Dodaj do ulubionych

mars a wenus?

IP: *.devs.futuro.pl / *.devs.futuro.pl 21.03.05, 15:33
Czy u kobiety ważna jest pozycja wenus czy marsa do tego by obadac zgodność
partnerską?

w wielu publikacjach czytam że wenus (musi się zgadzac z marsem u faceta), a
w niektórych że mars - jest ważny u kobiety. Więc jak to jest?

Za drwiące komentarze z góry dziękuje.
Obserwuj wątek
    • balbinka54 Re: mars a wenus? 21.03.05, 15:56
      chodzi o prównanie do romansu i sex czy do małzeństwa? Bo to jednak dwie rózne
      sprawy . Połącznie Wenus Kobiety i Marsa mężczyzny do romansu i owszem daje
      mile chwile co nie oznacza trwalosci układu, i wnioskowanie na tej podstawie
      moze byc bardzo krótko terminowe Wazne w jakich znakach sa obie planetya nawet
      Domach Horoskopu.
      • Gość: wiruska Re: mars a wenus? IP: *.devs.futuro.pl / *.devs.futuro.pl 21.03.05, 16:07
        a więc tak: ja mam wenus w Baranie, on zresztą też. Dodatkowo on ma marsa w
        lwie. jak to rokuje na przyszłość? Nieważne czy romans, czy małżeństwo.

        Ja mam księżyca w rybach, on w skorpionie.
    • Gość: wiruska Re: mars a wenus? IP: *.devs.futuro.pl / *.devs.futuro.pl 21.03.05, 16:17
      oboje jestesmy Bykami.
    • darkoholik Re: mars a wenus? 22.03.05, 00:56
      Ogólnie:
      Mars w horoskopie kobiety symbolizuje atrakcyjnego seksualnie dla niej
      mężczyznę. W horoskopie mężczyzny atrakcyjną dla niego kobietę symbolizuje
      Wenus.
      Dlatego tyle się pisze o koniunkcji porównawczej Marsa z horoskopu kobiety i
      Wenus z horoskopu mężczyzny. Jeśli weźmiemy pod uwagę odwrotnie, to też może
      się pojawić silne przyciąganie w sferze erotyki. Bez aspektów wspomagających
      Jowisza i stabilizujących Saturna taki związek szybko może się jednak
      ograniczyć do erotyki...
      Trzeba porównać całe planetarium urodzeniowe jednej osoby z drugą i jak się to
      do siebie ma. Czy osoby dojdą do porozumienia słownie (Merkury, Wenus) czy mogą
      razem mieszkać (Księżyc) czy Jowisz pozwoli zalegalizować związek czy też się
      to nie uda, Czy kwadratura Saturnów nie doprowadzi do rozbicia związku itp. itd.
      Oczywiście, jeżeli Cię to interesuje...:-)
      • Gość: zawiedziona Re: mars a wenus? IP: *.sieci.netglob.com.pl 22.03.05, 17:44
        Niestety, już kilka razy wykołowała mnie Synastria, z układów spodziewałabym się duzo więcej a tu kolejne rozczarowanie. Ostanio poznałam mężczyznę, który ma konunkcje Wenus z moim Marsem oraz moją Wenus ( bo urodzeniowo mam razem) oraz luźniejszą do mojego Jowisza, Księżyc tworzy sekstyle do wymienionych planet, Słońce w słabych koniunkcjach, bo jesteśmy z tego samego znaku. I nic, żadnego oddziaływania, jest mi zupełnie obojętny erotycznie. Natomiast spotkałam się już z tym, że z aspektów nic nie wynikało, a spoglądamy tęsknym okiem na siebie. Jak tu wierzyć Synastrii???
        • darkoholik Re: mars a wenus? 22.03.05, 18:37
          A może dokonałaś synastrii zbyt powierzchownie? Nie wiem. Takie rzeczy omawia
          się z drugim astrologiem lub swoim nauczycielem astrologii bardzo szczegółowo.
          Inaczej nigdy nie dojdziesz do tego, który aspekt u Ciebie wywołuje
          przyciąganie erotyczne, a który(e) to rozbijają. Napisałem ogólnie o Marsie i
          Wenus, bo to są wyznaczniki. Mogą działać jeszcze inne:-)
          Pozdrawiam
        • anahella Re: mars a wenus? 22.03.05, 23:08
          Bo widzisz, sama Wenus z Marsem to jeszcze nie wszystko. Ty masz koniunkcje,
          wiec duze potrzeby, duze wymagania (zalezy to jeszcze od znaku). Z tego co
          piszesz masz male stellum z 3 planet: Mars, Wenus i nieco dalej Jowisz. Jowisz
          powieksza, wiec Twoje duze wymagania sa jeszcze Jowiszem pokreslone. Nie
          wiadomo jakie uklady Marsa ma ten pan.

          Wedlug mnie zwiazek czesto opiera sie na aspektach swiatel, a czesto na
          aspektach Marsa i Wenus osoby 1 do Ksiezyca osoby 2. Przy czym uklady Wenus-
          Ksiezyc to sympatia, chec przebywania z ta osoba, a Mars-Ksiezyc mowi o seksie.

          Zreszta: porownanie zaczyna sie od dokladnego zrobienia horoskpow osobistych
          obu partnerow. Sprawdza sie zapotrzebowanie na partnera u obu. Jezeli w wyniku
          interpretacji sa calkowicie rozne, bedzie trudno im stworzyc zwiazek.

          Kolejna rzecz to tranzyty do Waszych horoskopow. Z doswiadczenia wiem, ze
          sprawy zwiazkow wazne sa w tych momentach zycia sie gdy swiatla (Slonce i
          Ksiezyc) osobno lub razem sa aspektowane w tranzycie przez planety ciezkie:
          Saturn, Uran, Neptun, Pluton. Przy ich tranzytach zwiazek mozna sobie rozwalic
          lub nawiazac nowy (albo jedno i drugie na raz).

          Trzeci krok: po przyjrzeniu sie radixom oddzielnie, zrobieniu synastrii, w
          astrologii partnerskiej wykonuje sie tzw. horoskop wektorowy. To jest
          polaczenie dwoch horoksopow metoda midpunktu. Robi sie to tak:
          Bierze sie Slonce osoby 1 i osoby 2. Liczy sie srednia wartosc po krotszym luku
          i wpisuje w nowe kolko. Po kolei postepujemy tak z reszta planet i MC. Na
          wyliczenie Ascendentu wektorowego sa dwie metody: albo tak jak z planetami -
          liczy sie punkt sredni, albo oblicza Ascendent do midpunktowego MC i bierze sie
          za miejsce punkt zawiazania znajomosci.

          Oczywiscie horoskp porownawczy jest wazniejszy od wektorowego, ale tranzyty
          rzucone na wektor pokazuja jak zwiazek przebiega, bo wektor to horoskop bytu,
          ktory ludzie tworza miedzy soba.

          Skoro interesujesz sie astrologia partnerska to polecam wysmienita
          ksiazke "Cykle zycia i zwiazki interpersonalne" Stevena Arroyo. Niestety,
          naklad juz jest wyczerpany, ale moze zalega jeszcze w mniejeszych ksiegarniach
          internetowych i wiem, ze pojawia sie na allegro.
          • darkoholik Re: mars a wenus? 23.03.05, 09:32
            anahella napisała:
            >[...] Wedlug mnie zwiazek czesto opiera sie na aspektach swiatel, a czesto na
            > aspektach Marsa i Wenus osoby 1 do Ksiezyca osoby 2. Przy czym uklady Wenus-
            > Ksiezyc to sympatia, chec przebywania z ta osoba, a Mars-Ksiezyc mowi o
            seksie.[...]
            W jednym się z Anahellą zgadzam, a co do innego mam drobną uwagę i mam
            nadzieję, że nie uzna tego znowu za złośliwość...:-)
            Koniunkcja Wenus-Księżyc to zwierciadło. Uczucia jednej osoby trafiają na
            potrzebę harmonii i erotyki drugiej. To aspekt bardzo erotyczny, ale dobrze,
            kiedy podeprą go jeszcze inne (uważam, że działa mocniej niż to opisała
            Anahella, ale to moje doświadczenia:-)).
            Co do aspektów Księżyca z Marsem byłbym ostrożny. Szczególnie niepokojaca może
            się dla związku okazać koniunkcja, bo dość szybko dochodzi do zranienia uczuć.
            Dzieje się to tym szybciej im mniej jest innych aspektów stabilizujących i
            wskazujących na porozumienie partnerów.
            Jeżeli chodzi o erotykę, a właściwie o czysty seks i pociąg fizyczny do drugiej
            osoby, to dużą chęć czyni Mars na Asc. partnera(-ki). Ale pociąga to za sobą
            konsekwencje...
            Pozdrawiam
            • darkoholik Re: mars a wenus? 23.03.05, 09:45
              A ogólnie temat ten i problemy w nim zawarte wskazują na to, że wyciąganie na
              wierzch jednych aspektów nie patrząc na inne do niczego nas nie doprowadzi.
              trzeba po prostu dokonać wnikliwego oglądu obu kosmogramów urodzeniowych, by
              dowiedzieć się gdzie samych partnerów coś ugniata...
              Potem trzeba dokonać synastrii, ale też wnikliwie - sprawdzając wszystkie
              aspekty, a nie tylko erotyczno-seksualne.
              Pozdrawiam
              Grzesiek
        • darkoholik Re: mars a wenus? 23.03.05, 09:58
          Ani Anahella ani ja nie zapytaliśmy jak się ustawił Neptun do Wenus i Marsa,
          które w radixie masz w koniunkcji... Hmm... A może to wynika z Twojego
          marzycielstwa neptunicznego i żaden prawdziwy egzemplarz do wymyślonego ideału
          nie pasuje? Tak się dość często zdarza. Może masz krzywo ustawionego Neptuna?
          Pozdrawiam
          Grzesiek
          • Gość: rozmażona Re: mars a wenus? IP: *.sieci.netglob.com.pl 23.03.05, 16:42
            Napewno czuję się czasem rozmarzona, neptuna mam w 12 domu tworzy zerowy trygon z Jowiszem, nieścisły z Wenus i Marsem oraz słaby kwadrat do Księżyca. Aspekty wenusjańsko-marsowe nie przesądzają, ale myślałam, że opowiedzialne są za chemię, stąd moje rozczarowanie. Poznałam również mężczyznę z koniunkcją Księżyca na moim stellum i jest gorzej niż obojętnie - nawet ostatnio irytujemy się wzajemnie. Natomiast tam gdzie nie było wzajemnych połaczeń świateł i aspektów tzw. erotycznych, pojawiło się realne zainteresowanie. Trudna jest Synastria, ale za to bardzo ciekawa. Pozdrawiam, :-)
            • delphine2 Re: mars a wenus? 23.03.05, 17:01
              Gość portalu: rozmażona napisał(a):

              > Napewno czuję się czasem rozmarzona, neptuna mam w 12 domu tworzy zerowy trygon
              > z Jowiszem, nieścisły z Wenus i Marsem oraz słaby kwadrat do Księżyca. Aspekty
              > wenusjańsko-marsowe nie przesądzają, ale myślałam, że opowiedzialne są za chem
              > ię, stąd moje rozczarowanie. Poznałam również mężczyznę z koniunkcją Księżyca n
              > a moim stellum i jest gorzej niż obojętnie - nawet ostatnio irytujemy się wzaje
              > mnie. Natomiast tam gdzie nie było wzajemnych połaczeń świateł i aspektów tzw.
              > erotycznych, pojawiło się realne zainteresowanie. Trudna jest Synastria, ale za
              > to bardzo ciekawa. Pozdrawiam, :-)

              Widzę rozmażona Gosiu, że wyznajesz się na astrologii no no .... tego nie
              wiedzialem .... :-)))
              • lwi2 Re: mars a wenus? 23.03.05, 17:03
                Nie synastria jest tu winna, tylko że od reguł są wyjątki, co dotyczy jak się
                wydaje przypadku kiedy ma się w horoskopie koniunkcję Marsa i Wenus,
                zwłaszcza ścisłą. To dobry ale taki trochę aseksualny aspekt, Bruno
                Huber "Miłość i przyjaźń w horoskopie" pisze, że im większa odległość między
                Marsem i Wenus w horoskopie tym większy faktyczny pociąg do płci przeciwnej.
                Koniunkcja zmniejsza ten pociąg i wtedy faktycznie lepsze "efekty" mogą być
                za pośrednictwem innych połączeń synastrycznych.
                Pozdrawiam.
                Lwi.
                • anahella Re: mars a wenus? 23.03.05, 17:33
                  lwi2 napisała:

                  > Nie synastria jest tu winna, tylko że od reguł są wyjątki

                  Mysle, ze gdybysmy zobaczyli kolko autorki wypowiedzi i tamtego pana nie bylo
                  by tu mowienia o wyjatkach na potwierdzenie regul.
                  Analizujemy poszczegolne, wyizolowane aspekty - wiec nasze wypowiedzi sa
                  fragmentaryczne.

                  > Bruno
                  > Huber "Miłość i przyjaźń w horoskopie" pisze, że im większa odległość między
                  > Marsem i Wenus w horoskopie tym większy faktyczny pociąg do płci przeciwnej.
                  > Koniunkcja zmniejsza ten pociąg i wtedy faktycznie lepsze "efekty" mogą być
                  > za pośrednictwem innych połączeń synastrycznych.

                  Bylabym ostrozna. Scisla koniunkcja "duszona" Saturnem przez wiele lat moze sie
                  nie objawiac, bo wlasciciel horoskopu sam w swojej glowie gasi w zarodku
                  pomysly, ze ma potrzeby.

                  Natomiast luzniejsza, wzmocniona Jowiszem moze dac czlowieka chetnie
                  korzystajacego z urokow zycia.

                  Podana przez ciebie regulke mozna intepretowac roznie. Czy np. czlowiek z
                  trygonem miedzy M. i W. bedzie mial mniejsza potrzeba przebywania wsrod plci
                  przeciwnej niz taki z opozycja? Mysle ze wprost przeciwnie - opozycja, mimo ze
                  planety sa najdalej od siebie jest drugim, pod wzgledem sily dzialania aspektem
                  zaraz po koniunkcji.
              • Gość: ze stellum Re: mars a wenus? IP: *.sieci.netglob.com.pl 23.03.05, 19:36
                Gosiu???, nie tak mam na imię, może zbieżność natalów. Pozdrawiam serdecznie, również Gosię ;-)))
    • anahella Re: mars a wenus? 22.03.05, 23:17
      Aspekty miedzy Wenus i Marsem w synastrii pomagaja, ale nie przesadzaja o
      zwiazku.
      Gdy robie horoskop porownawczy w pierszym rzedzie rzucam okiem na aspekty
      swiatel. Potem patrze co partnerom robi Saturn: "pomaga" czy "przeszkadza".
      Na Wenus i Marsa patrzy sie przy okazji rozwazan na temat erotyki (Wenus) i
      seksu (Mars).

      Pojecie zgodnosci partnerskiej jest bardzo szerokie. W sumie kazdy element
      horoskopu (np. Merkury) stanowi o zgodnosci lub jej braku w zwiazku.
      • Gość: gosc Re: mars a wenus? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 13:36
        wenus/mars jest rzeczywiscie podstawa wzajemnej fascynacji erotycznej i jakosci
        wspolzycia i jego tmperatury. Brakowaloby tutaj miejsca co czulem, jak bardzo
        krecila mnie i jak nieporownywalnie lepsza od kazdej innej kobiety ktorej mars
        byl na mojej wenus a jej ksiezyc na wenus (mojej). Juz sie rozmarzylem
        • Gość: gosc Re: mars a wenus? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 13:37
          przepraszam: jej wenus na moim marsie i jej ksiezyc na mojej wenus
        • darkoholik Re: mars a wenus? 23.03.05, 14:49
          Gość portalu: gosc napisał(a):

          [..] Brakowaloby tutaj miejsca co czulem, jak bardzo
          > krecila mnie i jak nieporownywalnie lepsza od kazdej innej kobiety ktorej mars
          > byl na mojej wenus a jej ksiezyc na wenus (mojej). Juz sie rozmarzylem
          Nie rozumiem o co idzie? :-)
          Masz jakieś doświadczenia? Nie bardzo z Twojej wypoeidzi można coś zrozumieć,
          albo ja mam zaćmienie... Marzysz o takim połączeniu Księżyc-Wenus?
          Pozdrowienia
          Grzesiek
          • Gość: gosc Re: mars a wenus? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 16:03
            nieeee, opisalem przypadek rzeczywisty. znalem ja, kochalem, szalalem za nia.
            a nasze konfiguracje byly takie jak opisalem :)
            • anahella Re: mars a wenus? 23.03.05, 17:21
              Miales szczescie: taki uklad zdarza sie dosc rzadko. NIe mowie, ze jest
              unikatem, ale z moich znajomych astrologow malo kto wszedl w taki zwiazek.
              • xxero Re: mars a wenus? 25.03.05, 11:57
                dzieki za slowa Anahello, bo to ja pisalem jako niezalogowany "gosc". a pisalem
                poniewaz uwazam ze dla takiej kobiety jak podana warto robic, mowic wszystko,
                zawsze miec serce dla niej i glosic wszem i wobec jak bardzo cudowna dama byla:)
                Co ciekawe o tej wyjatkowosci bylem przekonany juz duzo wczesniej niz mialem w
                ogole pojecie jakiego koloru jest mars na niebie
    • agrentowy4321 Re: mars a wenus? 07.03.23, 23:32
      Bardzo trudny temat
    • irona.sonata Re: mars a wenus? 28.04.23, 14:03
      Ile dołożysz tyle wynik

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka