Dodaj do ulubionych

"Johnyyy!..." - wokalista Universe nie zyje

02.11.07, 15:39
...popelnil samobojstwo:
www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=96&ShowArticleId=66220
"Nie żyje Mirosław Breguła - wokalista popularnego w latach 80. zespołu
Universe. Muzyk powiesił się na klatce kamienicy w Chorzowie."
pl.wikipedia.org/wiki/Miros%C5%82aw_Bregu%C5%82a
Ur 10 lutego 1964. Zmarl.. dzis? znaleziono go ok. 5 rano na klatce schodowej.

Nie przepadalam za nim, spiewal takim falsetem, charakterystycznym, w moim
odbiorze malo meskim: "Johnyyyy, kocha cieeee swiaaat, kocham cie jaaa!" byl
wielkim fanem Beatelsow, muzykiem, Wodnikiem. Mial stellum w Wodniku:
Saturn-Mars-Slonce (aktualnie tranzyt Neptuna) - w kwadraturze z Neptunem.
Ksiezyc w Koziorozcu, najpewniej tranzytowany Marsem, opozycja, i inne
tranzyty, duzo, scisle.
Zastanowil mnie ten Neptun (bo oprocz tego wplyw Saturna i Urana -
destrukcja....?), Neptun - depresyjny. Zwlaszcza na Marsie, to nie jest mily
dodajacy sil tranzyt.

Na jednym z forow, gdzie bywam jako "sznajder" znajoma napisala:
"facet mial troche niepoukladane zycie, rozstal sie z zona, mial
luzny kontakt z synami, problem z alkoholem, pewnie tez byl
rozczarowany ze to wszystko poszlo nie w ta strone w ktora powinno."

tymczasem gazeta Dziennik dodaje drobny taki - na pozor - szczegol:
"W ostatnich wpisach na forum na stronie zespołu Breguła wspomina o czekającej
go operacji - artroskopii kolana - i planowanym pobycie w szpitalu.
"Generalnie nie jest źle, ale z 10 razy na dzień mam bolesne skurcze
wszystkich lub każdego z osobna mięśni prawej nogi. Czasem nie umiem nawet
stać. Mam nadzieję, że po zabiegu artroskopii i usunięciu tego guza na czymś
tam wszystko minie" - pisał wokalista Universe."

Cos mi sie to kojarzy z tranzytem Saturna przez ascendent... az zbyt doslownie.
Obserwuj wątek
    • joola17 mp3 02.11.07, 21:44
      tu mozna posluchac: www.universe.pl/mp3.html
      • kita32 aspekty 03.11.07, 12:50
        Na dzień samobójstwa miał Saturna na Uranie (2^), Neptuna w kwadraturze z
        Neptunem, w koniunkcji ze Słońco-Marsem (2^-3^), Marsa na Węźle Księżycowym, ale
        miał Merkurego w pięknych trygonach ze Słońco-Marsem i z Saturnem, a Jowisz był
        w sekstylu ze Słońcem.

        On również miał nowotwór krtani. Nie mógłby śpiewać - świadomość tego mogła go
        dobić.

        Jeżeli dół psychiczny był spowodowany schodzeniem Saturna pod ascendent, jak
        Jolu podejrzewasz, to urodziłby się po południu. O 17-ej miałby ascendent we
        Lwie i stellum Saturn, Słońce, Mars na descendencie. No ale, oczywiście, to
        takie luźne przypuszczenie.
    • emilkab2 Re: "Johnyyy!..." - wokalista Universe nie zyje 05.11.07, 21:55
      Ceremonia pogrzebowa odprawiona zostanie w Kościele pw. św. Marii Magdaleny w Chorzowie w dniu 07.11.2007r. o godz. 11-tej. przy ul. Bożogrobców.
    • joola17 problem alkoholowy 11.11.07, 17:02
      Na tranzycie Neptuna (Slonce kwadratura Neptun) i Saturna (Saturn kwadratura
      Ksiezyc) GW przedrukowala ost wywiad M.B. o jego problemach z alkoholem, ktore
      go wlasciwie zabily.
      miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,4660768.html
      Wstrzasajaca lektura.
      Astrologicznie czuje sie Ksiezyc w Koziorozcu, kwadrature Neptuna do Slonca,
      czuje sie Wodnika i czuje sie aspekt Marsa do Neptuna (brak zachowan agresywnych
      po alkoholu)
      • kita32 Re: problem alkoholowy 11.11.07, 23:09
        Myślę, że jego problem alkoholowy w horoskopie wyraża się przez kwadraturę
        Neptuna do koniunkcji Słońca z Marsem. Również ten aspekt kojarzy mi się z jego
        problemami z ojcem, który bił go po pijanemu.

        Ale tak nie musiało być. Ten aspekt mógł wyrażać się inaczej. To ten aspekt
        przynosił jemu talent muzyczny.
        Szkoda człowieka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka