Dodaj do ulubionych

Lew i koziorożec

21.01.04, 15:46
Ja jestem spod znaku koziorożca, mąż lwa. Od jakiegoś czasu zupełnie nie
możemy się dogadać. Mam wrażenie, że zaczęliśmy mówić róznymi językami.
Dlaczego?
Obserwuj wątek
    • rekinek01 Re: Lew i koziorożec 21.01.04, 15:52
      To zależy od ułożenia planet w waszych horoskopach. Ja podejrzewam, że mógł się
      uaktywmnić jakiś nieharmonijny aspekt Saturna.
      • ewa.gs Re: Lew i koziorożec 21.01.04, 15:54
        a ja podejrzewam, że musicie popracować nad komunikowaniem się...
        • rekinek01 Re: Lew i koziorożec 22.01.04, 03:31
          Brawo Ewo! Popieram. Rzeczywiście, bardziej by tu się przydał psychoanalityk,
          niż astrolog (chociaż niektórzy astrolodzy też próbują "naprawiać" małżeństwa).
          • ewa.gs Re: Lew i koziorożec 22.01.04, 09:49
            Rekinku,
            często ludzie szukają przyczyn zewnętrznych, kiedy boją się zajrzeć do wnętrza.
            Rzeczywiście, wpływ gwiazd mógł coś zmienić, ale sądzę, że raczej uaktywnić
            coś, co do tej pory było ukryte, niż stworzyć to - a jak Ty to widzisz?
            Dlatego myślę, że jedyną drogą jest tu praca nad sobą i związkiem, a zwłaszcza
            nie przemilczanie problemów, bo czasem to własnie prowadzi do wybuchu. Najpierw
            przez długi czas jest "dobrze", bo partnerzy ukrywają swoje potrzeby, a potem
            jakas kropelka przepełnia czarę i nie da się już pohamować żalu...
            pozdrawiam
            Ewa G.
            • rekinek01 do Ewy 22.01.04, 13:24
              Według mnie, jeśli partnerzy wykażą się dużą kulturą osobistą,wzajemnym
              zrozumieniem i wyrozumiałaścią to związek jest w stanie przetrwać nawet
              najniekorzystniejsze położenie gwiazd. Niekorzystne położenie gwiazd w
              horoskopie porównawczym wskazuje na problemy,z jakimi moga się borykać
              partnerzy, ale to czy związek się utrzyma, zależy od samych partnerów. Co do
              przemilczania problemów, tu się jak najbardziej zgadzam. Duszenie w sobie
              problemów na dobrze nie wychodzi i szkodzi obojgu. Ważna jest szczerość i
              taktowne powiadomienie o swoim problemie.
              Jeśli chce się naprawić jakiś związek, dużym ułatwieniem jest zerknięcie do
              horoskopu porównawczego, by sprawdzić jak partnerzy siebie postrzegają i co ich
              może irytować.
    • iza2 Re: Lew i koziorożec 03.02.04, 01:37
      Ja mam jakiś wewnętrzny radar na Panów Lwów (sama jestem Koza) i unikam ich jak
      ognia. Jeśli jakiś mężczyzna mnie drażni, jest za głośny w moim poczuciu,robi
      wszystko, by być w centrum uwagi i zasłużyć na aplauz, nie umie mówić
      przepraszam w ważnych kwestiach (a nie dlatego, że nadepnął Ci na nogę),pnie
      się łokciami do eksponowanych (widocznych prestiżowo) stanowisk to ... zawsze
      jest to LEW. A ja takich ludzi unikam ....
    • irona.sonata Re: Lew i koziorożec 30.04.23, 13:25
      Elektryzujące i nurtujące

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka