Dodaj do ulubionych

nowy związek

04.07.07, 17:04
Wchodzę w nowy związek. Myślę, że jest szansa, żeby coś z tego wyszło.
Zastanawiam się jednak jak z tranzytami i ogólną moją sytuacją astrologiczną.
Czy to jest dobry czas na nową miłość? Czy ktoś mógłby mi pomóc w tej
kwestii? Moja dane astrologiczne: 16 marzec 1979 Rypin (gdzieś tu są ale
podaję jeszcze raz). Przeszłam ostatnio trochę w zyciu i nic dziwnego, że
jestem pełna obaw i rezerwy. Skończyła mi się kilka dni temu na szczęscie
kwadratura Sturna do Urana, która przemeblowała mi życie tak jak tylko się
dało.
Obserwuj wątek
    • evoonia1 Re: nowy związek 04.07.07, 17:09
      evoonia1 napisała:

      > Wchodzę w nowy związek. Myślę, że jest szansa, żeby coś z tego wyszło.
      > Zastanawiam się jednak jak z tranzytami i ogólną moją sytuacją astrologiczną.
      > Czy to jest dobry czas na nową miłość? Czy ktoś mógłby mi pomóc w tej
      > kwestii? Moja dane astrologiczne: 16 marzec 1979 Rypin (gdzieś tu są ale
      > podaję jeszcze raz). Przeszłam ostatnio trochę w zyciu i nic dziwnego, że
      > jestem pełna obaw i rezerwy. Skończyła mi się kilka dni temu na szczęscie
      > kwadratura Sturna do Urana, która przemeblowała mi życie tak jak tylko się
      > dało.
      Link do horoskopu z astro.com
      www.astro.com/horoscopes/ahor.asp?cid=gcafile4sxA1e-u1174908996
      • iza.podlaska Re: nowy związek 05.07.07, 02:25
        Masz duzo waznych tranzytow:
        1) Pluton ustawil sie w kwadraturze do twojego Slonca, co wymusza powazne
        zmiany, trudne wybory, mozliwosc przewartosciowania celow zyciowych i walke o nie.

        2) Uran "chodzi" ci po Dsc, co daje zmiany w zwiazkach i umowach - i nowe zwiazki

        3) Saturn powoli konczy swoj pierwszy obieg wokol Twojego horoskopu (zakonczy go
        w 2008 roku, ale jest pozno i nie mam sily teraz sprawdzac w efemerydach), co
        oznacza powolne wchodzenie w doroslosc, dojrzale decyzje i pierwsze zyciowe
        podsumowania "co za mna, a co przede mna".

        To tak na szybko, do tego pewnie cos jeszcze w progresjach i dyrekcjach, sprawdz
        sobie smile

        Pozdrawiam
        • evoonia1 Re: nowy związek 05.07.07, 08:05
          Dziękuję Izo. Zobaczymy jak to będzie. Mimo wszystko czuję, że zaczyna się coś
          ważnego w moim zyciu. Dawno tak się nie czułam.
          • kita32 Re: nowy związek 05.07.07, 22:19
            Ewo, masz tranzyty na istotne zmiany w życiu osobistym, bo Uran wszedł Ci do
            7-ego domu oraz Jowisz z 4-ego ustawił się w kwadraturach do Twojego Marsa z
            descendentu i Saturna z ascendentu.
            Twoje tranzyty teraz są raczej trudne. Bieżąca opozycja Saturn - Neptun działa
            kwadraturami na Twojego Urana w 3-m domu. Tobą teraz może "rzucać" i czujesz się
            zmuszona do zmian.
            Do tego, tak jak napisała Iza, Pluton tranzytujący 4-y dom jest w kwadraturze do
            Twojego Słońca w 7-m domu. Szykują się u Ciebie głębokie zmiany związane z
            rodziną, z bliskimi osobami, z najbliższym otoczeniem.
            W Twoim życiu teraz dużo się dzieje.
            Nie potrafię domyśleć się czy zmiany wyjdą Ci na dobre, czy nie, bo to od Ciebie
            zależy. "Gwiazdy mówią", że dzieją się dużo i ważne sprawy. Wszystko w Twoich
            rękach.

            Za rok, jesienią, Saturn przekroczy Twój ascendent i zacznie się u Ciebie okres
            aktywności wewnętrznej - często kobiety rodzą wtedy dzieci. Również Los czasami
            zmusza do zajęcia się swoim ciałem i sobą - sprowadzając choroby. Po prostu
            zacznie się czas skupienia na sobie, na rodzinie, a nie na świecie zewnętrznym.

            pozdrawiam, Kita
            • evoonia1 Re: nowy związek 06.07.07, 08:45
              Masz rację Kito, RZUCA mną. Gna gdzieś, pędzi. Mam poczucie, że moje życie jest
              poddawane zmianom. SAma nie wiem co z tego wyjdzie. Założyłam ten wątek, bo te
              moje tranzyty nie wskazują dokąłdnie na zmiany związane ze związkiem, uczuciami
              ale raczej na dom, rodzinę, ogólne rzeczy. MArtwi mnie to trochę. Może z tym
              rozwodę coś się popaprze? czas pokarze. Będę pisać jak się sprawdza to
              co "gwiazdy mówią".
              • kita32 Re: nowy związek 06.07.07, 11:22
                > Będę pisać jak się sprawdza to
                > co "gwiazdy mówią".

                ....Dzięki, to ważne...
                • evoonia1 Re: nowy związek 11.07.07, 09:09
                  Chyba jakieś złe tranzyty mnie nękają. Było super w ten weekend. Ale po
                  powrocie jest jakoś inaczej. Nie wiem... Chyba nic z tego nie wyjdzie.
                  • kita32 Re: nowy związek 11.07.07, 12:48
                    Ewo, w tej chwili masz ścisłą kwadraturę Słońca do Plutona. Ta kwadratura była
                    aktywna u Ciebie już parę dni i jeszcze parę dni będzie aktywna.
                    Twój natalny Pluton jest w trygonie (3^) do Wenus, więc obecny tranzyt może
                    wyciągać z Twojej podświadomości jakieś problemy związane z własną kobiecością.

                    Tranzytujące Słońce jest obecnie w ścisłym trygonie do Urana - wzmaga niepokój,
                    nerwowość (ale to trygon, więc energii łatwiej jest wyrażać się pozytywnie -
                    poprzez dążenie do poprawy, a nie do pogorszenia sytuacji) oraz wzmaga dążenie
                    do niezależności. Aktualne problemy w Waszym związku mogą być związane z
                    potrzebą niezależności - Twoją lub jego. Mogą być również związane z aktualnym
                    trygonem Plutona do Wenus. Ale to przecież wiesz co się dzieje.

                    Oprócz kwadratury Słońca do Plutona masz również długotrwałą kwadraturę Plutona
                    do Słońca (2^). To czas na wewnętrzną transformację. Obecny związek może albo
                    pomóc w transformacji, albo też, zwrócić uwagę na jakiś problem, którego
                    usunięcie wymaga Twojej transformacji wewnętrznej.
                    • evoonia1 Re: nowy związek 14.07.07, 12:54
                      Dziękuję Kito smile
                      Chyab jest w miarę dobrze między nami. Ale i ja i on boimy się, że znowu ktoś
                      nas zrani. Stąd te wszystkie niedomówienia i czasami problemy. Chyab będize
                      dobrze. Tarocistka wyciągnęła dla nas same dobre karty. Ciekawe jak będzie...
                      Jak dotąd się nie myliła wink
                      • kita32 Re: nowy związek 14.07.07, 13:33
                        > Chyba jest w miarę dobrze między nami

                        ......Cieszę się, Ewo wink
                        • evoonia1 Re: nowy związek 17.07.07, 15:23
                          chyba jednak nie jest dobrze. Jest źle. On się zmienił o 180 stopni, dystansuje
                          się... Ja w zasadzie nie robię, co mogłoby się do tego jego zachowania
                          przyczynić. Może znowu jakaś beznadziejna kwadratura albo cos takiego sad
                          • kita32 Re: nowy związek 17.07.07, 23:13
                            Ewo, cały czas masz Plutona w kwadraturze do Słońca. Pluton działa z domu 4-
                            ego, Słońce masz w 7-m. Dla Ciebie jest to czas transformacji związanej ze
                            sprawami tych domów. Musi się coś dziać... Ani się nie skończy szybko, ani nie
                            ułoży się szybko. Ta kwadratura może działać do końca listopada.
                            Jeszcze Uran minął Ci descendent, co może wprowadzać napięcie w bliskich
                            kontaktach z ludzmi.
                            Ważnym i harminijnym aspektem jest położenie Jowisza w IC. Odczuwam to
                            położenie jako wspomaganie energetyczne.

                            pozdrawiam, Kita
                            • evoonia1 Re: nowy związek 21.07.07, 08:56
                              Jest ciagle zle...
                              • kita32 Re: nowy związek 21.07.07, 16:07
                                Pluton w kwadraturze do Słońca, to czas na głębokie przemyślenia i wewnętrzne
                                zmiany... Może problemy w związku mają Ci w tym pomóc? Na coś zwrócić uwagę?

                                Wiem, że to żadna pociecha...

                                Jak mój mąż stracił wzrok i ciągle ktoś mu mówił: "zastanów się, czego nie
                                chcesz zobaczyć" - to dostawał białej gorączki. Bo to takie slogany, które w
                                praktyce nic nie pomagają...
                                • evoonia1 Re: nowy związek 31.07.07, 13:36
                                  Kito, masz rację, problemy w związku...pomogły mi. "Weszłam" trochę w głąb
                                  siebie i zauważyłam jak wiele rzeczy błednie interpretuję, na wiele spraw
                                  patrzę przez pryzmat złych doświadczeń z przeszłości i tym samym małe
                                  nieporozumienia widze jako olbrzymie katastrofy. Zmieniam się. Ale nie na siłę,
                                  nie z poczuciem winy, etc. wręcz przeciwnie. Zmieniam to co było źle i jest mi
                                  lepiej, mam więcej wiary w siebie, więcej ufności do samej siebie. Z drugiej
                                  strony rzeka reflekcji, ze "gdyby wtedy nie robiła tak i tak, to teraz...".
                                  Poczucie transformacji, zmiany wewnętrznej, zmiana stosunku do relacji kobieta-
                                  mężczyzna. Nie wiem jak to określić. Wszystko jest tak jak Kita przedstawiła w
                                  poprzednich postach. DZieje się. Ale bardziej we mnie niż dookoła mnie.
                                  Poza tym konflikty z rodzicami się nasiliły, co mnei boli i martwi.
                                  Związek jako taki się umocnił mimo zawirowań. Zrozumiałam, ze problem tkwi we
                                  mnie i kiedy zaczęłam z nim walczyć, jest DUŻO lepiej. Pozbywam się nieufności,
                                  dążenia "na siłę" do deklaracji, nie zamęczam siebie i ukochanego
                                  wątpliwościami, nadinterpretacjami, i tak dalej. Dałam odetchnąć jemu i sobie.

                                  ...
                                  Czy ktoś mógłby mi sprawdzić tranzyty na najbliższy weekend (3-5 VIII)? To
                                  bardzo ważne dla mnie i dla mojego zwiazku dni.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka