Dodaj do ulubionych

Matyldo wciąż się potykam!

10.11.04, 13:19
Witaj Matyldo
Mam problem z interpretacją powtarzającego się snu. Otóż wielokrotnie śniłam,
że chodzę na czworakach :-) Wiem, że to strasznie głupie, ale ten sen często
powraca. Spieszę się gdzieś (jestem goniona lub sama gonię) i bum! jestem na
kolanach i poruszam się jak niemowlak lub jakiś czworonóg (opieram się na
dłoniach i albo jestem na kolanach albo mam je ugięte - jak pierwotna istota
człekokształtna). Muszę przyznać, ze to dość męczące, próbuję wstać i nie
mogę, idę do przodu, ale mam zwolnione tempo. Co to znaczy? Jestem dziecinna
i nie radzę sobie z problemami? A może jestem po prostu tak nieskomplikowana
jak człowiek pierwotny? Troszkę dołujące te moje interpretacje i mam
nadzieję, że błędne. Pozdrawiam i bardzo liczę na pomoc :-)
Obserwuj wątek
    • Gość: Matylda41 Re: Matyldo wciąż się potykam! IP: *.icpnet.pl 11.11.04, 16:41
      Uciekasz,gonisz kogoś,spieszysz się,ale...MASZ ZWOLNIONE TEMPO...
      Często się zdarza i niestety jest bardzo męczące...
      Stajesz się we śnie zdenerwowana,że nie możesz zdążyć,starasz się,ale coś nie
      wychodzi.Wiedz,że Twoja dusza jest równie sparaliżowana przez stres.
      Musisz się koniecznie odprężyć i spróbować zrozumieć,co powoduje zastój w Twoim
      rozwoju.
      Przewracanie się ,to znak wyczerpania,prawdopodobnie nerwowego.Stopniowo
      spróbuj się z tego wyzwolić.Naucz się asertywności(odmawiania).Daj upust swoim
      emocjom.Nie tłum niczego w sobie,miej swobodę wypowiadania się i mówienia o tym
      co Cię dręczy(oczywiście odpowiednim osobom.Nie wszyscy nadają się na wierną
      słuchaczkę,czy przyjaciółkę - niestety...)
      Od jakiego czasu toczysz zmagania,które Cię niepokoją i wyczerpują....
      Chodzić na czworakach to nic innego jak Twój stan PODPORZĄDKOWANIA wobec istoty
      reprezentującej jakieś uczucie czy wydarzenie.
      Musisz koniecznie coś zmienić w swoim życiu.
      Pozdrawiam.Matylda
      • panihuczek Re: Matyldo wciąż się potykam! 15.11.04, 16:08
        Matyldo, bardzo Ci dziękuję. "Stety" lub niestety masz rację, żyję ostatnio w
        wielkim stresie i rzeczywiście, czuję się podporządkowana pewnemu zdarzeniu z
        przeszłości (zostałam porzucona przez męzczyznę, którego kochałam, co mocno
        zachwiało moim poczuciem wartości). Muszę chyba w końcu wziąć się w garść.
        Jeszcze raz bardzo dziękuję i pozdrawiam
    • agrentowy4321 Re: Matyldo wciąż się potykam! 08.03.23, 09:34
      Sporo jest dotyczących tego rzeczy
    • irona.sonata Re: Matyldo wciąż się potykam! 28.04.23, 23:47
      Elektryzujące i nurtujące

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka