Dodaj do ulubionych

DLACZEGO NIE WARTO WIERZYĆ WE WRÓŻBY!!!

04.03.04, 12:36
Drodzy forumowicze, zastanówcie się dobrze czy wierząc we wróżby robicei
dobrze. Do rzeczywistości w której się znajdujemy można podejść w dwojaki
sposób. Albo podchodzimy w sposób scjentystyczny i wszelkie wasze wróżby dają
się wyjaśnić za pomocą rachunku prawdopodobieństwa, albo można założyć
istnienie sfery nadprzyrodzonej, ale tu piętrzą się kłopoty.
1. Wszelkiego rodzaju wróżbiarze zakładają fałszywą antropologię, czyli mówią
o tym, czego nie ma.
2. Zakładana jest fałszywa kosmologia - tj. starożytny układ gwiazd
3. W naszej rzeczywistości jest wiele zjawisk, które trudno jest wyjaśnić za
pomocą rozumu, ale nie jest konieczne przypisywanie ich jakiemuś
paranormalnemu źródłu.
4. Wróżby mogą być samowypełniającymi się "proroctwami" gdyż to my po
usłyszeniu wróżby często podświadomie dążymy do ich spełnienia.
PRZYKŁAD: Znam przypadek mężczyzny, któremu cyganka wywróżyła, że niedługo
umrze. Chłopak tak się tym przejął, że poszed do baru i upił się. Zginął
wracając z baru na motorze.
5. Osobiście wolę trzymać własny los w swoich rękach. Nie warto żyć
przyszłością, martwić się zbytnio o nią, jeśli teraz jest tyle pięknych
rzeczy. Kochajmy ludzi, którzy dziś spotkamy, nasze rodziny i naszych
przyjaciół. Na tym warto się skupić. Gdy kochamy tych, których mamy blisko
siebie, to dopiero jesteśmy szczęśliwi.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • anahella Re: DLACZEGO NIE WARTO WIERZYĆ WE WRÓŻBY!!! 04.03.04, 20:06
      krysiewicz napisał:

      > 2. Zakładana jest fałszywa kosmologia - tj. starożytny układ gwiazd

      Moge prosic o rozwiniecie tematu?
      • krysiewicz Re: DLACZEGO NIE WARTO WIERZYĆ WE WRÓŻBY!!! 05.03.04, 18:00
        Poniższy fragment pochodzi z www.adonai.pl, sam lepiej nie potrafię napisać:


        "Trzeba wyraźnie rozróżnić astrologie od astronomii. Astronomia jest nauką
        ścisłą i dlatego naukowcy astronomowie traktują astrologię jako śmieszny
        zabobon, świadczący o wielkiej ignorancji jej wyznawców. Jest sprawą oczywistą,
        że gwiazdy i planety wywierają naturalny wpływ na ludzi. Jak na przykład
        wybuchy na Słońcu, pory roku, pełnia księżyca. Ale absolutnie nie ma żadnych
        podstaw, aby twierdzić, że ten wpływ determinuje wolność człowieka i decyduje o
        jego życiu i śmierci. Naukowcy astronomowie są zdania, że wiedza astrologów
        zatrzymała się na poziomie średniowiecza. Między innymi dlatego, że opierając
        się na danych z tamtego czasu, mówią oni o pięciu planetach, które mają wpływ
        na ludzi. W średniowieczu znano tylko pięć planet, nie znano takich jak Uran,
        Neptun, Pluton, Chiron i przeszło 2000 małych planet znajdujących się miedzy
        Marsem i Jowiszem. Ludziom średniowiecza, na skutek złudzenia optycznego,
        wydawało się, że planety i gwiazdy są położone blisko siebie. Kierując się
        swoją wyobraźnią zaczęli rozróżniać skupiska gwiazd, które swoją formą
        przypominały skorpiona, byka, barana itd., i przypisywali im wady i zalety
        danego zwierzęcia. W ten sposób powstały znaki zodiaku, które są niczym innym
        jak tylko wymysłem astrologów.

        Z naukowego punktu widzenia stosowanie znaków zodiaku nie ma żadnego
        uzasadnienia i jest po prostu naiwne i śmieszne. Współcześni astronomowie
        ustalili, że pozycja znaków zodiaku, którą posługują się dzisiejsi
        astrologowie, została ustalona w starożytności i uległa przesunięciu o 1/12
        koła czyli o jeden znak zodiaku. I tak, gdy astrolog twierdzi, że ktoś urodził
        się pod znakiem Byka, to faktycznie urodził się on, gdy na niebie był
        gwiazdozbiór Barana itd. Jest jeszcze inna niedorzeczność w twierdzeniach
        astrologów, a mianowicie swoje dane dotyczące wpływu gwiazd na cechy charakteru
        i temperament, obliczają w ten sposób, że traktują moment narodzin jako
        początek biologicznego życia człowieka. Tymczasem współczesna genetyka mówi
        nam, że to w chwili poczęcia a nie narodzin powstaje cała konstrukcja
        genetyczna, określająca przyszły temperament człowieka. Trzeba również
        pamiętać, że bardzo ogólnikowy sposób formułowania przepowiedni w oparciu o
        datę narodzin, będzie dla ludzi naiwnych sprawiał wrażenie, że jest wiarygodny."

