14.02.04, 22:15
za: www.zajaczek.pnet.pl

Wodnik - Uran, Saturn (20.I - 18.II)
20 I. Zimna, ponura i tajemnicza planeta Saturn straszy ciągle nad
horyzontem. Na świat przychodzą Wodniki, dzieci wampiry wysysające soki z
Bogu ducha winnych matek. Sprytne i wścibskie, i tak wiedzą lepiej.
PANI WODNIK
Sprytna histeryczka. Niezwykle sprzeczna natura. Pod bardzo wieloma względami
przypomina mężczyzn z tego znaku, dla którego o dziwo jest idealną partnerką.
Jako nastolatka infantylna, lodowata w środku, gaworzy i chichocze niczym
dziecina. Żałosna i nie mająca pojęcia o autentycznych emocjach, jest
urodzoną aktorką. Jako dziecko gra wspaniale dziecko, jako kobieta gra
kobietę. Jest sentymentalna i nierówna. Na wszelki wypadek zasypuje
wszystkich laurkami, mając jednocześnie uczucie niedowartościowania i nie
spełnienia. Za mąż wychodzi wcześnie nie znając prawie swojego partnera,
głównie po to żeby zaimponować koleżankom. Infantylna i bez powodu pewna
siebie, nienawidzi kontaktów fizycznych z partnerem, zastępując je
bezsensownymi aktywnościami gospodarczo-finansowymi. Jak Pani Panna, jest
urodzoną przełożoną zakładu dla dziewcząt. Prawdziwa tragedia zaczyna się po
ucieczce zdominowanego męża. Wtedy Pani Wodnik obnosi gdacząc swoją klęskę i
całą energię kieruje na wysysanie resztek indywidualności z dziecka, które
choćby było Leonardem da Vinci, dla niej jest zbyt lekko ubranym idiotą ze
źle ostrzyżonymi włosami. Na starość zostaje radiestetką mierzącą wahadełkiem
swoje ciśnienie i sprawdzającą przy pomocy jajek na bekonie stan swojej
wątroby. Wyjątkowa kretynka.
PAN WODNIK
Mizogeniczny, agresywny upiór. Infantylny bufon osądzający bez żadnej
podstawy cały świat. To co w Wodniku sugeruje posiadanie wyobraźni jest
histerycznym usiłowaniem bycia za wszelką cen innym od otoczenia. Czarujący
przy pierwszym zetknięciu, jest Pan Wodnik neurastenicznym gęgałem
zanudzającym otoczenie swoimi pseudooryginalnymi pomysłami. Z rozpaczy, że
nie wszyscy padają na kolana przy pierwszym z nim zetknięciu, dość wcześnie
siwieje, lub łysieje "w placek". Jest hipochondrykiem, który dla popisu
skłonny jest demonstracyjnie umrzeć na katar. Opiekuńczy, pogodny narzeczony,
po ślubie zmienia się w zamkniętego, ponurego egoistę bez przerwy robiącego
małostkowe uwagi. Gardzi kobietami. Nie znosi mężczyzn. Wszystkich uważa za
gorszych od siebie podludzi. Jego schizofreniczna osobowość sprawia, że Pan
Wodnik w domu i poza domem, to dwie rożne osoby. Nikt go nie lubi, czego
absolutnie nie potrafi przyjąć do wiadomości. Uważa, że jest fantastyczny.
Jego stosunek do ludzi sprawia, że nie sposób z nim pracować. Będąc woźnym
drze się na dyrektora, będąc dyrektorem opluwa ministra. Seksualnie
nadpobudliwy, usiłuje zdobywać kobiety idiotycznymi uwagami i żartami. Jako
kochanek niezwykle męczący i nierówny jak klimakteryczna primabalerina. Na
starość dziwaczeje paskudnie i rosną mu włosy w uszach, co dodane do siwizny
i łysiny odstręcza resztkę wielbicielek. Biedny, bo pieniędzy nigdy nie ma.
Zdziczały jest plagą darmowych odczytów, gdzie wymądrza się zadając
podchwytliwe pytania. Coś okropnego.
WODNIK - żona
Idealna partnerka dla głuchoniemego. Rozgadana histeryczka mówiąca bez
przerwy, ciągle gdzieś pędzi, ciągle czegoś nowego wymaga. W domu nigdy nie
wiadomo gdzie stoi fotel, bo namiętnie dokonuje bezsensownych przemeblowań.
Pozornie pełna fantazji i bezinteresowna, lubi pieniądze i potraf i je
bezpardonowo wyłudzi od męża. Dzieci zadręcza ciągłą kontrolą i tyradami
wychowawczymi. Nawet dorosły syn nie ma szansy wykąpać się w spokoju. Mama z
całą pewności wpadnie do łazienki pod byle pretekstem. Jako żona niezwykle
ruchliwa w dzień, a klocowata w nocy.
WODNIK - mąż
Idealny partner dla głuchoniemej. Żeni się niechętnie. O ile to zrobi, nie
przestaje ani na sekundę pouczać żony. Psychopatyczny besserwisser,
pedantyczny i skąpy wpędza otoczenie w stresy. W domu jest ponury i
zasadniczy. A w stosunku nawet do nic nie obchodzących go osób obcych, udaje
uroczego bawidamka. Dzieci nie lubi, zwierzęta prędko go nudzą. Często popada
w tandetne romanse, wtedy niewybrednie kłamie. Buduje egzystencję rodziny na
bezpodstawnej wierze w swoje szczęście, którego nie ma. O ile żona nie zatka
sobie uszu i nie przejmie spraw finansowych może być krucho, acz znam
pozytywne wyjątki.
Obserwuj wątek
    • lina29 Re: wodnik 14.02.04, 22:39
      Bardzo przepraszam skąd ten opis został wzięty. Ja mam zamiar wyjśc za
      Wodnika!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! A opcja jest straszna
      • merkura Re: wodnik 14.02.04, 22:43
        Nie wpadaj w panikę. To przecież horoskop z czarnym humorem. Obawiam się, że
        trudno byłoby Ci się na kogokolwiek z Zodiaku w tym wydaniu zdecydować.
        Charakterystyka została celowo przerysowana....
        • mrgodot Re: wodnik 15.02.04, 00:33
          super horoskop - nie będę wnikać skąd, szkoda tylko, że z wodnikiem to super
          lodowate dziecię nie ma nic wspólnego. Pozdrawiam gorąco
          mrgodot-wodniczka
          • lina29 Re: wodnik 15.02.04, 18:49
            Wiem, ż to jedynie czrny humor, choć troche prawdy jest dzięki za
            pocieszkę!!!!!!!!!!1111111
    • irona.sonata Re: wodnik 30.04.23, 09:00
      Elektryzujące i nurtujące

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka