historia, ale nie trzeba podawać imion osób których ta historia dotyczy, tylko co się w niej dzieje lub co jest przedstawione na obrazkach.
Obserwuj wątek
    • kita32 Re: warsztat 35 11.05.08, 23:18
      Ja, oczywiście, w tym tygodniu nie wezmę udziału w warsztatach, bo znam
      odpowiedź na pytanie Piotra.
      • anuszzka Re: warsztat 35 12.05.08, 00:54
        uroczewink ja jak bylam dzieckiem,to tez czytalam ta biblie z obrazkami,ale dla
        swojego mlodszego bratawink
        • kita32 Re: warsztat 35 12.05.08, 08:44
          > tez czytalam ta biblie z obrazkami

          ......To nie musi być TA biblia, bo jest takich książek co najmniej kilkadziesiąt wink

          Cieszę się, że podoba Ci się pytanie, Anuszzko wink
          • kita32 Re: warsztat 35 12.05.08, 08:48
            Napisałam:
            > To historia z biblii dla dzieci. Krótka, z kilkoma obrazkami.

            Ale proszę nie sugerować się tym, ze krótka. W tej biblii dla dzieci jest napisana na tyle krótko, że mogę potem podać odpowiedź przepisując ją.
            • antosia5 Re: warsztat 35 12.05.08, 17:16
              Wypada teraz Biblię przeczytać smile
              Sama jestem ciekawa jaką to historię dzięki tarotowi stworzę!
    • canada53 Re: warsztat 35 12.05.08, 19:52
      Postanowiłam iść za ciosem i od razu położyć dziś karty. Ułożyłam w pierwszym
      rządku 7 kart, które miały opowiedzieć treść tej historii i pokazać rozwój
      akcji, pod spodem na środku 3 karty opisujące postaci tej historii i mówiące o
      tym, co było na obrazkach, w ostatnim rządku jedna karta będąca głównym
      przesłaniem tej historii. Otrzymałam takie karty:
      XVI Wieża***10Mie***8Buł***XV Diabeł***9Den***XIII Śmierć***Paź Buł
      *********************10Kiel***2Kiel***VI Kochankowie***************
      ***************************IX Eremita******************************
      Wygląda mi na to, że akcja tej historii była bardzo dynamiczna, obfitująca w
      nieszczęścia wszelakie - sporo tam się działo i to wcale nie łagodnych rzeczy.
      Całkiem dobry kryminał by można było z tego nakręcić. Jadąc po kolei: zaczęło
      się wszystko od gniewu Bożego i ofiar materialnych (XVI Wieża), następnie były
      ofiary w ludziach (10 Mieczy), później jeszcze i niesprzyjające siły natury (8
      Buław), wszystko koncentrowało się wokół zniewolenia (XV Diabeł) ale była też
      mowa o życiu w dobrobycie i luksusie (9 Denarów), o końcu pewnego etapu (XIII
      Śmierć) i o rozpoczęciu nowej drogi (Paź Buław).
      Uff, dawno tylu "ciężkich" kart w rozkładzie nie miałam. Za to główne postaci
      tej historii są bardzo pozytywne, i chyba właśnie ten pozytywny aspekt owej
      historii był pokazany na obrazkach. Te trzy karty w środkowej linii mojego
      rozkładu mówią o miłości (10 Kielichów), zrozumieniu, zaufaniu, przymierzu (2
      Kielichy), ale również i o rozterkach przy wyborze drogi, którą ma się pójść (VI
      Kochankowie). Takimi cechami musiał odznaczać się główny bohater tej historii.
      Głównym przesłaniem jest IX Eremita, czyli mądrość albo dojrzewanie do mądrości,
      ubóstwo, poszukiwanie własnej drogi, opuszczenie dotychczasowego życia i pójście
      za światłem (mój Eremita trzyma w ręku latarnie z gwiazdą Dawida właśnie!),
      trudna i długa droga zanim osiągnie się cel, wyrzeczenia w słusznej sprawie i
      niezważanie na niewygody po drodze.
      Wszystko to kojarzy mi się z dwiema historiami z Biblii: pierwsza to Hiob i
      próby życiowe, jakie go dotykały. Pomimo wszystkich nieszczęść jakie spadły na
      niego (bieda, choroby, utrata rodziny, itd.) on pozostał nadal wierny i ufny
      Bogu. A druga historia to Mojżesz i wyprowadzenie narodu wybranego z Egiptu. Po
      drodze zaliczyli oni wszystkie 7 plag egipskich (8 Buław, 10 Mieczy i XVI
      Wieża), żeby wyjść z niewoli (XV Diabeł). Musieli opuścić dotychczasowe życie (9
      Denarów), zostawić wszystko (XII Śmierć) i wyruszyć w nieznane (Paź Buław). Ale
      prowadził ich Mojżesz, któremu ufali, który zawarł przymierze z Bogiem (2
      Kielichy), który był ojcem swojego narodu (10 Kielichów) i który poprowadził
      wszystkich, którzy za nim poszli (VI Kochankowie) do wytęsknionej Ziemi
      Obiecanej (10 Kielichów) poprzez rozstępujące się przed nim morze (2 Kielichy)
      pod ochroną sił wyższych (Anioł nad Kochankami). Mojżesz jak postać na karcie IX
      Eremita podążał za światłem (słup ognia) i przez długie lata wędrówki wszyscy
      pod jego przewodnictwem tułali się po pustyni. Tak jak ten Eremita w reku
      dzierżył laskę, której uderzeniem usuwał przeszkody na drodze. Choć Mojżesz był
      postacią we wszech miar pozytywną, to jednak za karę nie dane mu było postawić
      stopy na ziemi, do której cały swój lud przyprowadził. Dożył bardzo sędziwego
      wieku (znowu jak Eremita), długo wędrował, ale do samego celu nie doszedł.
      • kita32 Re: warsztat 35 12.05.08, 22:27
        Jesteś błyskawiczna, Canado! Rzadko się zdarza aby ktoś odpowiedział już tak szybko!

        Jak zawsze - bardzo mi się podoba rozkład jaki wybrałaś wink
    • eleonora32 Re: warsztat 35 13.05.08, 22:16
      Ok, tym razem spróbuję pójść za pierwszą myślą i stawiam wszystko na jedną (a w
      zasadzie 3 karty)wink
      Co to za historia , która tak bardzo spodobała się synowi Piotra?