        Polecam pozycje:
        J.M. Kreiner, Współczesne spojrzenie na astrologię, Polska Akademia Nauk, 1980
        Z. Dworak, Astrologia, Astronomia, Astrofizyka, Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza,
        1986
        Wiedza i Życie, rocz. 1990, nr 4, str. 18-57
        • anahella Re: DLACZEGO NIE WARTO WIERZYĆ WE WRÓŻBY!!! 08.03.04, 06:37
          krysiewicz napisał:

          > Współcześni astronomowie
          > ustalili, że pozycja znaków zodiaku, którą posługują się dzisiejsi
          > astrologowie, została ustalona w starożytności i uległa przesunięciu o 1/12
          > koła czyli o jeden znak zodiaku. I tak, gdy astrolog twierdzi, że ktoś
          > urodził
          > się pod znakiem Byka, to faktycznie urodził się on, gdy na niebie był
          > gwiazdozbiór Barana itd.

          Z powyzszego wynika jasno, ze mylisz pojecie znaku i gwiazdozbioru. NIe
          rozumiem czemu ludzie, ktorzy lubia podpieraja sie nauka popelniaja tak
          straszliwe faux pas jak wypowiadanie sie na tematy o ktorych nic nie wiedza.

          W zyciu nie slyszalam wiekszej bzdury. Jezeli juz operujesz pojeciem ekliptyki
          (o bo nia pewnie chodzilo Ci gdy pisales "kolo"), to wez pod uwage, ze wielkosc
          _gwiazdozbiorow_ jest rozna od wielkosci _znakow_. Zatem zadane tezy nie maja
          wiekszego sensu, bo zrownujesz pojecie gwiazdozbioru i znaku, a astrologia tego
          nie robi.


          > Jest jeszcze inna niedorzeczność w twierdzeniach
          > astrologów, a mianowicie swoje dane dotyczące wpływu gwiazd na cechy
          > charakteru i temperament, obliczają w ten sposób, że traktują moment narodzin
          > jako
          > początek biologicznego życia człowieka.

          Ciekawe, ciekawe.... A od ktorego astrologa takie rewelacje uslyszales?
    • yamkr Re: DLACZEGO NIE WARTO WIERZYĆ WE WRÓŻBY!!! 06.03.04, 10:35
      Ciekawe dlaczego nikt nie dyskutuje?
    • yamkr Re: DLACZEGO NIE WARTO WIERZYĆ WE WRÓŻBY!!! 08.03.04, 00:10
      W dalszym ciągu brak dyskusji z Panem K., nie wspominając o moich wpisach:)
      - muszę uzbroić się w cierpliwość :)
      • anahella Re: DLACZEGO NIE WARTO WIERZYĆ WE WRÓŻBY!!! 08.03.04, 06:42
        yamkr napisał:

        > W dalszym ciągu brak dyskusji z Panem K., nie wspominając o moich wpisach:)
        > - muszę uzbroić się w cierpliwość :)

        No bo niestety autor watku popisal sie taka niewiedza na temat astrologii, ze
        trudno z nim prowadzic dyskusje.

        Ja wychodze z zalozenia ze jezeli jestem ignorantka w jakiejs dziedzinie to nie
        podejmuje tematu.
        • yamkr Re: DLACZEGO NIE WARTO WIERZYĆ WE WRÓŻBY!!! 08.03.04, 17:57
          jeżeli ktoś jest ignorantem i tkwi w błędzie, to trzeba pouczyć i wyprowadzić
          na drogę prawdy. Czyż nie tak?
          • anahella Re: DLACZEGO NIE WARTO WIERZYĆ WE WRÓŻBY!!! 08.03.04, 18:37
            yamkr napisał:

            > jeżeli ktoś jest ignorantem i tkwi w błędzie, to trzeba pouczyć i wyprowadzić
            > na drogę prawdy. Czyż nie tak?
            >

            Totez zaproponowalam ze polece jakas lekture. Ale takich "rewelacji" to ja
            wysluchuje czesto (np. w szacownej "Wiedzy i Zyciu" pisali o 13. (sic!) znaku
            zodiaku). Naprawde trudno w jedym zdaniu i na forum wylozyc techniczne podstawy
            astologii.
            • yamkr Re: DLACZEGO NIE WARTO WIERZYĆ WE WRÓŻBY!!! 09.03.04, 01:10
              Chodzi o to aby języ giętki powiedział wszystko co pomyśli głowa. Od tego jest
              forum aby dyskutować. To jest forum dyskusyjne jak mniemam. Więc jeśli możesz
              to czekam - p. K. chyba się nie doczekał, bo ciągle milczy. :)
              • anahella Re: DLACZEGO NIE WARTO WIERZYĆ WE WRÓŻBY!!! 09.03.04, 20:17
                yamkr napisał:

                > Chodzi o to aby języ giętki powiedział wszystko co pomyśli głowa. Od tego
                jest
                > forum aby dyskutować. To jest forum dyskusyjne jak mniemam. Więc jeśli możesz
                > to czekam - p. K. chyba się nie doczekał, bo ciągle milczy. :)

                A co chcesz wiedziec?
                • yamkr Re: DLACZEGO NIE WARTO WIERZYĆ WE WRÓŻBY!!! 10.03.04, 00:09
                  a może odpowiedz na moje pytanie z wątku o pytanku?
    • pawpos Re: DLACZEGO NIE WARTO WIERZYĆ WE WRÓŻBY!!! 15.03.04, 23:36
      Mam kilka osobistych doświadczeń, którymi chętnie się dziele.

      Pierwsze z nich mówi, że korzystanie z wróżenia jest praktyką okultystyczną,
      która prędzej czy później wpędza w kłopoty - okultyści to nazywają wystawianiem
      rachunku. Moja żona była wróżka przez 14 lat -dużo sie w naszym życiu
      działo... - stan, w którym byliśmy tez bym nazwał Padaniem na pysk....

      Wiem, że to może brzmieć "jak natchnione". Ale takie właśnie są to
      doświadczenia.

      Jeśli będziesz miała pytania zapraszam sop@plusnet.pl

      Pawel
    • natalenka Re: DLACZEGO NIE WARTO WIERZYĆ WE WRÓŻBY!!! 02.04.04, 16:10
      Uważam ten temat za interesujący i po osobistych oświadczeniach w zupełności
      zgadzam się z autorką.
    • lambar Efekt placebo i fenomen zbiorowej halucynacji... 03.04.04, 19:59
      Oczywiście, że astrologia z astronomią to ma wspólne tylko pięć pierwszych
      liter i dwie ostatnie. Astrologowie w dwudziestym wieku musieli zacząć
      uwzględniać nowo odkryte planety - ciekawe, czy za jakiś czas nie uwzględnią
      Sedny, tej trzynastej...
      Moim zdaniem wszystko opiera się na psychologii. Osobie wierzącej we wróżby
      będą się one częściej sprawdzać niż niewierzącej. To takie samonapędzające się
      koło. Fizycznie możnaby to tłumaczyć podświadomymi działaniami. I nie jest tu
      ważne faktyczne położenie gwiazd i planet na niebie, ale to, co zostało
      napisane w danej astrologicznej książce. Potęga stereotypu jest tak wielka, że
      dla kogoś na przykład wszystkie Skorpiony beda wredne, niezależnie od ich
      normalnego charakteru. Osoba odczytująca swój horoskop jako Baran, będzie
      kreować swój wizerunek, tak aby bardziej przypominała idealnego Barana, a różne
      wyraźne niezgodności można zwalić na ascendent, descendent czy coś takiego. W
      końcu przez parę tysięcy lat ludzie zajmują się astrologią i mógł się wytworzyć
      rodzaj zbiorowej halucynacji - wiary w stereotypowo okreslone cechy znaków
      zodiaku i ich wpływ na charakter człowieka. W rzeczywistości wpływ ma osoba,
      która werbuje przyszłego wyznawcę astrologii, podkreślając zgodność ze
      stereotypem, a prawda pogłębia wiarę w takie rzeczy. Efekt placebo polega na
      tym, że można oszukać człowieka, podając mu fałszywe dane astrologiczne, i one
      po jakimś czasie też się sprawdzą.
      Mechanizm wróżb jest trochę inny i bardziej fizyczny. Wpływ ciał niebieskich -
      grawitacyjny na przykład na Ziemię jest potwierdzony. Wystarczy porównać dane
      geologiczne z okresów, gdy planety ustawiały się w linii, albo przewaga planet
      ciężkich naruszała równowagę w układzie. Wybuchy wulkanów, aktywność plam
      słonecznych ma fizyczny wpływ na człowieka (meteoropatia!). A i magiczny wpływ
      Księżyca w pełni. Aż tak dobrze nie poznaliśmy świata, by można wszystko zwalić
      na duby smalone:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka