Dodaj do ulubionych

sen - do Matyldy

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.04, 17:24
Na ławce siedziało dwoje ludzi, kobieta i mężczyzna, ja stałam na przeciwko
nich i rozmawialiśmy. w pewnym momencie oni się do siebie przytulili / co
mnie zdziwiło, bo wiedziałam, że są rodzeństwem / i powiedzieli mi, że się
kochają jak 125 x 7 .
Pozdrawiam i dziękuję.875
Obserwuj wątek
    • Gość: 875 Re: sen - do Matyldy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.04, 09:47
      Sen ten mi się przyśnił ok. 3 lata temu,
      intryguje mnie 125 x 7, mnożyłam, przekładałam na arkana tarota, zwracałam uwagę
      na strony w książkach... ????
      (w numerologii 1-ja, 2-syn, 5-mąż , a 7 to wnuczka) ???
      Matyldo, proszę spojrzyj.

      Lubię czytać Twoje interpretacje, są wielce uczące. Żaden sennik ich nie
      zastąpi. Serdecznie pozdrawiam. wiga
    • pszczolka2 Re: sen - do Matyldy 29.08.04, 00:38
      Matylda wyjechała na kilka dni. Odezwie się jak wróci a napewno zinterpretuje
      Twój sen.
    • matylda41 Re: sen - do Matyldy 31.08.04, 16:26
      Na ławce siedziało d w o j e ludzi "kobieta i mężczyzna".
      Oni byli "rodzeństwem".
      Powiedzieli,że się kochają jak 125 x 7.
      1 + 2 + 5 = 8
      8 x 7 = 56 = 5 + 6 = 11 = 1 + 1 = 2 "D W A "

      875 = 8 + 7 + 5 = 20 = 2 + 0 = 2 "D W A "

      Głównym symbolem Twego snu jest liczba dwa,która mówi o równowadze.Wszystko co
      występuje na świecie,występuje w tych samych ilościach,aby zachować
      równowagę.Kiedy czegoś jest więcej ,a czegoś innego mniej zachodzi zaburzenie
      równowagi.Tak więc istnieją dwie energie dobra i zła,które żyją ze sobą w
      równowadze.Wg.Chińczyków jest to energia yin i yang.Te dwie energie wpływają na
      siebie nieustannie,a w wyniku tego procesu zachodzą zmiany.W ten sposób lato
      sięga zenitu,po czym zaczyna zanikać,przekształcając się w zimę,zanim ponownie
      stanie się latem.Dzień następuje po nocy.Księżyc ustepuje słońcu,a ciemność
      staje się światłem.
      Te dwie energie są różne ,ale pomimo to zależą od siebie nawzajem.Jedno daje
      początek drugiemu.Jedno nie może istnieć bez drugiego.
      Nie można oddzielić męskiego od żeńskiego,dwa bieguny zamieszkują tę samą osobę
      bez względu na to,czy przybrała ona jako postać fizyczną ciało męskie czy
      kobiece.Każda płeć składa się równocześnie z pierwiastków żeńskich i męskich.W
      każdej jednostce współżyje dusza i umysł.Umysł jest racjonalny i męski.Dusza to
      wrażliwość cielesna i żeńska.Stąd przeciwieństwa w każdym osobniku,nigdy
      nierozłożone po równo.W płaszczyźnie seksualnej mężczyzna nie składa się
      wyłącznie z pierwiastka męskiego,ani kobieta z żeńskiego.Czasami pod postacią
      kobiecego ciała wyraża się silniej pierwiastek męski aktywny,podczas gdy w
      ciele męskim często dochodzi do głosu zniewieściałość,bezwolność,pasywność.We
      śnie natomiast aspekt męski zapowiada na ogół to, co gotowe się zrealizować w
      akcie świadomej woli.Wszystko,co stanowi pierwiastek żeński,mówi o tym ,co
      kiełkuje,co się poczyna,co jeszcze nie całkim dojrzało,nie jest gotowe do
      spełnienia.
      Tak więc cyfra dwa oznaczająca przeciwieństwo,dobro i zło,być lub nie być.Mówi
      o przeszkodach,które człowiek napotyka w codziennym życiu.Wyraża też wieczną
      kobiecość,symbolizuje kobietę,daną mężczyźnie po to,by spełniał postawione mu
      przez naturę zadanie.
      Cyfra dwa to rozdwojenie,niestałość,bierność.W opozycji do każdego
      planu,symbolizuje zamieszanie uniemożliwiające jakąkolwiek ciągłośc z powodu
      konfliktów.To niepewna sytuacja.
      Mam nadzieję,że wyciągniesz z tego jakieś wnioski odpowiednie do Twojej obecnej
      sytuacji.
      Pozdrawiam.Matylda
      • Gość: wiga Re: sen - do Matyldy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.04, 15:18
        Matyldo, bardzo dziękuję za kolejną interpretację moich snów.
        Brałam pod uwagę dualizm, energie żeńską i męską w sobie, dążenie do równowagi.
        Długo pracuję nad sobą i pewną harmonię wewnętrzną uzyskałam..
        > Tak więc cyfra dwa oznaczająca przeciwieństwo,dobro i zło,być lub nie
        być.Mówi
        > o przeszkodach,które człowiek napotyka w codziennym życiu.Wyraża też wieczną
        > kobiecość,symbolizuje kobietę,daną mężczyźnie po to,by spełniał postawione mu
        > przez naturę zadanie.
        > Cyfra dwa to rozdwojenie,niestałość,bierność.W opozycji do każdego
        > planu,symbolizuje zamieszanie uniemożliwiające jakąkolwiek ciągłośc z powodu
        > konfliktów.To niepewna sytuacja.
        > Mam nadzieję,że wyciągniesz z tego jakieś wnioski odpowiednie do Twojej
        obecnej
        >
        > sytuacji.
        Wnioski, jeśli wewnętrznie czuję się spójna, to czy dobrze rozumię, jeśli moje
        aktualne rozterki wynikają z całkowitego niezrozumienia partneskiego /nasz
        sposób postrzegania świata zupełnie się rozmija/, to czy mogę to rozumieć, iż
        powinnam /dla naszego wspólnego dobra/ definitywnie przerwać ten związek?
        Matyldo, czy idę dobrym tropem? wiga

        • matylda41 Re: sen - do Matyldy 02.09.04, 16:07
          Droga Wigo ja nie mam prawa mówić ludziom co powinni uczynić.
          Przetłumaczyłam tylko to co pod postacią symboli przekazuje Tobie Twoja
          podświadomość.Widzę,że Ty zrozumiałaś"jej" przesłanie,ale decyzja należy do
          Ciebie.Jeśli dobrze pamiętam zajmujesz się tarotem? Zapytaj go więc co powinnaś
          uczynić...Musisz sama zrozumieć co dla Ciebie jest najlepsze i jaką drogą
          podążać.
          Pozdrawiam.Matylda
          • Gość: wiga Re: sen - do Matyldy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.04, 16:43
            Matyldo, bardzo dziękuję.
            Moje podejście do tarota jest podobne, ja również jestem daleka od układania
            scenariusza na życie ludziom.
            Lecz w stosunku do siebie potrzebowałam potwierdzenia, zwłaszcza, że sny, które
            opisałam były odległe w czasie, a to, że je tak dobrze pamiętam /jest ich
            więcej/, to wiem, ze są dla mnie ważne. I dlatego bbbbbardzo dziękuję, gdyż
            Twoja interpretacja /niesamowita-Jesteś w tym świetna-podziwiam/ wniosła mi
            świeże spojrzenie.
            Podziwiam, Twoje i Amatemi podejście do problemów, i bezinteresowną pomoc.
            Serdecznie pozdrawiam. wiga
            • matylda41 Re: sen - do Matyldy 02.09.04, 19:54
              Bardzo dziękuję za budujące słowa,są dla mnie najwyższą nagrodą.
              Pozdrawiam.Matylda

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka