Dodaj do ulubionych

Śmierc, a Tarot

02.06.10, 08:13

Wciąż odczuwam niepokój, wchodząc w aurę osób zmarlych. Jakbym
naruszala ich spokój, dotyka czegoś, co już nie "jest w mojej mocy".
Stąd odmawiam tego typu senasów, aczkolwiek mimo, że zmarli nie
zyją, ich energie są wciąz żywe.
Zapraszam do dyskusji.
Obserwuj wątek
    • czarny.roxio Re: Śmierc, a Tarot 02.06.10, 12:13
      joooooooana napisała:

      >
      > Wciąż odczuwam niepokój, wchodząc w aurę osób zmarlych. Jakbym
      > naruszala ich spokój, dotyka czegoś, co już nie "jest w mojej
      mocy".
      > Stąd odmawiam tego typu senasów, aczkolwiek mimo, że zmarli nie
      > zyją, ich energie są wciąz żywe.
      > Zapraszam do dyskusji.
      >


      Zwyczajnie więc pohamuj ciekawość i nie zaglądaj do świata zmarłych.
      Nie masz prawa tego robić. Sama czujesz że nie powinnaś, to po
      cholerę tam wchodzisz? :-) Takie odczucie, to znak że masz się
      trzymać od tego z daleka.

      A to że dusza nie umiera to żadne znowu wielkie odkrycie. Wiadomo to
      od przynajmniej 2 tyś lat.


      Pozdro!
    • agrentowy4321 Re: Śmierc, a Tarot 05.03.23, 04:30
      Myśle, że to ciekawe.
    • irona.sonata Re: Śmierc, a Tarot 25.04.23, 13:47
      Elektryzujące i nurtujące

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka