Dodaj do ulubionych

Śmierć duszy

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.12, 21:40
Poszukuję informacji na temat jak zniszczyć własną duszą, umrzeć i już nigdy nie odrodzić się tym miejscu. Nie chcę już nigdy tu wracać, jeżeli ktoś się zna to proszę o informację jak to załatwić.
Obserwuj wątek
    • Gość: 333 Re: Śmierć duszy IP: 89.174.254.* 08.08.12, 22:25
      A może tak porozmawiaj ze specjalistą, co? Z psychiatrą najlepiej. Mówię poważnie :)
      • Gość: ..... Re: Śmierć duszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.12, 22:52
        Wsadź sobie takei durne odpowiedzi/
        • ja-tekla Re: Śmierć duszy 09.08.12, 08:19
          Możesz mi odpowiedziec na proste pytanie?
          Dlaczego akurat TY wierzysz w teorię reinkarnacji? Bo to tylko teoria,jedna z wielu. Jedni wierzą,ze nic nie ma po smierci. Inni,ze jest niebo i piekło. Inni marzą o pięknych hurysach .A jeszcze inni wierzą,ze ich dusza odradza się ciągle,az osiągnie nirwanę. Jak rozumiem-ty sklaniasz się własnie do tej TEORII. Lecz dlaczego? Mozesz mi normalnie odpowiedziec? To potem i ja postaram ci się odpowiedziec na twoje pytanie...
          • Gość: lili Re: Śmierć duszy IP: *.kielce.vectranet.pl 09.08.12, 10:06
            duszy nie można zabić , nie można jej unicestwić , Twoja dusza , Twoje światło jest częścią Boskiego Jestestwa , mózg i serce to silniki zaś światło -dusza to właśnie Ty , napęd na te silniki , dlatego tak bardzo my ludzie i nie tylko ludzie się od siebie różnimy, duszy nie możesz zniszczyc bo nie należy do Ciebie , możesz jedynie ja zubożyć niewłaściwymi decyzjami i podążaniem droga kłamstwa, złości , samounicestwienia , braku miłości itp. a co do odrodzenia się w tym miejscu - jeśli założysz sobie że się tu nie odrodzisz to tak będzie , nie myśl że jesteś ograniczona do jednego wymiaru i tylko do naszej Ziemi Gai , jesteś częścią Wszechświata - po śmierci ciała możesz być wszędzie ))))
            • Gość: ...... Re: Śmierć duszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.12, 15:11
              Lili a nie można po prosty przestać istnieć całkowicie ?
          • Gość: ......... Re: Śmierć duszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.12, 15:05
            Bo nie znam nikogo, kto by nie przyjmował prawdziwości tej teorii. Szczególnie tyczy się to osób, które znają się na ezoteryce.
            • Gość: lili Re: Śmierć duszy IP: *.kielce.vectranet.pl 09.08.12, 15:34
              jeśli uważasz że zniewolenie Twojej duszy przez kogoś innego równa się z końcem istnienia Twej duszy to owszem mogę się do tego przychylić , ale i tak wciąż gdzieś tam będziesz Ty , także gra niewarta świeczki moim zdaniem bo może być jeszcze gorzej , musisz zrozumieć że jesteś częścią całości której NIE DA SIĘ USUNĄĆ
              • Gość: ....... Re: Śmierć duszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.12, 16:41
                Rozumiem, więc nie ma sposobu ? Przecież to bez sensu wszystko.
                • tagoria sposób się znajdzie 09.08.12, 17:08
                  Poczytaj uważnie wypowiedź ja-tekla.

                  Ja też uważam, że wszystko zależy od wiary. Ateiści uważają że po śmierci nie ma nic, koniec, brak ciągu dalszego, nie ma żadnej duszy.
                  Kto w ogóle powiedział że jest dusza? To tylko teoria kolego! żaden pewnik!
                  Znajdź sobie tego typu doktrynę, stań się jej wyznawcą, a słowo ciałem się stanie, po śmierci nie będzie nic.
                  Ja też nie wierzę w reinkarnację. Nie zgadzam się z tym że muszę reinkarnować. Nie wierze - nie muszę.
                  Wiara w reinkarnację to wiara jakiejś części ludności na jakimś tam terenie chyba Indie buddyzm najbardziej. Teraz na to jest również moda wśród tzw. ezoteryków.
                  Inni znów wierzą w niebo i piekło.
                  Inni w Allaha i piękne hurysy.
                  Inni w słowiańskich bożków.
                  Szamani też w coś innego........... Co kraj to obyczaj. Do tego dodaj modę. Buddyzm zdaje się jest trendy. Niech jest. Co tam kto lubi. Byle to szczere było a nie kierowane modą.

                  Zdaje się że zwyczajnie jest tak jak wierzysz. Masz to w co uwierzysz. Ty i tylko ty.





                  Gość portalu: ....... napisał(a):

                  > Rozumiem, więc nie ma sposobu ? Przecież to bez sensu wszystko.
                  • ja-tekla Re: tagoria,racja... 09.08.12, 17:31
                    Pieknie to ujęłas,tagoria,celnie i konkretnie.To wszystko kwestia naszej wiary.Ja na to mówię-teoria jak każda,nie gorsza,nie lepsza...
                    Ta wschodnia reinkarnacja jest w miarę prosta. Zachód wypaczył,pododawal ozdobniki wszelakie,mniej lub bardziej cudaczne. Co raz jakis nawiedzony dodaje szczególik,bo mu sie objawiło. Szkoda,ze wczesniej nie wstąpił do lekarza...
                • ja-tekla Re: Śmierć duszy 09.08.12, 17:24
                  Nie wszyscy ezoterycy uznają TEORIĘ inkranacji.I jesli to tylko jest powodem ze jestes jej fanem-to ci wspólczuję.
                  Poczytaj trochę,wiedza nie boli, a często pokazuje wyjście.
                  Poczytaj nauki Buddy, może cos zrozumiesz, do czegoś dotrzesz. Skrótem-znikniesz,rozplyniesz się, gdy dostąpisz nirwany, a tego chyba pragniesz. Jak to osiągnąć? Poczytaj,dowiedz się...Lecz czytaj u źródła,czyli teksty buddyjskie..Daj sobie spokój z nawiedzonymi, co wymyślają cuda-niewidy,ktore cieszą proste masy,bo brednie zapakowane w kolorowy papierek,ktory blyszczy,mami,cieszy, jest tak pociągający! A w środku lekkostrawna papka,by się za bardzo nie przejeść,nie zmęczyć.
                  Naprawde ci poważnie radzę - poczytaj,zastanow się,dojdź samodzielnie do jakichś wnioskow.Czy zawsze większość ma rację? Kiedys większosc wierzyla,ze Ziemia jest płaska i nieruchoma. I co??? Każda teoria wymaga weryfikacji...Ale pewnie nei będzie ci sie chcialo,ech...
                  • Gość: ...... Re: Śmierć duszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.12, 18:12
                    Czyli ogólnie z tego co mówicie, tak w razie czego to może być tak, że po śmierci jednak będę mieć spokój ?
    • Gość: gość Re: Śmierć duszy IP: *.play-internet.pl 09.08.12, 22:03
      Chyba Ci nikt na to pytanie nie odpowie ;-) Tak naprawdę nie wiadomo co jest dalej i czy wogóle coś jest dalej. Wszystkie religie i wierzenia są równie prawdopodobne jak i nieprawdopodobne. Ważne jest to w co samemu się wierzy. Jeśli uwierzysz, że śmierć jest końcem, to bez względu na to czy tak będzie, czy nie Twój problem na "teraz" masz rozwiązany ;-)
      • Gość: lili Re: Śmierć duszy IP: *.kielce.vectranet.pl 10.08.12, 09:36
        powiem szczerze że jak czytam co piszecie to ... po prostu jednak nie skomentuję , tym niemniej jak ludzkość ma iść do przodu kiedy nawet na portalu o "dziwnych rzeczach" panuje totalnie umysłowy ciemnogród , do Autorki wątku - nie kombinuj , żyj z miłością i bedzie dobrze ))))
        • ja-tekla ciemnogrod... 10.08.12, 10:43
          Ciemnogród w sensie,ze ośmielamy się mieć swoje zdanie,inne niz twoje? Bo staramy sie analizować,przemysleć,a nie łykac jak ciepłe kluseczki wszelkie nowinki? Bo nie wpadamy w zachwyt,gdy ktos nawiedzony ogłasza wielką prawdę,jedynie prawdziwą?
          Rozwoj to nabywanie mądrości,a nie slepe podązanie w stadzie biernych owieczek za "oswieconym " pasterzem,ktory wie najlepiej..A dlaczego akurat on ma to wiedziec najlepiej? Bo najgłośniej krzyczy?
          Mądrośc rozwija sie w samotnosci,w ciszy,powoli. To ciągłe wątpliwości,niepewnosc...To wlaśnie jest rozwoj,droga lili.
          A wracając do glównego wątku. Tak,nie zadręczaj się tym,co będzie.Staraj się teraz zyc pełnią zycia,według zasad bliskich twemu sercu - polecam dezyderatę,jest wspaniała w swej prostocie. Naprawdę,nikt nie wie na pewno co jest po drugiej stronie. Ciągle blądzimy po omacku szukając odpowiedzi.
          • Gość: lili Re: ciemnogrod... IP: *.kielce.vectranet.pl 10.08.12, 11:06
            Widzę droga ja - teklo że odniosłaś do siebie to co napisałam - skoro tak czujesz to tak jest , i o jakich nowinkach wspominasz , bo nie przypominam sobie bym o nich pisała , raczej to co chciałabym przekazać , aczkolwiek nie koniecznie jest stare bardzo stare , jest pierwszą sytuacją i rzeczą która pojawiła się na ziemi a nazywa się miłość a co za tym idzie także poszanowaniem życia w każdej formie i nie wiąże się z żadną wiarą ani religią a jedynie z WIEDZĄ którą każdy powinien nosić w sobie ,proponuję ci jedno - mniej agresji w wypowiedziach , więcej szacunku dla rozmówcy , nikt nie chce byś cokolwiek łykała jak ciepłe kluseczki a na pewno nie ja - ja wyznaję wolną wolę każdej jednostki społecznej , aha i niepewność w rozwoju może mieć nieświadoma istota , szukająca swojej drogi ja na szczescie dawno mam to za sobą , tak jak i ciszę,wątpliwości, niepewność - mam nadzieje że u ciebie też się to kiedyś skonczy ;-))) pozdrawiam cię serdecznie chociaż w tym co napisałaś obraziłaś nie tylko mnie ale i autorkę wątku L.
            • Gość: lili Re: ciemnogrod... IP: *.kielce.vectranet.pl 10.08.12, 11:15
              i jeszcze jedno - ten wątek mowi sam za siebie jak dla mnie (((( coś okropnego


              forum.gazeta.pl/forum/w,468,135005748,135126631,darmowe_wrozenie_.html?s=0&v=2

              • ja-tekla Re: ciemnogrod... 10.08.12, 12:20
                I jeszcze jedno;-)
                Wyraźnie podkreślam,że zloszczą mnie nawiedzeni ezoterycy gloszący swoje dogmaty i siejący zamęt i niepokoj w sercach innych.
                Natomiast tym,ktorzy odbieraja tak emocjonalnie te ezoteryczne wypociny-staram sie pomóc,jak potrafię i jak uważam,ze powinnam.
                I jeśli rozwoj duchowy to patrzenie na innych z wyższością to ja nie chcę dojsc do konca tej ściezki.
                • Gość: lili Re: ciemnogrod... IP: *.kielce.vectranet.pl 10.08.12, 12:43
                  nie ma końca ścieżki Teklo powinnaś to wiedzieć )))) a co do wyższości - to raczej nie wyższość a wzajemny dystans w samoświadomości powoduje że tak to odczuwasz ,jest to naturalne i budzi bunt ale można temu zaradzić ;-))
            • ja-tekla Re: ciemnogrod... 10.08.12, 11:42
              Wiesz,lili,mam wrazenie,ze to ty bardzo osobiscie wzięłam to,co pisalam.
              Odniosłam sie do nowinek dlatego,ze rozpoczynający wątek napisal tak rozpaczliwie.A wiem,z doswiadczenia zawodowego,jak bardzo bierzemy sobie do serca to,co pisze się i mówi /przykladem ten nieszczęsny 2012 rok/.Te ciągłe przesłania oglaszane tylko z myslą o kasie,to straszenie ludzi,by sobie nabić kabzę.I potem własnie takie osoby,ktore atakują z kazdej strony ci dyktatorscy ezoterycy mające przekonanie o swej nieomylności szukają pomocy na róznych forach.Wspólczuje im,powtarzam,bo ciężko żyje się w takim stresie.
              I tu nawiązując do twej wypowiedzi...nie,nie miłośc była pierwsza,tylko własnie strach,lęk. Możesz się z tym nie zgadzać,to tylko przemyslenie osoby ciągle szukającej.
              Poszanowanie zycia...I tu osmielę nie zgodzic się z tobą.Przyglądając sie naturze mam wrażenie,ze życie jest bardzo malo szanowane.Tak wiele istot się rodzi i tak szybko znika.I nie tylko ludzie mają w tym udzial.
              Czujesz sie obrażona? Dlaczego? Zdziwilo mnie to. Jestem agresywna? Bo zezłościłam sie,że nazywasz ciemnogrodem tych,co myslą i czują inaczej? Dobrze,ze masz poczucie,ze juz zakonczylas swoj rozwoj,ze juz nie jestes nieswiadomą istotą,ze nie masz wahan i wątpliwości. Nawet ci trochę zazdroszczę.Choc myśłalam zawsze,ze osoby będące na koncu duchowej ściezki są spokojniejsze,bardziej wyważone,mające więcej zrozumienia i ciepla dla osob ciągle blądzących. Pomylilam sie,czyli znowu rozczarowanie:-(
              • Gość: lili Re: ciemnogrod... IP: *.kielce.vectranet.pl 10.08.12, 12:45
                ego i jeszcze raz ego , odrzuć je a znajdziesz odpowiedzi
                • tagoria Re: ciemnogrod... 10.08.12, 14:56
                  Lili a skąd ty wiesz na pewno że jest tak jak piszesz? Wypisujesz dokładnie to, co teraz jest trendy.
                  Przypuśćmy że za 15 lat będzie moda na nowo na niebo-czyściec-piekło i brodatego Pana Boga na chmurce. Pewno wtedy szybciutko zmienisz poglądy ;)

                  A tak poważnie, NIKT nie wie co jest po śmierci. NIKT.
                  Wszystkie teorie powstałe w tym temacie, to są tylko TEORIE żadnymi dowodami nie potwierdzone.
                  Przypuszczalnie tworzone ku pokrzepieniu serc, jako odzew na śmierć bliskiej osoby. Bo umiera matka, ojciec, dziecko... człowiek zaczyna szukać środka aby łagodzić ból, że to nie koniec, że jest niebo, że reinkarnacja, że ... (można wiele wymieniać w zależności od tego, w co się wierzy).

                  Nie rozumiem więc dlaczego łajasz ludzi który śmią myśleć inaczej niż ty.


                  Gość portalu: lili napisał(a):

                  > ego i jeszcze raz ego , odrzuć je a znajdziesz odpowiedzi
                  • Gość: lili Re: ciemnogrod... IP: *.kielce.vectranet.pl 10.08.12, 16:24
                    na razie to ty próbujesz łajać mnie ))) ja nic nie głoszę ani nie wypisuję i szczerze to zwisa mi i powiewa co myślisz ty i tobie podobni , odpowiedziałam autorce wątku na nurtujący ją problem , ty wypowiedziałaś się w tym wątku na temat o którym nie wiesz nic i nie masz o tym bladego pojęcia- czyli ego wzięło górę i tym się min różnimy ,że ty wypowiadasz się wszędzie wzbudzając niejednokrotnie salwy śmiechu lub złosci ja zaś tam gdzie mam coś do powiedzenia - miłego dnia Ci życzę tagorio ))))))))))))))ps. nie interesuje mnie co jest trendy a co nie , jak pisze opieram sie na wiedzy a nie na wierze i aktualnej modzie , a skoro piszesz ze jest takie modne to jest nadzieja że do pustych głów dotrze wreszcie co naprawdę się liczy i to że stawka jest wysoka jak do łba nie dotrze i czytaj ze zrozumieniem - ja nie podważam niczyich przekonań gdyż szacunek wobec wolnej woli drugiego człowieka i nie tylko stanowi mój priorytet , ale nie będę siedzieć cicho jeśli ktoś podważa coś co wiem na pewno ,zaś w co wierzysz /wiesz ty możesz wierzyć i do konca świata i o jeden dzien dłużej nic mi do tego , ale jeśli czegoś nie doświadczyłaś to nie znaczy że to nie istnieje , proste jak budowa cepa
                    • tagoria Re: ciemnogrod... 10.08.12, 18:17
                      Masło maślanane... Puściłaś pusty słowotok bez ładu i składu droga lili... Twoja wypowiedź brzmi jak ze słynnego generatora wypowiedzi duchowych dostępnego na jakiejś śmiesznej stronie w necie :) Pozdrawiam.

                      Gość portalu: lili napisał(a):

                      > na razie to ty próbujesz łajać mnie ))) ja nic nie głoszę ani nie wypisuję i s
                      > zczerze to zwisa mi i powiewa co myślisz ty i tobie podobni , odpowiedziałam au
                      > torce wątku na nurtujący ją problem , ty wypowiedziałaś się w tym wątku na tema
                      > t o którym nie wiesz nic i nie masz o tym bladego pojęcia- czyli ego wzięło gór
                      > ę i tym się min różnimy ,że ty wypowiadasz się wszędzie wzbudzając niejednokrot
                      > nie salwy śmiechu lub złosci ja zaś tam gdzie mam coś do powiedzenia - miłego d
                      > nia Ci życzę tagorio ))))))))))))))ps. nie interesuje mnie co jest trendy a co
                      > nie , jak pisze opieram sie na wiedzy a nie na wierze i aktualnej modzie , a s
                      > koro piszesz ze jest takie modne to jest nadzieja że do pustych głów dotrze wre
                      > szcie co naprawdę się liczy i to że stawka jest wysoka jak do łba nie dotrze i
                      > czytaj ze zrozumieniem - ja nie podważam niczyich przekonań gdyż szacunek wobec
                      > wolnej woli drugiego człowieka i nie tylko stanowi mój priorytet , ale nie będ
                      > ę siedzieć cicho jeśli ktoś podważa coś co wiem na pewno ,zaś w co wierzysz /w
                      > iesz ty możesz wierzyć i do konca świata i o jeden dzien dłużej nic mi do tego
                      > , ale jeśli czegoś nie doświadczyłaś to nie znaczy że to nie istnieje , proste
                      > jak budowa cepa
                      • Gość: lili Re: ciemnogrod... IP: *.kielce.vectranet.pl 10.08.12, 20:55
                        dla ciebie droga tagorio tak właśnie ma to brzmieć hahahah bawisz mnie i rozbawiasz a nawet nieświadomie pochlebiasz - oby tak dalej ;-DDDDDD
                        • tagoria Re: ciemnogrod... 10.08.12, 22:43
                          Gdy w głowie hula wiatr, to pozostaje szczerzyć zęby xD Powodzenia !

                          Gość portalu: lili napisał(a):

                          > dla ciebie droga tagorio tak właśnie ma to brzmieć hahahah bawisz mnie i rozbaw
                          > iasz a nawet nieświadomie pochlebiasz - oby tak dalej ;-DDDDDD
    • Gość: ...... Re: Śmierć duszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.12, 19:32
      Widzę, że troszkę się temat rozwinął... Ale z tego co rozumiem to ogólnie waszym zdaniem po śmierci można mieć już spokój tak ? I jeśli ktoś nie chce to nie wróci tu już ?
      • ezodino Re: Śmierć duszy 13.08.12, 19:43
        kochana...ja zrozumialem,ze tego na 100 % nie wie nikt,mozna tylko miec nadzieje,ze TAM nic nie będzie.Ale gwarancji nikt ci na to nie da! Więc zyj tak,jakby POTEM nic nie było;-)
        • Gość: ..... Re: Śmierć duszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.12, 00:29
          Tu nie o to chodzi. Najlepiej jakby nie było nic.
          • Gość: Szaman Re: Śmierć duszy IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.08.12, 10:52
            Najlepiej jakby autor tego postu poszedl sie leczyc na glowe albo poprostu mocno sie w nią pie...ął!!!
            • ezodino Re: Śmierć duszy 14.08.12, 17:41
              Szamanm,chyba masz rację,bo do niego,tego kropkowanego,nic nie dociera.Nieprzemakalny!
              Gosciu,NIKT nie wie,co jest PO,rozumiesz????Więc dam ci radę-ty mow,ze nie ma nic,że po smierci znikniesz na zawsze.I tego się trzymaj,i tak będzie!A teraz zacznij życ,zamaist se wymyslac durne problemy!Albo idź do lekarza,innej opcji nie widzę,serio!
              Gwarancji by chcial????Więc JA daję ci gwarancję,ok???NIC NIE MA PO ŚMIERCi! Zadowolony???
    • Gość: ......... Re: Śmierć duszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.12, 23:05
      A na forum ezoteryki i bioterapii jest temat gdzie ktoś mówi, że jeśli się popełni samobójstwo to później trzeba przechodzić przez to samo dalej. Myślicie, że to może być prawda ?
      • redrose22 Re: Śmierć duszy 23.08.12, 01:53
        Polecam książkę WYŻSZY WYMIAR. CZY ISTNIEJE ŻYCIE PO ŚMIERCI? Znajdziesz w niej fakty oparte na dowodach naukowych :-)
        • Gość: ........ Re: Śmierć duszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.12, 04:18
          Czyli czytałaś i dowiedziałaś się coś konkretnego z tego ? Mnie jedynie interesuje czy po śmierci można zaznać spokoju.
          • Gość: gosc Re: Śmierć duszy IP: *.play-internet.pl 02.05.13, 22:40
            mozna zniszczyc dusze, samemu tego nie dokonasz, ale znajdz Szatana i jego swite, oni to zalatwia, najlepiej jedz do Portugalii, tam sie specjalizuja w zabijaniu dusz. Tam mieszka sam pan szatan osobiscie.
        • rejmen Re: Śmierć duszy 28.05.13, 18:34
          To poproszę tutaj dowody naukowe :) - nie ma i nie było dowodów na coś takiego - kolejna ściema by kupić książkę i wydać pieniądze..
    • agrentowy4321 Re: Śmierć duszy 04.03.23, 18:26
      Ciekawe wręcz wciągające
    • irona.sonata Re: Śmierć duszy 25.04.23, 03:34
      Sprawdź czy nie ma Ciebie za ściana dobrze
    • irona.sonata Re: Śmierć duszy 03.05.23, 03:30
      O jezu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka