Gość: Atinna IP: *.pl / *.leczna.enterpol.pl 01.04.05, 20:01 Czy ktoś moze mi pomóc?Czy na dłuzszą metę tacy ludzie ze sobą bedą szczęśliwi itp...Ja jestem strzelec w ascendencie panny On rak w skorpionie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pjopaw Re: Dopasowani? 01.04.05, 22:07 Na dłuższą metę zależy to od tego, czy się kochacie i na ile potraficie wyjść sobie na przeciw. A horoskop to kwestia wtórna. I bynajmniej nie da się tego stwierdzić na podstawie tylko tych elementów, które podałaś. Trzeba znać pełne dane obu osób. Ale jak mówię - najważniejsze jest to, co między Wami. Odpowiedz Link Zgłoś
llukiz Re: Dopasowani? 01.04.05, 23:11 > Trzeba znać pełne > dane obu osób Tylko że pełnych danych nigdy nie można poznać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: atinna Re: Dopasowani? IP: *.pl / *.leczna.enterpol.pl 02.04.05, 21:33 Dzięki chyba macie rację ... Odpowiedz Link Zgłoś
ludicrus Re: Dopasowani? 05.04.05, 01:12 tak sie nic nei da powiedziec....przez neta musisz podac przynajmniej date urodzenia bo tak to jest lipa....to tak jak rozmwoa ze zmarlymi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aleksandra Re: Dopasowani? IP: *.skb.pl / 62.233.177.* 05.04.05, 11:59 Widać, że nigdy ze zmarłymi nie rozmawiasz :) -- Aleksandra Odpowiedz Link Zgłoś
llukiz Re: Dopasowani? 05.04.05, 15:17 widać że ty rzadko rozmawiasz z żywymi... Odpowiedz Link Zgłoś
anitadybala Re: Dopasowani? 05.04.05, 13:01 Jestem w takiej samej sytuacji. Ja strzelec on rak. Nie chce cie zmartwic, ale niestety nie układa nam sie zbyt dobrze Wcale nie jest powiedziane że to kwestia znaków, ale z tego co sie orientuje to 2 różne żywioły:( Jest bardzo ciężko. Jedynym sposobem na przetrwanie jest wyrozumiałość. Ciekawe tylko kiedy i któremu z nas puszczą nerwy:((((((((( A Tobie pozostaje mi życzyć powodzenia:) 3maj się:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: atinna Re: Dopasowani? IP: *.pl / *.leczna.enterpol.pl 06.04.05, 10:29 No właśnie te żywioły ja -ogień on-woda i tak się czuję jakbym coraz bardziej gasła...Ja kiedyś-wesoła energiczna uwielbiająca ruch w każdej postaci najbardziej płwanie i jazdę na rowerze ogólnie nastawiona do ludzi i świata pozytywnie przestaję sama siebie poznawać.Teraz nic mi się nie chcę.Mój partner jest i był czego wcześniej nie zauważyłam typem domownika-fotel książka no i komputer przy którym siedzi godzinami w dni wolne od pracy.Nawet urlop tak spędza od kilku lat ja w tym czasie wyjeżdżam do rodziny na wieś.Niestety masz rację Anitko że sposbem na przetrwanie jest wyrozumiałość mój rak lubi też być chwalony no i kompromis z tym ja mam problem a może mi się zdaje.A może za bardzo użalam się nad sobą?Twój rak jest z czerwca czy z lipca bo z moich obserwacji wynika że te lipcowe są bardziej od życia?Trzymaj się Anitko!Powodzenia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Re: Dopasowani? IP: *.acn.waw.pl 06.04.05, 22:30 No tak z nami strzelcami nie jest łatwo. Mój pierwszy narzyczony był rakiem. Uciekłam przed ślubem. Po 8 latach nasz związek był koszmarem. Przez pięć lat trzymało nas piękne dziewicze uczucie jednak od dnia kiedy razem zmieszkaliśmy - koszmar. Ja pełna energii, wciąż gdzieś biegnę - On kochanie zostańmy w domu. Różnice narastały i uciekłam. To było wiele lat temu i wiele znaków "przerobiłam" i dochodzę do wniosku że strzelec pasuje tylko do strzelca ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Atinna Re: Dopasowani? IP: *.pl / *.leczna.enterpol.pl 07.04.05, 11:13 Masz rację choć nie znam takich par ciekawie mogłoby być podobno z lwem lub bliżniętami... Odpowiedz Link Zgłoś
irona.sonata Re: Dopasowani? 28.04.23, 13:22 Sprawdź czy nie ma Ciebie za ściana dobrze Odpowiedz Link Zgłoś