pan-pin-gwin
14.07.06, 09:48
Około 6 miesięcy temu gdy szukałem kredytu na zakup mieszkania pewien doradca
z OpenFinance (Warszawa) doradzał mi między mBankiem, a Millenium - z racji
niższego oprocentowania w danej chwili wybrałem mBank, lecz dodatkowym atutem
tegoż banku była ciekawa opcja , która polegała na tym ze: podczas spłaty
kredytu mogę zdeponować na swoim koncie wolne środki (forma lokaty), i ta
kwota jakby jest odliczana od kwoty kredytu, tzn. odsetki od kredytu
naliczane są od mniejszej wartości kretytu - mniejszej o
ilośc "zdeponowanych" pieniędzy na koncie osobistym.
Wydawało mi się to ciekawą opcją, ale nie spodziewając się wiekszej gotówki w
najbliższym okresie nie wnikałem w szegóły poprzestając na tym że taka opcja
istnieje.
Podczas rozmów w samym mBanku (warszawa) i podpisywania umowy kredytowej sam
przedstawiciel ds. sprzedarzy oczywiście potwierdził mi taką możliwośc.
Nadeszła zatem niespodziewana kwota którą mógłbym ulokować na swoim koncie
przy wykorzystaniu w/w. opcji ...no i w celu poznania szczegułów tego
procesu dzwonie na infolinie z pytaniem jak to mam zrobić.
- ZDZIWIENIE !!! najpierw informatorki, a potem moje...
"Proszę pana taka opcja istnieje tylko w kredytach złotówkowych i nigdy jej
nie było w kredytach walutowych"
No poprostu skandal - dwie osoby - dokładnie to samo mi mówiły - mam na to
świadków, wszak chyba jasne było że nie biore w złotówkach, zatem z
premedytacją wprowadzono mnie w błąd.
Czy komuś jeszcze zaproponowano taką opcje? przy kredycie walutowym?