Gość: mama
IP: *.autocom.pl
27.01.05, 17:23
Słuchajcie ona jest niesamowita, po wizycie u niej miałam mętlik w głowie od
tych rzeczy, których się dowiedziałam i zbagatelizowałam najważniejszą rzecz.
przepowiedziała mi, że mój dzidziuś (byłam wtedy w ciąży) miał urodzić się
słabiutki i kazała szczególnie uwazać na jego zdrowie. I powiedziała, że to
będzie dziewczynka. Zbagatelizowałam to gdyż ciąża przebiegała bez
komplikacji a USG wykazało, że bedzie chłopak. A jednak nie donosiłam ciąży
do końca. W 6 m-cu urodziłam CÓRECZKĘ. Trwała walka o życie małej. Teraz jest
już wszystko w porządku. Wiem tez, że przestróg mojej wróżki trzeba słuchać.