warka_strong
06.10.04, 10:39
"Express Ilustrowany": Tajemnicza Esmeralda - wróżka, jasnowidz i medium -
wysyła do łodzian listy, w których straszy zesłaniem nieszczęść. Obiecuje
odciągnięcie złych mocy w zamian za pieniądze. Grozi, że brak reakcji
spowoduje katastrofę.
"Tak, Sara, wiem, że urodziłaś się pod znakiem Barana. Osoba, która chce ci
zaszkodzić, knuje coś przeciwko tobie! Błagam, musisz zareagować! Po 8
listopada będzie zbyt późno, żebym mogła interweniować" - z przerażeniem
czytała w liście Sara Szyszko z Teofilowa. "To przerażające i okrutne" - mówi
kobieta. "Dość przeszłam nieszczęść, a tu ktoś mnie tak straszy. Przeżyłam
śmierć córki, wychowuję dwie wnuczki... Jak można w ten sposób godzić w czyjeś
uczucia".
List od Esmeraldy jest bardzo osobisty. Pseudowróżka jest dobrze zorientowana,
bo zna dokładne adresy i daty urodzenia klientów - ofiar. Ostrzega, iż bez jej
interwencji wszystkie plagi tego świata mają spaść na rodzinę adresata listu.
Odciągnie je, gdy na jej konto trafi 65 zł."
Prawdziwe "wróżbiarstwo".
info.onet.pl/989615,11,item.html