Dodaj do ulubionych

Do pośmiania :D

05.11.08, 20:15
Zapożyczone z innego forum:
Ogólnie jestem bardzo spokojnym człowiekiem, nie okazuję zbytnich
emocji. Zbieram je wręcz w sobie i czasem jest tak, że jak się tego dużo
uzbiera, to wszystko zaczyna mnie wkurwiać. Pewnie każdy to zna. Oto kilka
przykładów:

1. Gołębie. Nie dość że mam cały obsrany balkon i parapet, to
jeszcze się zagnieździły gdzieś pod dachem i od 5.00 rano
napierdalają gruchu... gruchu... kurwa GRUCHU! Ja pierdole wkoło
tyle zajebistych lasów, łąk chuj wie czego a one muszą mi
napierdalać od rana nad uchem.
Szykuję proso z arszenikiem.

2. Kolejka w kebabie. Kiedy kurwa nie pójdę na kebab to jest tam od
chuja ludzi. Jak przechodzę po prostu obok- pusto. Ale gdy się już
wybiorę, zawsze kolejka aż na zewnątrz. Kurwa. Dzisiaj myślę sobie.
Zrobię ich w chuja, pójdę o 13.00. Ludzie są w pracy, dzieci w
szkołach menele jeszcze śpią... Idę a tam już daleka widzę 15
metrową kolejkę. Akurat maturzyści byli po egzaminie...

3. Służba zdrowia. Wypierdoliłem się o krawężnik jak byłem najebany.
Fakt - moja wina, trzeba było nie chlać. Rano wstaje, patrzę- lewa
gira 2 razy większa. Myślę nie ma co trzeba iść do lekarza.
Oczywiście nie mogę iść od razu do chirurga bo muszę mieć jebane
skierowanie. Żeby dostać skierowanie, trzeba się zarejestrować, jak
nie - trzeba czekać . Kurwa czekałem 3 godziny. Alleluja mam
skierowanie. Idę cały zadowolony do chirurga, wchodzę, patrzę- w
poczekalni mafia geriatryczna- 15 moherów. Myślę nie ma chuja
czekałem 3 godziny, poczekam i dłużej. Czekałem ponad 2... Prawdziwe
wkurwienie ogarnęło mnie jednak dopiero gdy usiadłem przy drzwiach
gabinetu i usłyszałem jak wygląda wizyta mohera u lekarza.
- Panie doktorze a moja córka to w stanach jest...
- Panie doktorze a mojemu Władkowi w uszach szumi (u chirurga)
- Panie doktorze jaka ładna pogoda...
- Panie doktorze pomyślałabym kurwa o ludziach którzy czekają w
kolejce i nie pierdoliła przez pół godziny o dupie maryni.
A totalnie mnie wkurwiło jak po 7 godzinach czekania (razem licząc)
dostałem UWAGA... okład z Altacetu... Poczułem się jak ktoś naprawdę
wyjątkowy

4. Menele w autobusach. Niby taki bamber też człowiek, może jeździć
autobusem... Ale mógłby kurwa chociaż raz do roku umyć dupę. Ja
rozumiem ZIMA. Piździ, wieje, nie ma gdzie się umyć. Ale na wiosnę mógłby
chociaż zamoczyć dupę w jeziorze, stawie, fontannie.... kurwa
gdziekolwiek. Ludzi od skurwysyna, ścisk taki że nie ma jak oddychać
a tu wpierdala się śmierdzący żur z reklamówką i staje obok Ciebie
jak gdyby nigdy nic... Ja pierdolę trochę samokrytyki.

5. Katar sienny. Jak ktoś wie co to, to nie muszę komentować. 3 dni
już mnie męczą fluki. Wiecznie mi kurwa cieknie z nosa. Jem i mi
gile ciekną.
Uczę się - gile. Sram - gile. Nie dość że muszę wycierać dupę to
jednocześnie nos. Jakbym wiedział co to pyli, to bym wyjebał te drzewa w chuj.
Chociaż kto wie... Może to te wyżej wymienione gołębie...

6. Biochemia. Ja pierdole to chyba główny powód mojej wypowiedzi.
Wiecznie przez nią chodzę wkurwiony. Studiuję kierunek medyczny i
rozumiem- biochemia jest potrzebna. Ale ja pierdole na chuj wkuwać całą
książkę na pamięć? 800 stron popierdolonych wzorów, zjebanych cykli i
pojebanych nazw? Jeszcze żeby tam była jakaś logika. Żebym po nazwie mógł
wywnioskować jak to "coś" narysować. Ale co Wam mówi nazwa:
5-amino-4-karbamoiloimidazolorybozylo-5'-fosforan?? Rozumiem może niektórzy z
od razu mają przed oczami ten wzór. Ja niestety kurwa nie.

7. Właściciel stancji. O tym to bym kurwa książkę napisał. Dwa słowa
KUTWA, DZIAD. Ogólnie chodzi o to że w mieszkaniu jest sprzęt z
czasów świetności Gierka, a ten debil uważa że to normalne. Np: mamy
25 letnią lodówkę z ruską nazwą (nie potrafię przeczytać) chodzi
mniej więcej tak jak motorynka marki "Romet" z ujebanym tłumikiem. Jak się raz
rozjebała, dzwonię do niego i mówię:
- Dzień dobry. Lodówka się zepsuła...
- No ja nie wiem przecież to ELEGANCKA lodówka. Zepsuliście, to
teraz naprawcie.
Jak kazał tak zrobiłem. Zajebałem butem 4 razy i działa.
Inna sytuacja:
- Dlaczego nam pan doliczył 100zł do rachunków po wakacjach?
- A bo posprzątałem mieszkanie.
Świetnie kurwa to ciekawe jaką sobie policzył stawkę za godzinę-
50zł?
Jeszcze lepsze:
- Muszę was policzyć za wykładzinę w kuchni, bo porobiliście w niej
dziury OBCASAMI.
- Ile to będzie?
- 218zł
- A kiedy pan położy nową?
- Nie położę
- Jak to?
- Bo znów zniszczycie
No i gadaj z debilem.
Obserwuj wątek
    • agamasia Re: Do pośmiania :D 05.11.08, 20:48
      Po przeczytaniu wszystkiego nie dziwię się, że facet mocno wkurwiony
      big_grinDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
      • rodzynia Re: Do pośmiania :D 05.11.08, 23:49
        buahaha
        właśnie czytałam współlokatorce i miałyśmy niezłą polewkę big_grin
        • magdawaw1 Re: Do pośmiania :D 12.11.08, 14:59
          popłakałam się ze śmiechu...
          aczkolwiek w jednym prawie mogę się połaczyć w bólu - też zdawalam
          biochemię i wiem co to znaczywink
    • aladar1975 Re: Do pośmiania :D 12.11.08, 21:54
      TEKSTY Z CZATÓW:
      > Mogę do ciebie przyjśc wieczorem. Możemy się wykąpać.
      > Nie bardzo. Karpia pływa w wannie.
      > Jaki karp?
      > No wielkanoc się zbliża, nie?
      > Ale karpia sie na gwiazdkę je
      > No to w wannie kurwa zając biega. Odwal się!


      > Kurwa jak pomysle ze mam wstawac w niedziele o 6 rano to chuj mnie
      strzela normalnie
      > Apo co tak rano?
      > do roboty kurwa
      > a gdzie pracujesz?
      > ksiedzem jestem


      > przetłumaczysz mi tekst?
      > ok wal
      > "ty pierdolony chuju z tą swoją pierdoloną bandą pojebów"
      > to będzie tak... "Szanowny marszałku, wysoka izbo"
      > big_grin chodziło mi na angielski


      > to co wy właściwie robicie na tym AGH-u?
      > grillujemy, pijemy spirytus z Ukrainy
      > a w zimie?
      > w zimie nie grillujemy


      > pamietasz tego sylwestra 2003, tam montowalem do takiej laski...
      > w skrocie prosze
      > KURWA! mam dwuletniego syna!


      > ty penisei
      > pensie*
      > pesni
      > peniesie
      > KURWA! ty chuju


      > no kur... 2 dostałam z egzama, moj indeks stracił cnote crying
      > patrzac pod tym kątem to moj indeks jest niezłą szmatą...

      > o której jutro mamy pociąg do budy
      > 7:34
      > a powrotny?
      > 7:50


      > Na 10 spytanych dziewczyn na korytarzu w mojej szkole "Czy zrobi
      mi loda"
      8 ze zdziwieniem odpowiedzialo "Tutaj?!"


      > jak my wczoraj kupilismy ta gorzałe?
      > pojechalimy fura do sklepu smirk
      > lol to najebany jechales?
      > ty prowadziles...


      > o kurwa czlowieku mielismy ognisko u kumpla wczoraj,
      na psy zadzwonil ojciec typa jednego ze wszyscy pijani
      > o kurwa mac
      > jeszcze nigdy tak szybko sie nie czolgalem


      > czyli ponieśliśmy sukces!
      > nie mozna poniesc sukcesu - poniesc to mozna kleske, a sukcesy sie
      odnosi
      pani Cie w szkole nie uczyla?
      > uczyla, ale odniosla porazke


      > Jak myślisz, co jest w dzisiejszych czasach większym problemem?
      Niewiedza czy obojętność?
      > Nie wiem, nie obchodzi mnie to.


      > ja mam kurwa takiego pojeba wykładowce z mechaniki co ma wszystkie
      mozliwe tytuły razem z doktorem
      honoris causa AGH i Państwowego Chemiczno-Technologicznego
      Uniwersytetu w Iwanowie tylko mu Ś.P brakuje

      (...)
      > no wlasnie wiesniaki nie musicie jechac do warszawy zeby zobaczyc
      ruchome schody, wystarczy wpasc na dworzec w katowicach...
      > no chyba ze chcecie na nich pojedzic, to wtedy faktycznie trzeba
      do stolicy


      > Ciekawostka: Lublin został uznany rekordzistą wśród miast
      akademickich
      pod względem ilości niepijących studentów - siedem osób.


      > wlasnie, jutro na egzamin idziemy w garnkach?
      > no jasne ze w garnkach
      > w pelnych garnkach?
      > nie kuzwa bez pokrywki


      > a masz może jakieś filmy o prawach człowieka?
      > pila 3


      > A słyszałaś o tej legendzie, że jak jakaś dziewczyna skończy AGH
      jako dziewica, to posągi przed budynkiem głównym się poruszą?
      > No słyszałam... Ale patrząc na dziewczyny u mnie w grupie, to te
      posągi za 5 lat
      będą na breakdance'a wywijać na rynku!


      > ja jestem jeszcze prawiczkiem
      > to na co czekasz? bierz kwiaty i do koleżanki
      > ja nie z takich
      > to wódke i do kolegi


      > kuwa, niech juz Sylwia wraca
      > brudno?
      > formy zycia, ktore wyewoluowaly na naczyniach w zlewie
      wynalazly kolo indifferent


      > W mojej szkole germanistka (!) tłumaczyła na zajęciach dzieciakom,
      że jak będą używać prezerwatyw to po śmierci spotkają się ze swoimi
      zabitymi dziećmi 0_0
      > czyli,że jak ktoś wali konia pod prysznicem to jest szansa, że
      spotka
      swoje dzieci nad morzem?
      • agamasia Re: Do pośmiania :D 12.11.08, 23:28
        Kapitalne <lol>
        • magdawaw1 Re: Do pośmiania :D 13.11.08, 11:09
          z trudem sie hamowłąm, aby nie "ryknąć" śmiechem w pracy....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka