dania60
29.10.09, 21:31
Mysle ze niektorzy biora leki na depresje ,bo wiadomo ze dystonia
czesto ma za wierna towarzyszke depresje.Nie wiem jak znosicie te
leki.Moja corka ostatnio miala okropna depresje ,poszlysmy do
psychoterapeuty ,lekarza a on od razu na pierwszej wizycie zapisal
lek Cymbalta (duloxetyna),pierwsze opakowanie dal jej w
prezencie.Nie bylam zadowolona bo nienawidze tych lekow
psychotropowych.Po kilku dniach brania zauwazylam pogorszenie sie
ruchow mimowolnych,miala straszny bol glowy ciagle i bol wszystkich
miesni.Ten lek to po prostu totalny syf.Na internecie ludzie
narzekaja ze nie daja z niego rady wyjsc bo daje straszne objawy jak
po abstynencji po narkotykach.Nalezy do rodziny lekow SNRI
wychwytuje zwrotnie serotonine i noradrenaline.Ostrzegam
wszystkich ,niech sie dobrze zastanowia zanim zaczna to brac.
Chcialam wam jeszcze powiedziec o jeszcze jednym leku,jest to
naturalny srodek nazywa sie Samyr a w USa Sam-e.Wg mnie to
rewelacja ,ma skutecznosc taka jak leki trojpierscieniowe ,czyli po
7-10 dniach depresja sie poprawia,ale bez skutkow
ubocznych ,reguluje neurotrasmitory w mozgu
serotninine ,noradrenaline i dopamine)a dodatku odtruwa organizm a
dokldnie watrobe .Przeciez to milion razy lepsze od prozakow i
innych ,szczegolnie dla ludzi z dystonia ktorzy musza uwazac na to
biora.Nie chce zapeszyc ale moja corka ma poprawe niesamowita w
depresji juz po 4 dniach.(3 razy dziennie po 400 mg)..az mi sie nie
chce wierzyc.Odpukac w niemalowane!