      7 mieczy, 3 buławy, 4 miecze
      Pierwsza myśl to historia o Józefie.
      7 mieczy - spisek braci Józefa, z tego co pamiętam to byli o niego zazdrośni i
      go sprzedali.
      3 buławy - długa i niebezpieczna podróż Józefa do innego kraju
      4 miecze - wreszcie osadzenie Józefa w więzieniu, gdzie zaczął przepowiadać sny.
      O nic więcej nie pytam wink Tym razem chybił trafiłwink
      • kita32 Re: warsztat 35 13.05.08, 23:36
        Cieszę się, że się odezwałaś wink

        Trochę zaniepokoiłam się, jak w zeszłym tygodniu powiedziałaś, że chcesz zrobić sobie małą przerwę, bo zdarza się, że ktoś zapowiada, że robi sobie małą przerwę, a potem już nie wraca...
        • gosiadzika a mi kart canady 14.05.08, 14:13
          skojarzyły się z historią o potopie


          a może wieża babel smile))))
          • kita32 Re: a mi kart canady 14.05.08, 15:12
            To juz będą 4 historie wink

            Ale myślę, ze nie ma co skupiać się na tym, co to za historia, bo jest ich naprawdę dużo, tylko lepiej jest podać taki szkic opowiadania - co się działo, co da się powiedzieć o bohaterach, ...
            • kita32 Re: a mi kart canady 14.05.08, 20:13
              > To juz będą 4 historie wink

              ....Chyba mam kłopoty z liczeniem do 5-iu, hi! hi!
          • antosia5 Re: a mi kart canady 15.05.08, 21:28
            Gdyby wyskoczyła mi wieża, poszłabym po najmniejszej lini oporu smile
            albo Babel, albo wygnanie z raju!
            • canada53 Re: a mi kart canady 15.05.08, 21:50
              antosia5 napisała:
              > Gdyby wyskoczyła mi wieża, poszłabym po najmniejszej lini oporu smile
              > albo Babel, albo wygnanie z raju!

              O kurcze, zupełnie nie pomyślałam, ale faktycznie - wygnanie z raju pasuje jak
              ulał do moich kart. Nawet wyszli VI Kochankowie jako karta opisująca osoby
              występujące w tej historii. No i ten XV Diabeł - kusiciel pośrodku, i cała
              reszta interpretacji łącznie z porzuceniem dostatniego życia (9 Denarów a za
              nimi XII Śmierć) i rozpoczęcie nowego, ziemskiego życia (Paź Buław). Oj, zabiłaś
              mi teraz wielkiego ćwieka.
              Tym razem zrobiłam i napisałam moją interpretację od razu, bo przeczuwałam, że
              nie będę mieć wiele wolnego czasu w tym tygodniu, ale teraz strasznie mi się on
              dłuży w oczekiwaniu na rozwiązanie. No, już się nie mogę doczekać niedzieli.
              • canada53 Re: a mi kart canady 15.05.08, 22:07
                10 Kielichów + 2 Kielichy + VI Kochankowie = czyż to nie raj?
          • canada53 Re: a mi kart canady 15.05.08, 22:53
            gosiadzika napisała:
            > skojarzyły się z historią o potopie
            > a może wieża babel smile))))
            Wiesz, też w pierwszym odruchu pomyślałam o wieży Babel, ale reszta kart mi
            zupełnie do tej historii nie pasowała. Poza tym historia o wieży Babel na
            zburzeniu wieży się kończy, a zaczyna się od czegoś zupełnie innego.
        • eleonora32 Re: warsztat 35 14.05.08, 21:12
          Cieszę się, że się o mnie martwiłaś i że gdybym zniknęła to komuś by mnie
          brakowało smile
          Dziękuję kitosmile i pozdrawiam cieplutko
    • antosia5 Re: warsztat 35 15.05.08, 20:54
      1.Główny bohater- as kielichów
      2. Osoba najbliższa bohaterowi-5 buław
      3.Osoba pomocnik-7 buław
      4.Wróg-wisielec
      5.Główny wątek-rycerz kielichów
      6.Najważniejsze zdarzenie-cesarzowa
      7.początek historii –głupiec
      8.Koniec historii-królowa denarów
      9.Dlaczego ta historia tak podobała się Dawidowi -7 kielichów
      Na dokładkę: tytuł-mag

      1.As kielichów-pierwsze skojarzenia to po prostu źródło miłości,
      Jezus, Bóg, później Mojżesz w koszyku, Kana Galilejska, rozstąpienie
      wód, deszcz żab w Egipcie… mnóstwo tego
      2.3. Tu już oczywiście zgłupiałam, bo przecież miały wyjść karty
      dworskiesmile uznałam, że są to osoby, które działają, robią coś, żeby
      pomóc, pomagają uporać się z przeciwnościami
      4. skojarzenie Chrystusa na krzyżu, Judasza na drzewie, węża
      zwisającego gałęzi i kuszącego Ewę, Piłata umywającego ręce, bądź po
      prostu brak wroga, a przeciwnością mogłaby być choroba czy bierność
      5.Główny wątek połączyłam z przyjaźnią, miłością,bądź wodą
      6. Cesarzowa wydała mi się narodzinami, rozkwitem ziemi
      7.Głupiec jako początek historii bardzo mnie rozbawił, bo cóż może
      być na początku jak nie początek
      9.7 kielichów jako przeniesienie w krainę marzeń, fantazji

      Stwierdziłam, że nic nie rozumiem, że fatalne pytania postawiłam i
      dociągnęłam tytuł - mag, no i tutaj przyszedł mi do głowy jakiś cud
      czy stworzenie

      Wszystko zaczęło się układać w stworzenie świata
      Najpierw niczego nie było (0) Bóg jako źródło wszystkiego zaczął
      konsekwentnie, pracowicie, systematycznie tworzyć wszystko po kolei –
      wyszła mu piękna ziemia pełna wszelkiego bogactwa(cesarzowa i
      królowa denarów).
      Ale to na pewno nie jest historia, która mogłaby zaciekawić
      siedmiolatka.

      Gdyby koniec był królem denarów mogłoby to być dla mnie po prostu
      narodzenie Jezusa: kielich jako żłóbek, w którym dopiero co nowo
      narodzony (buławy układają się w dach stajenki, są kijem Józefa,
      który puka nim do domostw, jest drewnem, z którego korzysta cieśla,
      kijami podpierają się pastuszkowie) głupiec – niemowlę, początek
      Nowego Testamentu, cesarzowa narodziny, koniec historii Trzej
      Królowie i ich dary. Wisielec Herodem (tylko dlaczego miałby wisieć
      nie wiemsmile bądź obojętnością ludzi, którzy nie otwierają drzwi. Mag –
      Chrystusem?

      Kielichy mogą być potopem (główny wątek to rycerz kielichów)… Buławy
      układają się w arkę, wszędzie pełno wody, nawet wisielec nad wodą,
      ale znowu najważniejsze wydarzenie wychodzi jako odrodzenie po
      potopie (cesarzowa i królowa ziemia)

      Nie wiem czy wisielec może być głodem, ale as kielichów (tym razem o
      ile dobrze pamiętam – dar z nieba) może być chyba manną z nieba,
      cesarzowa zaspokojeniem głodu, rycerz może pragnienia, królowa
      denarów ogólnym dobrobytem, mag – cudem w tytule.
      Nie potrafię ułożyć historii ogólnej.
      Pozdrawiam.

      • antosia5 Re: warsztat 35 15.05.08, 21:04
        O, Herod - wisielec mógłby być zdetronizowanym królem smile

        Jeszcze trochę jakbym pomyślała nad historiami biblijnymi to mnogo
        bym ich dopasowała do kart smile bo widzę, żem rekordzistką w podawaniu
        przykładów... To taki uniwersalizm smile wszystko mi pasuje!
        • antosia5 Re: warsztat 35 15.05.08, 21:30
          w sumie jak ktoś wisi to nie może jeść, więc dlaczego wisielec nie
          mógłby być głodem smile
      • canada53 Re: warsztat 35 15.05.08, 22:03
        antosia5 napisała:
        > 1.Główny bohater- as kielichów
        > 2. Osoba najbliższa bohaterowi-5 buław
        > 3.Osoba pomocnik-7 buław
        > 4.Wróg-wisielec
        > 5.Główny wątek-rycerz kielichów
        > 6.Najważniejsze zdarzenie-cesarzowa
        > 7.początek historii –głupiec
        > 8.Koniec historii-królowa denarów
        > 9.Dlaczego ta historia tak podobała się Dawidowi -7 kielichów
        > Na dokładkę: tytuł-mag
        Zobacz, u Ciebie też sporo wątków z historii o wygnaniu z raju widać: XII
        Wisielec to wypisz-wymaluj wąż zwisający z drzewa, a najważniejszym wydarzeniem
        w tej historii było przecież skuszenie Ewy (a często III Cesarzowa jest
        przedstawiana z atrybutami władzy królewskiej, między innymi z... jabłkiem).
        Historia ta zaczyna się od tego, że Adam i Ewa żyją sobie w błogiej
        nieświadomości w raju nie wstydząc się swojej nagości (O Głupiec się kłania
        pokazywany często przecież z odsłoniętym pośladkiem), koniec historii zaś to
        Królowa Denarów, czyli jak najbardziej ubrana kobieta pędząca ziemski żywot.
        I Mag jako tytuł - no przecież on tak ładnie kusi tymi swoimi towarami na
        stoliczku, tyle obiecuje - jak każdy dobry handlowiec i tak jak wąż z tej
        historii to robił.
        • antosia5 Re: warsztat 35 15.05.08, 22:35
          O, dzięki za nowe tropy.
          Zawsze zapominam o magu jako czarusiu-obłudniku.
          Ale czy mój tarot nie powinien wiedzieć, że moja cesarzowa nie ma
          jabłka smile))?
          • canada53 Re: warsztat 35 15.05.08, 22:48
            Trop wcale nie nowy, w końcu to Ty pierwsza na niego wpadłaś, tyle że wyszłaś od
            Wieży którą miałam na początku mojego rozkładu.
            A co do Cesarzowej, wystarczy żeby miała brzuszek... Jabłko już mogła zjeść
            trochę wcześniej.
            • antosia5 Re: warsztat 35 16.05.08, 19:46
              Hm, wygląda raczej na konesera kawioru. Chuda i ostra jak żyleta.
              Oj, nie lubiłam jej na początku.
              • kita32 pytanie 18.05.08, 15:13
                Czy ktoś jeszcze zastanawia się nad pytaniem warsztatu 35?

                Abys? Herbata? Morgana? ktoś jeszcze?

                Dzisiaj mogę napisać odpowiedź najwcześniej o 19-ej, najpóźniej o 22 - nie wiem
                o której wrócę do domu z wyjazdu zamiejscowego.
                Ale jeżeli ktoś się zastanawia jeszcze, to poczekałabym z odpowiedzią.

                pozdrawiam
                • kita32 Re: pytanie 18.05.08, 20:04
                  Już wiem, że nie zdążę napisać odpowiedzi wcześniej niż tuż przed 22.
                  Ale o 22-iej już będę na pewno wink

                  pozdrawiam, Kita

                  P.S. Anuszzko, sorry, nie wymieniłam Ciebie wśród osób, których spodziewam się tu usłyszeć, ale jak się nie skupię, to nicki Antosi i Twój mi się zlewają, chociaż zupełnie inaczej sobie Was wyobrażam.
                  • kita32 odpowiedź 18.05.08, 21:39

                    Historia czytana Dawidowi pochodzi z książki „Uśmiechnięta Biblia” (Oficyna Wydawnicza Vocatio, Warszawa 1997). To historia Samsona i Dalili (Księga Sędziów 13; 16):

                    Strona 1:
                    Samson został wybrany przez Boga, aby wyzwolić Izraelitów od ich wrogów, Filistynów.
                    Samson zakochał się w Dalili. Filistyni powiedzieli jej: „Spróbuj dowiedzieć się, w czym tkwi tajemnica jego ogromnej siły”. Zatem Dalila prosiła Samsona: „Zdradź mi tajemnicę swojej siły”.

                    obrazek: na niebieskim tle są namalowane głowy: pięknej, czarnowłosej Dalili, która zalotnie dotyka palcem pod brodą przystojnego, uśmiechniętego Samsona.

                    Strona 2:
                    Samson odpowiedział: „Gdyby mnie związano mocnymi sznurami, osłabnę i stanę się jak zwykły człowiek”. Więc Dalila związała go, a potem zawołała: „Samsonie, Filistyni są tutaj!” Ale Samson rozerwał sznury.

                    obrazek:
                    Muskularny, o kędzierzawych długich włosach Samson rozrywa sznury, którymi jest związany. Ma na sobie białą tunikę odsłaniającą jego muskularny przód ciała. Jego tunika jest przepasana fioletowym, szerokim, ozdobnym pasem. Na nogach ma wysoko związywane sandały.

                    Strona 3:
                    Wtedy Dalila powiedziała: „Okłamałeś mnie. Powiedz mi, czym obezwładnić cię można?” Odpowiedział jej: „Jeśli upleciesz z moich włosów siedem warkoczy i wpleciesz je w krosno, stanę się słaby”. Gdy Samson spał, Dalila wplotła siedem jego warkoczy w krosno. I znowu zawołała” „Samsonie, Filistyni są tutaj!” Ale on, zbudziwszy się połamał krosno.

                    obrazek:
                    Samson przechylony do tyłu podnosi się z klęczek. Jego ciało jest napięte, ręce rozłożone na boki, włosy wplecione 7-a warkoczami w krosno, które pod wpływem jego siły łamie się i pęka.

                    Strona 4 (w ramce):
                    Po jakimś czasie Dalila tak zaczęła się jemu naprzykrzać, że Samson poczuł się śmiertelnie znużony. Wówczas wyjawił jej prawdę. „Gdyby obcięto mi włosy, stałbym się słaby.”

                    obrazek:
                    W ramce widać twarz zdenerwowanego Samsona, który coś mówi do słuchającej go Dalili wskazując palcem na swoje bujne, kędzierzawe włosy.

                    Strona 5 i 6 (rysunek wspólny):
                    Gdy Samson zasnął z głową na jej kolanach, Dalila przywołała jednego z mężczyzn, aby obciął mu włosy. Wtedy siła opuściła Samsona.
                    Wówczas Filistyni pochwycili go, wyłupili mu oczy i wtrącili do więzienia. Ale Samsonowi zaczęły odrastać włosy.

                    obrazek:
                    Samson ma ogolone włosy, z wysiłku wytrzeszczone oczy, z jego postawy już nie emanuje siła tylko bezradność. Jest przytrzymywany przez dwóch Filistynów, trzeci patrzy na niego z nienawiścią. Filistyni mają hełmy z ochroną na szczękę, hełmy które są połączeniem korony z pióropuszem. Z tyłu, zza pleców Samsona uśmiecha się Dalila.

                    Strona 7-8:
                    Pewnego dnia władcy Filistynów zgromadzili się razem. Kiedy jeż dobrze się bawili, zaczęli wołać: „Przyprowadźcie Samsona, żeby nas zabawiał”. Gdy postawiono go między dwiema kolumnami, Samson modlił się do Boga: „Tylko na ten jeden raz przywróć mi siły!” Następnie ujął obie kolumny, na których wspierała się cała budowla. Oparł się o nie mocno i pchnął z całej siły, tak że budynek legł w gruzach i pogrzebał wszystkich zebranych.

                    obrazek:
                    Samson cały naprężony rozpycha dwie kolumny. Od wysiłku ma zamknięte oczy i wyszczerzone, białe zęby. Już ma swoje bujne włosy. Kolumny które rozpycha pękają, z góry spadają kamienie.
                    • kita32 interpretacja Canady, cz I 18.05.08, 21:44
                      Postanowiłam iść za ciosem i od razu położyć dziś karty. Ułożyłam w pierwszym
                      rządku 7 kart, które miały opowiedzieć treść tej historii i pokazać rozwój
                      akcji, pod spodem na środku 3 karty opisujące postaci tej historii i mówiące o
                      tym, co było na obrazkach, w ostatnim rządku jedna karta będąca głównym
                      przesłaniem tej historii. Otrzymałam takie karty:
                      XVI Wieża***10Mie***8Buł***XV Diabeł***9Den***XIII Śmierć***Paź Buł
                      *********************10Kiel***2Kiel***VI Kochankowie***************
                      ***************************IX Eremita******************************

                      Wygląda mi na to, że akcja tej historii była bardzo dynamiczna, obfitująca w
                      nieszczęścia wszelakie - sporo tam się działo i to wcale nie łagodnych rzeczy.
                      Całkiem dobry kryminał by można było z tego nakręcić.

                      ...........Bardzo dobrze to ujęłaś. Nastrój odebrałaś na 100%.

                      Jadąc po kolei: zaczęło
                      się wszystko od gniewu Bożego i ofiar materialnych (XVI Wieża), następnie były
                      ofiary w ludziach (10 Mieczy), później jeszcze i niesprzyjające siły natury (8 Buław), wszystko koncentrowało się wokół zniewolenia (XV Diabeł) ale była też mowa o życiu w dobrobycie i luksusie (9 Denarów), o końcu pewnego etapu (XIII Śmierć) i o rozpoczęciu nowej drogi (Paź Buław).

                      .....Twoja interpretacja , Canado, bardzo pasuje do całej historii Samsona i Dalili, a nie tylko do uproszczonej z biblii dla dzieci.

                      zaczęło się wszystko od gniewu Bożego i ofiar materialnych (XVI Wieża), następnie były
                      ofiary w ludziach (10 Mieczy)
                      ......Był gniew Boży, bo urodzenie Samsona zostało zapowiedziane przez Anioła, a jego przeznaczeniem miało być zaczęcie wybawiania Izraela z rąk filistyńskich. Był gniew Samsona, który na swoim ślubie z filistyńską kobietą (przed Dalilą) zadał zagadkę 30-u Filistyńczykom. Jego żona wymusiła na nim zdradzenie jej rozwiązania zagadki, przekazała rozwiązanie i Samson przegrał 30 tunik i szat ozdobnych (straty materialne). Był wściekły. Zabił jakiś 30-u filistyńczyków i ich szaty oddał tym co wygrali. Potem dopiero się zaczęło – walki, podpalania. Zginęło mnóstwo Filistyńczyków (10 Mieczy). Władcy filistyńscy za swój główny cel uznali zabicie lub pojmanie Samsona, ale nie byli w stanie tego zrobić siłą.

                      później jeszcze i niesprzyjające siły natury (8 Buław),
                      .........To kojarzy mi się z trwającym długo zdecydowanym nastawieniem Filistyńczyków na zabicie Samsona i ogólny stan zagrożenia z jakim musiał się liczyć.

                      wszystko koncentrowało się wokół zniewolenia (XV Diabeł)
                      .........Głównym tematem było usiłowanie zniewolenie Samsona do zdradzenia źródła jego siły i pozbawienia go tej siły. Działanie Dalily było takie „diabelskie”. Wzbudzała żądzę w Samsonie, omotywała go i manipulowała nim wykorzystując jego uczucie.

                      ale była też mowa o życiu w dobrobycie i luksusie (9 Denarów)
                      ...........Władcy filistyńscy obiecali Dalili po 1000 srebrników – każdy z nich. Na karcie 9 Denarów jest kobieta w bogactwie – kojarzy mi się z Dalilą.

                      o końcu pewnego etapu (XIII Śmierć) i o rozpoczęciu nowej drogi (Paź Buław).
                      ........Koniec etapu, to pokonanie Samsona, pozbawienie jego siły i wzroku, ale również zniszczenie przez Samsona domu z najznamienitszymi Filistynami. Na dachu domu było około 3 tysięcy mężczyzn i kobiet, wewnątrz władcy filistyńscy. „Tych. których wówczas zabił sam ginąc, było więcej aniżeli tych, których pozabijał w czasie całego swojego życia.”
                      Rozpoczęcie nowej drogi – to początek uwalniania się Izraelitów spod władzy Filistynów. To również wypełnienie przeznaczenia.
                      Paź Buław krzyczy coś do kogoś daleko – kojarzy mi się to z modlitwą Samsona do Boga o siłę na ten jeden raz jeszcze.
                      (Poza tym Paź Buław skojarzył mi się z, cytuję: „ I rzekł Samson do chłopca, który go trzymał za rękę: < Prowadź mnie i pozwól mi dotknąć kolumn, na których stoi dom, abym się o nie oparł>.” - czyli z nieświadomą pomocą chłopca.)

                      .......Ale patrząc tylko na uproszczoną historię Samsona i Dalili, to też jest w Twoich kartach, Canado.

                      ........Wieża kojarzy mi się z chęcią odebrania Samsonowi siły oraz ogólnie z Samsonem, bo był wybrany przez Boga, aby zniszczyć Filistynów. 10 Mieczy kojarzy mi się z zanudzaniem Samsona przez Dalilę (oraz z powtarzaniem się sytuacji), 8 Buław to czyhający na niego Filistyni, Diabeł to zarówno zachowanie Dalily jak i pojmanie go z wyłupieniem oczu włącznie, 9 Denarów to karta Dalily, interesownej kobiety, która dla bogactwa i wygód potrafi zdradzić kochanka. Śmierć to śmierć Filistynów i Samsona z nimi wywołana zawaleniem kolumn domu przez Samsona. A Paź Buław? Z jednej strony, jeżeli Wieża symbolizowała Samsona przed pojmaniem, to Paź Buław osłabionego, niewidomego i pojmanego przez Filistynów. Z drugiej strony, to modlitwa Sansona do Boga – o siłę na ten jeden raz.


                      Uff, dawno tylu "ciężkich" kart w rozkładzie nie miałam. Za to główne postaci
                      tej historii są bardzo pozytywne, i chyba właśnie ten pozytywny aspekt owej
                      historii był pokazany na obrazkach. Te trzy karty w środkowej linii mojego
                      rozkładu mówią o miłości (10 Kielichów), zrozumieniu, zaufaniu, przymierzu (2
                      Kielichy), ale również i o rozterkach przy wyborze drogi, którą ma się pójść (VI
                      Kochankowie). Takimi cechami musiał odznaczać się główny bohater tej historii.

                      mówią o miłości (10 Kielichów)
                      ......Samson kochał Dalilę.

                      zrozumieniu, zaufaniu, przymierzu (2 Kielichy)
                      .......Dalila wymuszając na Samsonie odpowiedzi wypominała jemu, że nie ufa jej, że jego serce nie jest z jej sercem złączone.

                      ale również i o rozterkach przy wyborze drogi, którą ma się pójść (VI
                      Kochankowie).
                      .......Samson był w rozterce, czy powiedzieć i dać dowód swojej miłości, czy nie powiedzieć jak to rozum jemu podpowiadał (a Samson był inteligentny – poznać to po wymyślanych przez niego fortelach i zagadkach).

                      Głównym przesłaniem jest IX Eremita, czyli mądrość albo dojrzewanie do mądrości,
                      ubóstwo, poszukiwanie własnej drogi, opuszczenie dotychczasowego życia i pójście
                      za światłem (mój Eremita trzyma w ręku latarnie z gwiazdą Dawida właśnie!),
                      trudna i długa droga zanim osiągnie się cel, wyrzeczenia w słusznej sprawie i
                      niezważanie na niewygody po drodze.
                      .......Zgadza się - dojrzewanie do mądrości, wykonywanie przeznaczenia, trudne życie.

                      Wszystko to kojarzy mi się z dwiema historiami z Biblii: pierwsza to Hiob i
                      próby życiowe, jakie go dotykały.
                      ........Z Hiobem łączy go to, że traci wszystko co kocha i co ma. Traci kobiety które kocha - w sposób gorszy, niż gdyby zabierała je śmierć – bo jest przez nie zdradzany i odrzucany. Traci swoją moc. Tak samo jak Hiob ma wiarę, że Bóg go nie opuścił, i modli się o odzyskanie sił na ten jeden raz, aby zabić Filistynów i umrzeć.

                      A druga historia to Mojżesz i wyprowadzenie narodu wybranego z Egiptu.
                      ....Z Mojżeszem łączy go ciążące nad nim przeznaczenie. Mojżesz miał wyprowadzić Izraelczyków z niewoli „egipskiej”, a Samson miał zacząć uwalniać Izraelczyków z niewoli „filistyńskiej”. Tak samo jak Mojżesz – nie dożył uwolnienia.

                      ..........Canado, trafiłaś w sedno historii. Bardzo mi się podoba.
                      • kita32 Re: interpretacja Canady, cz II 18.05.08, 21:46
                        Rozłożyłam sobie Twoje karty, Canado, żeby lepiej wczuć się w rozkład, i chciałabym jeszcze dopisać swoje uwagi (za zgodą Piotra w imieniu którego piszę).

                        Nad kartą przymierza (2 Kielichów) jest Diabeł w otoczeniu 8 Buław i 9 Denarów, a pod tą kartą Eremita. Znając odpowiedź, widzę, że karty te wskazują, że przymierze, złączenie dwóch serc (2 Kielichów) jest argumentem Diabła wymuszającym na Samsonie zdradzenie jego tajemnicy. Karty w otoczeniu Diabła są nasycone jego energią. 8 Buław to władcy filistyńscy działający podstępnie. 9 Denarów to Dalila, interesowna kobieta, która z namiętności (Diabeł z lewej) do bogactwa (Denary) jest gotowa wydać kochanka na śmierć (Śmierć z prawej). Zakochany (karty w 2-m rzędzie) Samson jest w gruncie rzeczy samotny (Eremita pod spodem), bo Dalila go nie kocha.

                        Karta miłości i chęci założenia szczęśliwej rodziny (10 Kielichów) jest przytłoczona „ciężkimi” kartami z 1-ego rzędu. Ręka mężczyzny z 10 Kielichów wskazuje 10 Mieczy (trupy Filistynów) i Wieżę (zniszczenia jakich dokonał Samson wcześniej). Te karty leżą w cieniu ich historii.

                        Karta podejmowania decyzji i dokonywania wyboru (Kochankowie) leży pod kartą Dalili (9 Denarów). To Dalila wymusza na nim podjęcie decyzji – wybrać zaufanie (2 Kielichów obok), czy podpowiedzi rozumu (Eremita). Zaufanie jest zwodnicze, bo pod wpływem Diabła. Ale podpowiedzi rozumu Samson nie słucha – Eremita jest odwrócony tyłem do kochanków. Karta Kochanków leży na jednej linii miedzy mądrym Eremitą, a zgubną Śmiercią. Przeważa Śmierć wzmocniona całym rzędem 7-u kart, nad samotnym Eremitą.

                        W górnym rzędzie kart dominuje centralnie położona karta Diabła wspomagana Wieżą z lewej i Śmiercią z prawej. W dolnym rzędzie samotnie stoi Eremita. A miedzy nimi rozgrywa się historia pary kochanków – Samsona i Dalili. Jest to historia wyboru między namiętnością (Diabeł), a mądrością (Eremita). Historia walki podstępu z rozwagą. Historia miłosna, ale nie „love story”. Historia wielkiego herosa, który nawet jak przegrywa, to zwycięża...
                        • kita32 Re: interpretacja Eleonory 18.05.08, 21:55
                          Eleonora:
                          7 mieczy, 3 buławy, 4 miecze
                          Pierwsza myśl to historia o Józefie.
                          7 mieczy - spisek braci Józefa, z tego co pamiętam to byli o niego zazdrośni i
                          go sprzedali.
                          3 buławy - długa i niebezpieczna podróż Józefa do innego kraju
                          4 miecze - wreszcie osadzenie Józefa w więzieniu, gdzie zaczął przepowiadać sny.

                          odpowiadam:
                          7 Mieczy – spisek, tak, ale Dalily z Filistynami przeciw Samsonowi;
                          3 Buławy – 3-krotna próba osłabienia Samsona (w oryginale Samson 3 razy się wykpił oszukując Dalilę, a za 4-m powiedział prawdę i został pojmany) oraz długotrwałe nagabywanie go;
                          4 Miecze – pozbawienie Samsona siły, oślepienie i pojmanie.

                          ..........Eleonoro, pamiętam, że więcej pisałam komentując Twoją interpretację. Musiałam zagapić się i nie „zasejwować”...
                          • kita32 Re: interpretacja Antosi 18.05.08, 21:58
                            1.Główny bohater- as kielichów
                            2. Osoba najbliższa bohaterowi-5 buław
                            3.Osoba pomocnik-7 buław
                            4.Wróg-wisielec
                            5.Główny wątek-rycerz kielichów
                            6.Najważniejsze zdarzenie-cesarzowa
                            7.początek historii –głupiec
                            8.Koniec historii-królowa denarów
                            9.Dlaczego ta historia tak podobała się Dawidowi -7 kielichów
                            Na dokładkę: tytuł-mag

                            1.As kielichów-pierwsze skojarzenia to po prostu źródło miłości,
                            Jezus, Bóg, później Mojżesz w koszyku, Kana Galilejska, rozstąpienie
                            wód, deszcz żab w Egipcie… mnóstwo tego
                            ...... Samson – z jednej strony zakochany w Dalili, z drugiej strony wzbudzający wielkie emocje oraz nienawiść u Filistynów. Jego miłość do Dalili nie jest przez nią odwzajemniona, dlatego otrzymałaś kartę 1 Kielich.

                            2.3. Tu już oczywiście zgłupiałam, bo przecież miały wyjść karty
                            dworskiesmile uznałam, że są to osoby, które działają, robią coś, żeby
                            pomóc, pomagają uporać się z przeciwnościami
                            ........Karty podkreślają walkę i uporczywość działania Dalili. Osoba najbliższa Samsonowi, Dalila, wymusza na nim zdradzenie tajemnicy siły, walczy z nim „psychicznie podjazdowo” – jeżeli można to tak określić. „Po jakimś czasie Dalila tak mu się zaczęła naprzykrzać, że Samson poczuł się śmiertelnie znużony”.

                            4.Wróg-wisielec. skojarzenie Chrystusa na krzyżu, Judasza na drzewie, węża
                            zwisającego gałęzi i kuszącego Ewę, Piłata umywającego ręce, bądź po
                            prostu brak wroga, a przeciwnością mogłaby być choroba czy bierność
                            ........Wróg był niewidoczny, ukryty. Nie działał bezpośrednio, aktywnie, tylko wpłynął na Dalilę i ta działała.

                            5.Główny wątek-rycerz kielichów: połączyłam z przyjaźnią, miłością, bądź wodą
                            ............Rycerz – walka, gdzie argumentem w walce była miłość i zaufanie.

                            6. Cesarzowa wydała mi się narodzinami, rozkwitem ziemi
                            ...........Najważniejsze zdarzenie jako Cesarzowa kojarzy mi się z mocą kobiety. Samsona nikt nie mógł pokonać, żaden mężczyzna ani nawet całe wojsko. Gdy Filistyni próbowali go pojmać, to Samson „znalazłszy więc szczękę oślą jeszcze świeżą, wyciągnął po nią rękę, uchwycił i zabił nią tysiąc mężów”. A jedna kobieta potrafiła sobie z nim poradzić – owinęła sobie go dookoła palca.

                            7.Głupiec jako początek historii bardzo mnie rozbawił, bo cóż może
                            być na początku jak nie początek
                            ........Głupiec tutaj to więcej niż początek historii. Zaczynanie ciągle od początku to motyw przewodni tej opowieści. Samson nie korzysta ze swojego doświadczenia, ani w tej skróconej opowieści, ani w pełnej wersji. Już pisałam o tym w komentarzu dla Canady. Samson już kiedyś był w podobnej sytuacji. Jego narzeczona (nie Dalila) podczas (7-io dniowego) wesela wypłakała u niego zdradzenie tajemnicy, co go drogo kosztowało. Teraz sytuacja powtórzyła się. W szczegółach wyglądała inaczej, ale w gruncie rzeczy to było to samo, z tym, że stawką teraz było już jego życie. A Samson niczego się nie nauczył! Stara historia zaczyna się na nowo, od początku. Symbolem takiego początku jest Głupiec...

                            8.Koniec historii-królowa denarów
                            ........W opowiadaniu słuchanym przez syna Piotra, Dawida, były właściwie dwie historie. Podstawowa historia to ta o Samsonie i Dalili. Na zakończenie była jeszcze druga historia – o tym jak Samson zniszczył kolumny zrównując budowlę Filistynów z ziemią – i grzebiąc wszystkich pod gruzami. Królowa Denarów kojarzy mi się z bardziej z zakończeniem pierwszej historii – ze zwycięstwem kobiety, która została przekupiona srebrnikami.

                            9.7 kielichów jako przeniesienie w krainę marzeń, fantazji
                            ......Właściwie sama nie wiem, dlaczego tak bardzo Dawidowi spodobała się ta historia. Dawid też nie wie. Zainteresowały go najpierw obrazki, bo wcześniej nie pozwalał sobie niczego czytać. Tu na obrazkach był muskularny, potężny mężczyzna, taki pełen mocy oraz była piękna kobieta razem z nim. To na pewno zadziałało na wyobraźnię Dawida. Od tego się zaczęło, ale to cała historia go fascynowała. Piotr myśli, że na jego wyobraźnię działała „moc długich włosów”. Dawid wtedy miał długie włosy. Dopiero w szkole, gdy dzieci śmiały się z jego długich włosów – postanowił je obciąć. (Ale to tylko hipoteza. Mnie nie przekonuje, ale piszę zdanie Piotra.)

                            Stwierdziłam, że nic nie rozumiem, że fatalne pytania postawiłam i
                            dociągnęłam tytuł - mag, no i tutaj przyszedł mi do głowy jakiś cud
                            czy stworzenie
                            ........Mag to Samson – bardzo męski, heros.

                            Wszystko zaczęło się układać w stworzenie świata
                            ........Ze stworzeniem świata ma wspólne działanie krok po kroku do celu, tak jak napisałaś:
                            „ zaczął konsekwentnie, pracowicie, systematycznie tworzyć wszystko po kolei”


                            odrodzenie po potopie (cesarzowa i królowa ziemia)
                            ......Motyw odrodzenia też jest również w historii Samsona. Odrastają jemu włosy i odzyskuje siły.

                            Antosiu, ułożyłam Twoje karty w rozkład. Uważam, że rozkład daje więcej informacji niż karty rozpatrywane oddzielnie. W pierwszym rzędzie ułożyłam karty dotyczące osób – w kolejności tak jak je losowałaś. W drugim rzędzie karty na zdarzenia zaczynając od „początku”, kończąc na „końcu historii”, a w środku „główny wątek” i „najważniejsze zdarzenie”. A na środku, na (umownej) linii między tymi rzędami z lewej „tytuł’, z prawej „dlaczego się podobało”. Wyszło tak:
                            .................As Kielichów...5 Kijów...7 Kijów...Wisielec
                            Mag......................................................................................7 Kielichów
                            .................Głupiec........Rycerz_Kiel...Cesarzowa..Królowa Denarów

                            Pierwsze 3 karty (Mag, As Kielichów, Głupiec) mówią o głównym bohaterze. Jest on herosem (Mag), przepełnionym uczuciami (As Kielichów) i nie korzystającym ze swojego doświadczenia (Głupiec). Historia zaczyna się ciągle od początku (Głupiec).
                            Następne dwie karty w górnym rzędzie (osoby najbliższe, pomocnicy) – to Dalila. Świetnie ją charakteryzują te dwie karty: 5 Kijów i 7 Kijów. Męczyła Samsona uporczywie domagając się, aby zdradził jej tajemnicę jego siły. Pod tymi kartami - karty zdarzeń pokazują jak ona działała. Walczyła (5 i 7 Kijów) wykorzystując argumenty „sercowe” (Rycerz Kielichów). Mówiła: „Jak ty możesz mówić, że mnie kochasz, skoro serce twoje nie jest z moim złączone? Oszukałeś mnie już 3 razy nie wyjaśniwszy mi, w czym tkwi twoja wielka siła.” Przy czym wykorzystywała całą swoją kobiecą moc i władzę nad mężczyzną (Cesarzowa).
                            Ostatnia karta w pierwszym rzędzie (osób), to wróg – Wisielec. Wróg (Filistyni) jest wyczuwalny cały czas („Samsonie, Filistyni są tutaj!”wink, ale jakby nieobecny, niedziałający - dopiero na końcu się ujawniają. Całą robotę za nich robi kobieta, którą przekupili. O tym mówi karta pod nimi – Królowa Denarów.
                            Na koniec 7 Kielichów informuje co się tak Dawidowi podobało w tej historii. I chyba ta karta wyjaśnia co. Kielichy są w rozkładzie. As Kielichów, to Samson przepełniony miłością do Dalily. Rycerz Kielichów, to sposób działania Dalily odwołujący się do uczuć Samsona. Może Dawid był pod urokiem magicznej siły uczuć zagłuszających rozsądek? W końcu ma Księżyc w Rybach. Ale tego co go tak zafascynowało w dzieciństwie, to nikt nie wie...
                            • kita32 zwycięzca 18.05.08, 22:13
                              Świetnie wyczułyście główne wątki historii, która tak zafascynowała Dawida.

                              Eleonoro, postawiłaś 3 karty i karty odpowiedziały w 3-ch słowach:
                              spisek, długotrwałość, uwięzienie. Tak właśnie w 3-ch słowach można streścić historię Samsona i Dalili.

                              Antosiu, masz bardzo dużo trafnych odpowiedzi.

                              Canado, nie tylko masz dużo trafnych odpowiedzi, ale najlepiej oddałaś nastrój opowieści i potęgę uczuć, czyli trafiłaś najbliżej tego, co właśnie zafascynowało Dawidawink

                              Przekazuję Ci (w imieniu Piotra) pałeczkę zwycięzcy!!!

                              Przyjmij moje gratulacje wink))
                              • kita32 krok naprzód 18.05.08, 22:14
                                Muszę Wam powiedzieć, że te warsztaty są dla mnie wielkim krokiem naprzód w
                                nauce języka jakim przemawia Tarot. Ale dlaczego - to powiem dopiero w niedzielę
                                wieczorem...

                                ..........Piszę o tym w wątku „Warsztaty tarotowe od kuchni”.
                              • antosia5 :))) 18.05.08, 22:20
                                I moje!!!!
                              • canada53 Re: zwycięzca 18.05.08, 22:28
                                Dziękuję bardzo.
                                A gratulacje należą się chyba najbardziej Piotrowi za wymyślenie takiego tematu
                                warsztatów. Podziękuj mu proszę Kita za to.
                                • kita32 Re: zwycięzca 18.05.08, 22:33
                                  Przekazałam wink

                                  Cieszę się, Canado, że Tobie też temat się podobał wink
                            • antosia5 Re: interpretacja Antosi 18.05.08, 22:18
                              No popatrz Kita, cesarzowa - żyleta smile
                              A przy wisielcu pomyślałam sobie właśnie o tym, że może to być wróg
                              działający z ukrycia - oj, dumna jestem z siebie!
                              Rozkład sobie wymyśliłam, wyglądał trochę inaczej, nad asem
                              kielichów były dwie karty buław, stąd ułożyły mi się w daszek
                              stajenki, kielich w żłobeksmile

                              • kita32 Re: interpretacja Antosi 18.05.08, 22:22
                                > No popatrz Kita, cesarzowa - żyleta smile

                                ..........Też tak sobie pomyślałam, że taka żyleta dobrze do Dalili pasuje wink

                                > A przy wisielcu pomyślałam sobie właśnie o tym, że może to być wróg
                                > działający z ukrycia - oj, dumna jestem z siebie!

                                ........Mnie też bardzo podobało się to skojarzenie i utkwiło w pamięci wink
                          • eleonora32 Re: interpretacja Eleonory 19.05.08, 17:28
                            Ojjj, to dałam tym razem ciała na całego sad( Ale faktycznie za bardzo się nie
                            wysiliłam. Pomyślałam sobie, że spróbuję pójść za pierwszą myślą jaka się
                            pojawia i tak skojarzyło mi się z tym Józefem. Ale widać za mało tych kart
                            miałam, aby coś z tego sensownego wydukać.
                            Tak jak mówił mi kolega, po pierwszych sukcesach zazwyczaj przychodzi porażka.
                            Znaczy trzeba wziąć się ostro do pracy smile
                            W najbliższym warsztacie spróbuję się bardziej postarać. Ale inna rzecz jest
                            taka, że coś ostatnio nie jestem w zbyt dobrej formie, jakieś doły mnie dopadły.
                            Pewnie to również ma wpływ na jakość wróżb.
                            Pozdrawiam Was cieplutko i gratuluję. Byłyście świetne!!!
                            • kita32 Re: interpretacja Eleonory 19.05.08, 20:44
                              > Pozdrawiam Was cieplutko i gratuluję. Byłyście świetne!!!

                              .......Eleonoro, też byłaś świetna. W swojej interpretacji 3-ch kart podałaś w hasłach skrót historii Samsona i Dalili.
                              • eleonora32 Re: interpretacja Eleonory 19.05.08, 20:56
                                hehe, można i tak na to spojrzeć wink ale jakoś zaczęłam mieć większe wymagania
                                wobec siebie wink)
                        • canada53 Re: interpretacja Canady, cz II 18.05.08, 23:02
                          Kita, tak zinterpretowałaś moje karty, że trudno tu jeszcze cośkolwiek mądrego
                          napisać. Zauważyłam tylko jeszcze jedną ciekawą rzecz, którą karty z mojego
                          rozkładu pokazały - na obrazkach (tak jak je opisałaś) praktycznie zawsze
                          występuje para ludzi złączonych uczuciem (10 Kielichów, 2 Kielichy, VI
                          Kochankowie), na ostatniej ilustracji nie ma już Dalili, ale za to są dwie
                          kolumny. Tak więc ta historia nie ma jednego bohatera, tutaj bohaterem jest para
                          ludzi. A przesłanie tej opowieści mówi o końcowej samotności (IX Eremita),
                          pomimo bycia z kimś w namiętnym związku (2 Kielichy + XV Diabeł).
                    • canada53 Re: odpowiedź 18.05.08, 22:22
                      Kita, masz rację z tą archetypowością przypowieści biblijnych. Jak się dobrze
                      zastanowić, to wiele z nich różnymi symbolami opowiada właściwie o tym samym.
                      Osobiście nie znałam tej historii o Samsonie i Dalili w aż takich szczegółach,
                      żeby ją zobaczyć z detalami w rozkładzie, ale sporo myślałam w tym tygodniu o
                      historiach biblijnych i rzeczywiście sporo z nich zbudowanych jest na podobnym
                      schemacie. Stąd chyba trudność tego warsztatu i fakt, że każda z nas miała wiele
                      potencjalnych wersji rozwiązania i trudno było się zdecydować na jedną, tę
                      właściwą - bo różne historie pasowały.
                      Trzeba też zauważyć, że Tarot z symboliką biblijną ma wiele wspólnego. Podobnie
                      jak interpretacja kart - często należy je czytać nie wprost, ale bardziej
                      symbolicznie, dokładnie tak, jak się czyta przypowieści właśnie.
                      • kita32 Re: odpowiedź 18.05.08, 22:31
                        Tak, Canado, warsztat ten utrudniało to, że do schematu historii dopasować można było wiele innych opowieści biblijnych. A jak już wpadnie do głowy jakiś pomysł, to trudno zobaczyć inne możliwości.

                        Ale tego ani Piotr, ani ja nie przewidzieliśmy. Ale to dobrze, że był ten temat, bo ten warsztat był bardzo pouczający - w każdym razie dla mnie na pewno smile
      • kita32 Re: warsztat 35 16.05.08, 00:02
        Cieszę się, Antosiu, że jesteś wink

        W tym tygodniu nie biorę udziału w warsztatach - bo znam odpowiedź i w imieniu Piotra przegotowuję komentarze do Waszych rozkładów.

        Niesamowicie emocjonujące jest dla mnie czytanie Waszych interpretacji i pomysłów. Ekscytujące!

        A przy okazji uświadomiłam sobie jak bardzo archetypowe są opowieści biblijne. Nigdy wcześniej nie zwróciłam na to uwagi, że różne historie mają ten sam szkic, jakąś wspólną myśl przewodnią. Różnią się w szczegółach,i to bardzo, ale mają podobny rdzeń.

        Muszę Wam powiedzieć, że te warsztaty są dla mnie wielkim krokiem naprzód w nauce języka jakim przemawia Tarot. Ale dlaczego - to powiem dopiero w niedzielę wieczorem...
        • antosia5 Re: warsztat 35 16.05.08, 19:42
          Dzięki Kita, ja też się cieszę, że tutaj jestem smile

          Utożsamiłam Dawida ze swoim dzieckiem i niechcący przypisałam mu
          konkretny wiek smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka