Dodaj do ulubionych

Do Amatemi

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.04, 13:32
Czy moze mi Pani pomóc odnależć moją drogę,ponieważ zupełnie się pogubiłam?Ja
ur.26.12.1962r.20,30 w Gdyni.
Obserwuj wątek
    • amatemi Re: Do Amatemi 17.08.04, 15:50
      witaj Kasiu
      jestes bardzo utalentowana, masz odkrywczy umysl, jestes tworcza warto to
      wykorzystac.
      Droge wybralas sobie dwojkową - zenską, droge natury, zycia blisko natury (
      jesli tak nie jest tez warto cos zmienic). Jesli twoja tworczosc jest blokowana
      to dobrze jest zaczac cos robic z tym fantem, bo mozesz tworzyc rzeczy
      niezwykle:)))))))) Oryginalne, przez niektorych uwazane za dziwaczne, ale to sa
      rzeczy bardzo przydatne innym ludziom. Sluzba innym tez jest czescia ciebie. To
      jest twoje. Sluzysz przez swoja prace, a pracowac potrafisz, do bolu:)
      Trzeba uwazac na system nerwowy, tu moga byc problemy.
      Twoje uczucia sa gleboko na dnie, ale przyjdzie czas ( byc moze juz nadszedl)
      ze zaczna sie wylewac i nie powstrzymasz postawionej przez siebie tamy. Moze
      grozic ci powodz.
      Twoja droga jest takze osiagniecie wewnetrznego spokoju, to jest dla ciebie
      bardzo istotne. Dom, spelnienie sie jako matka, przebywanie w naturze, blisko
      drzew, ziemi to jest to co znasz energetycznie, co rozumiesz, lubisz.
      Caly portret jest taki uspokajajacy, poza jedna czescie ( wewnatrz ciebie)
      gdzie szaleja burze, to sa burze wenetrzne dlatego tez powodz pochodzi od
      ciebie, z twego wnetrza. Twoje uczucia sa bardzo delikatne, i kiedy zranione,
      niszcza cie od srodka, powodujac problemy z systemem nerwowym. Zadbaj o niego:)
      O serce tez, duzo sie tam dzieje.
      :))))
      Pozdrawiam cie goraco:)
    • Gość: Kasia Re: Do Amatemi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.04, 17:47
      Pięknie dziekuję za odpowiedz.Problem w tym,że ja trochę interesuję się wiedzą
      alternatywną i bardzo mi się ona podoba,tyle że jak zawsze mówię urodziłam się
      1000 lat za wcześnie i to miejsce tu i teraz w ogóle mi się nie podoba.Już 3
      razy lekarze ratowali mi życie/potrafię sprowadzić na siebie chorobę,a
      jakże,tylko wtedy tego nie byłam w pełni świadoma/-a ja do dzisiaj nie wiem po
      co?Cały czas ciągnie mnie na drugą stronę i poważnie to rozwazam.Jestem
      zupełnie wypalona mimo,że rodzinę mam modelową ale mnie to przestało
      interesować,żyłam dla rodziny,a nie dla siebie i teraz srogo za to płacę,jak to
      dwójka.Proszę mi tylko szczerze powiedzieć,czy potrafię jeszcze chcieć wydobyć
      z siebie moc?Jaką konkretnie pracę wśród ludzi powinnam wykonywać?Póki co nerwy
      i serce będą w wielkiej rozterce taki jest układ i to nie ode mnie
      zależy.Dziękuję z góry za odpowiedż,ale może coś mnie natchnie.
      • amatemi Re: Do Amatemi 17.08.04, 18:40
        Prosze nie zwlalac winy na uklad planet!!:)))))))))))
        nikt cie nie zmuszal do przyjscia na ten swiat, sama sobie wybralas czas i
        miejsce i mozliwosci oraz przeszkody:))))))))))))) Po co? po to zeby sie uczyc,
        doswiadczac czegos nowego.
        Jesli potrafisz sprowadzic na siebie chorobe potrafisz ja rowniez usunac:)
        nie widze problemu w medycynie alternatywnej. Natomiast problemem jest niechec
        pozostawania tu i teraz. Niektorzy tak mają ze nie potrafia odnalezc sie w
        danym czasie, przystosowanie do tego i nie odlatywanie jest dla nich nauką.
        Dobra bylaby dla ciebie w tej chwili praca w ziemi, abys sie ukorzenila i
        przestala myslec o odejsciu. Wszytsko co zwiazane z ziemia, materią. Masz
        rozliczne talenty, mozesz rzezbic, bawic sie w glinie, w drewnie, zajmowac sie
        ziololecznictwem, miec kontakt z korzeniami. U ciebie korzenie sa w samej
        wodzie, ta woda w dodatku jest zamarznieta, czyli blokuje ci dostep do swych
        korzeni. Praca w ziemi da ci stabilnosc, poczucie ze jestes we wlasciwym
        miejscu i wtedy bedziesz mogla spokojnie zabrac sie za swoje idee i wcielac je
        w zycie. Jestes potrzebna tu na ziemi w tym wlasnie momencie.
        Nie wiem czy bedziesz potrafila chciec, natomiast bedziesz potrafila. Potrafisz
        to, lecz jesli ktos nie chce zyc tu, nie widzi celu, to i mocy swej nie
        wykorzystuje. To ciekawe, ale sprawdza sie poglad, ze jesli ktos ma wiele dane
        to raczej nie chce z tego korzystac. Natomiast ludzie z kosmogramami oblozonymi
        kwadraturami, przeszkodami dochodza w zyciu do mistrzostwa, bo zahartowali sie
        w drodze zycia.
        Jaka prace powinnas wykonywac? Nie wiem. Natomiast jest to praca
        niekonwencjonalna i jestes w tym dobra. Jest to cos innego dla otoczenia. Byc
        moze medycyna alternatywna ale dzial ktorego jeszcze nie znamy, cos
        odkrywczego. A poza tym mozesz wykonywac kazda prace, jestes
        utalentowana:)))))))
        • Gość: Kasia Re: Do Amatemi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.04, 19:52
          Kochana Amatemi,dziękuje Ci za te karcące i budujące jednocześnie słowa.Od razu
          mi lepiej.Nigdy wcześniej nie zasięgałam porady,najwyzej wsród osób z mojego
          otoczenia,które nie wiedziały o czym ja mówię.Jeżeli chcesz coś dodać
          przeczytam z wielką uwagą i obiecuję,że wyciagnę właściwe wnioski.
    • irona.sonata Re: Do Amatemi 29.04.23, 11:14
      Jestem spetryfikowana

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka