mamkajulci
11.12.08, 11:41
Byłam wczoraj u wróżki i zdziwiło mnie bo korzystala z nieznanego mi
rozkładu. Kazała wybierać karty i calą talię rozłozyła w rzędach -
chyba po 8 kart w rzędzie, pod nim kolejny, az się skończyly karty.
Potem odcytywła coś, że w lini prostej, albo nie ...
Taki dziwny wydawal mi się ten rozklad, bo skoro używa wsystkich
kart, to każdej kolejnej osobie powie, ze sa pieniądze, radość,
śmierć itp.
Co sadzicie?