Dodaj do ulubionych

bliźnięta

14.02.04, 22:06
za www.zajaczek.pnet.pl


Bliźnięta - Merkury (20.V - 20.VI)
Dwudziestego drugiego maja na niebie Merkury - planeta złodziei. Słońce
wchodzi w najmniej reprezentowany w encyklopediach, powietrzny znak Bliźniąt.
Dzieci urodzone w tym czasie są przede wszystkim wredne. Zajmują się
nieustannie intrygowaniem między rodzicami. Wszędzie ich pełno. Zmieniają
miny jak rękawiczki, psocą idiotycznie całymi dniami. Uczą się źle. Od małego
wiadomo, że nic z nich nie będzie.
PANI BLIŹNIAK
Wydawać by się mogło, że Pani o podwójnej osobowości, zmienna i trochę
kapryśna, to uosobienie tajemniczego ideału kobiecości. Otóż błąd. To, co
powinno by kaprysem, staje się histerią; spod welonu tajemnicy, wygląda
zwykłe krętactwo, a uosobienie kobiecości to gadulstwo, nietolerancja i
hipochondria. Jeżeli do Państwa wpadnie bez uprzedzenia, popiskując, osoba w
dziwacznym kapelusiku, papuzich rajtuzkach z cygarem w ustach i brylantową
torebką, będzie to Pani Bliźniak w drodze do sklepu spożywczego. Wielu
mężczyzn daje się uwieść tej wiecznie gadającej pretensjonalnej, delikatnie
mówiąc, niezrównoważonej osobie Wszyscy oni prędzej czy później lądują w
wodnych kąpielach leczniczych dr. Kneippa, obok znerwicowanych dzieci Pani
Bliźniak. Po umieszczeniu rodziny w zakładzie psychiatrycznym Pani Bliźniak
ma czas na rozejrzenie się za następną ofiarą. Zakochuje się bez pamięci w
przygodnie spotkanym sekretarzu kacyka afrykańskiego, za którym objeżdża
świat, oczywiście za jego pieniądze. Jest o krok od samobójstwa, bo on ma
żonę, ale musi iść na masaż, wobec czego chwilowo rezygnuje. W tym
szaleństwie jest metoda. Pozornie rozbiegana i nieprzytomna, Pani Bliźniak
jest doskonałym zimnokrwistym, businessmanem. Zakochana w sobie, ćwiczy z
wdziękiem najbliższe otoczenie z satysfakcją spoglądając w lustro, malując
wypielęgnowane, szkarłatne pazurki.
PAN BLIŹNIAK
Urodzony kłamca i blagier. Żyję w świecie swojej wyobraźni, mieszając
fantazję z rzeczywistością. Oszukuje bez przerwy, nawet podając godzinę
przypadkowemu przechodniowi. Zdolny jest do najgłupszego błazeństwa i to po
nic. Zawsze spóźniony, przystrojony dziwacznie, ugania się za wszystkimi
kobietami. W zależności od sytuacji jest filozofem z Sorbony lub szefem
parowozowni w Kutnie. Gdyby ktoś zadał sobie trud zliczenia podawanych przez
niego lat studiów, okazałoby się, że suma jest czterokrotnie większa od
przeciętnej długości życia ludzkiego. Pozbawiony instynktu samozachowawczego,
żeby się popisać, chętnie skoczy bez spadochronu. Plotkuje. Jak papuga
powtarza chaotyczne informacje. Prostuje sobie zęby w 65 roku życia
twierdząc, że właśnie zostaje spikerem amerykańskiej TV. W miłości zachowuje
się wodewilowo. A to wypada z bukietem róż z szuwarów, a to ląduje balonem na
dachu domu ukochanej. Po czym znika na dziewięć lat. Jako mąż mocno
zestresowany. Wymiguje się od obowiązków. Żon może mieć kilka, i na dodatek
kilka kochanek. Wszystkie zaniedbuje na korzyść kursu gotowania na parze.
Jest tchórzliwym dyletantem, uciekającym od rzeczywistości. Wiecznym
chłopczykiem z procą, który na starość opowiada w parku kłamliwe historyjki
zdumionym emerytom.
BLIŹNIAK - żona
Histeryczna gaduła, podskakując biega po domu, musztrując jednocześnie
partnera i dzieci. Błyskawicznie zmienia zdanie i diety, którymi zadręcza
domowników. Kłamczucha i krętaczka lubi się awanturować, a nawet bić.
Absolutnie nieodpowiedzialna, zupełnie obojętna na podstawowe problemy męża.
Pozornie nieprzytomna, jest wyrachowana i próżna. Ceni sobie przede wszystkim
pozycję i pieniądze partnera, ale zwykle ma go za nic. Wiecznie zakochana,
nieważne w kim. Spędza czas na zmianie makijaży, tańcu, trenowaniu nowych
min, kopaniu kota i rozmowach telefonicznych z kochankiem. Oczywiście
wszystko to robi jednocześnie.
BLIŹNIAK - mąż
Ponieważ bigamia jest nielegalna żeni się niechętnie i na krótko. Zmienny
kłamczuch, obmyśla sobie coraz to nowe rozrywki. W domu bywa rzadko i niezbyt
długo. Obowiązki i rachunki go nudzą. Bardzo prędko stwierdza, że żona to nie
różowy, wesoły balonik, co go zaskakuje, jak również wysokość domowych
płatności. Zajmuje się wszystkim, tylko nie rodziną. Dzieci lubi, ale chętnie
z nich rezygnuje, nie mając cierpliwości do niczego. Jako partner seksualny
niezwykle perwersyjny i zmienny, do czasu kiedy się znudzi. Od tego momentu
domowa sypialnia służy wyłącznie do wysypiania się przed nadchodzącym wesołym
dniem, jak najdalej od domu.
Obserwuj wątek
    • jjdodo Re: bliźnięta 25.03.04, 12:18
      bingo:)
    • irona.sonata Re: bliźnięta 30.04.23, 09:09
      Elektryzujące i nurtujące

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka