Dodaj do ulubionych

Pechowe zycie.

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.05, 21:27
szukam pomocy- co mam zrobić.Już dość samotności.Już mam dośc samotnie
spędzania czasu.Potrzebuję swojego Słoneczna, Kwiatuszka, z kim spedzę każdą
wolna chwilę.Ale co mam zrobić?Jak szukać?A może nie szsukać? pomóżcie.Może
jakaś Pani wróżka mi pomoże?Ja już nie chce być sam.Pomocy-pomóżcie.
Obserwuj wątek
    • anahella Re: Pechowe zycie. 22.04.05, 22:27
      Przyczyn samotnosci nalezy szukac w sobie. Nie chodzi mi o to ze Ty jestes
      winny, bo nie o wine tu chodzi, tylko: jakie wzorce wyniosles z domu, jakie
      masz doswiadczenia w partnerstwie, czemu poprzednie zwiazki sie rozpadly, czy
      umiesz wyciagnac z tego wnioski, co jestes w stanie poswiecic dla partnerki.

      Wrozka moze Ci powiedziec, ze spotkasz kogos, w kim sie zakochasz. Co zrobisz z
      tym uczuciem to inna sprawa.
      • llukiz Re: Pechowe zycie. 22.04.05, 23:39
        Ty chyba bardzo mało wiesz o życiu. Mimo że się starasz, to i tak bardzo
        spłyciłaś temat.
    • beataanna1 Re: Pechowe zycie. 23.04.05, 20:34
      1. Nie idź do wróżek, nie wierz w nie, i nie ufaj...
      2. Zmień swoje nastawienie, nie Ty jedna, nie pierwsza, nie jedyna, nie
      ostatnia, jakoś wszyscy sobie samotni radzimy...
      3. Zmień coś w swoim wyglądzie, coś co sprawi, że na nowo uwierzysz w
      siebie,poczujesz się atrakcyjniejsza,
      4. Zajmij się czymś, (innym niż praca, znajdź hobby itd.)
      5. Nie myśl o tym że jesteś samotna,
      6. Nie wychodź z domu by szukać partnera, wychodź by dobrze się bawić...
      7. Nie marudź już....
      9. Uśmiechaj się często...
      10. Nie szukaj milości na siłę, sama Cię znajdzie niespodziewanie...
      • llukiz Re: Pechowe zycie. 23.04.05, 21:13
        Zaimponowałaś mi beatoano. Wszystko wskazywało że już nić mądrego nie napiszesz.
        A tu taka niespodzianka. Mimo wszystko gratuluję udanej wypowiedzi
      • Gość: Felkafan Re: Pechowe zycie. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.05, 19:24
        Witaj.Chciałem sprostować,że nie jestem kobietą tylko facetem, po 30 który ma
        juz dośc samotności i chciałby coś zrobić, by to się skonczyło.Ale dzięki za
        rady.Jeśli również tyczą się facetów.Pozdrawiam
    • Gość: gość Re: Pechowe zycie. IP: 193.0.72.* 25.04.05, 11:13
      Przeczytałam Twój post i rozumiem Cię doskonale, ponieważ też jestem samotna.
      Popieram poprzedniczkę.
      Nie licz na podpowiedź wróżki, na cudowną receptę na odnalezienie miłości, nie
      szukaj na siłę, baw się, spotykaj z przyjaciółmi, zawieraj nowe znajomości,
      ciesz się każdą chwilą i
      ..... czekaj!
      Prawdziwa miłość przyjdzie sama, ale zanim przyjdzie Ty musisz czuć się dobrze
      ze sobą sam.
      Powodzenia! :)))
      • Gość: Kate Re: Pechowe zycie. IP: *.robikom.com.pl 25.04.05, 19:11
        Nie znam Cie. Nie wiem jakie masz zdanie na taki teamat. Ale sluchaj, to zalezy
        tez od wieku. np jezeli masz kilkanascie lat lub od 18 do 22 np. to chodzi tu o
        potrzebe zawarcia znajomosci z jakas dziewczyna/kobieta. rozumiesz? Ale jezeli
        chodzi tu o sily wyrzsze nad ktorymi czlowiek nie potrafi zapanowac - milosc -
        to jej nie trzeba szukac.. zapamietaj! ale z drugiej strony nie musi chodzic ci
        o milosc do jakiejs kobiety, tylko o przyajzn z osoba ktora bardzo moglbys
        polubic. Mozliwe wiec ze nie miales nigdy prawdziwego przyjaciela. heh jezeli
        CHCESZ znalezc sobie taka osobe i jak juz kogos poznasz.. nigdy nie stawiaj na
        to ze od razu sie zakochacie, zacznij od kolezenstwa pozniej przyajzn, a milosc
        sama nadejdzie jezeli to ta jedyna.
        3maj sie!!! POWODZENIA ;D
        narazie :)
    • agrentowy4321 Re: Pechowe zycie. 07.03.23, 21:11
      Ciekawe wręcz wciągające
    • irona.sonata Re: Pechowe zycie. 28.04.23, 11:47
      To dziwne
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka